taaniej
16.05.03, 09:28
"Twierdzi się, że stan małżeński jest bardziej stosowny dla filozofów niż
bezżenny- jak się wydaje- jest wadą, bo całkowicie odbiega od złotego środka.
Ci bowiem, którzy uciekają od uciech zmysłowych i nie odczuwają żadnej z
nich, są wedle "Etyki" Arystotelesa całkowicie niewrażliwymi wiejskimi
mrukami"(...) Sieger z Brabancji
Ari nie na darmo uchodzi za wielkiego filozofa, hi hi