Dodaj do ulubionych

Market kontra lipowa aleja

15.05.07, 20:07
Szanowny Panie Redaktorze,

Ośmielam się zabrać głos jako ten, kto tworzył Widzewskie TBS Sp. z o.o.
Sprzedaż przedmiotowej działki gruntu odbyła się z rażącym naruszeniem prawa
miejscowego.
Zgodnie z treścią § 7 załączonej Uchwały Rady Miejskiej w Łodzi bez zgody Rady
Zgromadzeniu Wspóników (prezydentowi miasta) nie wolno zbywać nieruchomości
stanowiących wkład niepieniężny (aport) Miasta.

Uchwała Nr LXIV/629/97 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 2 lipca 1997 r.

w sprawie utworzenia Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o.

Na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce
komunalnej (Dz. U. Nr 9 poz. 43) i art. 23 , art. 27 ustawy z dnia 26
października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa
mieszkaniowego oraz zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 133 poz. 654) oraz
art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. f i art. 30 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 8 marca 1990
r. o samorządzie terytorialnym (Dz. U. z 1996 r. Nr 13 poz. 74 z późn.
zmianami) Rada Miejska w Łodzi

uchwala, co następuje:

§ 1. Zakład budżetowy pod nazwą „Zakład Gospodarki Mieszkaniowej
Widzew-Zachód” przekształci się w Widzewskie Towarzystwo Budownictwa
Społecznego Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Łodzi , zwane
w dalszym ciągu niniejszej uchwały Widzewskim Towarzystwem Budownictwa
Społecznego Sp. z o.o.

§ 2. Widzewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp. z o.o. tworzy Gmina
Łódź jako jedyny wspólnik.

§ 3. Przedmiotem działania Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego
Sp. z o.o. będzie:
1) budowa domów mieszkalnych i ich eksploatacja na zasadach najmu ;
2) Towarzystwo będzie również :
a) nabywać budynki mieszkalne ;
b) przeprowadzać remonty i modernizacje obiektów przeznaczonych na
zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych na zasadach najmu ;
c) wynajmować lokale użytkowe znajdujące się w zasobach Towarzystwa ;
d) sprawować, na podstawie umów zlecenia , zarząd budynkami mieszkalnymi ;
e) prowadzić inną działalność, związaną z budownictwem mieszkaniowym
i infrastrukturą towarzyszącą , w szczególności :
- świadczenie usług inwestycyjnych w zakresie budownictwa mieszkaniowego i
infrastruktury towarzyszącej ;
- pełnienie funkcji inwestora zastępczego w działalności inwestycyjnej
prowadzonej przez gminy , na których Towarzystwo prowadzić będzie swoją
działalność;
- budowa budynków i lokali użyteczności publicznej, związanych z
funkcjonowaniem zespołów (osiedli) mieszkaniowych ;
- budowa i remonty budynków wielorodzinnych i jednorodzinnych oraz lokali
użytkowych na sprzedaż przy czym budynki te nie będą realizowane z
kredytów Krajowego Funduszu Mieszkaniowego.

§ 4. Kapitał zakładowy Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego
Sp. z o.o. w wysokości 4.000 zł zostaje pokryty z wyodrębnionego majątku
przekształconego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Widzew-Zachód.

§ 5. Dochody Towarzystwa przeznacza się w całości na cele statutowe.

§ 6. Upoważnia się i zobowiązuje Zarząd Miasta Łodzi do :
1) sporządzenia projektu aktu założycielskiego Widzewskiego Towarzystwa
Budownictwa Społecznego;
2) wystąpienia do Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast o zaopiniowanie tego
projektu i wprowadzenia potencjalnych poprawek i uzupełnień zgłoszonych
przez ww. Urząd;
3) sporządzenia w formie umowy notarialnej umowy spółki Widzewskiego
Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o.;
4) wystąpienia do Prezesa Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast o
zatwierdzenie umowy spółki Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego
Sp. z o.o.

§ 7. Zarząd Miasta Łodzi wykonując uprawnienia wspólnika nie może bez zgody
Rady Miejskiej w Łodzi podejmować uchwał o :
1) zbyciu lub obciążeniu przez Widzewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego
Sp. z o.o. nieruchomości stanowiącej aport Miasta Łodzi oraz zbyciu udziałów;
2) obniżeniu kapitału Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z
o.o., jeżeli wiąże się z umorzeniem udziału stanowiącego nieruchomość
wniesioną do Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Sp. z o.o.

§ 8. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Grzegorz MATUSZAK

Łączę wyrazy szacunku,

Jan Olczyk
Obserwuj wątek
    • Gość: janów Market kontra lipowa aleja IP: *.toya.net.pl 16.05.07, 07:14
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/730026.html
      Mieszkańcy Janowa protestują przeciwko budowie

      Katarzyna Kuziemska-Matuszczyk jest kolejną mieszkanką ul. Billewiczówny, która
      podpisała się pod li

      Nie mają stuprocentowej pewności, ale woleli wcześniej zareagować niż zostać
      postawionymi pod ścianą hipermarketu. Mieszkańcy ul. Billewiczówny protestują
      przeciwko wycięciu lasku i zastąpieniu go świątynią konsumpcji. Jednak
      właściciel terenu i inwestor nic nie wiedzą ani o drzewach ani o budowie centrum
      handlowego.

      Mieszkańcy Osiedla Janów-Zachód kilka dni temu dowiedzieli się o budowie
      hipermarketu pod ich oknami. Zaczęło się od tego, że ktoś zauważył na stronie
      internetowej Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego informację o
      rozstrzygnięciu przetargu na sprzedaż prawa wieczystego użytkowania działek nr
      142/121 i 142/115. Potem złe wieści rozniosły się pocztą pantoflową. - Udało nam
      się ustalić, że dwie działki, na których obecnie jest aleja starych lip, mają
      być przeznaczone pod działalność handlowo-usługową. Jednak nie mamy pewności,
      czy stanie tu hipermarket, czy pawilony handlowe - tłumaczy pani Beata z ul.
      Billewiczówny 8, która o całej sprawie dowiedziała się od sąsiadki. - Chociaż
      nie mamy stuprocentowej pewności, to postanowiliśmy działać.

      Pierwszym krokiem jest wysłanie protestu do prezydenta Łodzi i Rady Miejskiej,
      który podpisało 172 mieszkańców ul. Billewiczówny. Domagają się w nim
      odstąpienia od inwestycji, bo market pozbawi osiedle sypialnianego charakteru.
      Natomiast powiązaną z jego budową wycinkę drzew, nazywają zbrodnią. - Lasek jest
      dla nas ostoją zieleni i będziemy go bronić, jak tylko się da - zapewnia
      Włodzimierz Ossowski ze Społecznego Komitetu Protestacyjnego i dodaje, że ze
      sprawdzonych źródeł wie o budowie marketu w tym właśnie miejscu.

      Za to dla Zbigniewa Marcinkowskiego, prezesa Widzewskiego Towarzystwa
      Budownictwa Społecznego, informacja o markecie jest zaskoczeniem. Zapewnia, że
      nie dostał żadnych dokumentów z taką informacją od inwestora, czyli firmy Real
      Development. Mówi, że na dwóch działkach mają powstać pawilony handlowe, na
      które mieszkańcy bloków WTBS od dawna czekali. - A skąd! Przecież największą
      aktywnością protestacyjną wykazuje się blok nr 8, który właśnie podlega pod WTBS
      - przekonuje Witold Nakierski ze Wspólnoty Mieszkaniowej Billewiczówny nr 3,
      sąsiadującej w przyszłości z pawilonami. - Nasz blok był wybudowany przez innego
      developera ale uważamy, że powinniśmy być poinformowani o tej inwestycji i
      zapytani o zdanie.

      WTBS odpiera jednak atak, tłumacząc, że mieszkańcy od początku wiedzieli o
      przeznaczeniu dwóch działek pod zabudowę handlowo-usługową, co jest ujęte w
      planie zagospodarowania osiedla. Sprawą sporną jest też prawdopodobna wycinka
      drzewostanu na tym terenie. - Lasek nie zostanie nawet ruszony, bo wskazane
      działki leżą od niego daleko - zapewnia Zbigniew Marcinkowski.

      O lasku nie wie też nic Artur Wróbel, szef Real Development, który dodaje, że
      pozyskany grunt jest zbyt mały, aby postawić na nim market.
      Rzeczywiście, zgodnie z danymi Łódzkiego Systemu Informacji o Terenie,
      drzewostan zajmuje tylko 18 proc. jednej z działek, a na drugiej z nich w ogóle
      nie występuje. Jednak mieszkańcy ul. Billewiczówny twierdzą, że sytuacja wygląda
      inaczej. - My widzimy rzeczywistość, a oni papiery - kwituje Włodzimierz Ossowski.
      Agnieszka Magnuszewska - Dziennik Łódzki
      • Gość: uwaga Re: Market kontra lipowa aleja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 14:22
        Co tu jest grane?
      • Gość: jagienka Re: Market kontra lipowa aleja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 20:55
        Mieszkam przy ulicy Jagienki i pomysł z jakimkolwiek centrum handlowym też nie
        przypadł mi do gustu. Za te pieniądze, które płacimy za najem mieszkań, a są to
        bardzo wysokie czynsze, może WTBS zechciałby podarować nam "odrobinę luksusu".
        Nie przypominam sobie,żeby ktokolwiek informował o tym,że w tym miejscu
        planowana jest budowa inna niż mieszkaniowa. Dla tych kilkunastu bloków
        wystarczają sklepy, te które już są. Rozumiem,że dla WTBS kłopotem są tereny
        zielone na obszarach, którymi zarządzaja. Wystarczy popatrzeć na te "wyliniałe"
        trawniki, marne nasadzenia, o które nie ma kto zadbać, róże duszące się w
        chwastach. Znacznie lepiej będzie prezentować się Żabka albo Biedronka i żadnych
        z tym kopotów. Zarządzanie jest iście jak z czasów gierkowskich.Mam nadzieję,że
        nie stanie tu żadne straszydło i w dalszym ciągu można będzie słuchać śpiewu ptaków.
        • Gość: Ola ciąg dalszy nastąpi IP: *.chello.pl 18.05.07, 23:53
          Niebawem prezesa nam zmienią, a i czynsz podniosą
          • Gość: jagienka Re: ciąg dalszy nastąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 19:03
            I w związku z tym posieją nową, ładną trawę, zadbają o róże, podeprą rachityczne
            drzewka, tzw. zieleń Miejska nie będzie już się zajmowała wysiewaniem chwastów,
            a w administracji pracownicy będą podawać swoje nazwiska w rozmowach telefonicznych
            i ich funkcja będzie usługowa dla mieszkańców:))))) To był piękny sen.
            • Gość: olech Re: ciąg dalszy nastąpi IP: *.toya.net.pl 31.05.07, 07:45
              Na Janowie zamiast pawilonu kolejny blok

              Chociaż mieszkańcy ul. Billewiczówny zawzięcie protestują, to wciąż
              rozbudowywany jest budynek, który ma stanąć pod ich oknami. Dwa tygodnie temu
              developer zapewniał, że działka kupiona od Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa
              Społecznego jest za mała, by wybudować na niej market. Teraz zmieści się na niej
              nawet blok.

              Atmosfera na Janowie coraz bardziej się podgrzewa, a wszystko z powodu coraz to
              nowych, oczywiście nieoficjalnych, informacji, docierających do mieszkańców ul.
              Billewiczówny. W połowie maja złożyli oni do przewodniczącego Rady Miejskiej
              protest przeciwko budowie pod ich blokami marketu, o którym dowiedzieli się
              pocztą pantoflową. Ubiegły tydzień przyniósł im jeszcze gorsze wieści. Okazało
              się, że zamiast pawilonu na osiedlu stanie budynek wielorodzinny.

              - Wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba, bo takiej inwestycji nie
              konsultowali z nami ani Rada Osiedla, ani prezes WTBS, które sprzedało teren
              developerowi - mówi Włodzimierz Ossowski ze Społecznego Komitetu Protestacyjnego
              Mieszkańców Osiedla Janów.

              Wiadomość tę potwierdza radny Jarosław Wojcieszek, który w ubiegłym tygodniu
              widział plany zagospodarowania terenu. Według radnego z Janowa, na działkach
              przy ul. Billewiczówny ma stanąć budynek wielokondygnacyjny, co oznacza, że nie
              będzie to zwykły pawilon. Rzeczywiście, firma Real Development, która wykupiła
              prawo do wieczystego użytkowania terenu, złożyła do Wydziału Urbanistyki i
              Architektury wniosek o ustalenie warunków zabudowy dwóch działek przy ul.
              Billewiczówny. Chce postawić na nich wielorodzinny budynek, chociaż dwa tygodnie
              temu Artur Wróbel, szef firmy, zapewniał nas, że teren ten jest za mały, aby
              zmieścił się na nim market. W planach był tylko pawilon handlowy, o budowie
              którego zapewniał nas również prezes WTBS. Jednak teraz bierze pod uwagę inne
              rozwiązania. - Nie dostałem jeszcze pisma od inwestora, ale to już od niego
              zależy, co wybuduje na działce - informuje Zbigniew Marciniak. - Mogłem się
              jednak spodziewać takiej decyzji Real Development, biorąc pod uwagę obecny boom
              mieszkaniowy.

              Zadziwia tylko, że WTBS sam nie zdecydował się na budowę bloku. Niezależnie
              jednak od tego, co powstanie przy ul. Billewiczówny, inwestycja i tak wiąże się
              z wycinką lasu, o który walczą mieszkańcy Janowa. Trudno im jednak przekonać
              urzędników, że drzewostan istnieje, bo nie uwzględniają go mapy geodezyjne. -
              Maciej Grubski, przewodniczący Rady Miejskiej, obiecał nam, że złoży dwie
              interpelację. Jedna z nich ma dotyczyć zasadności sprzedaży działek przez WTBS,
              a druga składanych nam przez prezesa obietnic - mówi Włodzimierz Ossowski. - Na
              osiedlu miał powstać dom kultury, kort tenisowy, a nie kolejny blok.

              Przewodniczący złożył zapytanie. Na odpowiedź prezydenta trzeba poczekać dwa
              tygodnie. Na stronie internetowej developera jest już informacja o budowie bloku
              przy ul. Billewiczówny.
              Agnieszka Magnuszewska - Dziennik Łódzki
              • Gość: wba Re: ciąg dalszy nastąpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:55
                Seliga, kto następny?
              • Gość: kochajmy_las Re: ciąg dalszy nastąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:02
                W GW musiały zachować się zdjęcia z roku 2002, gdy był oddawany blok przy
                Jagienki 9. Widać na nich piekną aleję lipową. Zdjęcie to było wielokrotnie
                wykorzystywane w publikacja prasowych Gazety. Może warto pokazać to urzędnikom
                miejskim,żeby przywrócić ich pamięć? A może najnormalniej w świecie na Dzień
                Dziecka zorganizować wszystkim decydentom wycieczkę na Janów. Niech popatrzą na
                to co mają zamiar zniszczyć, niech posłuchają ptaków, które tutaj gniazdują.
                Czy sprzedaż tych działek była do końca zgodna z prawem?
                Żałuję,że nic nie wiedzieliśmy o proteście, bo podpisałabym się pod nim bardzo
                chętnie.
                • Gość: zyx ciąg dalszy nastąpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 16:01
                  Na Janowie: Jeżeli blok, to dlaczego
                  dziś

                  Protest przeciwko wycince lasu na Janowie nie ustaje, a sprawa trafiła nawet na
                  obrady Rady Miejskiej. Jej przewodniczący złożył dwie interpelacje w tej
                  sprawie. Widzewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, do którego należał
                  oprotestowany przez mieszkańców ul. Billewiczówny drzewostan, otrzymało pismo z
                  prośbą o wyjaśnienia. Problem w tym, że według map i wiedzy WTBS na sprzedanym
                  terenie... nie ma drzew. - Las rośnie na sąsiednich działkach i nie zamierzamy
                  go wcale wycinać, ani nie planujemy tam żadnej inwestycji - zapewnia Zbigniew
                  Kabuła, zastępca dyrektora ds. eksploatacji.

                  Sprawa inwestycji przy ul. Billewiczówny, która ma być zrealizowana przez firmę
                  Real Development 2, też nie jest jasna. Jak pisaliśmy, developer chce wybudować
                  na kupionym terenie budynek wielorodzinny, chociaż według WTBS teren ten jest
                  przeznaczony wyłącznie pod działalność handlowo-usługową. - Przynajmniej zgodę
                  na takie zagospodarowanie terenu dostaliśmy w 2000 r. - wyjaśnia Zbigniew
                  Kabuła. - Jeżeli Real Development 2 dostanie zgodę na budowę bloku, to ja pytam
                  dlaczego?

                  Urząd Miasta pozwolił w 2001 r. na zabudowanie tego terenu jednokondygnacyjnym
                  pawilonem handlowym, ale dla WTBS byłaby to zbyt duża i mało opłacalna
                  inwestycja. - Postawienie około 400 mkw. pawilonów kosztowałoby nas około 2 mln.
                  Nie potrafiłbym nawet określić czasu, kiedy taka inwestycja mogłaby się zwrócić,
                  jeżeli pozyskiwalibyśmy fundusze tylko z dzierżawy - tłumaczy Zbigniew Kabuła i
                  dodaje, że właśnie z tego powodu dwa lata temu WTBS zaproponował, aby inwestorzy
                  wybudowali 12 lokali handlowo-usługowych na własny koszt.

                  Niestety, nie znalazł się żaden chętny. Dlatego WTBS postanowiło sprzedać
                  działkę. Jak na tak mało atrakcyjny teren, który ma kształt trójkąta, wzięło za
                  niego sporą sumę, bo prawie 400 tys. zł. Chociaż może się to mieszkańcom Janowa
                  wydawać podejrzane, to Zbigniew Kabuła uspokaja, że przetarg odbył się legalnie,
                  a zysk stanowi kapitał gminy, która jest 100- procentowym udziałowcem WTBS.

                  Wszelkie podejrzenia nasilają się coraz bardziej, ponieważ lokatorzy z ul.
                  Billewiczówny czują się oszukani. Zarzucają WTBS, że nie skonsultował z nimi
                  budowy pawilonu, który pierwotnie miał stanąć na sprzedanych działkach. -
                  Decyzję na budowę pawilonów wydano w listopadzie 2001 r., więc jeszcze przed
                  tym, jak powstały budynki przy ul. Billewiczówny 8 oraz Jagienki 3 i 5/7 -
                  wyjaśnia Zbigniew Kabuła. - Nie mieliśmy z kim konsultować budowy tych pawilonów.

                  Za dwa tygodnie przewodniczący Rady Miejskiej powinien otrzymać odpowiedź na
                  swoją interpelację. Być może będzie wtedy wiadomo, czy gmina wyda pozwolenie na
                  budowę bloku zamiast pawilonów.

                  Agnieszka Magnuszewska - Dziennik Łódzki
                  • Gość: uwaga Gdzie jest prezes firmy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 11:20
                  • Gość: jagienka Re: ciąg dalszy nastąpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:53
                    Kupcy realnie ocenili szanse zarobienia pieniędzy w tym rejonie, a WTBS nie umie
                    tego oszacować? Dwanaście lokali, dla tych którzy sami chcą się unicestwić?
                    Zarządzanie WTBS przypomina dawny system sterowania zza biurka. Czy ktoś zrobił
                    rozeznanie rynku na tym terenie? Jaka branża miałaby się tu rozwinąć i utrzymać?
                    I jeszcze bardzo ważne pytanie: czy musimy wszystko zabetonować?! A może na siłę
                    trzeba zniszczyć to co ładne i daje ludziom radość.
                    • Gość: opd Posmak afery IP: 212.2.99.* 07.06.07, 21:46
                      Z tego wynika, że Zgromadzenie Wspólników zadecydowało samo o sprzedaży bez
                      zgody Rady Miejskiej. Deweloper nie po to kupował aby pielęgnować kwiatki i
                      sadzić młode brzozy. TBS jest od budowania nie zaś od handlowania gruntami, nie
                      taka jest jego rola. Kto wpadł na ten diaboliczny pomysł? To już pytanie do
                      przewodniczącego Rady Miejskiej Macieja Grubskiego. On też, jako radny głosował
                      za przyjęciem uchwały zabraniającej handlu dobrami wniesionymi aportem do spółki.
                      • Gość: opd Re: Posmak afery c.d. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.06.07, 18:08
                        Kolejny komitet protestacyjny na Janowie sprzeciwia się wycięciu drzew
                        dziś
                        Mieszkańcy ul. Jagienki 29 protestują przeciw wycinaniu drzew i budowie
                        kolejnego bloku

                        Zrezygnowali z mieszkania w centrum miasta, bo chcieli mieć pod oknami drzewa.
                        Teraz protestują, bo obawiają się, że z zieleni, która ich otacza, pozostanie
                        tylko zielony kolor ich bloku. Mieszkańcy ul. Jagienki 29 rozpoczęli zbieranie
                        podpisów przeciwko wycince drzew i budowie kolejnych bloków w ich sąsiedztwie.

                        W środę pod blokiem przy ul. Jagienki 29 stanął płot odgradzający przyszły plac
                        budowy. Zdziwiło to lokatorów, ponieważ nic nie wiedzieli o planowanej przez
                        Widzewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego inwestycji. - Podpytałam
                        kierownika budowy i okazuje się, że pod naszymi oknami powstaną trzy nowe
                        budynki - denerwuje się Urszula Sałata z komitetu protestacyjnego.

                        - Oznacza to wycięcie sąsiadującego z blokiem lasku, wyciszającego zgiełk
                        dobiegający od ul. Hetmańskiej. Dla nas jest on oazą, w której rosną jeszcze
                        truskawki.

                        Rzeczywiście, WTBS planuje w przyszłym tygodniu wycięcie kilku drzew,
                        stanowiących 20 procent okolicznego drzewostanu. Jednak Zbigniew Kabuła,
                        zastępca dyrektora ds. eksploatacji zapewnia, że to tylko kilka samosiejek,
                        których straty nikt nie odczuje. Innego zdania są protestujący. - Jakie to ma
                        znaczenie, czy ktoś je posadził, czy posiały się same - dziwi się Aneta
                        Marcinkowska. - Drzewa to drzewa, chcemy, żeby tu zostały.

                        Chociaż Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta podjął już decyzję
                        o wycince samosiejek, mieszkańcy ul. Jagienki 29 zamierzają złożyć do prezydenta
                        protest, podpisany przez 50 rodzin. Twierdzą, że klamka jeszcze nie zapadła, bo
                        nikt nie konsultował z nimi budowy nowych bloków. - Czujemy się oszukani przez
                        prezesa WTBS, bo na spotkaniach z nami nic nie wspominał o tak potężnej
                        inwestycji - zapewnia Urszula Sałata. - Kiedyś były plany postawienia tu
                        marketu, ewentualnie jednego budynku mieszkalnego, ale żeby od razu trzy?

                        Według Patryka Cupryna, mieszkającego przy ul. Jagienki 29, decyzja urzędu jest
                        o tyle nielogiczna, że z jednej strony promuje on osiedla ekologiczne, a z
                        Janowa chce zrobić taką samą betonową pustynię, jak z Widzewa. Jednak WTBS,
                        którego miasto jest 100-procentowym udziałowcem, usprawiedliwia się tym, że
                        coraz większe jest zapotrzebowanie na tego typu budownictwo. - Już teraz na
                        mieszkania oczekuje w kolejce 600 osób, a dysponujemy zaledwie 120 lokalami.
                        Nielogiczne byłoby, gdyby przez kilka samosiejek działka leżała odłogiem -
                        tłumaczy Zbigniew Kabuła.

                        Mieszkańcy ul. Jagienki twierdzą, że inwestor powinien pogodzić interesy
                        przyszłych i obecnych lokatorów. - Niestety, nikt nie myśli już o tych, którzy
                        tu mieszkają - narzeka Aneta Marcinkowska. - Nam pozostaje tylko płacenie
                        wysokich czynszów i to bez żadnych opóźnień.

                        Agnieszka Magnuszewska - Dziennik Łódzki
                        • Gość: oleńka c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:41
                          Miało być zielone osiedle, a przybywa tylko bloków - denerwują się lokatorzy
                          domów z ul. Billewiczówny. Łodzian niepokoją też wycinki drzew w centrum.
                          Miało być zielone osiedle, a wciąż tylko przybywa bloków - denerwują się
                          lokatorzy domów z ul. Billewiczówny. Łodzian niepokoją też wycinki drzew w
                          centrum miasta.

                          W Łodzi trwa boom budowlany. Jedni cieszą się z nowych domów, innych martwi, że
                          powstają one kosztem zieleni. 15 maja pisaliśmy o konflikcie przy ul.
                          Billewiczówny. Kiedy rozeszły się pogłoski, że na miejscu lasku i alei lipowej
                          mają powstać pawilony handlowe, 172 mieszkańców bloków podpisało się pod
                          protestem do władz. Lasek przynajmniej na razie udało się obronić.

                          W obronie podobnej oazy zieleni stanęli też mieszkańcy Widzewa-Wschodu. Udało im
                          się, drzewa ocalały. Tymczasem na ul. Billewiczówny znów zawrzało. - Tym razem
                          bronimy lasku brzozowego na początku osiedla - mówi Urszula Sałata, która
                          występuje w imieniu protestujących. - Widzewskie Towarzystwo Budownictwa
                          Społecznego chce na jego miejscu postawić trzy bloki. A miało to być zielone
                          osiedle, tak je reklamowano! Czujemy się oszukani.

                          Łodzianie widzą zagrożenia dla zieleni nie tylko na Janowie i Widzewie. -
                          Deweloper wyciął ok. 25 zdrowych i dorodnych drzew wzdłuż ul. Tylnej - pisze
                          zaniepokojony czytelnik. - Naprzeciwko Centralu ma powstać hotel Hilton.
                          Inwestor wytnie drzewa na swojej działce, a przecież każde dorosłe drzewo
                          liściaste w centrum Łodzi jest na wagę złota.

                          Zaczęliśmy od "alarmu" z Janowa. - 80 proc. brzeźniaka zostanie - uspokaja
                          Zbigniew Kabuła, członek zarządu WTBS. - Mamy zgodę Wydziału Ochrony Środowiska
                          UMŁ na wycięcie 20 proc. drzew pod warunkiem, że zasadzimy cztery razy tyle.
                          Mieszkańcy będą mieć więcej zieleni, a nie mniej. Druga sprawa: działkę
                          dostaliśmy od gminy dopiero dwa lata temu, więc trudno nam zarzucić, że zawczasu
                          nie uprzedziliśmy o planach inwestycyjnych. Podkreślam: nowe bloki osłonią
                          osiedle od hałaśliwej ul. Hetmańskiej, a zieleni przybędzie. Zapraszam do siebie
                          wszystkich nieufnych, pokażę plany i wszystko wyjaśnię. Szkoda, że protestujący
                          nie przyszli do mnie wcześniej, nie byłoby problemu z tymi brzozami.

                          A co z deweloperami w innych miejscach Łodzi? - W sprawie hotelu Hilton nie mamy
                          żadnych dokumentów - mówi Daniela Grzegorczyk, kierownik oddziału ochrony
                          terenów zieleni Wydziału Ochrony Środowiska UMŁ. - O planowanej inwestycji
                          dowiadujemy się z gazet. Przy ul. Tylnej wydaliśmy zgodę na wycięcie ok. 60
                          klonów. Prosił o to Zarząd Dróg i Transportu. Drzewa były stare i w złym stanie.
                          Na ich miejscu zostanie posadzone 61 dębów stożkowych. Na wycinki wewnętrzne w
                          budowanym osiedlu pozwalamy pod warunkiem, że inwestor zasadzi nowe drzewa i to
                          więcej niż ich było. To, co znika, naprawdę nie jest dużą stratą, a deweloperów
                          kontrolujemy. O Hiltonie będziemy rozmawiać, kiedy dostaniemy oficjalne pisma i
                          wnioski.

                          - Nasadzenia to obowiązek inwestorów, tyle że 85 proc. sadzonek usycha - autor
                          listu do redakcji nie jest przekonany.

                          Kto ma rację? Przekonamy się po zakończeniu budowy przy ul. Tylnej. Na razie
                          prosimy o sygnały, gdzie na nowych budowach zieleń znika, a nowej nie przybywa
                          (tel. 0 42 631 60 37).
                          Michał Jagiełło
                          Gazeta Wyborcza Łódź
                          • Gość: oleńka Re: c.d. "DŁ" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:45
                            Widzewski TBS sprzedaje mieszkania na własność

                            Pierwszy raz Widzewskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sprzedaje mieszkania
                            na własność. Jest to sposób na pozyskanie dodatkowych pieniędzy, które częściowo
                            pokryją koszty budownictwa społecznego. Najpierw budżet zostanie zasilony przez
                            właścicieli lokali, którzy w lipcu przyszłego roku zamieszkają przy ul.
                            Billewiczówny 12B.

                            Rozpoczęła się budowa czteropiętrowego bloku na Janowie przy ul. Billewiczówny.
                            Ciekawe elementy wykończenia zewnętrznego i wyskoki standard pomieszczeń do
                            wspólnego użytkowania, np. klatek schodowych, to tylko niektóre jego zalety.
                            Najważniejszą z nich jest to, że wszystkie 24 mieszkania zostaną sprzedane na
                            własność. WTBS zdecydował się na budownictwo w systemie developerskim, bo musi
                            uzupełnić luki w budżecie. - Dzisiejszy kredyt, jaki możemy uzyskać na
                            budownictwo społeczne, pokrywa mniej więcej 50 - 55 proc. kosztów. Pozostałe 45
                            proc. muszą stanowić środki własne - wyjaśnia Zbigniew Kabuła, zastępca
                            dyrektora ds. eksploatacji w WTBS. - Natomiast partycypujący, jeżeli nie zdają
                            na rzecz gminy lokali komunalnych, pokrywają zaledwie 20 - 30 proc. kosztów.

                            Do tej pory luka w budżecie nie była tak wielka, ponieważ Bank Gospodarstwa
                            Krajowego udzielał WTBS znacznie wyższych kredytów. Obecnie większość Towarzystw
                            Budownictwa Społecznego w Polsce jest zmuszona do poszukiwania dodatkowych
                            pieniędzy.

                            Obecnie na liście oczekujących jest 280 osób, ale już niedługo dostaną swój
                            własny kąt, bo WTBS buduje 90 mieszkań i przymierza się do kolejnych 48 lokali.
                            Na razie znacznie mniejszą popularnością cieszą się mieszkania własnościowe, na
                            które WTBS ogłosiło przetarg. Nie będzie w nich żadnych urządzeń i przygotowane
                            zostaną tylko podejścia oraz tynki gipsowe. Jest to jednak jedyna okazja, żeby
                            kupić lokal budownictwa społecznego, bo na razie pomysł polityków, dotyczący
                            przekwalifikowania mieszkań na wynajem we własnościowe spalił na panewce.

                            Mieszkaniowa metryczka
                            Blok przy ul. Billewiczówny 12B ma 24 mieszkania:
                            • 8 dwupokojowych (53 mkw.)
                            • 12 trzypokojowych (67 - 71 mkw.)
                            • 4 czteropokojowe (87 - 89 mkw.)
                            Cena wyjściowa w przetargu za 1 mkw:
                            • parter - 4.300 zł
                            • pozostałe kondygnacje - 4.500 zł.

                            Agnieszka Magnuszewska - Dziennik Łódzki
    • Gość: jagienka Re: Market kontra lipowa aleja IP: *.iwacom.net.pl 22.06.07, 10:02
      Protesty, protestami a TBS robi swoje. Co nie zostało wycięte, to teraz zostanie
      zniszczone przy budowie mieszkań w systemie deweloperskim. I za to premia dla
      prezesa!
      • Gość: op.cit. Re: Market kontra lipowa aleja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 12:56
        Widziano umowę na zakup mieszkania. Fantastyczna! I rata - 30% płatne
        natychmiast. II rata - 30% płatne w za 3 miesiące. III rata - 30% płatne w lutym
        2008 r. Cena: 4 500 zł/m2.
        Natomiast kuriozalna jest IV rata płątna w lipcu 2008 r. wartość 10%, ale tu już
        cena nie jest wynikiem iloczynu powierzchni mieszkania i wartości 4 500 zł za 1
        m2, lecz wynika z "widzimię" wykonawcy inwestycji tj. "REMO-BUD" znanej z
        łamania prawa zamówień publicznych na Centrum Kliniczno-Dydaktycznym UM oraz z
        tego, że właścicielem firmy jest pupil i kierowca b. prezydenta Panasa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka