mkr78
16.05.07, 09:15
Niestety ale Łódź coraz bardziej przypomina wielką wieś! Święto Łodzi już
dawno nie wyglądało tak tandetnie i chyba każdy zauważył, że z Łodzią miało
najmniej wspólnego. Na Piotrkowiej witali nas (jak zwykle zresztą)
Indianie !? Co oni mają wspólnego z Łodzią to trudno mi sobie wyobrazić!
Później pojedyncze "stoiska" z balonami i odpustowymi gadżetami. Nikt nie
pomyślał o tym żeby zrobić plan Piotrkowiej i w sensowny sposób rozdzielać
miejsca na niej tak aby przechodnią było wygodnie i impreza miała jakiś sens.
Jedno co najbardziej zapamiętałam to totalny bałagan i chaos! Niestety ale
chyba plastyk Miasta nigdy na takiej imprezie nie był... Nie wiem jak
komukolwiek tego typu impreza mogła sie podobać... Najbardziej zadziwiające
jest to, że miasto nastawiające się na tak tandetne imprezy pretenduje do
miana Stolicy Kultury.
To jakaś pomyłka. Pozostaje mi jedynie się wstydzić i nigdy już nie iść na
tego typu imprezy.
Wstydzę się tym bardziej, że skończyłam łódzką ASP i wiem, że w Łodzi są
ludzie, którzy potrafiliby zorganizować taką imprezę o wiele lepiej i przede
wszystkim korzystniej dla promocji miasta!!! W ogóle wiedzieliby jak zabrać
się do promocji Łodzi! Zastanawiam się po co w Łodzi jest Biuro Promocji...?
Skoro o promocję miasta dbają pojedynczy ludzie.