avatary 18.04.07, 21:10 Dilerzy LSD zaczęli chyba zażywać sprzedawany towar bo te ich teksty są surrealistyczne... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sportmaniak May za to ME w Siatkówce 2009 IP: *.toya.net.pl 18.04.07, 21:20 Nie bądzmy tacy nadenci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.N.W. A hale zobaczymy jak swinia niebo.. IP: *.toya.net.pl 18.04.07, 21:25 pamietacie kiedy rozpoczęli budowe A ile zrobilido tej pory? WŁodzi jest potrzeba piłki noznej nie siatkówki.. Łódź nie ma takich siatkarskich tradycji jak piłkarskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
oto_nowy_login I festiwal 4 kultur 18.04.07, 21:44 o którym wszędzie coraz ciszej. Ale tak. Mamy! Możemy się kisić w tych złudnych mniemaniach o sobie. Łódź jest przecież taka piękna, wcale nie jest szara i brudna. No i stolicą kultury jest, i pewnie sportu też. A reszta to spisek onetu, że jesteśmy na szarym końcu będąc w samym środku. Odpowiedz Link Zgłoś
zjarka007 ciekawe kto zapełni to halę, chyba ufoludki... 19.04.07, 08:52 nie ma co porównywać siatkóki do piłki nożnej, wystarczy spojrzeć na sponsorów i nakłady finansowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.N.W. Nie trzeba szukać! Winni są! IP: *.toya.net.pl 18.04.07, 21:23 Kto przespał kandydature Łodzi? Kto nie umie zaleźć miejsca na nowy stadion ZA MIASTEM jak w kazdej normalnej aglomeracji i upiera sie na stadion w srodku miasta coby do konca obrzydzic zycie mieszkancom? Kto buduje niepotrzebna halę.. kiedy stadiony pierwszoligowców (ruina na ŁKSie i zbyt mały obiekt na Widzewie) błgaja o pomoc? Kto roztacza wizje szklanych domów nowego centrum artystycznego Europy a nie potrafi zadbać o potrzeby mieszkanców? Chcecie szukac winnych..??? Won do Częstochowy moherze jeden!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hubar pRezydentowi Kropiwnickiemu dziekujemy! 18.04.07, 21:27 Za Euro i za to że jest w ogóle tak świetnym gospodarzem youtube.com/watch?v=ZICsEFHt46A Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz101010 Euro 2012: szukanie winnego 18.04.07, 21:55 nie trzeba duzo szukac -winni są zarówno Ci którzy rządzil w czasie kiedy składano w nioski jak i Ci którzy nic nie zrobili zeby nadrobic stracona pozycje -wypada nam tylko podziekowac za brak zaangażowani i przypomniec jak to wszyscy rządzący kochają to miast i mieszkanców i sport i............ wogóle wszystko i są na stanowiskach nie dla pieniedzy tylko dla dobra miasta:)) hahaha DZIEKUJEMY :( Odpowiedz Link Zgłoś
hh7 Makowski Pęcak Jagieła i nnni co zrobili 19.04.07, 11:53 dla Łodzi? Mieli swojego permiera MiIlera , Belkę i co? Coś zbudowali poza swoimi willami?Czy powstał choć jeden hotel za ich kadencji?Jak bym był w tej komisji która decyduje o tym komu powierzyć organizację meczów też bym nie głosował na Łódź.Nie mamy żadnej infrastruktury.Teraz troszkę się ruszyło ale od razu Warszawy nie zbudowano.To musi trochę potrwać,ale to już koniec.Łódź to będzie III może IV liga miast polskich.Nawet wojewody nie mamy z Łodzi.Nie możemy znaleźć lokalizacji na stadion miejski.A może Start na Teresy? Grunty? nie da się tego załatwić? Czy w Łodzi nie ma młodych mądrych odważnych ludzi którzy przejęli by władzę w Łodzi i coś z tym zrobili? Ale młodzi nie chodzą na wybory bo po co? To niech nie narzekają i przyglądają się jak mohery nie dają sobie rady.Niedługo to wszystko nas zadusi. Odpowiedz Link Zgłoś
sikawiak Re: Makowski Pęcak Jagieła i nnni co zrobili 19.04.07, 13:03 Makowski , Peczak Jagiełlo byli inniteż madrzy ale nalezy pamietać, że Oni robili pod siebie i była to próba restauracji PRL-u. Faktycznie sportem w Łodzi zajmuje się idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
melanc.hoolik Podziękujmy działaczom 18.04.07, 21:58 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=60965356&a=60966611 Odpowiedz Link Zgłoś
markus.kembi Re: Euro 2012: szukanie winnego 18.04.07, 23:17 Łódź jak Łódź, ale dlaczego Włoszczowa została pominięta? Odpowiedz Link Zgłoś
smakaroni Re: Euro 2012: szukanie winnego 18.04.07, 23:53 A moze im?: lodz.naszemiasto.wp.pl/sport/630821.html Moze byloby wiecej pieniedzy na modernizacje stadionu? Nie musielibyscie zebrac o kase na zarowki i blache falista... Odpowiedz Link Zgłoś
deschain Re: Euro 2012: szukanie winnego 18.04.07, 23:58 ALE ZA TO W ŁODZI BĘDĄ PRZY ULICACH KAMIENIE-POMNIKI!!!! KIBICE Z POZNANIA, WAWY, WROCŁAWIA BĘDĄ DO NAS PRZYJEŻDŻAĆ, ŻEBY ZOBACZYĆ KAMIENIE-POMNIKI, NP. NA JPII PRZY JETCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JA TO BĘDĘ PAMIĘTAŁ!!! PRZY NASTĘPNYCH WYBORACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
vicary Re: Euro 2012: szukanie winnego 22.04.07, 19:03 A przecie taki ładny dworzec już mają Odpowiedz Link Zgłoś
smakaroni Euro 2012: szukanie winnego 18.04.07, 23:49 ...Wrocław, Gdańsk, Poznań i Warszawa mają stadiony tylko w projektach.... A my nie mamy nawet projektu pajace.... Jestescie uparci jak osly. Gdybyscie zaproponowali neutralna lokalizacje stadionu miejskiego - mozna bylo sie dogadac.... tylko, ze Wam potrzeby jest stadion na Al Unii zeby miec kase na mega Hale.... Odpowiedz Link Zgłoś
taavit Re: Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 00:59 Smutne to acz prawdziwe. Warszawę rozumiem, Chorzów rozumiem, Kraków rozumiem, ale powiedzcie mi co tam robi Gdańsk i Wrocław. I dlaczego Łódź obudziła się z ręką w nocniku. O wyborze miast mówiono już dawno temu. Czemu wtedy nikt się nie burzył. Czemu wtedy nikt nie spieszył się żeby dołączyć się do walki o tort, tylko teraz gdy wiemy że dostaliśmy chcemy coś z niego uczknąć. To oczywiste że już za późno, tort został podzielony a my możemy patrzeć się na niego z A1,A2 i S8 ... Kropiwnicki może mówić że powalczy, ale o co?? Teraz chce walczyć?? A gdzie był 2-3 lata temu jak zaczęła się walka o tort? Ehh Euro 2012. To że w Łodzi powstanie baza hotelowa też jakoś nie wierze. Przecież będzie szybki dojazd Wawa, Wrocek Gdańsk. Nawet lotniczo te miasta już dzisiaj są dobrze skomunikowane. Po co ktoś miałby zatrzymywać się w Łodzi jeżeli pojedzie kawałek dalej i jest na miejscu docelowym? Ehh ... A wystarczyło pomyśleć 2 lata temu, że może jednak warto spróbować, tylko .... po co? Odpowiedz Link Zgłoś
the_aragorn Re: Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 01:09 Szukaie winnych wśród lewicy, nie mającej de facto żadnego wpływu na miasto od 2002 roku jest porównywalne z oskarżaniem zarządcy czy też gubernatora Łodzi w pierwszych latach XX wieku. Prawda jest taka, ze nasza kandydatura została źle przygotowana, za co odpowiedzialny jest jaśnie wielebny pan prezydent oraz jego najbardziej zaufani współpracownicy. Zresztą, co moglibyśmy w naszej kandydaturze pokazać? Może te wszystkie imprezy, które z powodu złego zarządzania miastem czy też despotycznej decyzji Kropiwnickiego opuściły Łódź? Z takim "gospodarzem" nie mieliśmy i nie mamy najmniejszych szans nie tylko na EURO 2012, ale nawet na sensowne obiekt sportowe w naszym mieście... Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Re: Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 11:17 Szukaie winnych wśród lewicy, nie mającej de facto żadnego wpływu na miasto od > 2002 roku jest porównywalne z oskarżaniem zarządcy czy też gubernatora Łodzi w > pierwszych latach XX wieku. Ha ha ha ha! Do 2005 roku SLD mialo premiera, najpierw premiera z zyrardowa udajacego lodzianina a potem rodowitego lodzianina Zresztą, co moglibyśmy w naszej > kandydaturze pokazać? Może te wszystkie imprezy, które z powodu złego > zarządzania miastem czy też despotycznej decyzji Kropiwnickiego opuściły Łódź? > Z > takim "gospodarzem" nie mieliśmy i nie mamy najmniejszych szans nie tylko na > EURO 2012, ale nawet na sensowne obiekt sportowe w naszym mieście... Samo zalapanie sie na listre rezerwowa oznaczaloby deszcz euro, a to gdzie beda mecze to sprawa trzeciorzedna Odpowiedz Link Zgłoś
lks_oddaj_14mln Re: Kropa i Nowicki won!!!!! 19.04.07, 04:10 precz z nieudacznikami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zjarka007 u nas wszystko polega na spychologii 19.04.07, 07:43 na początku trzeba znać języki by umieć wypełnić taką ankiete, a także głowę do projektów, ale tego urzędnikom w Łodzi brakuje. lepiej organizować jakieś nikomu niepotrzebne obchody, festiwale czegoś tam i patrzeć jak hala sportowa w stylu socrealistycznym jest jarmarkiem europa. poprostu pan kropiwnicki jest jak pan kwaśniewski. tu coś powie, tam coś powie, ale nikogo nie obrazi, nic nie zrobi. stoi w tym mundurku jak sierotka marysia i mówi o kolejnej fabryce, kolejnym hoteliku. tutaj była szansa na porządny zastrzyk pieniędzy, ale założe się, że nikt w Łodzi nie wierzył, że Polacy i Ukraińcy mogą wygrać, taky typowy polski kompleksik. Po co - jeśli się nie uda...a tu niespodzianka. w Łodzi płace są niższe niż w miastach gdzia ma się odbyć Euro 2012, będą niestety niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani nie zgadzam się z autorem wątka 19.04.07, 08:26 ja po LSD mówię całkiem do rzeczy! Odpowiedz Link Zgłoś
czechy11 Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 08:38 Kochani urzędnicy dośc oszukiwania. Za co wybudujecie niby ten stadion bo chyba nieliczycie na dotację z budżetu Państwa. ten będzie finansował stadiony w miastach już wybranych. Dośc oszukiwania i mydlenia oczu. Znowu oszukaliście nas Łodzian. Odpowiedz Link Zgłoś
vishna Re: Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 09:22 w najbliższym czasie narada zwołana przez Kropę... hahaha... czyli, że kiedy, w przyszłym tygodniu czy może za miesiąc? Kropa do dymisji, a najlepiej to sie zabij! Odpowiedz Link Zgłoś
obi7 Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 10:24 Nikczemność nosi różne maski. Najgrożniejszą z nich jest cnota. kropa ciebie nic nie obchodzi miasto ty muyslisz juz o bramach raju,jestes juz stary. Odpowiedz Link Zgłoś
vendzol To JEST nasza szansa! 19.04.07, 10:46 Stało się to, w co niewielu ludzi wierzyło. Dostaliśmy (do spółki z Ukrainą) organizację piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku. Miło było wczoraj popatrzeć na rzeczywiście wzruszonych ludzi – od małych chłopców aż po starszych dżentelmenów skaczących w euforii po otworzeniu koperty z magicznym napisem „Poland & Ukraine” przez pana Platiniego. Cała Polska zjednoczyła się jak rzadko i cała Polska może być dziś dumna i szczęśliwa. Ale czy rzeczywiście cała? W pierwszym rzędzie wymieniane są miasta-organizatorzy, czyli Warszawa, Gdańsk, Poznań i Wrocław. Tam o wątpliwościach mowy być nie może, wszak za pięć lat ich nazwy znajdą się na ustach całej Europy. Ale to nie ich ma dotyczyć ten list. Tuż za nimi znajdują się miasta „rezerwowe” – Kraków i Chorzów. Tu już tak różowo nie jest. Krakusy doskonale wiedzą, że bez względu na to, czy mecze odbędą się u nich czy też nie i tak sobie świetnie poradzą, bo już dziś Kraków jest wizytówką Polski za granicą i trudno sobie wyobrazić, by turyści ominęli go przy okazji wizyty w Polsce. Większy problem ma Chorzów ze swoim od lat modernizowanym stadionem, który może okazać się niepotrzebny a miasto straci swą jedyną (mogę się mylić) atrakcję i o pieniądzach ze wzrostu turystyki będzie mógł zapomnieć. Ale to również nie o nich chciałem pisać. Dochodzimy do rzędu trzeciego – miast które chciały Mistrzostwa zorganizować (przyjmijmy, że świadczy o tym fakt wysłania zgłoszenia – lepszego lub gorszego). Wśród tych ośrodków znajduje się moja, a właściwie NASZA Łódź. O organizacji Euro nie mogło być mowy. Wiedzieliśmy to już od bardzo dawna, a konkretnie od momentu, gdy nasz (marny ponoć) wniosek został odrzucony w pierwszej kolejności. Pogódźmy się zatem z faktem, że przed rokiem 2012 stadionu z prawdziwego zdarzenia mieć nie będziemy, a bardzo możliwe, że później również go nie ujrzymy ze względu na ciągłe animozje pomiędzy Widzewem a ŁKSem. Mylą się jednak Ci, którzy sądzą, że Euro 2012 w Polsce to dla Łodzi wiadomość najgorsza z możliwych. Wszyscy świetnie wiemy, że tak nie jest, choć oczywiście nie bylibyśmy sobą – łodzianami – gdybyśmy nie okazali symptomów naszej choroby, najkrócej dającej się wyrazić określeniem „Łódź jest zapomniana, nikt nas nie lubi”. Ludzie! Właśnie teraz przyszedł czas, żeby zrobić coś dla naszego miasta! Chyba tylko głupcy nie chcą zauważyć szansy jaka się przed nami otwiera. Oni wolą rzucić kilka wyświechtanych frazesów typu „Dziękujemy Panie Kropiwnicki – wracaj Pan do Częstochowy” czy „Teraz to już tu na pewno nic się nie zmieni”. Owszem – nie zmieni się dopóki my w to nie uwierzymy i zawsze będziemy się stawiać w roli poszkodowanych (czy tylko ja zauważam podobieństwo do mentalności żydowskiej – „Narodu nękanego”?). Ludzie, którzy przyjadą do Polski z całego świata będą musieli gdzieś spać, coś jeść. Będą chcieli ciekawie spędzić czas wolny od meczów. Sprawmy, by chcieli do nas zawitać… Położenie mamy takie, że byłoby grzechem go nie wykorzystać. Wierzę, że za te pięć lat podróż z Warszawy do Łodzi trwać będzie godzinę zamiast dwóch. Do Poznania i Wrocławia daleko też nie mamy. Uwierzcie mi – jeśli ktoś przyjedzie do Polski na Euro 2012 to pokonanie tych 150-200 km z lub do naszego miasta nie będzie dla niego problemem! Stwórzmy tym ludziom warunki do zabawy! Zróbmy bazę wypadową do głównych aren Mistrzostw! Turyści to jedno, piłkarze to drugie. Oczywiste jest, że mało która drużyna będzie mieszkać w miejscu rozgrywania meczów. Przygotujmy ofertę, którą później będziemy mogli rozesłać do wszystkich zainteresowanych federacji. Niech tacy Anglicy zamieszkają w łódzkim Hiltonie – nawet za darmo, na koszt miasta. Niech za nimi przyjadą ich kibice. Niech wydadzą u nas pieniądze. To naprawdę nie jest trudne. Do stadionu w stolicy, Poznaniu czy Wrocławiu będą mieli półtorej godziny jazdy autobusem. Zbudujmy te hotele, zmodernizujmy centrum przy Łodzi Fabrycznej, wyczyśćmy miasto – zróbmy tak wiele jak tylko się da. Panie prezydencie – to przede wszystkim apel do Pana. Nie czas rozdrapywać rany czy mieliśmy wniosek dobry czy nie. Nadszedł czas pracy. Pracy dla Łodzi. Bo nawet jeśli nikt nie zagra u nas meczu, to my zostaniemy tu, w lepszej Łodzi, z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Czego sobie i wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: To JEST nasza szansa! 19.04.07, 11:52 Gdybym ja tak potrafił przelać na ekran własne przemyślenia... W pełni się zgadzam i gratuluję świetnego tekstu! Odpowiedz Link Zgłoś
1908fan Re: To JEST nasza szansa! 20.04.07, 00:45 no rzeczywiscie juz sie zachwycilem. tylko niech mi ktos wytlumaczy po co czlowiek ma dymac dajmy na to te 1,5godz. z lodzi do poznania, jak w poznaniu bedzie mial wszystko na miejscu. to w poznaniu, warszawie, wroclawiu powstana hotele w liczbie takiej jakiej bez euro by nie powstaly. taaa przenocujemy ich w hiltonie za darmoche, no moze faktycznie wtedy. dorzucmy kazdemu gosciowi moze jeszcze po bilecie na mecz za friko, to wtedy tym bardziej u nas zostawi pieniadze. tylko gdzie on bedzie spal, jak hotele nie w Łodzi a w warszawie sie beda budowaly. zostaniemy w tyle. Łodz sie i moze bedzie rozwijala w swoim tempie ale za 5 lat bedzie najwiekszym miastem 2. kategorii i cieszenie sie z tego jest dla mnie niezrozumiale. euro z ukraina to lipa, wolalbym je miec 4 lata pozniej bez ukrainy, wtedy bylaby szansa i na rozwoj Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
krzykowal Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 11:31 A ja się pytam - GDZIE była wtedy Gazeta Łódź? Pamiętam jak pisałem wtedy na forum, że w Chorzowie czy Krakowie jest medialna WRZAWA i skandal, że wpadły do puli rezerwowej. U nas oprócz paru artykułów była cisza! Pisałem w tej sprawie do gazety, pisałem tu na forum i przeważały komentarze, że nie ma co się stresować bo i tak Polska tego nie wygra. I dlaczego Gazeta tak się chwali wycinkiem artykułu, który przede wszystkim pokazuje, że po prostu przespała ten moment. Ładnie w nim widać znany mechanizm. Urzędnicy powiedzieli, że coś robią a Gazeta to grzecznie opisała biorąc za dobrą monetę. A gdzie drążenie, zadawanie trudnych pytań??? Chcieliśmy świętego spokoju? No to go mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Euro 2012: szukanie winnego 19.04.07, 11:34 krzykowal napisał: > A ja się pytam - GDZIE była wtedy Gazeta Łódź? Jak to gdzie(?) Jest w Warszawie:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hh7 Wyszło na to że to Gazeta winna. 19.04.07, 12:24 longeta napisał: > krzykowal napisał: > > > A ja się pytam - GDZIE była wtedy Gazeta Łódź? > > Jak to gdzie(?) > Jest w Warszawie:-))) A co zrobiły inne media co TV 3 co Radio Łódź albo np DŁ czy Ex. Najważniejsze to to że nic nie zrobiły nasze lokalne władze.Tu jest przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta.k-a brawo! 19.04.07, 11:35 krzykowal napisał: > A ja się pytam - GDZIE była wtedy Gazeta Łódź? Pamiętam jak pisałem wtedy na > forum, że w Chorzowie czy Krakowie jest medialna WRZAWA i skandal, że wpadły do > puli rezerwowej. U nas oprócz paru artykułów była cisza! Pisałem w tej sprawie > do gazety, pisałem tu na forum i przeważały komentarze, że nie ma co się > stresować bo i tak Polska tego nie wygra. > > I dlaczego Gazeta tak się chwali wycinkiem artykułu, który przede wszystkim > pokazuje, że po prostu przespała ten moment. Ładnie w nim widać znany mechanizm > . > Urzędnicy powiedzieli, że coś robią a Gazeta to grzecznie opisała biorąc za > dobrą monetę. A gdzie drążenie, zadawanie trudnych pytań??? Chcieliśmy świętego > spokoju? No to go mamy... wreszcie rozsądny głos, a nie jakiś histeryczny skowyt Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Nic dodac nic ujac 19.04.07, 11:40 A potem robia "Przystanek miasto" i pokazowki, jacy oni sa za lokalna spolecznoscia. Jak widac tutaj ŁGW powinna regularnie systematycznie wspierac lokalna spolecznosc a nie tylko na zawolanie Odpowiedz Link Zgłoś
lukaszlukasz4 Jest odpoiwedzialny!!!!!!!! 19.04.07, 14:39 Wiem! Szefową projektu "EURO 2012 dla Łodzi" była p. Maria Macioszczyk. Uwaga - wszystkiego czego się dotykała - niszczyła. Najpierw położyła koszykówkę męską na ŁKS-e (grali w 1 lidze, dziś ledwo grają w III lidze), później położyła Międzynarodowe Targi Łódzkie (np. zwijają się największe targi telekomunikacyjne INTERTELECOM), później była szefową Sportu w Łodzi (i nic nie zrobiła - totalna destrukcja). Co ona jeszcze robi przy boku Kropiwnickeigo? Czemu on ją trzyma? Poza tym jak ona wygląda? Ratunku... ja stąd uciekam! Odpowiedz Link Zgłoś
holmes_i_watson Ja proponuję Holmesa, on świetnie szuka winnych 20.04.07, 00:10 DrW Odpowiedz Link Zgłoś
porucznik_theo_kojak Re: Ja proponuję Holmesa, on świetnie szuka winny 20.04.07, 00:42 Holmes przy mnie to mały pikuś Odpowiedz Link Zgłoś
slimak_slimak Re: Ja proponuję Holmesa, on świetnie szuka winny 20.04.07, 00:49 Spiesz się powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
belyall To oni są winni: 20.04.07, 09:09 lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/722448.html Teraz, kiedy już wiadomo, w jakich miastach odbędą się finały piłkarskich mistrzostw świata EURO 2012, wielu naszych czytelników zadaje sobie wciąż pytanie, dlaczego nie Łódź? Mówi Adam Olkowicz, zastępca szefa Sztabu Projektu EURO 2012: - Łódź poległa, ponieważ nie spełniała wymogów dotyczących infrastruktury miasta, transportu drogowego, połączeń lotniczych, bazy hotelowej oraz - o ile dobrze pamiętam - stadionów. Wiele miast czuło się rozczarowanych naszą decyzją, ale nie mogliśmy zadowolić wszystkich. Więcej informacji uzyskaliśmy od pracownika sztabu Bartłomieja Marksa. - Dobrze pamiętam, że Łódź odpadła w pierwszej fazie eliminacji z powodu słabiutkiej bazy hotelowej, tzn. zbyt małej liczby hoteli o wysokim standardzie, a także tych o niższym poziomie usług, ale nowych. Drugim istotnym aspektem był brak jednoznacznej decyzji miasta w sprawie stadionu. Wciąż trwały przepychanki władz miasta z ŁKS i Widzewem. Oczywiście żaden z tych obiektów nie mógł być brany pod uwagę ze względu na ich stan techniczny i sposób budowy. Mogliście wybudować nowy stadion, na minimum 32 tysiące widzów, bo takie wymogi postawiła UEFA. Jednak Łódź takiej konkretnej oferty nie zgłosiła, a my potrzebowaliśmy wiążących decyzji i gwarancji samorządów. Wasze miasto zajęło dopiero 9. pozycję po pierwszym etapie eliminacji, przegrywając jeszcze rywalizację z Bydgoszczą i Szczecinem. Michał Listkiewicz, który wczoraj w Warszawie podczas konferencji prasowej święcił triumf, był w komisji wybierającej sześć miast pretendujących do organizacji mistrzostw. - Łódź nie miała większych szans. Zadecydowały połączenie drogowe i baza hotelowa, jedna z najsłabszych wśród miast, które zgłosiły się do naszego konkursu. No i nie macie stadionu na takim poziomie, jaki sobie życzy UEFA. Ale będziecie mieli ME w koszykówce. * * * * * To oni są winni Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi To on ponosi największą odpowiedzialność. Jako gospodarz miasta, ale przede wszystkim szef urzędniczej armii w magistracie powinien tak nadzorować swoich ludzi, by ci wykonali obowiązki z należytym zaangażowaniem i profesjonalizmem. Beztroska prezydenta sprawiła, że urzędnicy odfajkowali robotę i na efekty nie trzeba było długo czekać. Znaleźliśmy się za burtą rywalizacji o EURO 2012. Nie bez znaczenia było to, że dla niego sport jest marginesem życia społecznego miasta, którym nie warto się zajmować. Kropiwnicki nie potrafił przewidzieć korzyści z wielkiej europejskiej imprezy sportowej. Pownien się uczyć od prezydentów Poznania, Wrocławia i Gdańska. Oni potrafili wywalczyć dla swych miast EURO, choć tam też nie ma stadionów i autostrad. Mieczysław Nowicki, dyrektor Wydziału Sportu UMŁ Gdyby potrafił uświadomić swojemu szefowi, że EURO to wielka szansa dla Łodzi, może wówczas znaleźlibyśmy się w gronie miast organizujących europejski championat. Jest jednak zbyt asekurancki, by zabierać głos w tak ważnej sprawie. Pewnie uznał, że doprowadzenie do rozpoczęcia budowy hali widowiskowo- sportowej w Łodzi to epokowe osiągnięcie. Postać bez charyzmy, toteż wymaganie czegoś więcej ponad standardowe urzędnicze obowiązki przekracza jego możliwości. Marek Belka, ówczesny premier rządu Powinien się wykazać choć odrobiną lojalności wobec rodzinnego miasta. Jako szef rządu miał takie możliwości. Widząc wielką szansę dla Łodzi i województwa powinien zmobilizować do działania ludzi ze swojego ugrupowania politycznego (SLD). Przecież wojewodą był Stefan Krajewski, a wicemarszałkiem sejmiku Krzysztof Makowski. Gdyby połączyli siły z prezydentem Łodzi, byłaby szansa na sukces. Niestety, wzajemna niechęć polityków nie była siłą napędową, a hamulcem. Zabrakło również intensywnych zabiegów o EURO dla Łodzi ze strony naszego "sportowego" posła Mirosława Drzewieckiego z PO. Prezesi łódzkich klubów, Roman Stępień (ŁKS), Władysław Puchalski (Widzew) Gdyby od razu podnieśli larum, że aplikacja przygotowana przez władze miasta jest do niczego, byłaby szansa na jej poprawienie. Woleli jednak nie wychylać się. Zabrakło odwagi, by problemy wynikające z organizacji mistrzostw Europy postawić na szali z klubowymi. Siedzieli cicho, licząc na pomoc miasta w rozwiązywaniu małych spraw ich drużyn. Stępień dodatkowo jest szefem Szkoły Mistrzostwa Sportowego, toteż zadzieranie z prezydentem nie leżało w jego interesie. Po prostu prezesom zabrakło zdolności szerszego spojrzenia na mistrzowską imprezę i skupili się na własnym świecie i jego problemach. Jan Tomaszewski i Zbigniew Boniek Wykazali za mało inicjatywy i wiary dla naszej kandydatury. Nie potrafili się wznieść ponad podziałami. Szkoda, że skupili się na własnych animozjach, a nie na sprawie, która mogłaby rozsławić Łódź w Europie. * * * * * Siedem grzechów głównych... łódzkich władz, które sprawiły, że historyczna szansa organizacji EURO 2012 przeszła nam koło nosa. Futbolowa ignorancja Wśród rządzących miastem nikt nie interesuje się piłką nożną, czego dobitnym dowodem jest fakt, iż ani prezydent, ani jego zastępcy, ani szef wydziału sportu, nie pojawiają się na ligowych meczach, nie znają tego środowiska. Nie rozumieją, jak potężną siłą społeczną i ekonomiczną jest w dzisiejszych czasach futbol. Nieudacznictwo Władze Łodzi nie potrafiły na tyle atrakcyjnie wypełnić formularza zgłoszeniowego, będącego tak naprawdę pokaźną książeczką, żeby przekonać do naszej propozycji ostatnich niedowiarków. Może zamiast się samemu do tego zabierać, trzeba było zatrudnić bezrobotnego literata?! Niewiara Miejscy urzędnicy okazali się ludźmi małej wiary. Do projektu współorganizacji EURO 2012 od samego początku podchodzili sceptycznie, uważając go za pomysł futbolowych oszołomów. Pycha Jerzy Kropiwnicki i jego ludzie wiedzą znacznie lepiej, co potrzeba mieszkańcom miasta, niż oni sami. Dlatego bez społecznych konsultacji rządzący lekką ręką zdecydowali się wydać 250 milionów złotych na budowę nikomu niepotrzebnej hali sportowej, zamiast zainwestować je w postawienie nowoczesnego piłkarskiego stadionu. Przekonanie o własnej nieomylności Rządzący Łodzią prezydenci i urzędnicy są zakochani sami w sobie, mają przekonanie o swej mądrości i nieomylności. Nikt nie przepada za takimi osobami. Nic zatem dziwnego, że nie byli w stanie stworzyć w rządzie czy PZPN lobby, które promowałoby nasze miasto, bo i tak oni wiedzą lepiej! Brak samokrytycyzmu Zamiast zachować się godnie, mieć na tyle odwagi, żeby uderzyć się samokrytycznie w pierś i przyznać publicznie: tak, to my jesteśmy winni, że przegapiliśmy wielką szansę na rozwój, łódzkie władze kluczą, zwodzą, szukają wykrętów, zwalają winę na innych i obiektywne trudności. Nikt jednak przy zdrowych zmysłach im w to nie uwierzy. Nieznajomość realiów Mamienie mieszkańców Łodzi nadziejami, że nic jeszcze nie jest przesądzone i teraz, gdy karty już są rozdane, uda się załatwić EURO, wystawia na ogólnopolskie pośmiewisko nasze miasto, a zwłaszcza jego władze. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_swiderska Makowski ma rację 20.04.07, 09:32 Kropiwnicki źle rządzi naszym miastem. Łódź w tym momencie zatrzymała się w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
x10010 Łódź - zamiast metropoli na swiatowym poziomie ... 20.04.07, 15:07 Łódź - zamiast metropoli na swiatowym poziomie prowincjoalny bez szans rozwoju Lublin Drógie najwieksze miasto w Polsce, dwie dróżyny piłkarskie pierwszoligowe, historie klubów siegające czasów przedwojennych, dwa stadiony, piekne karty historii w pilce nożnej i lekkoatletyce to nie liczne powody dla których warto bylo starac sie o Euro 2012. Zabrakło wizji i checi lobbowania tego pomysłu. Pan Kropiwnicki nie zrobił nic ale to kompletnie nic. Inne miasta potworzyly makiety i wizualizacje projektów stadionow co wiecej widzialy sie i sens w uczestnictwie. Pan Kropiwnicki w tym czasie podrozowal po Izraelu i innych pieknych miescach Swiata. I tu jako sportowiec NIGDY MU TEGO NIE ZAPOMNE I MIESZKAŃCY RÓWNIEŻ!!! Wysokie bezrobocie i mieszkańcy choc urodzeniu tutaj pracujacy poza granicami Polski, brak dobrej infrastruktóry drogowej, brak autostrady do stolicy, brak szybkiego połaczenia kolejowego ze stolica i innymi duzymi miastami. TEGO NIE MAMY i NIE BEDZIEMY MIEĆ za to Warszawa, Poznań, Wrocław, Kraków, Szczecin BEDA MIAŁY juz nie długo i to także za nasze bo rządowe pieniadze. Bedą to rozwinięte metropolie na wyskoim swiatowym poziomie chetnie odwiedzane przez inwestorów i turystów. DLA CZEGO takie szansy nie dostała ŁODZ??? BO MAMY TAKIEGO BEZNADZIEJNEGO PREZYDENTA KTORY MIAL TO GDZIES. Nawet nie dopilnował zeby jego urzednicy dobrze zlorzyli wniosek!!! sportowiec i mieszkaniec lodzi Odpowiedz Link Zgłoś
avatary lista winnych za expressem 20.04.07, 17:02 To oni są winni Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi To on ponosi największą odpowiedzialność. Jako gospodarz miasta, ale przede wszystkim szef urzędniczej armii w magistracie powinien tak nadzorować swoich ludzi, by ci wykonali obowiązki z należytym zaangażowaniem i profesjonalizmem. Beztroska prezydenta sprawiła, że urzędnicy odfajkowali robotę i na efekty nie trzeba było długo czekać. Znaleźliśmy się za burtą rywalizacji o EURO 2012. Nie bez znaczenia było to, że dla niego sport jest marginesem życia społecznego miasta, którym nie warto się zajmować. Kropiwnicki nie potrafił przewidzieć korzyści z wielkiej europejskiej imprezy sportowej. Pownien się uczyć od prezydentów Poznania, Wrocławia i Gdańska. Oni potrafili wywalczyć dla swych miast EURO, choć tam też nie ma stadionów i autostrad. Mieczysław Nowicki, dyrektor Wydziału Sportu UMŁ Gdyby potrafił uświadomić swojemu szefowi, że EURO to wielka szansa dla Łodzi, może wówczas znaleźlibyśmy się w gronie miast organizujących europejski championat. Jest jednak zbyt asekurancki, by zabierać głos w tak ważnej sprawie. Pewnie uznał, że doprowadzenie do rozpoczęcia budowy hali widowiskowo-sportowej w Łodzi to epokowe osiągnięcie. Postać bez charyzmy, toteż wymaganie czegoś więcej ponad standardowe urzędnicze obowiązki przekracza jego możliwości. Marek Belka, ówczesny premier rządu Powinien się wykazać choć odrobiną lojalności wobec rodzinnego miasta. Jako szef rządu miał takie możliwości. Widząc wielką szansę dla Łodzi i województwa powinien zmobilizować do działania ludzi ze swojego ugrupowania politycznego (SLD). Przecież wojewodą był Stefan Krajewski, a wicemarszałkiem sejmiku Krzysztof Makowski. Gdyby połączyli siły z prezydentem Łodzi, byłaby szansa na sukces. Niestety, wzajemna niechęć polityków nie była siłą napędową, a hamulcem. Zabrakło również intensywnych zabiegów o EURO dla Łodzi ze strony naszego "sportowego" posła Mirosława Drzewieckiego z PO. Prezesi łódzkich klubów, Roman Stępień (ŁKS), Władysław Puchalski (Widzew) Gdyby od razu podnieśli larum, że aplikacja przygotowana przez władze miasta jest do niczego, byłaby szansa na jej poprawienie. Woleli jednak nie wychylać się. Zabrakło odwagi, by problemy wynikające z organizacji mistrzostw Europy postawić na szali z klubowymi. Siedzieli cicho, licząc na pomoc miasta w rozwiązywaniu małych spraw ich drużyn. Stępień dodatkowo jest szefem Szkoły Mistrzostwa Sportowego, toteż zadzieranie z prezydentem nie leżało w jego interesie. Po prostu prezesom zabrakło zdolności szerszego spojrzenia na mistrzowską imprezę i skupili się na własnym świecie i jego problemach. Jan Tomaszewski i Zbigniew Boniek Wykazali za mało inicjatywy i wiary dla naszej kandydatury. Nie potrafili się wznieść ponad podziałami. Szkoda, że skupili się na własnych animozjach, a nie na sprawie, która mogłaby rozsławić Łódź w Europie. * * * * * Siedem grzechów głównych... łódzkich władz, które sprawiły, że historyczna szansa organizacji EURO 2012 przeszła nam koło nosa. Futbolowa ignorancja Wśród rządzących miastem nikt nie interesuje się piłką nożną, czego dobitnym dowodem jest fakt, iż ani prezydent, ani jego zastępcy, ani szef wydziału sportu, nie pojawiają się na ligowych meczach, nie znają tego środowiska. Nie rozumieją, jak potężną siłą społeczną i ekonomiczną jest w dzisiejszych czasach futbol. Nieudacznictwo Władze Łodzi nie potrafiły na tyle atrakcyjnie wypełnić formularza zgłoszeniowego, będącego tak naprawdę pokaźną książeczką, żeby przekonać do naszej propozycji ostatnich niedowiarków. Może zamiast się samemu do tego zabierać, trzeba było zatrudnić bezrobotnego literata?! Niewiara Miejscy urzędnicy okazali się ludźmi małej wiary. Do projektu współorganizacji EURO 2012 od samego początku podchodzili sceptycznie, uważając go za pomysł futbolowych oszołomów. Pycha Jerzy Kropiwnicki i jego ludzie wiedzą znacznie lepiej, co potrzeba mieszkańcom miasta, niż oni sami. Dlatego bez społecznych konsultacji rządzący lekką ręką zdecydowali się wydać 250 milionów złotych na budowę nikomu niepotrzebnej hali sportowej, zamiast zainwestować je w postawienie nowoczesnego piłkarskiego stadionu. Przekonanie o własnej nieomylności Rządzący Łodzią prezydenci i urzędnicy są zakochani sami w sobie, mają przekonanie o swej mądrości i nieomylności. Nikt nie przepada za takimi osobami. Nic zatem dziwnego, że nie byli w stanie stworzyć w rządzie czy PZPN lobby, które promowałoby nasze miasto, bo i tak oni wiedzą lepiej! Brak samokrytycyzmu Zamiast zachować się godnie, mieć na tyle odwagi, żeby uderzyć się samokrytycznie w pierś i przyznać publicznie: tak, to my jesteśmy winni, że przegapiliśmy wielką szansę na rozwój, łódzkie władze kluczą, zwodzą, szukają wykrętów, zwalają winę na innych i obiektywne trudności. Nikt jednak przy zdrowych zmysłach im w to nie uwierzy. Nieznajomość realiów Mamienie mieszkańców Łodzi nadziejami, że nic jeszcze nie jest przesądzone i teraz, gdy karty już są rozdane, uda się załatwić EURO, wystawia na ogólnopolskie pośmiewisko nasze miasto, a zwłaszcza jego władze. lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/722448.html Odpowiedz Link Zgłoś
antyle25 Dymisje - szef sportu UMŁ, wiceprezydenci i... 20.04.07, 21:04 Jesli w sprawach tak waznych i strategicznych dla rozwoju ponosi sie porazke, trzeba sie do tego przyznac. Ci panowie i panie ktorzy byli za to odpowiedzialni wykazali by klasę odchodząc i rezygnując z urzędu. na pewno szef sportu UMŁ, wiceprezydenci ktorzy osmieszaja sie mówiąc, że mieszkancy miasta sa winni ( bo chce przypomniec ze kibice to mieszkancy). Niesty Pan prezydent tez powinien sie zastanowic. Ja wiem, ze Łódź suma sumarum da sobie rade i bez EURO2012 ale zawsze smutek pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
los_chlopakoss W sprawie budowy stadionu miejskiego ludze 21.04.07, 14:37 z Bydgoszczy(Boniek) mają więcej do powiedzenia niż Łodzianie: "Dlaczego nie chce Pan stadionu miejskiego na terenach ŁKS? - Bo każdy klub ma swoją tradycję. Poza tym modernizacja stadionu ŁKS trwałaby ze sto lat. A dlaczego oba kluby nie miałyby grać na Widzewie? Bo wokół ŁKS jest lepsza infrastruktura. Tak mówią urzędnicy. - I może mają rację. Tylko niech ŁKS się wyprowadzi na inne obiekty" www.sport.pl/sport/1,65025,3543053.html Proponuję żeby pan Boniek w całości sfinansował stadionową inwestycję, a nie bez przerwy wysuwał głupawe postulaty torpedujące budowę obiektu i potęgujące dodatkowe koszty - wybuduj za swoje, a wtedy będziesz mógł decydować o lokalizacji. Władze miasta najwyraźniej zapominają że Widzew dla Bońka jest biznesem, a Łódź to on ma głęboko w d..ie. Odpowiedz Link Zgłoś