pejtere
12.05.07, 00:10
Calkiem przypadkowo znalazlem sie w placowce Multibanku szukajac dobrej
oferty rachunku dla bliskiej osoby. W czasie podpisywania umowy dla tej
osoby, zaczalem wypytywac o karte kredytowa studencka. Okazalo sie, ze
warunki byly w miare, a limit dosc wysoki. Potrzebowalem akurat troche
gotowki, bo zaczynam dzialalnosc, wiec otworzylem konto z mysla glownie o tej
karcie. Przy zakladaniu rachunku uprzejma pani nie poinformowala mnie o tym,
ze trzeba spelnic pewne warunki(np. srednia ocen). Przedstawila, ze w
zasadzie kazdy dostaje taka karte. Poinformowala za to, ze karta na pewno
bedzie BEZPLATNIE WYDANA.
Kilka dni po otworzeniu rachunku zadzwonilem na infolinie i tutaj szok...
cena wydania karty uzalezniona od sredniej ocen, a wiec sympatyczna pani w
banku nie powiedziala prawdy.
Zadzwonilem wiec do placowki, gdzie zapewniono mnie, ze karta bedzie
bezplatna. Pojawilem sie wiec niebawem z dokumentami w celu podpisania umowy.
Umowe podpisalem, pracownik oczywiscie zapewnial, ze karta zostanie wydana.
Niestety pracownik podpisujacy umowe zaraz potem udal sie na urlop albo
zachorowal(wyjasnienia banku). Mialem dostac decyzje w ciagu 2-3 dni,
czekalem na nia ponad tydzien( pan nie przekazal mojego wniosku innej osobie,
co okazalo sie jak zadzwonilem na infolinie okolo tygodnia po podpisaniu
wniosku - jeszcze wtedy wniosek nie wplynal do rozpatrzenia!!!).
Przy podpisywaniu wniosku pracownik banku powiadomil mnie, ze karta bedzie do
odbioru w banku. Troche mnie to zdziwilo, wiec zapytalem o to jeszce raz. Pan
byl bardzo pewien swego. Na infolinii tylko sie mocno zdziwili jak im o tym
powiedzialem, wlasciwie to byli zszokowani, ze ktos udzielil mi takiej
informacji.
Pomine juz fakt, ze obslugujacy mnie pan byl nieuprzejmy(bylo niedlugo przed
zamknieciem placowki).
Procedura wydania karty zostala niemlosiernie wydluzona. Kilka razy
interweniowalem na infolinii oraz w innej placowce banku w moim miescie. Raz
tez dzwonilem do placowki, w ktorej skladalem wniosek. 2 razy obiecano mi, ze
zadzwoni do mnie tego samego dnia osoba z placowki, w ktorej skladalem
wniosek. Niestety nikt nie raczyl zadzwonic.
Dzis przyszedl pierwszy wyciag z karty, a w nim...70 zł za wydanie karty.
Karty, ktorej wydanie trwalo kilkanascie dni dluzej niz powinno, pomimo ze
karta miala byc bezplatna. Dodac jeszcze mozna sprzeczne z infolinia
informacje wydawane w placowce, ignorancje i chamstwo pracownikow.
OMIJAJCIE TEN BANK!!! DOBRZE, ZE NIE ZLIKWIDOWALEM JESZCE SWOJEGO STAREGO
KONTA!!!!