Dodaj do ulubionych

Izba wytrzeźwień w szpitalu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 18:56
No i jaki to news? WSZĘDZIE TAK JEST! CIĄGLE TAK JEST! W Sanoku nigdy nawet
nie podjęto tematu Izby Wytrzeźwień, wszyscy pijani są zworzeni na SOR. Dają
takie popisy, że innym pacjentom od razu się pogarsza stan kardiologiczny.
Nikt na to nie zwraca uwagi. Najważniesjsze, żeby aresztować wszystkich
niedobrych lekarzy i będzie wreszcie porządek. Buchachacha! Nie wiadomo czy
śmiać się czy płakać...
Obserwuj wątek
    • abovetopsecret Ciekawe!!! 03.05.07, 18:57
      Bardzo dobry pomysł może skorzystam:)
      ufoworldnews.blog.onet.pl/
      • poszeklu To moze pijanych odwozic do redakcji Wyborowej 03.05.07, 20:05
        Redakcja bedzie miala lepsze tematy.
        • wielkl_srul Gdzie podzieje sie Stolzman vel mgr Golen? 03.05.07, 21:27
          Moze Koszer Zeitung przygarnie? :)
          • Gość: kra to JEST bardzo dobry temat IP: *.daleka.net 04.05.07, 07:19
            popracuj na izbie przyjęć to zrozumiesz, jak sobie popatrzysz na tych pijaków
            czerwonych od przepicia, drzemiących sobie na kozetkach lub wszczynających
            burdy, bijących personel itd....
    • Gość: piwosz Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.05.07, 19:01
      płace około 1000 pln podatku miesięcznie - nie mówie o vat ale o ryczałcie,jak
      kiedyś zdarzyłoby mi się byc na bombie na ulicy to K... jest to psi obowiązek
      tego państewka żeby mnie odwieźść do domu albo zaopiekować się w szpitalu a
      nie skatowac i okraść w izdebce - za co ci k... lekarze dostają pensje bo ZUS
      płace
      też !!!!

      a nie skorzystałem z pomocy pogotowia czy lekarza od kilku lat

      izby to okradanie obywateli w biały dzień w imie prawa ...
      • annakate Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu 03.05.07, 19:06
        Ja może się naiwnie zapytam - a dlaczego my sie tak rozczulamy na tymi pijanymi?
        Czy to nie jest tak, że to wolny kraj i jak ktos ma taka koncepcje na szczęscie
        to niech sie zapije? Rozumiem, że trzeba reagować jesli delikwent rozrabia,
        hałasuje, niszczy - wtedy powinien ponieśc stosowne konsekwencje, ale zeby go
        niańczyć, marwtić sie, że zmarznie, że go okradną? jego zmartwienie, nie moje!
        • Gość: Tomek Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 04.05.07, 06:28
          > Ja może się naiwnie zapytam - a dlaczego my sie tak rozczulamy na tymi pijanymi?
          > Czy to nie jest tak, że to wolny kraj i jak ktos ma taka koncepcje na szczęscie
          > to niech sie zapije?

          Odpowiedź: nie, to nie jest wolny kraj. Płacimy podatki na socjalistyczną służbę
          zdrowia, która przysługuje wszystkim.
      • Gość: mlotkowy Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.umed.lodz.pl 03.05.07, 19:08
        > kiedyś zdarzyłoby mi się byc na bombie na ulicy to K... jest to psi obowiązek
        > tego państewka żeby mnie odwieźść do domu albo zaopiekować się w szpitalu

        Szpitale są dla chorych ludzi, nie dla ścierwa, które zachlane w trupa rozbija
        swój zapijaczony ryj po ulicach. Takie egzemptarze powinno sie wysyłać do
        Bakutilu, nie do szpitali, i od razu przerabiać na karmę dla szczurów
        laboratoryjnych - przynajmniej byłby z nich jakiś pożytek.
      • swan_ganz obszczymurze jeden 03.05.07, 20:22
        jeśli zdaży ci się być na bombie to co najwyżej w ryja możesz oberwać i tylko
        do tego masz pełne prawo zwierzaku..
      • Gość: osiek Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 07:53
        Gość portalu: piwosz napisał(a):

        > płace około 1000 pln podatku miesięcznie - nie mówie o vat ale o ryczałcie,jak
        > kiedyś zdarzyłoby mi się byc na bombie na ulicy to K... jest to psi obowiązek
        > tego państewka żeby mnie odwieźść do domu albo zaopiekować się w szpitalu a
        > nie skatowac i okraść w izdebce - za co ci k... lekarze dostają pensje bo ZUS
        > płace
        > też !!!!
        >
        > a nie skorzystałem z pomocy pogotowia czy lekarza od kilku lat
        >
        > izby to okradanie obywateli w biały dzień w imie prawa ...

        Za hotel się płaci. Szpital jest od leczenia ludzi chorych, a nie żebyś mógł
        wytrzeźwieć, zanim się żonie i dzieciom pokażesz. A odwieźć do domu, to cię może
        taksówka.
    • Gość: - Tylko w Polsce pijanych nie odwozi się do domu.... IP: *.acn.waw.pl 03.05.07, 19:10
      ...lub aresztu :) Przy czym w cywilizowanych krajach raczj dom niż areszt jest
      preferowany.
      • Gość: Albin Siwak Re: Tylko w Polsce pijanych nie odwozi się do dom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 20:29
        Bo to jest normalne. Albo łamiesz prawo i trafiasz do aresztu albo nie i nikomu
        nic do tego, że jesteś pijany. Tylko w Polsce płacisz za usługę, której nie
        zamawiałeś jak za nocleg w czterogwiazdkowym hotelu.
      • Gość: uwazny przeczytales caly artykul? chyba nie ... IP: *.telprojekt.pl 03.05.07, 22:34
        przeciez jest w artykule napisane ze wiekszosc z nich to bezdomni ...
    • Gość: widzący z Lublina Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.pronet.lublin.pl 03.05.07, 19:13
      ... widzę że jak chce mieć wszystkie badania od razu - upijam się i luzik.
    • gosciu_z_niemiec Ach, po prostu topcie. 03.05.07, 19:32
      Albo kladzcie na tory kolejowe. Albo owijajcie glowe workiem plastikowym.
      • annakate Re: Ach, po prostu topcie. 03.05.07, 23:03
        jak tak ci ich żal, to przygarniaj. Nie wiem jak często Tobie sie zdarza, ale ja
        nigdy nie leżałam pijana na ulicy
        • gosciu_z_niemiec Re: Ach, po prostu topcie. 04.05.07, 07:07
          annakate napisała:

          > jak tak ci ich żal, to przygarniaj. Nie wiem jak często Tobie sie zdarza, ale
          > ja nigdy nie leżałam pijana na ulicy

          Ja tez nigdy nie lezalem, nawet pijany nie bylem. Tylko czlowiekiem jestem chyba
          bardziej niz ty. Ale jak chcecie, to topcie, duscie, wieszajcie po prostu,
          bedziecie mieli klopot z glowy.
    • Gość: Magdalena czekalam 2 godziny z wyrostkiem IP: *.171.134.198.crowley.pl 03.05.07, 19:33
      ...bo lekarze i pielegniarki zajmowali sie pijakami. Jeden z najlepszych
      szpitali w Krakowie nie mogl sobie poradzic. Widocznie trafilam na jakis zly
      wieczor. Szlag mnie trafial jak kilku zataczajacych sie panow zajelo lozka i
      uwage personelu a ja i kilka "Zwyklych" osob czekalismy poslusznie az skoncza z
      zawianymi obywatelami. Moze to jakis sposob na szybsza obsluge? nastepnym razem
      chyba strzele sobie kilka lykow i bede wtierdzic ze nic nie pamietam. Wtedy
      napewno szybko i sprawnie sie mna zajma. Bo jakby cos sie stalo to cala wina
      pojdzie na szpital anie na kretynow ktorzy zmuszaja szpitale do zajmowania sie
      alkoholikami.
    • Gość: zet Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.05.07, 19:46
      Cóż, pamiętam, jak na oddział przyjęć wwieźli zalanego w trupa degenerata, który
      nie dość, że zapaskudził materac, to jeszcze później raczył innych pacjentów
      bełkotliwymi wulgaryzmami.

      Ustalenie tego, czy był ubezpieczony i czy miał przy sobie PESEL, okazało się
      niemożliwe. Chciałoby się rzec w przypływie aktu potężnej złości w tej sytuacji
      bez wyjścia, iż powinni serwować takim stałym bywalcom alkohol o nieco prostszej
      budowie od tego powszechnie konsumowanego.
    • Gość: ksartan następny skandal-potem ludzie czekają w kolejkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 19:52
      bo NFZ-owi zabrakło punktów na leczenie chorych
    • Gość: medyk Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 20:00
      To skandal. Tak jest w całej Polsce. Jeśli macie znajomych, którzy pracują w
      pogotowiu ratunkowym zapytajcie do czego najczęściej jeżdżą...
      Osoba z guzem mózgu musi dwa miesiące czekać na tomografię. A taki menel z ulicy
      ma ją a priori!!!
    • Gość: X-Zone Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.magma-net.pl 03.05.07, 20:06
      Należy brać przykład z Finalndii, gdzie pijanych zatrzymuje się w specjalnych
      pomieszczeniach przy posterunkach policji. Wygód tam nie ma, betonowy
      monitorowany pokój, bez łóżka i krzesła. Tylko na środku okratowana dziura, na
      gó.. i rzygi. Po takim 12 godzinnym pobycie pić się odechciewa na długo.
      • Gość: Max Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.telia.com 03.05.07, 22:47
        Należy brać przykład z Finalndii, gdzie pijanych zatrzymuje się w specjalnych
        pomieszczeniach przy posterunkach policji. Wygód tam nie ma, betonowy
        monitorowany pokój, bez łóżka i krzesła. Tylko na środku okratowana dziura, na
        gó.. i rzygi. Po takim 12 godzinnym pobycie pić się odechciewa na długo.

        he he he ,to Finow nie znasz.Finowi sie nigdy pic nie odechciewa.Chcesz Finow
        obrazic?
    • Gość: Mir Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.chello.pl 03.05.07, 20:10
      Zostawić to bydło niech zapije sie na śmierć!!!Wszędzie ich pełno z
      browarem,winkiem czy wódą.A swoja drogą Polacy to naród największych pijaków.:(
    • nessie-jp Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu 03.05.07, 20:12
      Nie mogę się doprosić o rezonans i tomografię - 'nie ma punktów'. Nic to, że
      grzecznie co miesiąc płacę sowite składki na NFZ.

      Przeczytawszy artykuł, widzę jednak światełko w tunelu
    • jeanie_mccake Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu 03.05.07, 20:15
      Izby wytrzezwien istnieja tylko w trzecim swiecie, nawet polska konstytucja
      zakazuje uwiezienia ludzi na slowo gliniarza bez prawdziwego procesu w sadzie.
      W Szkocji gdzie pijanstwo jest wiekszym problemem niz w Europie srodkowej, i
      gdzie policja i tak ma wiecej roboty niz te umundurowane polskie smutasy,
      sprawa jest prosta:
      Jak umiesz chodzic to nie jestes pijany a policja sie nie interesuje.
      Jak nie umiesz chodzic to nikomu nie skrzywdisz a policja sie nie interesuje.
      • Gość: Andrzej Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: 80.50.233.* 03.05.07, 22:51
        "Jak nie umiesz chodzic to nikomu nie skrzywdisz a policja sie nie interesuje."

        A jak ktos umrze to bedzie wielka afera bo znieczulica spoleczna. Poza tym nie kazdy lezacy na ulicy to pijak.
      • Gość: osiek Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 08:06
        jeanie_mccake napisała:
        > [...]Jak umiesz chodzic to nie jestes pijany a policja sie nie interesuje.
        > Jak nie umiesz chodzic to nikomu nie skrzywdisz a policja sie nie interesuje.

        Tak, ale Tobie mogą zrobić krzywdę (przynajmniej w Polsce, bo nie wiem jak to w
        Szkocji wygląda ;).
        Ktoś rzucił tu hasło, żeby pijanych odwozić do domu a nie na wytrzeźwiałkę...
        zgoda, ale niech płacą jak za taxi. A jak nie, to do sądu 24 h, i niech
        społecznie w szpitalu sprzątają wymiociny po innych pijakach.
    • swan_ganz Bywalec... 03.05.07, 20:20
      > No i jaki to news?

      news jest taki, że ktoś cię wali w tyłek bez mydła kradnąc twoją kasę
      przeznaczoną na leczenie ludzi chorych. Po prostu wydajemy ją na doprowadzanie
      do stanu używalności różnych obszczymurków a dla autentycznie chorych (a nie
      zchlanych) później brakuje...
      Czujesz już blusa Bywalec?
      • kazimierzp W czym problem? 03.05.07, 20:35
        Czy to w Izbie Wytrzeźwień, czy w szpitalu na oddziale zatrutym alkoholem musi zajmować się lekarz. Tu opłacany z NFZ, a tu z pieniędzy podatników gminnych. Ba jeżeli w sąsiedniej gminie nia ma wytrzeźwiałki to do tej co jest wozi się pijanych. Ktoś te koszty ponosi - bo ci zatruci (na własne życzenie) najczęściej sa niewypłacalni.
        Izby wytrzeźwień to wymysł dawnego demoludu. Tu właśnie obywatela traktowano jako przedmiot którym nalezy kierować, "dbać" o niego, ubezwłasnowolniać - bo władza wie lepiej.
        Jeżeli podpity nie rozrabia, leży sobie spokojnie i nie zagraża innym ani sobie (bo np lato) to niech se leży na tej ławce i daje pokaz swej kultury! jeżeli rozrabia, łamie prawo, a nie jest chory - to go do karceru (własnie tak jak w Finlandii - byłem tam jako samorządowiec i pokazywano nam co oni robia z pijakami!;-)
        Jeżeli ktos jest rzeczywiscie chory z zatrucia alkoholowego lub sprawia takowego (są rózne przypadki i nie zawsze wynikajace z picia) to tu musi byc specjalistyczny oddzaił szpitalny z odpowiednim oprzyrządowaniem. Nikt mnie nie przekona że izba wytrzewień ze zmęczonym pojedynczym lekarzem, bez jakiegokolwiek oprzyrzadowania zapewnia bezpieczeństwo podopiecznym. Szereg zgonów jakie zdarzają się w izbach mówi całkiem co innego.
        Dlatego nie roztrząsajmy konieczności likwidacji pseudo placówek służby zdrowia - Izb wytrzeźwień. Państwo ma inne narzędzia by temu problemowi zaradzać!!!
        • Gość: ksartan Re: W czym problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 22:17
          w tym problem,że zamiast zajmować się ludzmi chorymi tracę czas na cholernych
          pijaków
          • Gość: Tomek Re: W czym problem? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 04.05.07, 06:35
            Pijak też jest chory. W socjaliźmie nie można priorytetować. Głosuj za prywatną
            służbą zdrowia i będzie jasna sytuacja, a nie że ktoś odgórnie decyduje komu
            przydzielić publiczne pieniądze.
      • Gość: Tomek swan_ganz IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 04.05.07, 07:00
        A jeśli ktoś uprawia sporty ekstremalne (np. jeździ na deskorolce), i ulegnie
        wypadkowi (z własnej winy!), to również socjalistyczna służba zdrowia go wg.
        Ciebie nie obejmuje?
    • Gość: Apophis Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.lom.vectranet.pl 03.05.07, 20:31
      Kiedy tylko taki zachlany degenerat zostaje przywieziony z SOR-u do zakładu
      radiologii, muszę przepraszać wszystkich czekających w kolejce na usg i zająć
      się właśnie nim, bo może właśnie zafundował sobie ostre zapalenie trzustki. To
      oczywiste, że ofiary wypadków lub nagłych zachorowań mają pierwszeństwo, ale jak
      logicznie mam tłumaczyć pacjentom, że muszą jeszcze poczekać (a zapisywali się
      na badanie miesiąc wcześniej), bo cuchnący ochlapus musi być zbadany w pierwszej
      kolejności?
      • Gość: JJ Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.streamcn.pl 03.05.07, 20:50
        Wlasnie myslalam ze się pogryzę gdy okazało sie ze wezwalam pogotowie na
        sygnale do pijaczyny. Co zrobić gdy ktoś w srodku miasta lezy, mowi ze zaslabl
        a ja mam w oczach ojca ktory zmarl na zawal na ulicy i nie wiem czy ktos
        wtedy staral się udzielić mu pomocy.Powinien byc zakaz wozenia karetka
        pijanych, pozwolic im zapic się na smierć na wlasne zyczenie
        • Gość: Max Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.telia.com 03.05.07, 22:51
          Wlasnie myslalam ze się pogryzę gdy okazało sie ze wezwalam pogotowie na
          > sygnale do pijaczyny.

          I pewnie wysiadl z karetki pijany w sztok lekarz ? I wygodnie z tym lokowaniem
          pijakow w szpitalu-lekarz ma na miejscu pomoc kolegow.
    • Gość: abstynent Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.05.07, 20:43
      A gdzie w takim razie odwożą pijanych lekarzy?
      • Gość: trzezwy Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.telprojekt.pl 03.05.07, 22:42
        nigdzie, sa juz na miejscu wiec nie trzeba odwozic
    • Gość: porządny obywatel Katoholicy i socjaholicy ? Nie możliwe . To propa- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 20:47
      -ganda . U nas w kraju nie ma takie łobuzerstwa to napewno ruskie pomioty z
      czasów wojny .
    • Gość: andy Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.netcologne.de 03.05.07, 20:56
      naturalnie ze alkoholizm jest choroba i leczenie powinno sie przeprowadzac pod
      kontrola lekarzy . izba wytrzezwien dziwne to zjawisko!!!! pozdrawiam andy
      • Gość: psychiatra Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 22:41
        Leczenie (czyli leczenie powikłań zespołu odstawiennego lub dalsza terpia w
        oddziale odwykowym) - owszem. Co do trzeźwienia osoby w stanie upicia zwyklego
        to możemy podyskutować.
    • Gość: finlandia Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.realestate.net.pl 03.05.07, 21:20
      Nie kumam o co biega:
      -skoro pijany a się nie awanturuje to taxi na własny koszt i do domu
      -jeśli pijany a się awanturuje to do aresztu gdzie powinien dyżurować lekarz
      -pijany, nie ma z nim kontaktu? Do szpitala i na odtruwanie.

      Izba wytrzeźwień to jakaś prehistoria...
    • rysiu_lubicz samorzady biora ciezka kase za koncesje ..... 03.05.07, 21:21
      na sprzedaz alkoholu,
      organizuja jakies beznadziejne komisje,
      rozwiazywania problemow alkoholowych,
      w ktorych daja zarobic znajomym krolika,
      a na izby ich nie stac,
      czyli oszukiwanie spoleczenstwa :(
    • Gość: trapar Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 21:25
      Dziwne że wogóle o tym napisaliście?Nikt się tym przecież nie przejmuje-tak
      jest w całej pijanej Polsce.Ciągłe tolerowanie pijanych i kosztów przez nich
      generowanych jest tematem -rzeką.Szkoda słów,szkoda tej harówki w SOR.Kto nie
      musi ,niech lepiej tam nie pracuje.
    • Gość: trzezwym okiem Izba wytrzeźwień w szpitalu- niech rodzina placi IP: *.direcpc.com 03.05.07, 21:57
      Gdyby wystarczalo na opieke nad chorymi i jeszcze zbywalo - to OK niech
      pijanych w szpitalch trzezwia, ale teraz wpedzajac szpital w koszta odejmuje
      sie opieke i pomoc na prawde chorym i to jest duzo bardziej niemoralne niz
      pozostawienie pijaka bez pomocy.
      Wyjscie jest proste: doliczac 50% lub nawet wiecje "kosztow operacyjnych" do
      rachunku za trzezwienie pijaka, a za taka gaze znajdzie sie prywatny komornik
      co z pijaka lub z jego domownikow naleznosc wydusi. Rodzinom (oprocz dzieci)
      nie wspolczuje, bo praktycznie zawsze sa wspowinne. Np. zona mowi "on juz przed
      slubem mocno pil"- czy pod lufa karabinu ja do slubu prowadzili? Niech
      komornik sciagnie koszt z nawiazka z emerytury mamusi, co pozwalala przez
      lata, czasem od wieku 14-15 lat, rozpijac sie synowi, a teraz udaje meczennice.
      Domownicy musza odpowiadac finansowo jezeli chca nadal z pijacym zyc, ale tez
      policja musi natychmiast przeprowadzic eksmisje pijaka, chocby na bruk, jezeli
      rodzina deklaruje, ze ma go dosyc i placic za niego nie bedzie. Niektorzy
      piajcy potrzebuja takiego wstrzasu, zeby sie zaczac leczyc.
      W USA prawo zabrania picia alkoholu do 21 lat, bo do tego wieku ksztaltuje sie
      mozg i latwo wpasc w nalog. Przejmujemy z tamtad modny chlam, dlaczego nie
      przejac tego madrego prawa? Jezeli przeczyta to jaks mama i zamiast jak zwykle
      chowac glowe w piasek zrobi swojemu podchmielonemu malolatowi awanture na czym
      swiat stoi, to moj post osiagnal cel.
      • Gość: Andrzej Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu- niech rodzina pl IP: 80.50.233.* 03.05.07, 22:46
        A niby dlaczego policja ma eksmitowac pijaka na bruk? Jesli sad tak nie zdecyduje to ma prawo mieszkac, chocby byl nie wiadomo jakim ochlapusem i nikt nie ma prawa go usunac.
    • Gość: też lubię wypić Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: 88.156.63.* 03.05.07, 22:25
      Jak się awanturuje - zamknąć. Ale jak leży na ulicy - nie ruszać. Jak się
      zatacza to przywalić - też będzie leżał. Resztę załatwi naturalna selekcja.
      • Gość: tomlek Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.07, 23:09
        Izba Wytrzeźwień jako archaizm - czy byłaby jakas róznica jesli pijaków wozono
        by na posterunek Policji? Tam tez musiałby dyzurowac lekarz bo alkohol maskuje
        rózne dolegliwości i jesli by tego lekarza nie bylo zaraz by ktos krzyczał że
        pozwala się ludzią umierąc nie dając szansy na pomoc.
        To kazdy z naszych obywateli jest współwinny za funkcjonowanie Izb wytrzeźwien.
        To własnie na Wasze wezwanie wyjezdzam codziennie w pogotowiu
        do "zalabniec" "omdleń" "osób z silnymi zawrotami głowy" czyli tak
        zwanych "lezaków". Co mam z takimi zrobic - jesli zostawie ich na ulicy zaraz
        ktos drugi zadzwoni, jesli zatacza się i nie jest w stanie chodzić prosto zaraz
        ktos bedzie wyciągał go spod samochodu a ja będe tłumaczył sie w prokuraturze.
        A co do Izby Wytrzeźwień - własnie przyjałem 14 osobe od rana dnia
        dzisiejszego - w mojej obecności jeszcze nigdy nikt nie został okradziony, nie
        ma tez przysłowiowych zimnych pryszniców.
        Jesli nie pasuja PanstwuIzby wytrzeźwień to prosze kilkukrotnie zastanowić się
        zamin wezwą Panstwo do takiej osoby pogotowie. Wsadzcie go w taksówke, odwiźcie
        lub odprowadźcie do domu.
        Drugi aspekt dotyczy sprawców awantur i przemocy w rodzinie - takie osoby w
        stanie nietrzeźwości sa druga o do liczebności grupa "pacjentów" w Izbach -
        postawcie sie w roli żon, matek, dzieci.
        Wcale nie twierdzeze Izby sa nieodzowne - areszt mogby spełniac podobną role
        ale w gruncie rzeczy bedzie to tez Izba wytrzeźwień ale pod inną nazwa.
        I jeszcze jeden komentarz - za nasza zachodnią granica w Niemczech funkcjonuja
        rówiez Izby Wytrzeźwien i nie narzekają na brak pensjonariuszy.

        Pozdrawiam z dyzuru w Izbie żywiąc nadzieje ze jutro w pogotowiu nie będe
        musiał zbierac kolejnego leżaka.
        • Gość: roro68 Re: Izba wytrzeźwień w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 01:04
          Oczywiście kontakt z pijanym to nic przyjemnego. Ale uważam, że błędem jest
          traktowanie upitych pacjentów jako jakiejś osobnej grupy (z dmoniemaniem, że nie
          należy się im taka ochrona zdrowia, jak wszystkim pozostałym). Co z tego, że
          cierpią z własnej winy? A jeśli ktoś ulega wypadkowi przez własną głupotę (tak
          przecież jest najczęściej), to też będziemy analizować stopień zawinienia zanim
          udzielimy ratunku? Po drugie - gdyby pieniądze uzyskane z państwowego monopolu
          spirytusowego oddawać w małej części na leczenie pijanych, to leczyliby się oni
          jak pączki w maśle. Pijacy a już szczególnie uzależnieni pijacy to grupa
          podatników odprowadzająca horrendalne pieniądze do budżetu. Dlatego państwo nie
          ma prawa udawać, że ich los nic go nie obchodzi. Należy się tylko zastanowić,
          jak kasę przekazać celowo szpitalom i placówkom leczniczym. Bo to, czy
          statystyczny pijak "wypracował" sobie komplet badań i opiekę z publicznych
          środków nie podlega żadnej dyskusji. Jeżeli władze publiczne zarabiają krocie na
          tym, że obywatel konsumuje alkohol, powinny zapewnić mu z niewielkiej części
          tych zysków wszelką pomoc w borykaniu się ze skutkami tej konsumpcji.
          PS. Uwagi te piszę jako człowiek, który stroni od alkoholu i prowadzi trzeźwy
          tryb życia. Moje wnioski wynikają z logicznego oglądu spawy i z elementarnej
          uczciwości.
          • Gość: roro68 Dr Kałdoński i "naprawdę chorzy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 01:12
            "Dr Kałdoński: - Efekt jest taki, że pijanym pogotowie i lekarze SOR poświęcają
            coraz więcej uwagi, a naprawdę chorzy muszą coraz dłużej czekać na pomoc."
            Wypowiedź lekarza jest dla mnie szokująca. Panie Doktorze, upojenie alkoholowe
            to nie jest normalny stan zdrowia człowieka, zatrucie alkoholowe to stan
            poważny, a zespół uzależnienia od alkoholu jest najprawdziwszą chorobą (F10, 2).
            Jeżeli Pan dzieli pacjentów na pijanych i naprawdę chorych, to według mnie
            sprzeniewierza się Pan wiedzy medycznej nie mówiąc już o posłannictwie lekarza.
            • Gość: Tomek Re: Dr Kałdoński i "naprawdę chorzy" IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 04.05.07, 06:49
              Święta prawda.

              Ale zawsze co darmowe musi prowadzić do jakiejś poza-merytorycznej metody
              przydziału zasobów. Prawo popytu i podaży. Przy cenie 0 zł popyt przewyższa
              podaż, choćby nie wiem jak zaklinać rzeczywistość. To samo było w PRL-u z
              mięsem, papierem toaletowym, urlopami. Towar deficytowy przyznaje się wg.
              widzimisię przydzielających.
    • gazetazaborcza Izby wytrzeźwień reliktem poprzedniej epoki 04.05.07, 01:52
      Należało by podzielić pijanych na tych potrzebujacych pomocy medycznej i tych
      nadających się na komisariat (niech tam trzeźwieją czekając na wyrok sądu
      24-godzinnego). Na zachodzie nie ma instytucji Izby Wytrzeźwień. Pijany jest
      traktowany jak osoba wymagająca opieki medycznej. Pytanie tylko czy bardziej
      pomaga zalanemu w trupa obywatelowi kroplówka czy zimny prysznic, ale to moze
      tylko kwestia zaprawienia w "bojach", hyhy... W tym tygodniu widziałem w jednym
      z angielskich szpitali taki element, który "pachniał" alkoholem, do toalety
      zaciągał pielęgniarkę itp. Ale potraktowano go jak człowieka, któremu należy
      POMÓC, a nie jak zwykłe scierwo, więc mnie nie dziwią takie przypadki opisywane
      przez Gazetę. Pozazdrościć kultury i szacunku dla człowieka, nawet tego zalanego
      w ... pestkę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka