Gość: emems IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.07, 22:53 a co to ma wspolnego z dzialem ''sport'' ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: M Re: Korki zależą od nas IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.04.07, 23:22 To jest dobre pytanie ;-) Komuś się coś źle kliknęło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-bert Re: Korki zależą od nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.07, 23:49 Wszystko OK. Wielkim wyczynem (a więc i sportem) jest bezpiecznie poruszać się po Klińskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla Re: Korki zależą od nas IP: *.org.pl 13.04.07, 09:55 może chodziło o "korki" - korkotrampki? a na poważnie, kolejny dziennikarz który chyba nigdy nie był na Kilińskiego (albo cholesterol powielkanocny rzucił mu się na mózg) czy tak trudno zrozumieć, że poszerzenia chodników nie dokonano "kosztem" czegokolwiek - na pewno nie kosztem samochodów czy tramwajów? ile razy można pisać w kółko to samo - KILIŃSKIEGO I TAK MIAŁA TYLKO JEDEN PAS RUCHU WSPÓLNY Z TOROWISKIEM, I TAK NA TEJ ULICY NIE DAŁO SIĘ WYPRZEDZAĆ TRAMWAJÓW czy by ten chodnik zwęzili, czy zostawili jak był, nie zmieniłoby to w żaden sposób faktu, że ruch odbywałby się tam dokładnie w ten sam sposób, z tą samą prędkością NIE DAŁO SIĘ WYPRZEDZAĆ TRAMWAJÓW NA KILIŃSKIEGO!!! może trzeba zamówić taki banner i powiesić na biurowcu Philipsa czy gdzieś gdzie by go codziennie widzieli wszyscy ci, którzy lamentują że "teraz będzie się jeździć [samochodem] gorzej" Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Korki zależą od nas 13.04.07, 10:01 Kolejny dziennikarz wieszczy apokalipsę: "Obecny remont ulicy Kilińskiego to gwarancja korków na wiele lat." Tylko czy jakikolwiek remont spowodowałby,że korki by znikły? Nie! Gość portalu: józef cieśla napisał(a): > czy by ten chodnik zwęzili, czy zostawili jak był, nie zmieniłoby to w żaden > sposób faktu, że ruch odbywałby się tam dokładnie w ten sam sposób, z tą samą > prędkością A ja śmiem twierdzić, że i tak będzie tam można szybciej - pomimo "węższej" drogi - się poruszać dzięki brakowi dziur i prostemu torowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla Re: Korki zależą od nas IP: *.org.pl 13.04.07, 10:12 > A ja śmiem twierdzić, że i tak będzie tam można szybciej - pomimo "węższej" dro > gi - się poruszać dzięki brakowi dziur i prostemu torowisku. miejmy nadzieję, żeby tak było, ale moim zdaniem raczej drastycznie się nie poprawi tramwaje nie są "zawalidrogą" dla samochodów na Kilińskiego, nie blokują ruchu! stoją w korkach tak samo jak samochody tramwaj nie jeździ wcale wolniej niż samochód, przynajmniej na takiej trasie, na krótkich odcinkach (ma może mniejszy "zryw") często jeżdżę Gdańską, tam też się jedzie za tramwajem, bo nie ma miejsca żeby go wyprzedzić - tyle że na Gdańskiej nie ma korków. i wcale jazda za tramwajem nie frustruje, jedzie się spokojnie równym tempem 40 km/h, tramwaj jak ma przystanek to zwykle i tak jest czerwone światło, jak się zmienia na zielone to rusza więc szybsze tory wiele nie pomogą tramwajowi na Kilińskiego (przynajmniej w godzinach szczytu), i tak się będzie wlekł za samochodami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buszujący w zbożu Re: Korki zależą od nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 10:37 Wczoraj na spacerze przyjrzałem się wielkości tego zwężenia i uważam, że można było zwęzić jeszcze o jakieś pół metra bez żadnych konsekwencji, jedynym wytłumaczeniem, że tego nie zrobiono moze być istniejąca juz infrastruktura podziemna i trudność oraz koszt przełożenia - chodnik byłby jeszcze szerszy. Rozumiem, że projekt już jest wykonany, ale warto przeanalizować przeniesienie przystanków tramwajowych z Jaracza na odcinek między Włókiennicza i Rewolucji i zagospodarowanie skwerów, tam jest przestrzeń dla pieszych, przy Jaracza nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Korki zależą od nas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:19 > Rozumiem, że projekt już jest wykonany, ale warto przeanalizować przeniesienie > przystanków tramwajowych z Jaracza na odcinek między Włókiennicza i Rewolucji Tak wlasnie bedzie. Przystanek w kier. pn. zostanie przesuniety do Rewolucji, w kier. pd. za Wlokiennicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bene Re: Korki są dla nas. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 18:05 Często ze zdziwieniem obserwuję ludzi – decydentów różnego szczebla, przejawiających niesamowite „parcie na zmiany” . Żeby nie wiem co, nie może być tak, jak było, tylko poprawione. Musi być koniecznie coś zmienione – bez tego sprawa się nie liczy, zaś urzędnik musi pokazać, że jest „innowacyjny”. Kilińskiego po prostu NIE MOGŁA w projekcie remontu pozostać taka, jak była, a tylko z lepszą nawierzchnią, równymi chodnikami, bez dziur przy torowisku. Autor takiego projektu dowiódłby, że się nie rozwija, nie ma pomysłu i tylko powtarza cudze rozwiązania. Jezdnię można było poszerzyć, albo zwęzić – no, poszerzyć się nie dało, to ją dla odmiany – zwęzimy. A do tego przerzucimy przystanek 100 metrów od dotychczasowego miejsca. Co to niby ma zmienić ? Nic - ale pomysł się liczy. Na Ukrainie mówią – haj bude hirsze, ałe insze. Urzędnik uzasadni dziennikarzowi, że "poprawi się bezpieczeństwo" . A co ma powiedzieć ? "Spadaj facet" ? Za piętnaście lat będzie następny remont – kolejny urzędnik z "parciem na zmiany" jezdnię na pewno poszerzy. Wtedy powie się ludziom – patrzcie, jak się wam poprawiło, ulice macie szerszą, to czego narzekacie, marudy niewdzięczne. A przystanki wrócą na dawne miejsce. W trosce o poprawę bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gog Re: Korki zależą od nas IP: *.lodz.msk.pl 13.04.07, 12:19 Ulica Gdanska ma alternatywy po obu stronach i nie jest tak zapchana a ulica Kilinskiego, srednio, szczegolnie jak sie jedzie Franciszkanska, zjazd w Szterlinga niewiele pomaga, bo korek jest od Jaracza, a potema znow trzeba odstac swoje przy Narutowicza i wrocic do Kilinskiego, albo rozwalaona Tramwajowa i jakos wracac dalej. A Wolczanska, Gdanska, Zeromskiego, jedzie sie powoli ale plynnie, to fakt Odpowiedz Link Zgłoś
sanator2 Re: Korki zależą od nas 13.04.07, 15:49 Zachodnia (od Kilińskiego) część miasta ma kilka równoległych ulic. Na wschód są tory kolejowe, które trzeba wreszcie przebić np. ulicą Targową. Inaczej problemu korków sie nie rozwiąże. Napuszczanie pieszych na "samochodziarzy" nie jest żadnym rozwiązywaniem problemów komunikacyjnych miasta. W kilku innych postach przedstawiałem propozycje rozwiązań. Jednym z warunków jest likwidacja Wydziału Dróg w obecny kształcie i o obecnych kompetencjach. Odpowiedz Link Zgłoś
slavekk Re: Korki zależą od nas 13.04.07, 13:11 Gość portalu: józef cieśla napisał(a): > ile razy można pisać w kółko to samo - KILIŃSKIEGO I TAK MIAŁA TYLKO JEDEN PAS > RUCHU WSPÓLNY Z TOROWISKIEM, I TAK NA TEJ ULICY NIE DAŁO SIĘ > WYPRZEDZAĆ TRAMWAJÓW Zamiast pisać w kóło tą samą głupotę po prostu przyjmij do wiadomości że było jednak inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Korki zależą od nas 13.04.07, 13:40 Gdzie było inaczej?:> Rozwiń myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Korki zależą od nas IP: 213.17.170.* 13.04.07, 10:55 Oczywiście, że tak, Tfo nie jest żaden absurdalny pomysł. jest stosowany z powodzeniem w Europie. Tam dawno zrozumieli, że miasto nie może być dla samochodów lecz dla ludzi i że transport publiczny powinien być uprzywilejowany w stosunku do prywatnego. Tylko niestety tutaj wielu nie mioże tych prostych zasad zrozumieć i dlatego mamy taki syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bene Re: Korki należą do nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 12:08 Dziękuję, dziękuję stokrotnie GW. Dzięki temu niusowi już wiem jak będzie wyglądał kolejny odcinek remontowanej Kilińskiego, od Traugutta do Piłsudskiego. Jakie przyczyny powodują trend do zwężania jezdni ulic położonych w śródmieściu ? Bo w zeszłym roku, skrzyżowanie Pomorskiej i Matejki też zwężono i „zacieśniono”, przywracając mu kształt z czasów miłościwie panującego w Kraju Przywiślańskim imperatora Mikołaja II Romanowa. Co prawda wtedy na Pomorskiej był duży ruch chłopskich furmanek, wożących do miasta płody rolne, furaż dla koni i drewno na opał , ale za to na Matejki jak raz na godzinę przejechała dorożka, to już było wydarzenie. Okazuje się, że za cara jednak te ulice budowali za szerokie i teraz musimy je , niestety zwężać. Widać te dorożki, rolwagi z bawełną i gotową manufakturą zajmowały za dużo miejsca. Ja to popieram, bo dzisiaj, jak wysiadam z tramwaju na Kilińskiego , to aż głupieję z tego nadmiaru przestrzeni i nie wiem w którą stronę iść, żeby się nie zagubić. Ta cholerna komuna, przez 50 lat poszerzała ulice, gdzie się tylko dało, mimo, że przecież oficjalnie stawiano na komunikację masową, a prywatne auta były źle widziane. A teraz tylko robota ze zwężaniem. Ale, bo to były mendy zakłamane – mówili jedno a robili drugie. Teraz jest lepiej - wiadomo, co jest grane. W centrum stawiamy na komunikację masową – kochamy tramwaje i dbamy o wygodę ich pasażerów. Wypada więc na nowo budować tory na Tuwima – Andrzeja, Radwańskiej, Wróblewskiego, no i na Sterlinga, tam też były tramwaje – tylko tą jezdnię, tak niepotrzebnie niegdyś poszerzoną - trzeba solidnie przerobić, już wiemy jak. Natomiast poza centrum – to już niech sobie ludzie jeżdżą własnym transportem, kasujemy tramwaje (Łagiewnicka, Rudzka, Nowe Złotno, puste obietnice tramwaju na Olechów i Janów) Przypominam, że po komunie pozostał wiadukt z torami tramwajowymi na Dąbrowskiego, nad linią kolejową. A może by tak, przez Dąbrowę Przemysłową, łąki, dolinkę i lasek – do samego Olechowa, z dojazdem do świętej inwestycji naszego nowego dobrodzieja Della ? Ale nie spodziewam się, bo to jest raczej obszar przewidziany dla komunikacji indywidualnej. Mam tylko prośbę do szanownych ojców miasta ( i matek też), żeby opublikować mapkę z wyznaczoną granicą, do jakiej promowana jest komunikacja publiczna, a poza którą już my, szara, względnie „ciemna” masa, musimy sobie radzić sami, i gdzie dobra władza już nie będzie dbała o to byśmy sobie kulasów nie łamali, niezgrabnie gramoląc się z naszych wspaniałych tramwajów - słynnych w Europie swoją nowoczesnością - wszak nawet Genewa je wynajmuje. Wracając do Kilińskiego. Ja wiem dla czego te chodniki muszą być szerokie. Teraz mamy politykę prorodzinną, i jest taka konieczność, żeby na chodniku mogły się minąć dwa wózki dziecinne, model dla bliźniaków. Dla tego, przy skrzyżowaniu Kilińskiego i Tuwima jezdnię też się zwęzi, bo teraz kierowcy–spryciarze ustawiają się jadąc na południe w dwóch pasach – prawy skręca w Tuwima na zielonej strzałce, a ci, jadący na wprost stają bardziej po lewej, nie blokując przejazdu skręcającym, co zapewnia lepszą płynność ruchu. Za rok koniec z wami, spryciarze, będziecie stali do us....nej, w jednym, wspólnym korku, aż się zadławicie waszymi spalinami ! A tłumy Matek-Polek z wózkami bliźniaczymi, spacerujące swobodnie szerokimi chodnikami Nowej Kilińskiego będą się z was nabijać, nieszczęśni głupole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla Re: Korki należą do nas IP: *.org.pl 13.04.07, 12:26 > Dla tego, przy skrzyżowaniu Kilińskiego i Tuwima jezdnię też się zwęzi, > bo teraz kierowcy–spryciarze ustawiają się jadąc na południe w dwóch pasa > ch prawy skręca w Tuwima na zielonej strzałce, a ci, jadący na wprost stają > bardziej po lewej, nie blokując przejazdu skręcającym, co zapewnia lepszą > płynność ruchu. następny który nigdy nie był na Kilińskiego? jadąc na południe można oczywiście skręcić w prawo, ale tam to jest już tak totalnie wąsko, że ledwo się jeden samochód mieści, więc gdzie ktoś skręca na zielonej strzałce? chyba po stopach ludzi wychodzących z poczty Odpowiedz Link Zgłoś
m-nick Kilińskiego/Tuwima 13.04.07, 14:22 Akurat nie wypowiadając sie w temacie czy zwężenie jest ok czy be, to muszę stwierdzić, że chyba Ty nigdy nie jechałeś Kilińskiego na południe. Zazwyczaj samochody jadące prosto ustawiają sie przy środku drogi, a część samochodów skręca w prawo w Tuwima na zielonej strzałce. I nie, nie po stopach ludzi wychodzących z poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Korki należą do nas 13.04.07, 13:41 Gość portalu: bene napisał(a): > Jakie przyczyny powodują trend do zwężania jezdni ulic położonych w > śródmieściu ? Tak zwany zdrowy rozsądek. A reszta to śpiew rustrata. Przeciez Kilińskiego, również między Tuwima a Piłsudskiego ma dwa pasy. Więc jedyne co się zmniejszy, to możliwość stawania po boku od osi pasa. Ech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Korki należą do nas IP: *.lodz.msk.pl 13.04.07, 17:05 > Co prawda wtedy na Pomorskiej był duży ruch chłopskich furmanek, wożących do > miasta płody rolne, furaż dla koni i drewno na opał , ale za to na Matejki > jak raz na godzinę przejechała dorożka, to już było wydarzenie. Ironia nieuzasadniona. Ul. Pomorska była jeszcze w latach 40 jedną z głównych arterii miasta. Peryferyjna i spokojna stała się dopiero po faktycznym zamknięciu przejazdu przez pl. Wolności. Podobnie ul. Legionów (ex. Obrońców Stalingradu, ex. 11 listopada) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bene Re: Korki należą do nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 17:02 Sens mojej wypowiedzi jest taki, że mamy w centrum przewagę ulic o szerokości, jaką ustalono 150 – 180 lat temu. Zmieniła się epoka, środki komunikacji, zwiększyły potrzeby komunikacyjne ludzi – a teraz geniusze urbanistyki zwężają ulice w centrum miasta nie wyjaśniając tego w żaden logiczny sposób. Jezdnie służą wszak nie tylko przemieszczaniu się mieszkańców ale również obsłudze infrastruktury. Czy właściciele sklepów na Kilińskiego mają teraz dowozić towar ręcznymi wózkami, albo przez tragarzy ? Czy mieszkańcy kamienic będą wywozić śmieci w małych woreczkach, tramwajem do innych dzielnic, czy też normalna śmieciarka zablokuje codziennie na kwadrans przejazd ulicą samochodów i tramwaju. Bo w nocny wywóz śmieci, sorry, ale nie wierzę – za długo żyję w tym mieście. A co ze służbami awaryjnymi ? Pogotowie i straż pożarna już dziś mają problemy z dotarciem do obiektów w centrum. A jak pęknie rura z gazem lub z wodą ? Paraliż kilku kwartałów ? Czy też ciężkie wozy techniczne będą jeździły po tych cudnych chodnikach, demolując je kompleksowo i zapewniając stały dochód firmom układającym je od nowa ? Szerokie chodniki mają też plusy. Np. statystyczna ilość psich kup na 1 m² chodnika zdecydowanie spadnie, z czego władzusia wysnuje wniosek, że w mieście jest czyściej niż było. Dżizus, ale będzie sukces! Myślę, że na tych szerokich chodnikach da się też spoko zaparkować. Kierowcy – głowa do góry ! Polak potrafi, a już łodzianin czterech kultur (żydowski spryt i niemiecka dokładność) – bez wątpienia poradzi sobie w każdej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Korki należą do nas IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.07, 23:54 > Zmieniła się epoka, środki komunikacji, zwiększyły potrzeby komunikacyjne > ludzi – a teraz geniusze urbanistyki zwężają ulice w centrum miasta nie > wyjaśniając tego w żaden logiczny sposób. Taaak? Jak dla mnie wytłumaczenie, że skoro na pasie i tak w obu przypadkach nie mieści się nic poza jednym samochodem, to lepiej zrobić szerszy chodnik ma wystarczająco jasne przesłanie. Powinni jeszcze schemat ideowy przywalić? > Czy właściciele sklepów na Kilińskiego mają teraz dowozić towar ręcznymi > wózkami, albo przez tragarzy ? Mają zrzucać z helikopterów. Wszak obecnie towar dowożą specjalnymi samochodami szerokości pół metra, które wpasowują się między tramwaj a krawężnik. > Czy mieszkańcy kamienic będą wywozić śmieci w małych woreczkach, tramwajem do > innych dzielnic, czy też normalna śmieciarka A może Ty nie załapałeś - zwężony będzie tylko asfalt. Kamienice pozostaną na swoich miejscach w związku z tym prześwit ulicy nie powinien się zmienić. > A co ze służbami awaryjnymi ? Pogotowie i straż pożarna już dziś mają problemy > z dotarciem do obiektów w centrum. > > A jak pęknie rura z gazem lub z wodą ? Paraliż kilku kwartałów ? Czy też > ciężkie wozy techniczne będą jeździły po tych cudnych chodnikach A rozumiem, że obecnie bez najmniejszego problemu przejeżdżają przez korek i problemu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sandra Re: Korki należą do nas IP: *.4web.pl 13.04.07, 21:30 super wywod :D Brawo za celnosc uwag! Oczywiscie ze mozna bylo wyprzedic tramwaj na remontowanym obecnie odcinku - chociazby na Jaracza gdy stal na przystanku ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: józef cieśla Re: Korki należą do nas IP: *.org.pl 15.04.07, 07:17 > Oczywiscie ze mozna bylo wyprzedic tramwaj na remontowanym obecnie odcinku - > chociazby na Jaracza gdy stal na przystanku ;p jak tramwaj STAŁ, to mogłaś go co najwyżej WYMINĄĆ, a nie WYPRZEDZIĆ tak, pisałem o tym skrzyżowaniu kilka razy - ze dwa samochody mogły pokusić się o manewr wpasowania się z rykiem silnika pomiędzy tramwaj a narożnik kamienicy OK, tych dwóch kierowców (a może nawet trzech?) od tego momentu wlokło się w korkach nie za, ale przed tramwajem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cardiacus Re: Korki należą do nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 07:41 wyprzedzać tramwaj gdy stoi na przystanku? Fakt.. wielu jest takich debili co przepędzają ludzi wysiadających i wsiadających do tramwaju. Kiedyś jeden pasażer wybił takiemu dupkowi boczną szybę. Jak się nie znasz na przpisach, nie jeździj, a przynajmniej nie chwal się tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodziak trzeba poszerzyć Sienkiewicza i Wschodnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 13:03 żeby było coś w zamian, to znaczy alternatywa dla Kilińskiego, no i oczywiście wprowadzić tam ruch dwukierunkowy z zakazem postoju i zatrzymywania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodziak Re: Korki zależą od nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 13:05 no, chodzi o to, żeby chodziaże na kilu mieli lepsze warunki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archifun Korki zależą od nas - tak, tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:11 jak ktoś chce szerokich jezdni to niech się przyjrzy czemu one służą tam gdzie mogły byc takie i zostały, akurat tam słusznie, zachowane: Narutowicza od Kopcińskiego do Konstytucyjnej. Podpowiadam, że służą do parkowania pojedyńczym właścicielom willi przy ulicy, samochody stoją co 100 m i to wystarczy by tego pasa jakby nie było, tramwaju się nie wyprzedzi. Podobnie jest na Gdańskiej, a właśnie na wąskich ulicach nikt nie parkuje np. Legionów. Kolejny przykład to Al. Kościuszki przy komendzie policji (pasaż Rubinsztajna) gdzie notorycznie policyjne samochody parkują zajmując prawy pas, a nawet na środku, bo oni są policja i mają wszystko w dupie, w końcu dla kogo są ulice jak nie dla drogówki? Jak widać płynność ruchu zależy bardziej od kultury społeczeństwa niż wielkich nakładów na infrastrukturę, choć od tego też. Krzyczeć to trzeba wiedzieć na co. Może ktoś (UMŁ) zacznie robić z tym porządek, bo po co wydawać pieniądze na drogi jak zastawiają je samochody, to jest cechą społeczeństwa nierozgarniętego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: archifun kultura, jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 16:21 I jeszcze jeden przykład wku.w....cy do bulu - parkowanie przed szpitalem Barlickiego na ul. Kopcińskiego, może straż miejska wyegzekwuje przepisy, bo te wystające samochody na drodze o tak duzym ruchu to już szczyt chamstwa, o zagrożeniach nie wspomnę, ...przeciez chyba to nie lekarze, ci mają parking strzeżony dalej, tam powinien być zakaz postoju z zatrzymaniem tylko dla dowozu osób niepełnosprawnych pod drzwi i tylko wzdłuż jezdni, nie w poprzek !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slavekk Re: kultura, jak zwykle IP: *.pai.net.pl 14.04.07, 18:00 Gość portalu: archifun napisał(a): > I jeszcze jeden przykład wku.w....cy do bulu - parkowanie przed szpitalem > Barlickiego na ul. Kopcińskiego, wk..cy do BÓLU to jest fakt, że: > (...) przeciez chyba to nie lekarze, ci mają parking > strzeżony dalej właśnie! Placówka usługowa która obsługuije LUDNOŚĆ ma parking ale dla ...SIEBIE Niedawno to samo zrobili w Matce Polce grrr... > tam powinien być zakaz postoju z zatrzymaniem tylko dla dowozu > osób niepełnosprawnych pod drzwi i tylko wzdłuż jezdni, nie w poprzek !!! Zapewne tak, ale BEZWZGLĘDNIE powinien też być parking dla klientów tej placówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cardiacus Re: kultura, jak zwykle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 07:46 Uwierz mi, żaden z tych wystających samochodów nie nalezy do lekarzy. Dla nich są 2 parkingi na terenie. Dla ludności jest też przeznaczony jeden z nich przy Narutowicza, również na terenie szpitala. A to, że to za mało to wiadomo od lat. Miał podobno już 5 lat temu powstać przy Leader Price wielopoziomowy parking. Ale jak wszystko skończyło się na obietnicach. Teraz powstała stacja benzynowa. Obok TAXI, więc siła nie do przebicia. No.. i kioskarze. Oni to już umieją wszystko zablokować. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio A ja licze na inteligencje wladz 14.04.07, 19:42 W tym miescie spora czesc osob to kierowcy i licze wreszcvie na pozadne drogi miedzydzielnicowe, na karskiego, udrozniona wlokniarzy, na konstuytucyjna, na dojazdy do autostrad i pozadne parklingi w centrum. jak to bedzie to mozecie ograniczac ruch w centrum, ale na dzis przy zerowych inwestycjach w drogi nie osmieszajcie sie zwalajac cale zlo na kierowcow bo jeszcze troche i to wlasnie ci kierowcy puszcza na yaczkach cala ta zenujaca wladze z ich zenujacymi pomyslami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Dla krzykaczy - na odprężenie. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.07, 00:03 Ładnych kilka lat temu, nie wiem, czy już istniało forum komunikacja, czy też wątek był jeszcze na ogólnym łódzkim, niejaki mamadoo wrzucił informację z Poznania o tym, że w centrum będą zwężać ulice. Mimo, iż od tego zbrodniczego aktu minęło już kilka lat jakoś nie czytałem nigdzie w prasie artykułów o tym, że zwiększyły sie w Poznaniu korki, ani o tym, że mieszkańcy utonęli w spalinach, ani o tym, że kury się nie niosą. Jakoś nikt nie zginął przez to, że służby miejskie nie mogły dojechać na miejsce, a sklepikarze nie dość, że jakoś radzą sobie z dowiezieniem towaru, to jeszcze zarabiają lepiej niż wcześniej. Podobnie w Krakowie, jakoś da się przeżyć ten ciężki fakt, że całe Stare Miasto jest wyłączone z ruchu. Nie umarła także Karmelicka, po tym, jak zamknięto ją dla samochodów i pozostawiono jedynie tramwaj i mieszkańców - wręcz przeciwnie - obroty handlowców znacznie wzrosły. O przykładach z zagranicy nawet nie będę wspominał. Może więc jednak, te pół metra asfaltu mniej nie będzie oznaczało klęski i zarazy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI skodabozio uważa inaczej... IP: *.prokom.pl 18.04.07, 13:28 ... zburzyć pół miasta i zalać pusty plac asfaltem. Odpowiedz Link Zgłoś