Dodaj do ulubionych

Jest klimat dla inwestorów

16.05.03, 00:48
Amerykanie chwalą klimat dla inwestorów w woj. łódzkim i szukają dalszych
możliwości rozszerzenia współpracy ekonomicznej. Wczoraj z władzami miasta,
województwa i Urzędu Marszałkowskiego oraz rektorami wyższych uczelni
spotkali się przedstawiciele Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych.

– Usłyszałam entuzjastyczne opinie od przedstawicieli firm, które już
działają w waszym województwie. To bardzo ważne, bo nowi inwestorzy przed
podjęciem decyzji o lokalizacji swoich przedstawicielstw często konsultują
się z tymi, którzy już działają na danym terenie – powiedziała dr Susan
Lotarski, zastępca podsekretarza stanu w Departamencie Handlu.

Amerykanie przyjechali sprawdzić warunki inwestowania i możliwości
rozszerzenia kontaktów biznesowych. Zapoznali się z naszym potencjałem
gospodarczym i przygotowaniami do wykorzystania pieniędzy z offsetu. Zdaniem
wojewody Krzysztofa Makowskiego, szybko rozwijające się w naszym regionie
branże teleinformatyczna i farmaceutyczna mogą w niedalekiej przyszłości stać
się bazą dla rozwoju regionu.

– Klimat dla inwestorów jest sprzyjający. Mamy więc nadzieję, że przybędzie
nam kapitału amerykańskiego, który już jest spory, ale wciąż
niewystarczający – twierdzi wojewoda.

(pi) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/269959.html
Obserwuj wątek
    • teo_ Re: Jest klimat dla inwestorów 16.05.03, 08:06
      Przez wiele lat prawowici właściciele ( gmina żydowska ) nie mogła odzyskać
      swojej własności dlatego mieliśmy bardzo złą opinię w świecie i niewielu
      inwestorów chciało inwestować w takim mieście.Od kilku lat chyba za Panasa
      podpisano umowę która uregulowała zaległe sprawy w Łodzi co prawda nie na
      zasadzie zwrotu tych samych budynków ale wartościowo porównywalnie i w
      konsekwencji obie strony są zadowolone.Chyba dopiero od tego momentu dobra
      opinia idzie w świat, że Łódź nie jest już miastem antysemickim itp.
      Ponieważ historycznie gmina była kołem zamachowym rozwoju Łodzi więc Łódź musi
      jeszcze zainwestować w obchody 60 rocznicy likwidacji getta łódzkiego
      (stacja,pomnik itp.) by całkowicie na świecie zmieniono opinię naszego miasta
      na pozytywną a wtedy biorąc pod uwagę podziękowanie za taki klimat jaki panuje
      w Łodzi za szacunek jaki posiadamy do wszystkich nacji które budowały nasze
      miasto wtedy gmina żydowska na całym świecie przekaże pozytywy naszego miasta
      zachęcając inwestorów do inwesycji w Łodzi.
      Stąd również wizyta amerykanów gdzie gmina żyd. ma najsilniejsze lobby, stąd
      zapowiadana wizyta Kropiwnickiego w Izraelu.
      Jak będzie już prawdziwy klimat w Łodzi przyjazny szczególnie od władzy do tej
      nacji to wtedy przyjadą inwestorzy i będą inwestować wracając do swoich korzeni
      gdzie wielu spędziło tu lata dzieciństwa a których rodzice pozostali właśnie w
      polskiej ziemi na stałe ( wojna światowa ).

      Straciliśmy wiele cennych lat bo dumna władza przez dziesiątki lat nie chciała
      rozmawiać ani słyszeć o prawowitych właścicielach.
      Się szerzej rozpisałem bo podłoże wszelkich inwestycji jest czasami tak
      zakręcone, że przeciętny obywatel dziwi się dlaczego jest tak źle w tej Łodzi.

      Ale wszystko idzie w dobrym kierunku.
      • beers Re: Jest klimat dla inwestorów 16.05.03, 09:52
        Wniosek z tego wszystkiego taki, ze czy się to komuś podoba czy nie, z gminą
        trzeba żyć w zgodzie ;)
        Dobrze, ze władze zaczynają to rozumieć.
        • hubar Re: Jest klimat dla inwestorów 16.05.03, 14:34
          Dokładnie tak! Chciałbym aby jakoś został ożywiony łódzki świad żydowski, ale
          nie wiem czy to mozliwe :/
          Trzymam kciuki za powodzenie obchodów 60 rocznicy, niech inwestują aby ŻLydzi
          byli zadowolenia, jak potem zwali nam się pełno wycieczek (choćby) do Łodzi, to
          juz coś... ale raczej nie koniec.
      • geograf Re: Jest klimat dla inwestorów 16.05.03, 21:12
        Teo...chyba mylisz pojęcia...
        owszem-uregulowanie własności przwedwojennej to dobra
        rzecz, ale...

        jest coś takiego jak _turystyka_ sentymentalna.
        ale jak się orientuje nie istnieje coś takiego jak biznes
        sentymentalny...

        jeszcze wiele trzeba zmienić-przede wszystkim podejście
        władz lokalnych do inwestora, zwłaszcza jego obsługa,
        uproszczenie przepisów lokalnych

        a nie tak: hop-siup
        • hubar Re: Jest klimat dla inwestorów 30.05.03, 00:55
          Zobaczymy co Kropiwnicki w Izraelu załatwi.
          • jasam Re: Jest klimat dla inwestorów 30.05.03, 14:35
            Kimat arktyczny - też klimat

            1. Od wieków naród żydowski kojarzy sie z handlem. A tej dziedziny juz trochę
            mamy w Łodzi.
            2. Nawet same uśmiechy i przychylność na każdym kroku - nie zastąpią
            rzetelnych dokumentów i planów.
            Czy jest jakaś długofalowa polityka inwestycyjna miasta czy wg zasady "pieniądz
            nie śmierdzi" - każda inwestycja jest dobra. Czy mozemy wysłać w świat sygnał
            na jakie dziedziny jest nastawione nasze miasto i z jakimi korzyściami dla
            inwestorów to sie wiąże ?

            Przyjadą inwestorzy - sam klimat nie spowoduje ich zadowolenia - potrzeba
            konkretnych realnych przygotowań.
            Z Manufakturą - same problemy - podobno poprzednie władze nie były przygotowane
            na taką inwestycję. A jeżeli za Kropiwnickim zgłosi sie "sentymentalne"
            konsorcjum kapitałowe gotowe zainwestować w kompleks Scheiblera - to ich
            wygonimy własnym brakiem przygotowania. Chyba że Wiceprezeydent od inwestycji
            skorzysta z własnych doświadczeń z ŁSSE - wyburzyć i jest plac pod budowę. Na
            razie są to głównie zaproszenia na wycieczki a nie do inwestowania.

            W każdym klimacie są różne pory roku.
            pozdr.
    • hubar Pogoda dla inwestorów? 14.07.03, 14:50
      Z dwoma poważnymi inwestorami spotkały się wczoraj władze Łodzi. O swoich
      projektach budowy mówili przedstawiciele IKEA i Erabud. Pierwsi nie rezygnują z
      pomysłu budowy sklepu z wyposażeniem wnętrz przy ul. Pabianickiej, drudzy
      zamierzają budować wielkie centrum handlowe po sąsiedzku z Parkiem
      Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich.

      IKEA już blisko osiem lat temu zaczęła starania o budowę sklepu w Łodzi.
      Wykupiła kilkadziesiąt hektarów ziemi, na której chciała zacząć budowę.
      Przeszkodą okazało się 5 hektarów ziemi uznawanej za grunty rolne. Jeśli
      wojewoda podejmie decyzje o ich odrolnieniu, inwestor będzie mógł zacząć
      budowę. Łódzka IKEA ma być większa od centrum w podwarszawskich Jankach - ma
      mieć powierzchnię ponad 100 tysięcy metrów kwadratowych. Oprócz sklepu
      meblowego mają się tam znaleźć obiekty sportowe i multikino.

      Warszawska spółka Erabud przedstawiła własne plany inwestycji. Chce budować
      wielkie centrum handlowe w rejonie ul. Strykowskiej. Wokół hal sklepowych ma
      powstać centrum rekreacyjne - kluby fitness, kino i kręgielnia. Największą
      atrakcją ma być jednak całoroczny stok narciarski o długości 400 metrów i
      szerokości 60 metrów.

      Wczoraj władze miasta wyraziły zgodę na kupno przez koncern Bosch Siemens ponad
      81 tysięcy m kw. ziemi w rejonie ulic Papierniczej i Lodowej. Inwestor zamierza
      rozszerzyć działalność, mówi też o zwiększeniu zatrudnienia. Na zakup terenu
      musi jednak uzyskać zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
      Procedura ta może potrwać nawet kilka miesięcy.

      (k) - Dziennik Łódzki
      www.lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/284441.html
      • geograf Oraz... 14.07.03, 15:14
        Łódzki zakład Elester należący do GE Power Controls
        (część światowego giganta General Electric) przejmuje
        księgowość pozostałych oddziałów z całej Europy. -
        Obsługujemy już zakłady w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech,
        Belgii i Wielkiej Brytanii - mówi Joanna Gilewska,
        szefowa działu zobowiązań międzynarodowych. Wkrótce
        łodzianie będą też rozliczać fabryki we Francji i
        Holandii. - Dlatego trwa u nas ciągła rekrutacja nowych
        pracowników - informuje Cezary Mączka, dyrektor
        personalny Elesteru.

        Potrzebni są ekonomiści znający co najmniej dwa języki
        obce, w tym angielski. Nie chodzi tylko o popularne
        języki, przydadzą się nawet ludzie z flamandzkim. W
        biurze księgowości, gdzie naraz rozbrzmiewa kilkanaście
        języków, często dochodzi do komicznych sytuacji. - Zdarza
        się, że zdezorientowani pracownicy zaczynają rozmawiać ze
        sobą w obcym języku - śmieje się Gilewska.

        Elester najchętniej zatrudnia świerzo upieczonych
        absolwentów kierunków ekonomicznych. - A to zadaje kłam
        twierdzeniu, że dla młodych zdolnych nie ma w Łodzi pracy
        - mówi dyrektor. Dzięki przejmowaniu księgowości z
        zachodnich zakładów zatrudnienie znalazło w Elesterze już
        30 absolwentów. A nabór ciągle trwa. - Rozwijamy się
        dalej, ale najpierw trzeba ptrzekonać naszych zachodnich
        kolegów, którym odbieramy przecież zajęcie - wyjaśnia Mączka.

        Na podobny opór napotykają szefowie Elesteru przy
        przenoszeniu linii produkcyjnych. Bo i na tym polu mają
        się czym pochwalić. Przeniesiono min. linie z Włoch i
        Niemiec do wytwarzania plastikowych obudów wyłączników. -
        Dzięki takim operacjom udało nam się utworzyć około 200
        miejsc pracy - informuje Mączka. Pozwoliło to utrzymać
        zatrudnienie na poziomie ok. 850 osób.

        Elester powstał w 1924 r. jako Fabryka Aparatów
        Elektrycznych. Po wojnie rozwinął się i zaczął
        eksportować min. na Wschód. Na początku lat 90-tych.
        nastąpiło załamanie, z pracy odeszło 300 osób. W 2000 r.
        firmę przejął GE Power Controls. Dziś Elester mieszczący
        się przy ul. Lodowej wysyła na rynki europejskie 90 proc.
        produkcji.

        www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1571511.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka