Dodaj do ulubionych

W Warszawie też potrafią się bawić !

29.11.01, 10:45
Coś takiego, nie przypuszczałem, że drętwi i nadęci Warszawiacy też potrafią
się bawić. Zobaczcie:
home.elka.pw.edu.pl/~mborowic/riviera/
Ale, przecież w akademiku to nie Warszawiacy tylko przyjezdni ! To wszystko
tłumaczy. A może coś takiego u nas ?
Pozdrawiam
Yaa

Obserwuj wątek
    • perry. Re: W Warszawie też potrafią się bawić ! 29.11.01, 11:11
      Przeczytałem, naprawdę super! :-)

      Ale stanowczo nie zgadzam się, jakoby Warszawiacy nie potrafili się bawić!
      Fakt, chodzi się tu raczej na obiad do restauracji i do teatru niż do pubu ale
      ci Warszawiacy (miejscowi), których znam, potrafią łazic po pubach niczym my,
      Łodzianie po lokalach na Piotrkowskiej i równie dobrze sie wśród nich czuję.

      Wszystko zależy na kogo trafisz, może ja po prostu mam szczęście
      do "normalnych" ludzi, w tym Warszawiaków :-)

      Smutne jest to, że i oni się wykruszają - np. jedna z moich fantastycznych
      koleżanek, dzięki której pośrednio się tu znalazłem, wyjechała do Poznania, ale
      za każdym razem kiedy przyjeżdża z wizytą nieźle szalejemy. Przy czym różnica
      jest taka, że tu trzeba się niestety liczyć z godziną zamknięcia ulubionego
      pubu.

      Oczywiście zależy jeszcze, co rozumiemy pod pojęciem "szaleć". Ale naprawdę,
      potrafię znaleźć tu rozrywki.

      Ale naprawdę, pomysł ze światełkami coooooooooool!!! :-) Kiedyś w stanie
      wojennym kombinowało się np. ze znakiem Polski Walczącej a teraz to już dla
      czystej przyjemności :-)

      Pozdrawiam - Perry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka