Dodaj do ulubionych

tak to jest jak sie nie chodzi na wybory...

21.05.07, 10:22
Longeto... ;-)
80% w sondażowych badaniach było za austostradą przez Rospudę. na referendum
poszło 25% ogółu. choć ich głos nie był wiażący, to jednak mógłbyć silnym
poparciem głosu rządu w tej sprawie i wyrazem woli mieszkańców. olali sprawę.
albo przejrzeli na oczy i zbojkotowali.
Obserwuj wątek
    • longeta Re: tak to jest jak sie nie chodzi na wybory... 21.05.07, 10:28
      Referendum w tej sprawie tak nie było wiążące,a że ludzie nie chodzą....hehe
      maja rację,ja też nie chodzę:-)))
      • longeta Re: tak to jest jak sie nie chodzi na wybory... 21.05.07, 10:35
        A co do obwodnicy,można to załatwić sposobem słowackim:
        wysokie kary dla zielonych terrorystów załatwiło by sprawę bezpieczeństwa i
        rozwoju Augustowa.
        • cassani longeta zawsze pisze dwa razy 21.05.07, 10:40
          brakuje oddechu na jeden wpis.
      • evonka skoro nie było wiążące, to po co 21.05.07, 10:55
        wydano na nie kupe kasy, za którą można było zrobić kładke dla pieszych, albo
        ustawić sygnalizację?????
        myślę, że widać jak na dłoni, że to była polityczna zagrywka, która się pewnym
        siebie rządzącym nie udała... sądzili, że pójdzie dużo ludzi, że sie złapią na
        lep obietnic i poprą działania rządu. a tu dupa. nie ma arumentu teraz. sami
        sobie zrobili ku-ku. szkoda, że dla tego kaprysu wydali tyle pieniędzy..
        • longeta Re: skoro nie było wiążące, to po co 21.05.07, 11:48
          evonka napisała:

          > wydano na nie kupe kasy, za którą można było zrobić kładke dla pieszych, albo
          > ustawić sygnalizację?????
          > myślę, że widać jak na dłoni, że to była polityczna zagrywka, która się pewnym
          > siebie rządzącym nie udała... sądzili, że pójdzie dużo ludzi, że sie złapią na
          > lep obietnic i poprą działania rządu. a tu dupa. nie ma arumentu teraz. sami
          > sobie zrobili ku-ku. szkoda, że dla tego kaprysu wydali tyle pieniędzy..

          kuku to sama sobie robisz,ponieważ nie jesteś w temacie,referendum było przy
          okazji,głównie chodziło o wybory do sejmiku:-)))
          • evonka przy okazji... 21.05.07, 11:59
            to można kogoś podrzucić samochodem do szkoły jak sie jedzie w tym samym
            kierunku..
            Longeto, czy ty naprawde nie widzisz oczywistych rzeczy?? Referedum wymagało:
            - wydania decyzji, opracowania karty do głosowania, wydruku kart, liczenia i
            wszelkich formalności... nie da sie tego zrobic przy okazji. wydano dodatkowe
            pieniądze. nie przeszkadza Ci to, że zamiast je spożytkować na choćby
            sygnalizator drogowy albo spowalniacz ruchu, wydano je na głosowanie, które:
            - nie będzie wiążące
            - jest nieważne, bo Augustowianie olali głosowanie. albo, mam nadzieję,
            dostrzegli, ze są manipulowani.
            więc skłaniałabym się nadal do opinii, ze to rządzący sobie szkodę zrobili, nie
            ja sobie.
            • longeta Re: przy okazji... 21.05.07, 12:05
              Tylko frekwencja zawiodła ale nie ma co się dziwić,poza tym wynik jest OK.

              evonka napisała:wydano dodatkowe > pieniądze.

              He! w tym kraju ciągle marnuje się społeczne pieniądze,między innymi dlatego że
              są ciągłe wybory,ale chyba ty nie masz powodu by narzekać na system:-)))
              • evonka wynik jest do dupy 21.05.07, 12:10
                bo jest nieważny. i tego nie zmienisz. poszło ich za mało. mogą sie pożegnać z
                argumentowaniem, że obywatele Podlasia popierają prowadzenie autostrady przez
                Rospudę. nie ma takiego argumentu. gdyby nie było głosowania - argument w
                postaci sondaży czy wypowiedzi ludzi by był. a tak - nie ma. dupa. przegrali. i
                jedni i drudzy. sami chcieli.
                oczywiscie, ze mam powód do narzekania. bo denerwuje mnie, że przez takich
                olewusów wyborczych jak Ty, wybory są niewazne. zmarnowane pieniądze.
                zmarnowane szanse. zmarnowany wysiłek tych, co jednak poszli głosować.
              • yavorius Re: przy okazji... 21.05.07, 12:11
                Dlatego było niewiążące, bo frekwencja była za mała, łosiu.
                • longeta Re: przy okazji... 21.05.07, 12:17
                  yavorius napisał:

                  > Dlatego było niewiążące, bo frekwencja była za mała, łosiu.

                  jak zwykle wychodzi z ciebie ignorant w temacie....dla sądu było nie ważne:-)
                  pacynko!
                  • evonka Re: przy okazji... 21.05.07, 12:20
                    a przepraszam, sądy, według ciebie, to są po co???
                    ostatnio, tyle trąbiłeś o prawie, o przepisach, o tym, że jak jest przepis to
                    trzeba go stosować. jest prawo, które mówi: 30% obywateli musi zagłosować, żeby
                    referendum było ważne. kwestionujesz to teraz? jakiś relatywizm w Tobie
                    następuje....
                    dupa. nieważne. nie-wa-żne. 7 na 10 olało sprawę. nie chciało się dupy ruszyc
                    sprzed grilla...
                    • longeta Re: przy okazji... 21.05.07, 12:36
                      Nawet i 80% dla tych z Brukseli było bu nie ważne,ale nowy Sejmik będzie miał
                      lepszą siłę przebicia niż referendum:-)))
                      • evonka hmm.... Longeto.. 21.05.07, 12:44
                        proszę bądź choć troche obiektywny i krytyczny wobec samego siebie. wiem, to
                        trudne, ale się da nauczyć.
                        poszło 21% uprawnionych. 89% olało sejmik i referendum. nie obchodzi ich kto
                        bedzie rozporządzał pieniedzmi i decyzjami. nie obchodzi ich rząd, który
                        nkłaniał do głosowania. woleli pojeść kiełbaskę i popatrzeć na ogródek. więc
                        albo mają dość władzy i manipulacji, jakiej podlegają i stanęli po stronie
                        ekologów. albo zlewają, jest im wszystko jedno.. ale niech potem nie miauczą na
                        to, ze im sie sejmik nie podoba, albo, ze będą mieli komisarza z W-wy, bo ten
                        sejmik znowu nie wyłoni zarządu...
                        • evonka 79% oczywiście 21.05.07, 12:44
                          nie 89% jak napisałam wcześniej..
                        • longeta Re: hmm.... Longeto.. 21.05.07, 12:57
                          A ty byś oczywiście poszła hehehe,nie rozśmieszaj mnie,ludzie nie poszli bo mają
                          dosyć wyborów z których nic nie wynika,decyzje i tak zawsze są podejmowane gdzie
                          indziej,urny wyborcze to tylko przykrywka dla frajerów.

                          Nawet teraz jak patrze na poczynania PiS,już dawno więzienia powinny być
                          przeludnione byłymi członkami KC.PZPR,jak nie zrobią porządku z tą czerwoną
                          bandą złodziei(?),to następne ugrupowanie prawicowe które wygra wybory będzie
                          bardziej radykalne:-)))
                          • evonka oczywiscie, ze bym poszła 21.05.07, 13:09
                            zwłaszcza gdybym mieszkała w takim niedużym mieście jak Augustów. tym bardziej
                            w jeszcze mniejszych miasteczkach Podlasia.
                            z wyborów nic nie wynika, bo nie chodzą na wybory. nie decydują. tak jak ty,
                            wolą mieć króla, który za nich zdecyduje i powie im co jest najlepsze w życiu i
                            jak nalezy życ, zeby byc porządnym Polakiem. w ciemię bite leniuchy..
                            • longeta Re: oczywiscie, ze bym poszła 21.05.07, 13:18
                              evonka napisała: nie decydują. tak jak ty,
                              > wolą mieć króla, który za nich zdecyduje i powie im co jest najlepsze w życiu i

                              Wolą robić swoje i to jest dopiero wolność,a nie dorabiać nierobów i złodziei
                              tworząc im miejsca pracy:-)))
                              Jak w Sejmiku będzie po jednym przedstawicielu powiatu który będzie odpowiadał
                              karnie za swoje decyzje,to może też zacznę chodzić:-)
                              Jak referendum samorządowe będzie miało moc sprawczą,też może zacznę chodzić:-)
                              • evonka o tym jacy są ludzie u władzy 21.05.07, 13:35
                                decydują wyborcy. i nie knoć mi, ze to jest gdzieś tam ukartowane wcześniej, bo
                                nie jest. masz kandydatów i wybierasz. nie wybierasz - inni robią to za ciebie.
                                chcą mieć komunistę - zagłosują na komunistę. chcą złodzieja - bedzie złodziej.
                                homofoba - bedzie homofob. nie idąc - mówisz im "jest mi wszystko jedno. kogo
                                wybierzecie, ten będzie ok." podobnie zrobili mieszkańcy Podlasia.
                                żebys mógł robic swoje ktoś inny musi czuwać nad tym, żeby prawo stanowiło, że
                                możesz. ktos inny musi opracowywać przepisy i podejmować decyzje, które
                                wpływają na twoje "swoje". wszystko jedno to może być grabarzowi. ten zawsze ma
                                pracę, choćby w najcięższych czasach. inni - muszą się troszczyć o swoje
                                sprawy.
                                referendum nie miało mieć mocy sprawczej. wiadome to było. to miała byc
                                propagandowa zagrywka. nie powiodła sie twoim ulubieńcom.
                                • longeta Re: o tym jacy są ludzie u władzy 21.05.07, 13:44
                                  evonka napisała: > propagandowa zagrywka. nie powiodła sie twoim ulubieńcom.

                                  Raczej twoim,skoro ciągle o nich piszesz:-)

                                  evonka napisała:mówisz im "jest mi wszystko jedno. kogo
                                  > wybierzecie, ten będzie ok." podobnie zrobili mieszkańcy Podlasia.

                                  Decyzje należące do Polski już dawno podejmuje się w Brukseli,nawet te lokalne
                                  jak widać(sprawa obwodnicy)podziękuj za to panu Kwaśniewskiemu,Wałęsie i wielu
                                  innym z tej samej bandy którzy sprzedali ten kraj podpisując kretyńskie umowy
                                  akcesyjne,także swoje wybory możesz sobie wsadzić w...aaa zresztą gdzie masz
                                  ochotę i to jest twój wybór;-)
                                  • evonka spieniłeś sie , jak widzę.. 21.05.07, 13:57
                                    niepotrzebnie.
                                    twoi ulubieńcy. twoi. ja nie o nich piszę, ale o augustowianach, którym sie
                                    pupy ruszyć nie chciało.

                                    gdyby sprawa obwodnicy została podjeta w brukseli, jak twierdzisz, to nie
                                    przebiegałaby przez rospudę. o jej przebiegu zdecydowano już jakis czas temu.
                                    nie wczoraj. i nadal się brnie w jej budowę właśnie w takim miejscu, żeby
                                    płacić ogromne kary. tutaj sie podejmuje te decyzje. tutaj, misiu.
                                    • longeta Re: spieniłeś sie , jak widzę.. 21.05.07, 14:02
                                      Wydaje ci się tylko,tak samo jak kary które mamy niby płacić,nie zabija się
                                      najbardziej dojnej krowy za to że żre zieloną trawę,to by mogło zaszkodzić
                                      konstytucji UE,a nawet mogło by się skończyć wystąpieniem i kto wtedy by
                                      najbardziej stracił :-)))
                                      • evonka jestes pewien 21.05.07, 14:41
                                        ze miałbyś ochotę wystąpić? przeanalizuj profesjonalne badania i opinie.
                                        troszkę chociaż sie dowiedz w temacie korzyści i strat. nie jestem fanką UE,
                                        ale analizuję fakty, a nie zideologizowane mity..
                                        • longeta Re: jestes pewien 21.05.07, 14:49
                                          evonka napisała:

                                          > ze miałbyś ochotę wystąpić? przeanalizuj profesjonalne badania i opinie.
                                          > troszkę chociaż sie dowiedz w temacie korzyści i strat. nie jestem fanką UE,
                                          > ale analizuję fakty,

                                          Również,tylko że ja te niezależne,zresztą daleko nie trzeba szukać wystarczy iść
                                          do sklepu,ewentualnie dla wykrztałciuchów takich jak ty,wejdź na blog
                                          Korwina,chyba zgodzimy się że to też wykrztałciuch i niezależny:-)
                                          • evonka Re: jestes pewien 21.05.07, 14:50
                                            hmm.. a co w sklepie sprzedaja niezależne analizy??
                                            Longeto, zauważ wreszcie jak bardzo jesteś nieobiektywny... żeby sie wypowiadać
                                            w jakiejś kwestii trzeba choć trochę o niej wiedzieć. inaczej jest sie
                                            śmiesznym krzykaczem.
                                            • longeta Re: jestes pewien 21.05.07, 14:56
                                              evonka napisała: > w jakiejś kwestii trzeba choć trochę o niej wiedzieć. inaczej
                                              jest sie
                                              > śmiesznym krzykaczem.

                                              No właśnie,bo jak na razie to ty jesteś śmieszna ze swoją znajomością rynku i
                                              tematu,o ekonomi nie wspominam z litości;-)
                                              • evonka Re: jestes pewien 21.05.07, 14:59
                                                nie, ja sie nie znam na ekonomii. zostawiam to specjalistom. właśnie dlatego
                                                nie jestem śmieszna. to ty sie ośmieszasz nieustannie podważając opiniie ludzi,
                                                którzy są wykształceni (tfu tfu! co za słowo okropne!) w danej dziedzinie i
                                                potrafią analizować zagadnienia, o których masz marne pojęcie...
                                                • longeta Re: jestes pewien 21.05.07, 15:01
                                                  evonka napisała:

                                                  > nie, ja sie nie znam na ekonomii. zostawiam to specjalistom

                                                  jak Balcerowicz hłe,hłe,hłe,ten to niejeden zakład "uleczył"
                                                  • nett1980 Re: jestes pewien 21.05.07, 15:16
                                                    Coz za pouczajacy spor z nasza postdziewica wyborcza .Ewonko ,wszak Longecie
                                                    jeden Francuz przy piwie przekazal tajemnice UE i on frajerem juz nie
                                                    bedzie.Jego dzieci pewnie za te 15 lat beda go sluchac z udana powaga ,a potem
                                                    w kulak sie smiac jaki to tata naiwny i malo o swiecie wiedzacy. A to co ma do
                                                    Balcerowicza, to male piwo przy tym , jak byloby ,gdyby drzewiej rzadzil Janusz
                                                    Korwin-Mikke ze swoim podejsciem skrajnie liberalnym do prywatyzacji.Zapewne do
                                                    wieszania na drzewie wzywalby teraz na forum , jakby GW cudem sie ostala przy
                                                    rzadach pana cybernetyka.
                                                  • longeta Re: jestes pewien 21.05.07, 15:27
                                                    nett1980 napisała: > Coz za pouczajacy spor z nasza postdziewica wyborcza
                                                    .Ewonko ,wszak Longecie
                                                    > jeden Francuz przy piwie przekazal tajemnice UE

                                                    ech... ten Francuz to ma łeb, wyobraź sobie wyłapuje ostatnie polskie świnie po
                                                    wsiach i zabiera na rynek francuski,a w zamian przywozi zmrożone do polskich
                                                    rzeźni,gdzie po obróbce trafiają między innymi na łódzki rynek:-)

                                                    Ps.nie wysilaj się:-)))
                                                  • nett1980 Re: jestes pewien 21.05.07, 15:42
                                                    Tamat swinski mnie nie kreci ,a tym bardziej ktos ,kto zeruje na prosiacznym
                                                    nieszczesciu.
                                                    Probuj dalej zjesc ciastko i miec ciastko ,asekuruj sie i obnosc ze swoim
                                                    dziewictwem .
                  • yavorius Dla jakiego sądu? Co Ty w ogóle pitolisz? 21.05.07, 12:36
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4147786.html
                    • longeta Re: Dla jakiego sądu? Co Ty w ogóle pitolisz? 21.05.07, 12:49
                      yavorius napisał:

                      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4147786.html

                      Chcesz się założyć misiu?
        • cassani Re: skoro nie było wiążące, to po co 21.05.07, 13:53
          evonka napisała:

          > wydano na nie kupe kasy, za którą można było zrobić kładke dla pieszych, albo
          > ustawić sygnalizację?????

          Och, evonko, proszę! wydawajmy na wybory tyle kasy ile trzeba, nie
          oszczędzajmy. Na prawde uważam iz oszczędzanie na wyborach to smutny pomysł,
          wszak przez 50 lat mieliśmy duże oszczędności poczynione na wyborach i już nam
          starczy.
          • evonka Re: skoro nie było wiążące, to po co 21.05.07, 14:00
            no wydawajmy ale na takie co to maja sens. a nie na takie, co to mają być
            uprawomocnionym sondażem opinii publicznej, sztuka dla sztuki, która i tak nie
            ma żadnej mocy prawnej..
            • longeta Re: skoro nie było wiążące, to po co 21.05.07, 14:08
              evonka napisała:

              > no wydawajmy ale na takie co to maja sens.

              Jak myślisz,jeżeli już(?)dlaczego Polacy nie chodzą na wybory,podpowiem ci:-)
              DLATEGO żE WYBORY Są BEZ SENSU,biorąc pod uwagę możliwość decydowania.
              • evonka pytanie do prof.Longety 21.05.07, 14:49
                skoroś taki mądry.
                w wyborach kandyduje 2 ludzi na prezydenta kraju - człowiek A i człowiek B. w
                kraju jest 10mln uprawnionych do głosowania. poszło głosować 5mln. który z
                kandydatów zostanie prezydentem?
                a) ten, którego wybierze większość
                b) nikt tego nie wie, bo to są decyzje ponad wyborcami i liczenie głosów jest
                czystym teatrem
                c) jest jakaś inna odpowiedź Longety?
                • longeta Re: pytanie do Longety 21.05.07, 14:54
                  Wybieram odpowiedź (c)
                  -jakie ma znaczenie kto zostanie prezydentem skoro światem i tak rządzą wielkie
                  korporacje:-)))

                  Ale o tym to już chyba Lem pisał;-)
                  • evonka dobra, nie wiesz co pisać 21.05.07, 14:58
                    to zaczynają sie filozofie..

                    skoro to nie ma znaczenia to dlaczego uważasz, że prezydent Kaczyński jest
                    lepszym prezydentem od prezydenta Wałęsy czy Kwaśniewskiego czy potencjalnego
                    neidoszłego Tuska? skoro to nei ma znaczenia, to powinno Ci byc wszystko jedno.
                    a nie jest. wniosek: brak konsekwencji w mysleniu. brak logiki. brak
                    argumentów. pozostały uśmiechy niczym u nieprzygotowanej na egzamin panny.
                    • longeta Re: dobra, nie wiesz co pisać 21.05.07, 15:04
                      evonka napisała:

                      > to zaczynają sie filozofie..
                      >
                      > skoro to nie ma znaczenia to dlaczego uważasz, że prezydent Kaczyński jest
                      > lepszym prezydentem od prezydenta Wałęsy czy Kwaśniewskiego czy potencjalnego
                      > neidoszłego Tuska? skoro to nei ma znaczenia, to powinno Ci byc wszystko jedno.

                      Kaczyński jest tylko w tym lepszy od innych że nie dał się kupić komuchom,reszta
                      była i jest do kupienia przez Gazprom:-)))
                      • evonka no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:06
                        to przecież KAczyńskim też rządzą. tak pisałeś wcześniej - że to nei ma
                        znaczenia kto jest u władzy. że rządzą korporacje. no to jak z tym jest?
                        moze Kaczyńskim rządzi McDonald? czy też jest czysty jak łza i jednak warto
                        było na niego głosować?
                        • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:11
                          w skali mikro rządzą na szczęście,co widać po nerwowych reakcjach komuchów,ale w
                          skali makro na dzień dzisiejszy hehehe,bądź realistką jesteśmy biednym
                          rozkradzionym krajem,wiele lat rządów twardej ręki potrzeba by ten kraj stanął
                          na nogi:-)
                          • evonka Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:12
                            czyli jednak warto było głosować na KAczyńskiego? czy nie? warto było pójsc i
                            zagłosować czy nie?
                            • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:18
                              evonka napisała:

                              > czyli jednak warto było głosować na KAczyńskiego? czy nie? warto było pójsc i
                              > zagłosować czy nie?

                              Któż to wie(?) Poczekajmy na "owoce" końca kadencji:-)))
                              • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:24
                                "warto było głosować na KAczyńskiego? czy nie? warto było pójsc i
                                > zagłosować czy nie?

                                Któż to wie(?) Poczekajmy na "owoce" końca kadencji:-)))"
                                Asekurant z ciebie !
                                "wiele lat rządów twardej ręki potrzeba by ten kraj stanął
                                na nogi:-)"
                                A i prosze homo sowietcus ,moze za granica bedzie ci lepiej u braci Rosjan ,
                                maja tam rzady twardej reki i z cala pewnoscia Gazprom czy inny Lukoil pod
                                komede Kremla.
                                Podziwiam taka wlk twa konsekwencje w checi zjedzenia ciastka i posiadania go
                                jednoczesnie .A zarzuty o braku logiki , no to juz pare osob ci zarzuca ,moze
                                cos w tym jest?
                                • yavorius Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:26
                                  nett1980 napisała:
                                  > A zarzuty o braku logiki , no to juz pare osob ci zarzuca ,moze cos w tym
                                  > jest?

                                  Tak, TWA i układ ;-))) hymmmmmmmmm;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;
                                  • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:38
                                    To juz male objawy paranoii wiesz !Niestety przestaja mnie bawic dyskusje z
                                    toba , odczuwam to co wiekszosc w konfrontacji z twoja logika i argumentami ,
                                    zazenowanie poziomem dysputy.Tematy polityczne zdecydowanie nieeeee.Spoleczne ,
                                    regionalne tak .
                                    • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:47
                                      nett1980 napisała:

                                      > To juz male objawy paranoii wiesz !Niestety przestaja mnie bawic dyskusje z
                                      > toba , odczuwam to co wiekszosc w konfrontacji z twoja logika i argumentami ,
                                      > zazenowanie poziomem dysputy.Tematy polityczne zdecydowanie nieeeee.Spoleczne ,
                                      >
                                      > regionalne tak .

                                      Nawet nie miałem zamiaru z tobą dyskutować,kultura osobista nie pozwala mi nie
                                      odpisać,ale jak już pisałem:
                                      -nie wysilaj się
                                      skoro aż tak cierpisz;-)
                                      • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 15:52
                                        O prosze jestes kulturalny ,odnajdz w sobie wiecej dobrych cech ,
                                        np. "otwartosc na to co jest inne niz ,to co w zasiegu 100 m od longety".
                                        • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:00
                                          nett1980 napisała:


                                          > np. "otwartosc na to co jest inne niz ,to co w zasiegu 100 m od longety".

                                          Skoro tutaj pisuję to jestem,chociaż czasami twoja otwartość jest co najmniej
                                          dziwaczna,poglądy również,ale cierpliwość to też dobra cecha;-)
                                          • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:05
                                            Acha to juz zaakceptowales ,ze sa ludzie ,ktorzy przez pewien otworek lubia
                                            stymulowac prostate ?HEHEHE no pamietasz tamta dyskusje chyba?Wyrozniaja sie
                                            tez tym ,ze nie lubia ministra Giertycha.
                                            • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:10
                                              nett1980 napisała:

                                              > Acha to juz zaakceptowales ,ze sa ludzie ,ktorzy przez pewien otworek lubia
                                              > stymulowac prostate ?HEHEHE no pamietasz tamta dyskusje chyba?Wyrozniaja sie
                                              > tez tym ,ze nie lubia ministra Giertycha.

                                              Jest tyle chorób i zboczeń na tym świecie,grunt że do chałupy nie włażą nawet
                                              przez najmniejszy otworek,oczywiście gdy próbują trzeba z tym walczyć i niszczyć
                                              te wstrętne wirusy:-)))
                                              • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:16
                                                "Jest tyle chorób i zboczeń na tym świecie..." takkk a najwieksza przypadloscia
                                                jest brak zrozumienia ,ze sa rozne punkty widzenia ,a zreszta patrz na moja
                                                sygnaturke.
                                                • longeta Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:22
                                                  nett1980 napisała:> jest brak zrozumienia ,ze sa rozne punkty widzenia ,a
                                                  zreszta patrz na moja
                                                  > sygnaturke.

                                                  -prawda nie głaszcze
                                                  -prawda przykra,ale zdrowa
                                                  -język prawdy jest z natury prosty
                                                  -prawdę czas odsłania itp,itd:-)))
                                                  • nett1980 Re: no, ale skoro korporacje rządzą 21.05.07, 16:34
                                                    Jest tez prawda i g**no prawda.Amen .
                                                    A gdzie twoje postanowienie ,ze nie bedziesz z mna dyskutowac?
                                    • lavinka Przestają Cię bawić dyskusje z yavoriusem? ;-))))n 21.05.07, 16:36

                              • evonka jak widać jak na dłoni 21.05.07, 15:28
                                twoje podejście jest czystą teorią. mówisz, że nie chodzisz na wybory, ze
                                korporacje rządzą niezależnie od tego kto wygrywa wybory. mówisz, ze i tak
                                wszystko jest ukartowane w brukseli... jednoczesnie uważasz, że to lepsze, że
                                prezydentem jest Kaczyński a nie Tusk. opowiadasz się prawie co dzień na tym
                                forum za decyzjami rządu.. skoro rządzą korporacje i wszystko i tak wiadomo
                                wcześniej, to może Kaczyńskiego też ustaliła wcześniej bruksela??? a korporacje
                                stoja za jego decyzjami? - idąc za twoim tokiem myslenia taki wniosek
                                należałoby wysnuć.. ale ponieważ troche mi Cię jednak szkoda, to nie będę tego
                                dalej ciągnąć...

                                czy jednak coś warte są te wybory, w ktorych rzekomo nie uczestniczysz...??
                                • longeta Re: jak widać jak na dłoni 21.05.07, 15:32
                                  evonka napisała:

                                  > twoje podejście jest czystą teorią. mówisz, że nie chodzisz na wybory, ze
                                  > korporacje rządzą niezależnie od tego kto wygrywa wybory. mówisz, ze i tak
                                  > wszystko jest ukartowane w brukseli... jednoczesnie uważasz, że to lepsze, że
                                  > prezydentem jest Kaczyński a nie Tusk. opowiadasz się prawie co dzień na tym
                                  > forum za decyzjami rządu.. skoro rządzą korporacje i wszystko i tak wiadomo
                                  > wcześniej, to może Kaczyńskiego też ustaliła wcześniej bruksela??? a korporacje
                                  >
                                  > stoja za jego decyzjami? - idąc za twoim tokiem myslenia taki wniosek
                                  > należałoby wysnuć.. ale ponieważ troche mi Cię jednak szkoda, to nie będę tego
                                  > dalej ciągnąć...
                                  >
                                  > czy jednak coś warte są te wybory, w ktorych rzekomo nie uczestniczysz...??

                                  Zbyt uogólniasz teraz,zawsze były i są sprawy ważne i mniej istotne,nawet dla
                                  korporacji,a miałem tu na uwadze głównie energetyczne i zbrojeniowe,może dla
                                  ciebie to jest nielogiczne i śmieszne,ale nie ja wymyśliłem termin GLOBALIZACJA:-)))
                                  • evonka to teraz posłuchaj 21.05.07, 15:38
                                    są pewne procesy, przed którymi się nie uchronisz. procesy cyzilizacyjne,
                                    kulturowe itp.. jednym z nich jest globalizacja. różnie pojmowana. jak każda
                                    zmiana ma swoje plusy i minusy. możesz sobie siedzieć w sowim zapyziałym domku
                                    i narzekać jaka jest zła i jak bardzo przez nia cierpisz. mozesz też znaleźć
                                    jej plusy i je wykorzystać. i tak z każdą sprawą. podobnie z wyborami.
                                    • longeta Re: to teraz posłuchaj 21.05.07, 15:49
                                      evonka napisała:> jej plusy i je wykorzystać

                                      Tak jak robi to twoje ukochane miasto Łódź(?)
                                      • lavinka Słowo "wykorzystać" .... 21.05.07, 16:39
                                        ma różne znaczenia...
                                        Wykorzystany plus
                                        Wykorzystana kobiet
                                        Niby to samo a jednak ;-)

                                        ...
                                        Ale z tymi korporacjami... oglądasz Prison Break? ;-)))
                                        • longeta Re: Słowo "wykorzystać" .... 21.05.07, 20:44
                                          lavinka napisała:> Ale z tymi korporacjami... oglądasz Prison Break? ;-)))

                                          Nie,a co to(?) Następny tasiemiec dla gospodyń domowych;-)
                                          • lavinka oj nie :) to zupełnie... 21.05.07, 23:18
                                            co innego...
                                            To o takim gostku,któregy wytatuował sobie plany więzienia na plecach i próbuję
                                            będąc w tym więzieniu z niego uciec zabierając owego brata ze sobą.
                                            Ale że oprócz brata ucieka już z nim kilkanaście osób i co odcinek dopisują się
                                            nowi chętni....kurczę, niedługo nawet klawisze się dopiszą:))) no i jest mały
                                            problem ;-)
                                            lav
                                      • evonka Łódź jest jednym z tych miast 21.05.07, 21:42
                                        które bardzo lubię. nie jest moim ulubionym. nie mam takiego najulubieńszego..
                                        juz kiedyś pisałam, ze generalnie mam coś chyba nomadycznego w sobie i lubie
                                        sie przemieszczać, choć mój Dom jest na pewno tutaj.
                                        i jakos mi tu dobrze, nie wiedzieć czemu, Longeto. dobrze, bo jest rodzina,
                                        jest praca, jest pies i park... wykorzystuję na maksa potencjał tego miejsca.
                                        • longeta Re: Łódź jest jednym z tych miast 21.05.07, 21:58
                                          evonka napisała: wykorzystuję na maksa potencjał tego miejsca.

                                          Hymm,wykorzystujesz;-),ale coś chyba dajesz?
                                          • evonka Re: Łódź jest jednym z tych miast 21.05.07, 22:42
                                            tak, podatki oddaję. wystarczy.
                            • yavorius Evonka 21.05.07, 15:21
                              Dlaczego Ty z nim dyskutujesz?
                              • longeta Re: Evonka 21.05.07, 15:29
                                yavorius napisał:

                                > Dlaczego Ty z nim dyskutujesz?

                                też mnie to dręczy ;-)
                              • evonka Yav, 21.05.07, 15:31
                                bo to jest nawet ciekawe..
                                • cassani ale longeta jest teraz pod ochroną 21.05.07, 15:50
                                  bo temperatura wzrosła powyżej 20 stopni! Mandat dostaniesz - zobaczysz!
                                • yavorius Re: Yav, 22.05.07, 07:54
                                  To nie jest ciekawe, to nawet nie jest śmieszne!
    • radioaktywny Re: tak to jest jak sie nie chodzi na wybory... 21.05.07, 12:55
      Z propagandowego wykorzystania wyników referendum nici więc trzeba poszarpać
      fundacje kwasniewskiego:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4148266.html
      Grunt to ciągły pijar dla mas.
    • lavinka I oto naród wypiął się na władzę... 21.05.07, 14:30
      jak ona przedtem wypięła się na niego...
      Taki odwet ;-)
      • zgierzyk Re: I oto ... 21.05.07, 20:41
        Wypiął się, czyli nadstawił „d”?
        Czy jednak w innym znaczeniu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka