Dodaj do ulubionych

"Post" - komuniści w XXVI LO

IP: 195.116.132.* 03.12.01, 11:28
Czy to przypadek ze XXVI LO w Łodzi nadzwyczaj często odwiedzają politycy lub
osoby związane z frakcjami lewicowymi? Jak do tej pory odnotowałem obecność
pana Millera, oraz szanownej małżonki pana prezydenta Kwaśniewskiego a wydaje
mi się ze to tylko skrawek "listy obecności"?. Czy ktoś może mi dowiedzieć na
pytanie czy XXVI LO zaprosiło kiedykolwiek polityka "wysokiego szczebla"
wywodzącego się z prawicy? A może taki repertuar jest uzasadniony obecnością w
XXVI LO syna jednego z bardzo znanych Łódzkich polityków, który po ostatnich
wyborach znalazł się w rządowej ławie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nikita Re: IP: *.skynet.org.pl 03.12.01, 11:52
      nic nie wiem na temat syna znanego polityka (a chętnie bym uslyszała kto to
      taki :) ). Niestety XXVI LO już "za moich czasów" było takie komunistyczne.
      Kiedyś zrobiliśmy debatę na którą dyrektorka kazała zaprosić polityków -
      Niesiołowskiego i resztę "czerwonych". Możesz sobie wyobrazić co się działo :).
      pozdrawiam
      • Gość: Krzysiek Re: IP: 10.0.215.* 03.12.01, 12:42
        Moze to duch Konarzewskiego tak sprawia.
    • Gość: redakcja Re: IP: *.lodz.gazeta.pl 03.12.01, 12:29
      Czy mógłbyś napisać konkretnie - o którego polityka chodzi. Albo przynajmniej zadzwonić do redakcji i
      powiedzieć? Zapowiada się ciekawy temat...
    • Gość: zja Re: IP: 157.25.164.* 03.12.01, 17:06
      ja pamietam jak za moich szkolnych czasów w lokalnej prasie pojawiły się
      artykuły o tym, że do XXVI chodzą dzieci promonentów. Wszyscy zrobilismy sobie
      koszulki z napisem: jestem dzickiem... Jeśli komuś to przeszkadza to jego
      sprawa. Jęśli sie ni zna historii szkoły do której sie idzie to potem pozostaje
      tylko duza porcja poczucia humoru.
    • chrisbto Re: 03.12.01, 20:03
      Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Czy to przypadek ze XXVI LO w Łodzi nadzwyczaj często
      odwiedzają (...) osoby związane z frakcjami lewicowymi?

      Nie jestem z Żadnej Frakcji, a wiosną tego roku byłem
      zaproszony na wykład w jednej z klas w XXVI LO.
      Mimo dwugodzinnego śmiertelnego nudzenia o trybach i
      inszych szpindlach potraktowano mnie bardzo przyzwoicie
      - i bez żadnej polityki.
      Ukłony dla Pani z Długim Warkoczem (zampomniałem
      nazwisko, przepraszam).
      ChrisBTO
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka