Dodaj do ulubionych

Gdzie Pan jest, Panie prezydencie?

IP: *.197.rev.vline.pl 10.05.07, 20:30
Sprawa w Euro w Łodzi to kompletna żenada. Wstyd mi że tutaj mieszkam. Kończę
studia i uciekam z tego miasta!
Obserwuj wątek
    • zgierzyk O! zniknęły stare komentarze a jest nowy! 10.05.07, 20:48
      O! zniknęły stare komentarze a jest nowy!
    • Gość: czytelnik Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 20:49
      gratuluję artykułu...sama istota sprawy. Miałem nadzieje, oddając głos na
      Kropka na ekonomiczny rozwój Łodzi, ...myliłem się...coraz częściej myślę o
      wyjechaniu z tego miasta ....
      • Gość: Marcin Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: 212.2.100.* 10.05.07, 21:27
        pan Kropiwnicki, jakby miał choć troche honoru, to by po przegranym EURO 2012
        podał sie do dymisji, jednak dla pana Prezydenta liczy się tylko stołek, i taka
        jest prawda, sztyd mi za tę władze, chyba opuszcze to miasto i wróce, jak
        władza bedzie OK
      • Gość: k jak kibol Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: 82.177.55.* 11.05.07, 09:26

        > Miałem nadzieje, oddając głos na Kropka na ekonomiczny rozwój Łodzi,

        chyba EKUMENICZNY

        ludzie, uczcie sie na bledach! pierwsza kadencja byla slaba, jechal na tym co
        zalatwili poprzednicy, wykazal sie liwidacja parady wolnosci promujacej miasto,
        a ten po raz drugi glosowal na ekonomiczny rozwoj...

        pomnikow zydowskich moze.

        rece opadaja.
        • Gość: Looner Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.52.rev.vline.pl 11.05.07, 23:52
          No święta racja, tylko jak młodzi nie idą do wyborów to co nam pozostaje, tylko cierpieć.
        • Gość: kibic Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.math.uni.lodz.pl 02.06.07, 08:52
          kolego popieram cię , mósimy wszystko zrobić (kibice łks + widzew)aby ten
          człowiek nie miał nic wspólnego z budową nowego stadionu w łodzi bo znów
          spaprze i dach nie będzie pasował
    • Gość: Łodziak Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 20:52
      Widziały gały co wybierały Teraz jesteście mądrzy Krokodyle łzy
    • vazz Kropa+emerytura=sukces Łodzi 10.05.07, 20:53
      Dzieki kropa,ale ty już lepiej kup se działeczke pod Łodzia,hoduj pomidorki i
      zrób miejsce komuś komu choć troche zalezy na tym miescie.
    • Gość: jz Pani Wioletto, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 21:11
      nie kto inny jak GŁ walnie przyczyniła się do wygranej Kropiwnickiego.
      Wystarczy przejrzeć gazetę z okresu przed wyborami, gdy w każdym wydaniu
      wychwalaliście jednego, obrzydzając na wszelkie sposoby pozostałych.
      Miasto jest takie jak jego prezydent. Albo odwrotnie, nie wiem gdzie przyczyna
      gdzie skutek, chyba takie sprzężenie zwrotne. Widziała Pani prezydentów
      Wrocławia, Poznania, Gdańska? Są tacy jak miasta którymi rządzą. A Łódź jest
      szara, zgrzybiała, złośliwa, schorowana, prowincjonalna, przygarbiona,
      nieobecna duszą i ciałem.
      Rozumiem intencję artykułu ale bije z niego naiwność. Wierzy Pani, że jest on w
      stanie zmienić i pobudzić tego człowieka? Ja nie mam złudzeń, prawa biologi są
      nieubłagane.
      • Gość: paweł Re: Pani Wioletto, IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 22:56
        Gazeta sprzyjała prezydentowi w wyborach, ale teraz patrzy władzy na ręce i
        interweniuje, kiedy coś jest nie tak i bardzo dobrze. Mam nadzieję, że
        prezydent nie obrazi się, tylko weźmie sobie do serca uwagi,bo jeszcze trzy i
        pół rokiu przed nim i może się zreflektuje. Jestem dobrej myśli mimo wszystko.
        • us.sa słodcy naiwniacy i bezmocne sieroty w GW 13.05.07, 13:53


          > Gazeta sprzyjała prezydentowi w wyborach, ale teraz patrzy władzy na ręce i
          > interweniuje, kiedy coś jest nie tak i bardzo dobrze.

          BŁOGOSŁAWIONA NAIWNOŚĆ!!!

          niestety, Gazeta jest tak samo zaktowiczona w tym małomiasteczkowym bagienku.

          gdy sprawy urosły już do tak wielkich wymiarów. mości..n, który mieni się
          przezydentem tego miasta, swoim megalomaństwem hipokryzją nieuczciwością i
          indolencją razi już nawet swoich dawnych zwolenników.

          pani Wioletta która jeszcze niedawno robiła za 100% PRpiarówkę pana w szarfie
          czapeczce i z wasami zdecydowała się na napisanie delikatnego artykułu.

          to miasto umiera bo raczka rasie myje.

          łódzka GW to sieroty i tchórze.

          czara przelała sie już dawno a wy jak zwykle śpicie.

          • Gość: ciekawy Re: słodcy naiwniacy i bezmocne sieroty w GW IP: *.toya.net.pl 13.05.07, 21:23
            us.sa, skoro nie jestes sierotą i tchórzem to podpisz się imieniem i
            nazwiskiem. Jestem Ciekaw jak nazywa się człoiwiek tak wielkiej odwagi i honoru
            jak ty.
    • maxxman Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 10.05.07, 21:16
      Do autorki artykułu: młodzi, zdolni ludzie, odnoszący sukcesy na arenie
      krajowej i międzynarodowej, nie dość, że nie pozostaną w Łodzi, to jeszcze
      ofertę pracy w UMŁ potraktują na równi z czarnym humorem na Haloween... Nie za
      kilkaset złotych na rękę. Nie w takiej atmosferze jaka jest na P104. Nie z
      takimi ludźmi. Nie w czasach wyraźnego wzrostu gospodarczego. Po stokroć NIE,
      NIE, NIE!!!

      I albo w Polsce będzie tak, że urzędy miejskie będą konkurowały o młodych na
      takich samych zasadach rynku pracy co najlepsze firmy, albo nie zmieni się w
      ich jestostwie nic i zaczną tonąć w samodestrukcji. Opcji pośrednich brak.

      maxxman

      • Gość: czerny Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 00:13
        Ludzie, którzy tylko mają dokąd odchodzą. Młodzi szybciej. Urząd nie ma obecnie
        sternika, tylko chodzące karykatury.
    • Gość: ?????????? co wolicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 21:33
      Maciaszczyk w łódzkim magistracie, czy Gosiewskiego jako wicepremiera, bo ja
      jak ich widzę to mam takie same reakcje: brrrrrrr..........
      • Gość: jac Re: co wolicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 00:15
        A co lepsze: grypa czy rozwolnienie ?
        • Gość: rafal Kto to taki? IP: *.toya.net.pl 12.05.07, 11:15
          A kto to wogole jest ta Maciaszczyk? Jakie ona ma kompetencje, ze dostala taka
          wladze w miescie? Z jakiej jest partii?? Nigdy wczesniej o niej nie slyszalem,
          a teraz czytam, ze to chyba druga po Kropiwnickim w tym miescie! Skad nagle
          taka kariera jakiejs pani, o ktorej wczesniej chyba malo kto slyszal? Ktos wie?
          • Gość: jas_os Re: Kto to taki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 23:36
            Zaufana. Bardzo. I szkodliwa jak świerzb.
            Hamuje przepływ wszelkiej informacji docierającej do Szefa. Albo ma takie
            zadanie, albo robi to celowo, aby wykazać swą ważność. Ktoś tu napisał o
            kolejnych dymisjach. Ciekawe czy Szef wie, czy też nie wie, a może tylko udaje
            że nie wie. No jak Panie Prezydencie. Wie Pan ? Czy Pan słucha... ? Skąd.
            Jedźmy dalej nikt nie woła.
    • krzyme powinien sie podać do dymisjiale u niego honor to 10.05.07, 21:38
      cos nieznaneg
    • Gość: TM Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 21:53
      O Boże! to jeszcze trzy i pół roku... RATUNKU!!!
    • Gość: Jaksa Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 22:07
      mnie jest tym bardziej przykro, że kiedyś miałem alternatywę Łódź/Warszawa i
      wybrałem Łódź. Ściągnąłem tu żonę chciałem być tu szczęśliwy i to był bład. W
      tym mieście nie można żyć bez ciemnych okularów, normalny człowiek nie
      skażony "łódzkością" nie zrozumie dlaczego na przykład nikt nie ścina w Łodzi
      trawników, które np Na ul. Broniewskiego pomiedzy Kilińskiego a Niską a więc
      trasa tranzytowa, mają ok. 0,5M wysokości i powoli utrudniają widoczność.
      Urzędas który za to odpowiada, czyli szef delegatury Łódź Górna jeszcze z
      miesiąc temu chełpił się w gazecie jak to on swoją dzielnicę wysprząta. Ludzie,
      te urzędasy nie radzą sobie z najprostszymi sprawami to co tu się dziwić że
      wniosek o Euro przepadł. Każda najmniejsza mieścina umie sobie ładnie skosić
      trawę a Łódź nie. I tak to jest ludzie w innych miastach cieszą się z Euro,
      nowych inwestycji, miejs pracy, grubej poniedziałkowej wyborczej, a ja się
      martwię o trawniki... Łódź, a raczej ta banda urzędasów, która tam teraz siedzi
      razem ze swoim stetryczałym szefem marnują nam życie.
      • antyle25 Czas spojrzec w lustro.... 10.05.07, 22:21
        Miasto jest takie jak jego mieszkancy. Wybierajac urzednikow sprawdzmy kim sa,
        co uczynili dla okolicy, dzielnicy, miasta, regionu, kraju...ba chcialoby sie
        powiedziec Europy. Niestey spoleczenstwem jestesmy kiepskim...a kara sa tacy
        marni urzednicy i ich koledzy i ciotki w tych samych urzedach.
        p.s. Pan prezydent wydawal sie kims rozsadnym mimo ze mozna bylo sie z nim nie
        zgadzac, jednak to prawda, ze ostatnie wydarzenia pokazuja ze jest czlowiekiem
        slabym i wprowadzajacym komitywe. Przykro patrzec, bo choc na tle
        wczesniejszych prezydentow jest ok, to niestety bedzie chyba prezydentem przez
        male...p
        • Gość: Jaksa Re: Czas spojrzec w lustro.... IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 22:37
          no niby tak. Taką się ma władzę na jaką się zasługuje. Ale czym mieszkańcy
          innych miast się różnią od nas? Pewnie tak samo jak my nie mają
          czasu "prześwietlać" kandydatów na radnych, kierują się programem wyborczym z
          ulotki i ewentualnie barwę partyjną, a jednak mają więcej szczęścia.

          Ps I to właśnie świadczy o degrengoladzie naszego miasta że tak komletnie denny
          Prezydent jak Pan Kropiwnicki jest i tak najlepszym jakiego Łódź miała od lat.
          Gdybym zdawał sobię sprawę z tego wszystkiego parę lat temu nie było by mnie
          tu...
      • Gość: Czaplin Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.eranet.pl 10.05.07, 23:29
        Zeby chodzilo tylko o problem zapuszczonych trawnikow... Przyjrzyjcie sie jeszcze drogom, i nie chodzi mi tutaj o wielkie dziury, a o tony piasku zalegajace przy kraweznikach(np. Zachodnia). Poniewaz co tydzien wracam na weekend do Lodzi od przeszlo roku, to jestem wyczulony na takie glupie szczegoly - nic sie nie zmienilo od kilkunastu tygodni, a zima przeciez dawno temu sie skonczyla. Zaraz sie okaze, przy pierwszych wiekszych opadach, ze studzienki nie moga odprowadzic wody bo sie zapchaly... a od czego ? od ton piasku! Dodajmy do tego jeszcze barierki np. na ulicy Łagiewnickiej, ktore po kazdym wypadku pozostaja takie same czyli powyginane albo ich brak w miejscu zderzenia - tak jest od miesiecy.

        Ale zeby tylko o to chodzilo... problem niestety jest duzo powazniejszy...
        • Gość: Jaksa Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 23:52
          Inny szczegół: antysemickie napisy na blokach na osiedlu Chojny Zatorze.

          Marzec: tel. do administracji:
          - dzień dobry, ja w sprawie tego chamskiego napisu na bloku nr.. Kiedy go
          Państwo zamalujecie?
          - Napis??? Jaki napis? Nie widziałem. (administracja jest w sąsiednim bloku,
          rzeczony napis tkwi tam od 3 miesięcy) Ale dobrze przejdę się, obejrzę i
          zamalujemy.

          Kwiecień, napis nie zamalowany, tel do administracji:
          - dzień dobry, ja w sprawie tego chamskiego napisu na bloku nr.. Czy już go Pan
          zlokalizował?
          - tak ale robimy wielką inwentaryzację napisów na całym osiedlu. Jak już
          wszystkie zinwentaryzujemy kupimy huboki i wszystko zamalujemy.

          Maj, żaden napis nie zamalowany, pojawiają się następne... Dzwonić mi się już
          jakoś nie chce.

        • Gość: maciek Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 07:47
          na tle innych miast łódź to już nie 2 liga..to klasa okręgowa!!!!!!!
          • Gość: po-prawnik Nie ta liga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.07, 20:48
            No właśnie, przecież Łódź nigdy nie była w pierwszej lidze, to jakim cudem teraz
            spada do drugiej? Trafniej byłoby napisać: spadamy z drugiej do trzeciej ligi
            (to wersja optymistyczna).
            A tak przy okazji: spadliśmy także na trzecie miejsce w Polsce pod względem
            liczby mieszkańców (na drugie awans Krakowa). Struktura wiekowa łodzian, niski
            wskaźnik urodzeń i spore ujemne saldo migracji wskazują, że drugiego miejsca nie
            odzyskamy przez wiele dziesięcioleci, a może i wieków. Nasuwa się też pytanie,
            jak długo obronimy trzecie - na plecach czuć już oddech Wrocławia i Poznania.
    • Gość: Piotr Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: 212.191.172.* 10.05.07, 22:24
      Czytając ten tekst doznałem szoku, moim zdaniem niestety Łódź była już w
      drugiej lidze teraz spada do trzeciej. Smutne to bo to miasto zasługuje na dużo
      więcej, ale nigdy nie miało szczęścia do Urzędników z powołaniem...
      • Gość: Gość Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 23:01
        Faktycznie, czytając ten tekst, można być w szoku, zwłaszcza, że przed wyborami
        stronniczość Gazety Wyborczej, była doprawdy na poziomie Trybuny Ludu. I wcale
        nie chodzi o to, żebym popierał Kwiatkowskiego, ale o pewną rzetelność
        opisywania rzeczywistości. Nie zgadzam się, z tym, że młode wilczki przyciągają
        inwestorów, bo nie jest to prawdą. Nie jest także zasługą prezydenta, że do
        Łodzi ściągnął Dell, bo czy to się komuś podoba czy nie, za obecnością
        amerykańskiego potentata stoją Belka i Kleiber. Gdyby faktycznie byli tak
        rzutcy, a miasto miało koncepcję i warunki dla inwestorów, to Indesit nie
        wybudował by się w Radomsku. Oddelegowanie Białeckiej to delegatury było
        spowodowane właśnie zamieszaniem wokół Della. Ponieważ Wiolu chodzimy do tego
        samego urzędu i o nim piszemy, musisz wiedzieć, że po tym jak Fisiak nie dał
        Łodzi pieniędzy z indykatywnego programu na drogę do Della, Białecka wpadła w
        histerię, bo Dell powiedział: albo będzie droga, ale see you, droga Łodzi. Marek
        Michalik zrobił wówczas wielką awanturę, na którą dały się nabrać wszystkie
        media, że Łódź miała super wnioski, a pieniędzy nie dostała. Fisiak okazał się
        wówczas pierdołą, bo zamiast powiedzieć prawdę głośno, szeptał ją jedynie do
        ucha dziennikarzom. A prawda wyglądała tak, że Łódź miała tak źle wypełnione
        wnioski, że odrzucano je na poziomie SEKRETARIATU!!!!. Czemu tego nie powiedział
        oficjalnie, Bóg raczy wiedzieć. Niestety okazało się, że zarówno przy sprawie
        indykatywnych wniosków i sprawie Euro, łódzcy urzędnicy nie potrafią wypełniać
        formularzy o pieniądze. Co do młodych ludzi w urzędzie... Wiolu do pobożne
        życzenia. Układy jakie tam panują, są niczym z czasów, kiedy Łodzią rządził
        miłościwie panujący ginekolg Panas. Ktoś, kto zaczyna tam pracę, wie, że musi
        krakać tak, jak całkiem spora grupa nic nie potrafiących zauszników prezydenta.
        Jak ktoś ma pomysł, musi liczyć się z tym, że długo go mieć nie bedzie. Biuro
        Pormocji faktycznie jest żenujące, ale za to pani Jedlińska fajnie wygląda w
        swoich sweterkach. Kłopot polega jedynie na tym, że kiedy o reklamach Gdańska
        mówi cała Polska, Wrocław i Poznań przygotowały się genielanie do długiego
        weekendu, ja, zamiast oglądać podobne imprezy w Łodzi, płacę na sweterek pani
        Jedliskiej z moich podatków. Ale to jeszcze nie koniec. Bo już niedługo
        zobaczymy takiego mistrza świata jako dyrektora promocji, że zatęsknimy jeszcze
        za Dagmarą B. Może Wiolu, choć to niezbyt eleganckie prosić, zainteresujesz się,
        co nam w końcu dało zapłacenia 4 mln zł firmie McKinsey, bo moim zdaniem g...
        dało. Pozdrawiam Cię serdecznie, bo jestem fanem Twojego pisania. Szkoda
        jedynie,że przed wyborami Twoja naczelna okazała się człowiekiem z misją i tak
        obrzydliwie wspierała Kropinickiego, bo sama wiesz dobrze, że nie było za co:-((
        • Gość: Jaksa Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 23:15
          Ale masakra. Czytając takie rzeczy ma się ochotę podjechać pod taki urząd i
          wszystkich na kopach wypędzić zza biurek i wywieżć daleko od tego miasta.
        • Gość: Jaksa Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 23:15
          Ale masakra. Czytając takie rzeczy ma się ochotę podjechać pod taki urząd i
          wszystkich na kopach wypędzić zza biurek i wywieżć daleko od tego miasta.
        • Gość: czerny Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 00:11
          Artykuł porusza problem, lecz po wierzchu. A właściwie nie porusza, gdyż
          autorka pisze tylko o sprawach, o których się trąbi od pewnego czasu. Co
          oznacza, że artykuł nie ma na celu rozpoczęcia jakiejkolwiek polemiki, a
          jedynie uprzejme pomachanie do Kropy aby się obudził. Poczytał więc sobie o
          sprawach o których doskonale wie. Albo autorka jedynie celowo opisuje po
          wierzchu, albo guzik wie. Pani WG - czytelnicy to nie tylko Prezyden. Ludzie
          oczekują prawdy prawdziwej i świeżej. Wystarczy pochodzić i popytać, albo
          poobserwować ruchy kadrowe i popytać tych co w te ruchy są uwikłani. A osoba
          wikłająca wszystkich we wszystko jest na P104 jedna. I przyjdzie taki moment,
          że swego szefa, który /Bóg jeden wie czemu wszystko tej osobie jest skłony
          wybaczyć, też uwikła tak, że się ze śmiechu nie pozbieramy. Autorko pomóż więc
          Kropie jeśli możesz póki nie jest za późno - walnij prawdę rzetelnie. No chyba
          że lepiej udawać ociemniałość i głuchotę. Żal tego że 3,5 roku może być tak
          stracone jak to się zapowiada. I to przez ... Szkoda.
    • Gość: rozczarowany Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.grs-k1.g1.pl 10.05.07, 22:48
      ludzie!!!!nie wiem jak wy ale ja poprostu kipię ze złosci!!!jak bym mogł to bym
      wszystkich tych urzędasów do budowy dróg posłal za minimum socjalne. bo ich
      kopetencje i fachowość są tyle warte. stare zgorzchniałe pryki!!! nie chce zeby
      moje dziecko mieszkało w tym miescie. mam dosc .zrobie wszystko zeby szybko stad
      wyjechac póki jeszcze jestem młody . a ta banda starych nierobów niech sama na
      wzajem soba rzadzi bo jeszce chwila i nikogo tu nie bedzie!!! smutne!!!!łódź
      spada do tzrciej ligi!!!
      • Gość: sam Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 00:17
        no to byśmy drogi mieli dopiero ..
    • Gość: Łodziak racja, czas wyjeżdżać IP: *.toya.net.pl 10.05.07, 22:58
      Łódź to straszny syf przez kropę. A jest tyle opcji: Wrocław, Kraków, niechby i
      Warszawa...
      • Gość: Presto Re: racja, czas wyjeżdżać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 23:56
        Żal i rozgoryczenie !!! Przecież ci ludzie mieszkają w tym mieście (chodzi mi o
        wszystkich urzędasów). Czy nie lepiej mieszkac w mieście które rozwija się,
        ludzie mają możliwości i perspektywy. Czy tak dużo potrzeba ? Jest to przykre
        ale niestety większość tych młodych ludzi zacznie niedługo wyjezdzać, tych co
        jeszcze byli tu bo wydawało im sie że będzie lepiej. Niestety nasi rządzący
        niszczą to miasto z premedytacją. Petriotyzm lokalny padł na twarz i chyba się
        juz nie podniesie. Sam sie zastanawiałem czy wyjechac ale jeszcze łudziłem się
        że powinno byc lepiej, w końcu jesteśmy w UE, mamy dobrą koniunkture. Niestety
        to gwóżdz do trumny dla większości młodych osób. Czas opuścić to miasto na
        dobre
        P.S To chyba jedyne większe miasto w Polsce w którym nic dobrego się nie dzieje
        • Gość: krakus Re: racja, czas wyjeżdżać IP: 57.66.195.* 11.05.07, 11:01
          Niestety, też uważam, że Łódź to jedyne duże miasto w Polsce, które się nie
          rozwija, a wręcz cofa w rozwoju. Nawet takie miasto jak Rzeszów wygląda przy
          Łodzi dużo lepiej. Jakiś czas temu wyprowadziłem się do Krakowa, myślałem, że
          tylko przejściowo, nawet się zastanawiałem, czy nie kupić w Łodzi mieszkania.
          Ale teraz już wiem, że do Łodzi raczej nie wrócę. Tam nie ma wiele firm, które
          byłyby w stanie płacić normalne pensje, czyli powiedzmy 3-4 tys. netto. A takie
          firmy są np. w Krakowie czy Wrocławiu, gdzie o taką pracę nietrudno. Aż przykro
          patrzeć jak Łódź się tak stacza, ale jest to wina tylko i wyłącznie władz
          miasta. Prezydenta też, bo od początku miał kilku zastępców, którzy niczym się
          nie zajmowali. Sam też się zresztą gospodarczym rozwojem miasta nie zajmował,
          bo dla prawicowych władz gospodarka to zwykle nieciekawy temat. Lepiej przecież
          zakazać kolejnej parady równości w mieście i wykazać się w ten sposób przed
          elektoratem urodzononym w latach 30-tych i 40-tych ubiegłego tysiąclecia.
          Niebawem już tylko taki (stary) elektorat będzie zamieszkiwał Łódź. Młodzi
          wyjadą.
      • Gość: Łodzianin Re: racja, czas wyjeżdżać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 08:24
        warszawa - tam to dopiero syf....

        trzy godziny stania w korku żeby przejechać przez miasto
        • Gość: ag Re: racja, czas wyjeżdżać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 08:42
          > warszawa - tam to dopiero syf....
          >
          > trzy godziny stania w korku żeby przejechać przez miasto
          Tylko że w Warszawie tych korków będzie ubywać, bo system komunikacyjny jest
          cały czas intensywnie rozwijany, a w Łodzi będzie przybywać, bo od kilkunastu
          lat poza lichymi remontami nic się nie robi. Ostatnią dużą inwestycją
          komunikacyjną w mieście był węzeł przy Dworcu Kaliskim, którego zasadnicze
          elementy zostały zbudowane jeszcze za czasów tzw. komuny. Zobacz sobie jakie
          arterie, skrzyżowania powstały w tym czasie w Warszawie. O metrze nie
          wspominając...
          Właśnie dziś jest informacja że obwodnica S-14 w związku z Euro2012 spada z
          planu. TIR-y jadące nieprzerwanymi strumieniami przez miasto kompletnie nas
          rozjadą i wytrują. Dlaczego media nie zauważają skokowego wzrostu ruchu
          tranzytowego przez Łódź od czasu otwarcia autostrady?! A będzie nadal wzrastał.
          Nie ciesz się więc tak z tych korków w Warszawie.
        • yavorius Re: racja, czas wyjeżdżać 11.05.07, 09:00
          Nie podoba się, to nie przyjeżdżaj.
    • Gość: MMM4 Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 00:15
      Najgorsze jest to, ze Prezydenta ciagle nie ma (cyka sobie zdjecia gdzies tam w Syrii), a jego urzednicy
      sa fatalni. Seliga (ten co pisze anonimy gdzie chwali Straz Miejska), Maciaszczyk (to ona tak nakreca
      Krope na stadion na LKS-ie, poza tym to wielkie nic ), Nowicki super nieudacznik co zafundowal nam
      krzywy tor kolarski, stadion AZS-u bez trybun, mega hale za 300mln (na razie). Nowicki jest na urlopie,
      ale podobno ma byc zastapiony Panem wymienionym w tym artykule
      ...W 1998 roku mistrzem był ŁKS, a potem kierownik tej drużyny wyznał, że kupił praktycznie wszystkie
      mecze...
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=28758
      • Gość: Presto Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 00:28
        Szkoda gadać, dzięki tym baranom przy P104 miasto Warszawa będzie miało coraz
        więcej mieszkańców. Dobrze ze kończe studia niedługo, bo tej degrengolady
        znieść juz nie mogę. Wole płacic podatki mieście Wawa i widziec że nie są to
        marnotrawione pieniądze. Szkoda że zgnoili to miasto. Smutne :(( czas wyjeżdzać
        choć szkoda bo to moje rodzinne miasto. Każdy chce żyć lepiej i patriotą w
        takiej sytuacji raczej być nie mozna.
    • wl_ski Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 11.05.07, 00:25
      Ten tekst jest celny i niestety ujawnia tylko czubek góry lodowej. UMŁ od dawna
      (jeśli nie od zawsze) jest ostoją ludzi, którzy jedyne co maja na celu to
      dotrwac do emerytury. Młody człowiek z chęcią działania zostaje sprowadzony na
      ziemię baaardzo szybko. Wiem, bo próbowałem, moja "kariera" w UMŁ zakończyła
      się po około pół roku - zwiałem, bo miałem dość. Są w UMŁ ludzie, którzy są
      kompetentni i chętni do działanie, ale są przytłoczeni przez "politykierów na
      szczeblu działu", którzy tylko szukają komu i jak podłożyć świnię i utrącić
      każdy przejaw działalności, który nie wyszedł od nich. Niestety sami nie mają
      czasu na przejawy konstruktywnej działalności.
      Anegdota z zajmowaniem się jedynie sprawami leżącymi na biurku jest wyjątkowo
      celna - jeśli, nie daj Boże dokument zsunie się z biurka to jasne jest, że dany
      urzędnik ma jedną sprawę mniej.
      Moja recepta (raczej utopijna): wymienić prezydenta, wszystkich
      wiceprezydentów, wszystkich dyrektorów i sporą część kierowników działów na
      managerów.
      Inaczej wszystko zostanie jak jest...
    • Gość: lodzermensch8 Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: 212.51.205.* 11.05.07, 07:21
      Zgadzam się. Ale nie tylko Kropa jest winny. Zobaczymy jakich mamy
      politykierów, którzy mogliby coś zrobić dla Lodzi. Śledzińska, Drzewiecki,
      Misztal, erudyta Niesiołowski??? To też są ludzie z II ligi politykierów.
      Niestety Łódź nie ma szczęścia do urzędników - menedżerów. Za to do urzędników
      ideologów.
    • Gość: Łodzianin Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 08:26
      jak to gdzie? kiwa się w ziemi świętej...
    • Gość: łodzianin Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.blaster.pl 11.05.07, 08:34
      A o sukcesach, o których GW tak się wcześniej rozpisywała zapomniano już
      wspomnieć. Park pamięci zamordowanym w gettcie, stacja Radegast..Szkoda tylko,
      że nie myśli się o żyjących, którzy wiążą swoje życie z Łodzią.
    • Gość: mieszkaniec Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 11.05.07, 09:17
      Cóż, lepiej późno niż wcale zastanowić się nad dokonanym wyborem.
      M i e l i ś m y s z a n s ę na młodego, dynamicznego i ambitnego prezydenta,
      z koncepcją na rozwój Łodzi ale nie w smak niektórym były zmiany naruszające
      leniwe trwanie w letargu. Pożyjemy sobie więc następne i następne lata w
      brudnym, rozwalającym się mieście bez koncepcji na przyszłość. Powstydzimy się
      jeszcze przed znajomymi z innych miast zaskoczonymi koślawymi dziurawymi
      chdnikami, rozdeptanymi trawnikami, bazgrołami i plakatowymi śmietniskami na
      murach, rozwalającymi się kamienicami i brudem na ulicach. Pomilczymy nad
      bezdenną tempotą, za którą powinno się wywalić na zbity pysk lub złą,
      przemyślaną intencją autorów różnych wniosków.
      Racja co do jednego, pora na przeciąg, który miałby szansę wywiać stetryczałych
      bufonowatych emerytów i ich popleczników z miejsc, w których powinno się
      podejmować dające nadzieję decyzje. Szkoda, że wybory są dopiero za trzy lata.
      Tracimy z naszego życia i życia naszego miasta kolejne cztery. A średnia
      naszego życia to zaledwie 15 x 4.
      Może czas dla mieszkańców Łodzi na protestacyjny marsz sprzeciwu wobec
      bierności władz? Marsz między "kolejowymi wagonami" pseudo ogródków na
      Piotrkowskiej?
    • Gość: Anarchista Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 11.05.07, 09:39
      Gdzie jest Kropiwnicki?
      Tam gdzie GW.
      W תֵּל־אָבִיב-יָפוֹ
      • Gość: Zenek Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: 217.153.8.* 11.05.07, 10:53
        Już dawno artykułów w prasie lokalnej nie traktuję, jako źródła informacji, bo
        chcę jak najdłużej pozostać przy pełni sił psychicznych. Jedni chwalą, drudzy
        ganią, większość materiałów odstaje od rzeczywistości albo opisuje
        rzeczywitość, tyle, że wybiórczą, czy wręcz wirtualną.
        Dlatego tym bardziej cenię sobie felietony i polemiki, ale tych nadal mało.
        Dobrze, szanowna "Gazeto", że dopuszczasz do takiej dyskusji, szkoda, że w
        czasie kampanii wyborczej zabrakło odwagi do wypowiadania takich opinii. (Były
        za to piękne laurki np o kamieniu węgielnym pod Della, jakiż piękny zbieg
        okoliczności, ze taki evencik wypalił tuż przed drugą turą wyborów... Szkoda,
        że nikt nie spytał "dlaczego akurat teraz, a nie np tydzień później").
        W tej dyskusji, nawet tym wątku- uderza brak jakiejkolwiek polemiki, brak
        jednego postu na "tak" Czyżby elektorat Kropiwnickigo całkowicie się od niego
        odwrócił? A może, z racji średniej wieku, należy założyć, że nie ma on dostępu
        do internetu? Uderza również brak reakcji urzędników, którzy w moim odczuciu-
        gdyby wierzyli w to, co robią- broniliby swoich racji i decyzji. Tu właśnie
        widać ten marazm. Pewnikiem wielu tych młodych wilczków, o których Wiola
        napisała, nieco chyba na wyrost- czyta uważnie wszystkie dyskusje i obgryza
        paznokcie z frustracji. Tyle, że od tego miasto się nie zmieni.
        • jasam Z wątku na ten sam temat 11.05.07, 17:22
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=62182274&a=62191155

          Przed Jerzym Kropiwnicki jeszcze trzy i pół roku kadencji.
          Gdzie Pan jest, Panie prezydencie?
          Czy Pan widzi jak magistrat działa pod batutą Pierwszego Wiceprezydenta ?
          Czy Prezydent Kropiwnicki jeszcze rządzi w tym mieście ?

          Pani Redaktor pisze:
          " ..Być może trzeba niektórych wymienić na ludzi młodych, kreatywnych, z
          pomysłami, dla których praca dla Łodzi będzie misją? .... Chodzi o młodych
          ludzi, którzy chcą zmieniać miasto dla siebie i dla swoich dzieci. Menedżerów,
          dla których zmiana miasta na lepsze będzie życiową przygodą, a nie pracą od
          godz. 8 do 16. ..."

          Chodzi jeszcze o jeden warunek - nie będą się bali pracodawcy, aby powiedzieć o
          własnym zdaniu.
          Niestety, powołanie "gabinetu politycznego" dla politycznych przyjaciół -
          jeszcze bardziej umocniło zasadę na wzór "partyjnej lojalności" jako główną
          ocenę urzędnika. Niestety.
          Terminowe załatwienie sprawy na biurku i powtarzanie za szefem jego pomysłów =
          = bez kłopotu można dalej urzędować.

          "Menedżerów, dla których zmiana miasta na lepsze będzie życiową przygodą, a nie
          pracą od godz. 8 do 16."

          Obyśmy tego doczekali.
          pozdr.
          • Gość: jac_oś Re: Z wątku na ten sam temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 23:28
            Od pewnego czasu to nie pirwszy Wice dzierży batutę, ale wspomniana w artykule
            dworska Matrona. I tu opiero jest prawdziwy dramat.
        • jasam Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 11.05.07, 17:25
          Gość portalu: Zenek napisał(a):

          > Pewnikiem wielu tych młodych wilczków, o których Wiola
          > napisała, nieco chyba na wyrost- czyta uważnie wszystkie dyskusje i obgryza
          > paznokcie z frustracji.

          Pewnikiem.
          Od jakiegoś już czasu występuje w UMŁ kategoryczny zakaz pisania na tym forum.
          I być może kilku pisuje prywatnie - ale to nic nie zmienia.

          pozdr.
          • voronve Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 11.05.07, 19:48
            jasam napisał:

            > Gość portalu: Zenek napisał(a):
            >
            > > Pewnikiem wielu tych młodych wilczków, o których Wiola
            > > napisała, nieco chyba na wyrost- czyta uważnie wszystkie dyskusje i obgry
            > za
            > > paznokcie z frustracji.
            >
            > Pewnikiem.
            > Od jakiegoś już czasu występuje w UMŁ kategoryczny zakaz pisania na tym forum.
            > I być może kilku pisuje prywatnie - ale to nic nie zmienia.
            >
            > pozdr.

            Możecie być pewni, że te wilczki czytają :)
            • Gość: presse Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.05.07, 19:52
              "Możecie być pewni, że te wilczki czytają :)"

              Czytają, czytają. I bezkrytycznie wpatrzeni są jak w obraz w śmiesznych panów
              prezydentów, naczelnego i pierwszego.
            • jasam Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 11.05.07, 20:29
              voronve napisał:

              > Możecie być pewni, że te wilczki czytają :)

              Dopóki nie wydają głosu - czy to ma znaczenie ?
              Nawet jeśli warczą pod biurkiem - będą to robić jeszcze ponad trzy lata.
              Natomiast głód powoduje łączenie się wilków w watahy - i to może być groźne.
              Czy podczytywanie forum powoduje większy głód ?

              pozdr.
              • Gość: miłośnik zwierząt Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.toya.net.pl 11.05.07, 22:41
                Pozdrowienia dla wilczków ;-)
                Pracujcie i walczcie o większą samodzielność, stare wilki muszą zrozumieć, że
                to wy wiecie najlepiej czego brakuje w Łodzi młodym, dlaczego wasi koledzy
                uciekaja za granice i co zrobić, zeby młodych zatrzymać w mieście.
                • voronve Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 12.05.07, 01:57
                  jasam - rzeczywistość jest kreowana przez jednostki. Mi zależy, żeby zmienić
                  siebie na lepsze. Nie mogę oglądać się na innych żeby naprawiali świat tylko
                  patrzę na siebie. To co mogę robię i cały czas staram się to robić lepiej - to
                  chyba jest naturalne dla większości ludzi. Zależy mi na tym mieście i to bardzo
                  tego możesz być pewien.
                  miłośnik - wilczki są bardzo młode i doskonale rozumieją co czują młodzi ludzie
                  patrząc na szarą rzeczywistość. Nawet wilki czasami chcą zmienić swój rewir na
                  zagraniczny ;) patrząc na las, w którym żyją..
                  presse - skąd Ty te swoje wywody wziąłeś o_O System zero-jedynkowy w
                  rozumowaniu? Tylko czarne i białe?
                  • jasam Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? 13.05.07, 17:16
                    voronve napisał:

                    > jasam - rzeczywistość jest kreowana przez jednostki.
                    > Zależy mi na tym mieście i to bardzo tego możesz być pewien.

                    Cieszy mnie ogromnie. Tak trzymaj.

                    > jasam - rzeczywistość jest kreowana przez jednostki.
                    > To co mogę robię i cały czas staram się to robić lepiej - to
                    > chyba jest naturalne dla większości ludzi. Zależy mi na tym mieście i to
                    > bardzo tego możesz być pewien.

                    Więc pracując jak najlepiej dla siebie i miasta, gdy będziesz miał do
                    przygotowania liste pustostanów dla ludzi planowanych do przesiedlenia z
                    Księżego Młyna - bo takie zadanie dostaniesz od Pierwszego Wiceprezydenta, to
                    będziesz przez swoje bardzo dobre działanie kreował określoną rzeczywistość.
                    Ale czy nadal będziesz bardzo dobrze robił dla Łodzi ?
                    Nie wiadomo.

        • us.sa do zenka. 13.05.07, 14:01

          podzielam poglady na temat łódzkiej prasy. ludzie ktorzy pisza w lodzkiej
          prasie rzeczywistosc znaja z drugiej reki. jeszcze gorzej jest z tzw. wladzami
          miasta ktorzy zyja w jakichs stetryczalych wyobrazeniach. chcieliby z lodzi
          zrobic taka rustykalna miescinke. "wsi spokojna wsi wesola" - to jest ich gust
          i mentalnosc.

          jesli chodzi o glosy proprezydenckie - nie zauwazasz ze w czasie przed wyborami
          i w trakcie piszacymi te zalosne posty byli ludzie pracujacy za marne stawki w
          sztabie wyborcyzm i zausznicy mosci prezydentunia..

          DZIADOSTWO! po prostu dziadostwo!


    • podpisanym ważne że jest Katolikiem 11.05.07, 11:40
      nie ważne gdzie jest, nie ważne co robi
    • Gość: krzekrzulga wybrali go prezydentem stal sie cesarzem IP: *.dhcp.gnvl.sc.charter.com 11.05.07, 13:04
      niestety ale idea drugiej i ostatniej kadencji
      to jedna z najwiekszych pulapek demokracji
    • Gość: mini Re: Gdzie Pan jest, Panie prezydencie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.07, 16:35
      Nie martwcie się w Marszałkowie jest identycznie Witaszczyki Olasy i Makowskie
      to podobnej maści towarzycho na pocybel z nimi wszstkimi
    • Gość: bub ale jak bym miał głosować to i tak wybieram Krope IP: *.toya.net.pl 12.05.07, 15:40
      No bo ropiwnicki się stara, , no i w komitecie Euro 2012 się znalażł i za to
      zyskał u mnie plusa.
      • us.sa Re: ale jak bym miał głosować to i tak wybieram K 14.05.07, 01:46

        dobry zart tynfa wart! facet, masz ci humorek

        ale cos mi się tak wydaje ze los tego blisko 800 tysiecznego miasta to nie jest
        taki mały witz i pikuś.

        bo ze postac prezydenta jest chodzącym dowcipem to wiadomo od zawsze.
      • Gość: gość portalu Re: ale jak bym miał głosować to i tak wybieram K IP: 57.66.195.* 14.05.07, 08:33
        Niestety, nie za zasługi to dostał, ale żeby zaspokoić jego prywatne ambicje i
        zagłuszyć poczucie winy. Mniej więcej tak mu powiedzieli: Stary, nic się nie
        stało, że Łódź nie dostała Euro 2012 - a ty przynajmniej będziesz w
        komitecie ...
        Też mi kandydat, co to na niczym się nie zna i nawet nie wie, co podpisuje.
        Jest pan tam jeszcze, panie prezydencie miasta (a może już nie) Łodzi???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka