Dodaj do ulubionych

Nowe osiedla nad Sokołówką

IP: *.grs-k0.g1.pl 07.06.07, 17:51
ludzie to jest miast..ludzie do maista..zwierzęta do lasu:)..zacznijcie
myśleć..i dajcie żyć innym..już mieszkacie..i nie dajecie temu miastu się
rozwijać..dziadostwo po 50-tce!!
Obserwuj wątek
    • hubar Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 07.06.07, 23:49
      Aż tak lubisz beton? Wszędzie w Łodzi ma być tylko beton?
      Rozwój tak, ale nie zamurujmy się. Łódź jest jeszcze jednym z najbardziej
      zielonych miast w Polsce. To też chcemy zatracić?

      Miejsce jest świetne, ale jak nastawia się pełno bloków, to kolejne zielone
      miejsce przestanie istnieć.
      Nowe miejsca mieszkaniowe tak, ale z umiarem.
      • Gość: Xside Re: Nowe osiedla nad Sokołówką IP: *.toya.net.pl 08.06.07, 00:16
        Wysokie budynki, drapacze nie, bloki, zabudowa nie, no bo szkodzi przyrodzie a
        jak nie przyrodzie to naszym pięknym skansenom jak księży Młyn (raj dla meneli i
        żuli, rewelska). Ludzie Łódź to drugie miasto pod względem wielkości w Polsce,
        aby istniało musi się rozwijać, wysoka, nowoczesna architektura to coś
        powszechnego w miastach zachodu, u nas zaś powszechne są dziury w ulicach,
        ceglane budynki, gdzie niegdzie kamienice a wewnątrz prawdziwe getto z lat 30 XX
        wieku. Jak kochacie tak przyrodę to na wieś zapraszam tam jej jest pod
        dostatkiem!!! Łódź to miasto nie pomnik przyrody czy skansen dla zabytkowej
        architektury. Dosyć tego, dajmy się miastu rozwijać!!!
        • hubar Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 08.06.07, 00:22
          1 Łódź nie jest drugim miastem pod względem wielkości w Polsce.
          2 Szacunek dla zabytków, to dowód na szacunek dla własnej torzsamości.
          3 Co innego rozwój i budowa nowoczesnej architektury, a co innego niszczenie
          nimi czegoś co jest.
          4 Nowe budynki muszą powstawać, ale muszą też istnieć enklawy zieleni. Ludzie
          muszą chcieć tu mieszkać. Nie wystarczy im zagwarantować dachu nad głową, oni
          muszą mieć gdzie wyjść w okolicy.
          • Gość: xside Re: Nowe osiedla nad Sokołówką IP: *.toya.net.pl 08.06.07, 02:55
            1.Warszawa 1 697 596 ludności, Łódź 767 628 ludności, Kraków 757 144 ludności
            (źródło to wikipedia)
            2. Racja szacunek dla zabytków to szacunek dla własnej historii!!! To nie
            podlega dyskusji. Lecz nie róbmy z wszystkiego zabytków, a w Łodzi właśnie tak
            się dzieje (manufaktura to przykład gdzie zabytkowe łączy się z nowoczesnym,
            pokazuje to że da się pogodzić jedno z drugim)
            3.Nie da się czegoś zbudować bez zniszczenia czegoś innego, choćby łąki gdzie
            maja powstać np. bloki tak to już jest :( (architekturę zabudowy można
            wkomponować w naturę aby choć cześć tego co naturalne ochronić)
            4.Enklawy zieleni, oka uważam że są szalenie potrzebne, ale żeby ludzie chcieli
            tu mieszkać, muszą mieć gdzie mieszkać, pod drzewem rodzina nie zamieszka. Można
            budować osiedla a koło nich tworzyć parki.
            • miiszczu Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 08.06.07, 09:40
              Jeśli nie obce jest Ci słowo wielkość, to zobacz dane odnośnie wielkości (powierzchni) miast:

              ha km2
              1 Warszawa 51722 517
              2 Kraków 32680 327
              3 Szczecin 30077 301
              4 Łódź 29325 293

              Sam przedstawiłeś dane odnośnie zaludnienia.
            • Gość: Paweł Re: Nowe osiedla nad Sokołówką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:51
              miasto zainwestowało w zieleń -widzi to inwestor i chce wykorzystać
              buduje mieszkania w mieście ale także zarówno blisko przyrody
              podobnie jak z inwestorem który chce wykorzystać tereny pofabryczne

              problem polega na tym że inwestor przegina na rzecz opłacalności swoich
              inwestycji i trzeba nim odpowiednio pokierować (na wszystko nie pozwalając!) tak
              by stare z nowym współgrało a nie jedno było dodatkiem do drugiego!
              i lisiak wypowiedział się tu wysoce z umiarem i dojrzałością - miejmy nadzieje
              że z konsekwencją będzie się tego trzymał

              a co do forumowiczów: ZACZNIJCIE WIDZIEC ODCIENIE SZAROSCI
            • hubar Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 08.06.07, 11:26
              Ad1 Mówisz o wielkości, a podajesz liczbę ludności.
              Ad2 Nie ze wszystkiego. Ale pozwólmy, aby perełki jednak się ostały - nie
              niszczmy KM i innych fabryk, świadczących o wielkości miasta. Manufaktura?
              Fajnie, że powstała, tylko szkoda, że ten blaszak jest tak szkaradny, no i że
              pozwolono na parking NA zabytku.
              Ad3 O właśnie. Ale nie traktujmy wszystkiego na zasadzie: wszystko albo nic. Nie
              można jakiegoś kompromisu?
              Ad4 No właśnie. Ale nie budujmy domów w parkach, bo te enklawy zielenie
              przestaną spełniać swoją rolę.
        • minigry.amor.pl Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 08.06.07, 00:47
          Przepraszam. Obecnie na Księzym Młynie "menele" brzydzą się sikać. Wiem to od
          nich osobiście.
      • skodabodzio I znowu ten Hubar... 08.06.07, 08:27
        za cie zacytuje postem chyba sprzed miesiaca...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=63016280&a=63030747
        i maly cytat:

        "Człowieku! Czy którykolwiek z nowych biurowców w Łodzi spotyka się z oporem
        miłośników Łodzi? Szczerze DO CHOLERY! Czy może Twoja świadomośc nowych
        inwestycji w Łodzi, ogranicza sie tylko do tego szkaradztwa na KM?"

        jak widac po raz kolejny tobie po prostu przeszkadza wszystko co nowe, a to co
        tam napisales mija sie z prawda. Nie podoba ci sie ze w Lodzi zaczyna sie
        budowac i niekoniecznie sa to bloki? Do Zgierza proponuje sie przeniesc. Jestes
        typowym forumowym pieniaczem i tyle..
        Ha ha ha ha ha ha ha

        a tu wczesniejszy artykul o tym apartamentowcu, ktorego nie chce
        Hubar, "zwolennik" miernoty i mizerii..

        dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,3718249.html
        • Gość: podatnik I znowu ten skodabodzio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 09:40
          Małomiasteczkowy zwolennik drapaczy chmur i wieżowców.
          Człowieku zacznij myśleć jak mieszkaniec dużej aglomeracji a nie
          prowincjonalnego miasteczka.
          Łódź to chyba jedyne miasto tej wielkości w Polsce, gdzie całe centrum to
          pustostany i gruzowisko.
          To trzeba zabudować w pierwszej kolejności.
          A nie zabetonowywać wszystkie przyjazne ludziom tereny zielone.
          Mieszkanie to nie tylko 4 ściany i dach, to jeszcze przyjazne otoczenie.
          • skodabodzio Ekspert od siedmiu bolesci sie znalazl 08.06.07, 09:57
            Zeby te dziury w centrum zalatac to trzeba kompleksowego podejscia, jak Opal,
            bo nikt ci nie zabuduje dziury apartamentowcem jesli z boku bedzie rudera. W
            Lodzi dotad realizowano to glownie poprzez wyburzenia i budowanie blokow. Opal
            chce to zmienic, wreszcie zachowa sie stare plus dobuduje nowe, ale niestety
            wsrod "milosnikow" Lodzi jest to nie do pomyslenia, no bo to nowe beda
            wiezowcami. Gdyby to byly tandetne bloki byloby OK.

            A co do tej inwestycji, jakie tereny zielone? Idz tam i zobacz, wzdluz jednej
            strony tej sokolowki sa tam BLOKI. I nie widze problemu zeby na nieuzytkach po
            drugiej stronie powstal ten apartamentrowiec.

            Na wiec sie wyprowadzcie jak wam nei pasuje i dajcie sie tej Lodzi rozwijac bo
            ma wiele do nadrobienia a przez takich mieszkancow jak wy niestety stoi w
            miejscu
            • Gość: podatnik centrum miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:31
              Nie chodzi o łatanie centrum tylko zagospodarowanie całego kwartału.
              Te ruiny straszą już od wielu lat. I nikomu to jak widać nie przeszkadza, ani
              czerwonym ani czarnym.
              Przeszkadza tylko rodowitym łodzianom, którzy nie mogą na to już dłużej patrzyć.
              • skodabodzio Re: centrum miasta 08.06.07, 10:39
                no ale jak sie pojawil Opal ktory chce zainwestowac 700 mln $ i odnowic cala
                dzielnice to wam to przeszkadza. To temat numer jeden na tym forum, zly kangur
                niszczacy nasze miasto. Praktrycznie kazdy "tutejszy" forumowicz musi opluc
                tego inwestora by byc trendy...
                • Gość: mix Re: centrum miasta IP: 195.149.64.* 08.06.07, 11:00
                  Chłopie a czy jak się pojawia inwestor w Krakowie czy Wrocławiu to pozwalaja mu
                  budować wysokościowce w przy Starym Rynku lub nawet w obrębie Starego Miasta?
                  Łódź jest o tyle nietypowa, że nie ma zwartej starówki w owalnym lub
                  wrzecionowatym kształcie. Nasza starówka zamyka się mniej więcej w obrębie
                  Północna-Ogrodowa-Gdańska-Mickiewicza-Piłsudskiego-Kilińskiego. Druga stara
                  dzielnica to okolice Katedry z Księżym Młynem. Są to dwa najbardziej
                  wartościowe tereny w mieście. Północny ze względu na zabudowę przede wszystkim
                  pałaców i kamienic, południowy ze względu na dzielnicę przemysłową Scheiblera +
                  kilka pałaców, kościołów i in. fabryk. W tych obszarach inwestor musi się
                  liczyć z ograniczeniami. Nikt mu nie broni remontować i budować, ale musi mieć
                  on niestety wizję znbliżoną do Majewskiego i in. architektów z XIX wieku. Poza
                  tymi rejonami można zaszaleć, no może jeszcze zważając na pojedyncze obiekty
                  (parki,kościoły,pałacyki) znajdujące się w danym miejscu. Prace w Centrum to
                  powinna być rewitalizacja, ale nie taka jak na Nawrot, bo to co tam powstało to
                  jeden wielki syf. Jeżeli nasi nie wiedzą jak rewitalizować i jak uzupełniać
                  dziury w zabudowie niech jadą po naukę do innych miast np. Szczecina, nie
                  mówiąc o Głogowie, który musiał od podstaw zbudować to co stracił w 45. W
                  Głogowie nie budują wieżowców w obrębie dawnego Starego Miasta, bo wiedzą, że
                  to kolebka miasta, jego historia. Nowe domy posiadają tam kapitalną stylizację
                  nie pozbawioną cech nowoczesnych i tego się nasi powinni nauczyć. Bo to na co
                  pozwolili na Placu Wolności nadaje się do prokuratora. Tak więc wszystko z
                  rozsądkiem i w granicach dozwolonych w danym miejscu, a przede wszystkim z
                  pomyślunkiem i przewidywaniem konsekwencji, bo w ww. miejscach na pewno tego
                  brakło. Poszli na żywioł i po kosztach, nie bacząc zupełnie na estetykę i nie
                  szanując starej, historycznej zabudowy.
                  • skodabodzio Jaki stary rynek!!?? 08.06.07, 11:27
                    Czlowieku przejedz sie tam i zobacz jak to wyglada, zobacz jak wygladaja
                    przyleganace kwartaly do tego terenu i wtedy pomysl i zacznij pisac

                    Na tych warotsciowych terenach bez problemu mozna stawiac bloki, blaszaki,
                    tandetne salony samochodowe itp. i to nikomu nie przeszkaqdza, a bynajmneij nie
                    na tyle by robic jakis szum

                    Problem polega na tym ze konserwatorzy zabytkow cierpia na "brak jaj", sa
                    zwyklymi urzednikami ktorzy boja sie podejmowania jakichkolwiek decyzji.
                    Owszem, daja pozwolenie na bloki, blaszaki i inne g... czy pojedyncze
                    wyburzenia bo wiedza ze i tak tego nikt nie zauwazy, ale jak jest jakas ambitna
                    inwestycja to podnosza lament, bo sie boja. Boja sie odpowiedzialnosci bo
                    najnormalniej na swiecie sie nie znaja. Sa zapoznieni i leniwi, czego dododem
                    jest chocby stan KM oraz to co sie teraz tam buduje. I sa przerazeni tymi
                    wiezowcami, bo wiedza ze ataki roznych oszolomow i milosnikow skansenow udeza w
                    nich i to ich stolki moga poleciec (dyrektor Poltexu za sprowadzenie Apsysa
                    zaplacil kikoma miesiacami wiezienia). Przykladem typwego oszolomsta moze byc
                    twoja chocby krytyka budynku na placu wolnosci. Po prostu w Lodzi jest
                    skostniale, zacofane ale niestety wciaz silne srodowisko starych "architektow"
                    ktore bedzie atakowac wszelkie zmiany, bo ich nowoczesnosc boli, boli bo dla
                    nich ten grajdol, jakim jest dzisiaj Lodz jest idealna. Bola ich rzezby na
                    Piotrkowskiej, boli manufaktura, boli biurowiec na placu wolnosci i wiele
                    innych ambitncyh rzeczy. I stad ten problem, sa za ciency by sie postawic
                    oszolomstwu i pokazac jako ludzie z wyobraznia i rozmawiac jak rozny z rownym z
                    Kurylowiczem czy inwestorem, dlatego chowaja glowe w piasek mowiac ze nie
                    pozwoala na te wiezowce.

                    • Gość: mix Re: Jaki stary rynek!!?? IP: 195.149.64.* 08.06.07, 11:59
                      a czy ja powiedziałem, że bolą mnie rzeźby na Piotrkowskiej czy Manufaktura.
                      Jestem także za rzeźbą Jagiełły na Starym Rynku, czy Rembielińskiego np. w róg
                      Północnej i Nowomiejskiej w parku - oby jak najwięcej pomników, rzeźb itp w
                      Łodzi, jestem jak najbardziej za. A co do Manufaktury, to czy pozwolono tam na
                      przeróbki i przebudowy starych budynków? Nie, przeprowadzono rewitalizację
                      fasad, odtworzono wszystko tak jak to było kiedyś. I jak widzisz nawet te
                      skostniałe oszołomy z Francji nie protestowały by wszystko przywrócić do
                      odpowiedniego, historycznego stanu. Nikt nie chciał robić wieżowców i szklanych
                      fasad, bo cały urok tego miejsca to właśnie ta znienawidzona przez ciebie
                      stara, czerwona cegła, zmyślnie wymurowana w blanki, półokrągłe okna, baszty i
                      inne historyczne elementy architektury. I właśnie trzeba być totalnym oszołomem
                      żeby takie miejsca chcieć zniszczyć.
                      Nie powiedziałem, że nowa architektura jest niepotrzebna. Jest potrzebna, tylko
                      trzeba ją umieć odpowiednio wkomponować. W pierzei Placu Wolności, w której
                      tak "pięknie" wstawiony został szklany domek stoi Ratusz bodajże z 1827,
                      kamienica z lat 1840-93 i druga też gdzieś z XIX/XXw. A pomiędzy nimi piękna
                      szklana fasada, no rzeczywiście jak sie wchodzi z Nowomiejskiej na Pl.Wolności
                      to pięknie ona współgra z południową, starą częścią placu. Część północna
                      istotnie została już zeszpecona w latach 70. Co do kwartałów i ich wyglądu
                      zajrzyj na stronę Głogowa, a zobaczysz jak się stare kwartały zabudowuje.
                      Oczywiście ich architektura nie pasuje wprost do Łodzi, ale pomysł i realizacja
                      na ich gruncie jest godna pochwały.
                      Ty niestety nie patrzysz na wygląd całości, ty byś tylko poutykał gdzie się da
                      szklane fasady i wieżowce. A to jest dopiero oszołomstwo i chora nowoczesność.
                      A co do chodzenia po Łodzi i znajomości miasta nie musisz mnie tutaj pouczać,
                      bo zszedłem po niej kilometry, naoglądałem się dosyć i co nie co o tym
                      napisałem, bo było o czym. O twoim wieżowcu mógłbym napisać conajwyżej ile ma
                      pięter, metrów i jaki kolor fasady szklanej, bo nic więcej o tym napisać się
                      nie da. To tyle.
                      • skodabodzio Re: Jaki stary rynek!!?? 08.06.07, 12:40
                        A co do Manufaktury, to czy pozwolono tam na
                        > przeróbki i przebudowy starych budynków?

                        Tak, do tego wstawiono wieki blaszany pawilon handlowy. Biznes to biznes, ten
                        pawilon musial powstac by mogla byc i reszta

                        Ty niestety nie patrzysz na wygląd całości, ty byś tylko poutykał gdzie się da
                        > szklane fasady i wieżowce.

                        Wcale nie. Ale widze na wizualkach swietny projekt i chce zeby on tam powstal,
                        bo wyglada o niebo lepiej niz to co jest teraz i co powstaje na KM po sasiedzku
                        (SGI i JWC)

                        O twoim wieżowcu mógłbym napisać conajwyżej ile ma
                        > pięter, metrów i jaki kolor fasady szklanej, bo nic więcej o tym napisać się
                        > nie da. To tyle.

                        I to jest wasz problem, widzicie te pietra, metry itp. i nic wiecej do was nei
                        dociera.

                • hubar Re: centrum miasta 08.06.07, 11:37
                  skodabodzio napisał:
                  > no ale jak sie pojawil Opal ktory chce zainwestowac 700 mln $ i odnowic cala
                  ==
                  Co kolejny Twój post, to suma jaką niby ma zainwestować Opal zwiększa się. Skąd
                  to uwielbienie?
                  • skodabodzio matematyka chlopczyku 08.06.07, 11:42
                    dane sa szacunkowe. 500 mln to tereny wokol elektrowni a 200 to reszta, ktora
                    juz dzis jest czesciowo realizowana. Co konkretne fakty, komnkretne wartosci
                    ktore Lodz moze stracic przez oszolomstwo i skostniale i zgnusniale srodowisko
                    czesci "architektow" bola. Bo sie nagle okaze ze przez roznych "sansenistow" i
                    politykierow Lodz straci wielka szanse na rozwoj?
        • Gość: Paweł Re: I znowu ten Hubar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:12
          a dopatrzyłeś się jakiś negacji hubara odnośnie hotelu róg piotrkowskiej-żwirki?
          ...no bo może hubar nie czepia się wszystkiego jak leci tylko tego co zalatuje
          syfem i tandetą!
          • skodabodzio Re: I znowu ten Hubar... 08.06.07, 11:29
            dla mnie Hilton, apartamentowiec czy Sokolowce czy projekt Opala nie pachnie
            tandeta. Jest czyms nowym, czego nei mozna powiedziec o tym hotelu. Owszem,
            dobrze ze powsatje ale jest mocno zachowawczy i poza zabudowaniem naroznika nic
            nie wnosi. Hubar i jemu podobni po prostu boja sie nowego i tyle
            • hubar Re: I znowu ten Hubar... 08.06.07, 11:35
              Czy Twoja sympatia do betonu, spowodowana jest jakimś pokrewieństwem do tego
              surowca?
              Chciałbyś betonem zamurować każdą wolną, zieloną przestrzeń?
              • skodabodzio Nie osmieszaj sie... 08.06.07, 11:39
                Zyjemy w milionowym miescie i czy to ci sie podoba czy nie blisko centrum puste
                dzialki ktore nie sa parkami i skwerami beda zabudowane, a ze dzis beton to
                jeden z podstawowych surowcow budowalnych top beda czesto zabetonowywane. ja
                wiem, ty woplalbys tam aprterowy "ekologiczny" dom drewniany albo szalas, ale
                na szczescie nie ty o tym decydujesz... ha ha ha ha
                • hubar Re: Nie osmieszaj sie... 08.06.07, 12:00
                  Chłopczyku całe szczęście też nie ty decydujesz!
                  I sam się nie ośmieszaj, nazywając tereny przy parku Julianowskim, że są blisko
                  centrum.

                  PO RAZ KOLEJNY PYTAM: Co robisz dla Łodzi, aby innym wytykać i ich ośmieszać?
        • hubar Re: I znowu ten Hubar... 08.06.07, 11:34
          skodabodzio napisał:
          >jak widac po raz kolejny tobie po prostu przeszkadza wszystko co nowe,
          ==
          buahahahahhahahahahhaha!!!!!!!!!!!!!!!!

          >a to co tam napisales mija sie z prawda. Nie podoba ci sie ze w Lodzi zaczyna
          >sie budowac
          ==
          Jak niski poziom inteligencji jest potrzebny, aby tak odczytujesz to co napisałem?

          >i niekoniecznie sa to bloki? Do Zgierza proponuje sie przeniesc.
          ==
          O! Znów mnie wyrzucasz z Łodzi władco. Jedyniesłuszniemyślący.

          >Jestes typowym forumowym pieniaczem i tyle..
          ==
          Po raz kolejny:
          CO ZROBIŁEŚ DLA ŁODZI poza pisaniem na forum? Kto tu jest typowym pieniaczem,
          ogranionym jedynie do pisania na forum? Czemu tak bardzo unikasz, aby napisać
          czy COKOLWIEK zrobiłeś dla Łodzi, aby oceniać innych?


          > Ha ha ha ha ha ha ha
          ==
          Po raz kolejny "pusty śmiech"


          > a tu wczesniejszy artykul o tym apartamentowcu, ktorego nie chce
          > Hubar, "zwolennik" miernoty i mizerii..
          ==
          Pozwolisz, że nie będziesz wmawiać wszystkim, czego zwolennikiem jestem.
    • Gość: mix Nowe osiedla nad Sokołówką IP: 195.149.64.* 08.06.07, 09:04
      Pisanie o budowie drapaczy chmur wszędzie gdzie się da i budowaniu nowych
      osiedli gdzie popadnie to objaw głupoty. To oznacza stworzenie wielkiego
      betonowego getta, bez kawałka ziemi, trawy i drzew. Asfalt na trawę, rzeczki w
      kanały i jednocześnie rozwój miasta, tylko jakiego?
      Zwolennicy "nieograniczonego rozwoju Łodzi" zastanówcie się przez chwilę.
      Nowoczesność owszem ale nie kosztem przyrody. Każde duże miasto ma "przyrodę",
      każde duże miasto ma rzekę wzdłuż której jest pas zieleni, wzgórza (Kraków) lub
      jeziora (Poznań) nie mówiąc już o miastach nadbałtyckich. W tych miastach są to
      obszary nietykalne. W Łodzi nie mamy rzeki czy jeziora, nie mówiąc o górach lub
      morzu. Mamy las, którego ochrona też się wielu ludziom nie podoba. Mamy
      ostatnie niezabetonowane odcinki strumieni (bo rzeką przestały być właśnie z
      powodu nieplanowego rozwoju miasta w XIX i XXw). Brzegi tych strumieni powinny
      być porośnięte poprostu lasem i być miejscem wypoczynku. Co do nowoczesności w
      Śródmieściu również nie popieram jej bez żadnych reguł i ram. Każde miasto
      powinno mieć stare centrum z urokliwą zabudową - jest to dusza miasta (nie
      odnoszę się tutaj do wyglądu łódzkiej starówki, bo wiadomo jaki on jest).
      Wieżowce, czy też drapacze chmur nigdy duszą miasta nie będą. One mogą
      świadczyć tylko o jego prosperity. Ale gdy przyjdzie pora wieczorowa światła w
      nich zgasną a wnętrza opustoszeją. Gdybyś miał wieczorem poruszać się po takiej
      pustyni zwariowałbyś. Owszem są miejsca, w których taka zabudowa jest
      konieczna bo gdzieś te interesy prowadzić trzeba. W Łodzi naturalnym miejscem
      jest ciąg Piłsudskiego-Mickiewicza. Ale stare centrum ze stylowymi
      kamieniczkami, knajpami, galeriami i drobnym handlem też musi być. Z resztą to
      jest akurat atut naszego miasta, niestety jeden z niewielu, który jest i z
      którego "można korzystać". Inne atuty pojawiają się najczęściej w słowach lub
      na papierze, ale nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości. A co do
      terenów zielonych może ktoś wreszcie nam wszystkim odpowie kiedy miasto
      rozpocznie realizację inwestycji pt. Zalew Charzewski - 200ha wody z zielenią
      wokół i miejscami do czynnego spędzania czasu wolnego. Na papierze od jakichś
      30-40 lat, realizacji brak. Nie ma w Łodzi dużej wody, nie ma miejsca by
      pojeździć na rowerze górskim, nartach. Z Rudzkiej pomysłowy góral wycisnął ile
      mógł, ale nic więcej już się tam nie upchnie. Jest rozległa górka na ulicy
      Józefów, do podwyższenia (obecnie 222m npm, można prawie do 300 bo miejsca nie
      brakuje), zalesienia i zorganizowania na niej miejsca dla narciarzy,
      rowerzystów i spacerowiczów. Ktoś z pomysłem i kasą pociągnąłby wyciąg na
      szczyt, na szczycie postawił knajpę i wieżę widokową i trzepałby na tym kasę.
      Chętnych na taką atrakcję z pewnością by nie zabrakło.
      Problem jest tylko taki, że w Łodzi ani urzędnicy nie mają głowy do dobrych
      pomysłów, ani nie ma zbyt wielu ludzi z głową, którzy na takie realizacje
      mogliby się zdecydować. A już największy problem Łodzi to realizacja
      czegokolwiek, ale realizacja przeprowadzona z głową i rozmysłem. To największy
      problem naszego miasta, dużo się gada, mało się robi.
      • Gość: podatnik Popieram mixa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 09:44
        Nic dodać, nic ująć.
    • Gość: mix Rewitalizacja z rozmysłem IP: 195.149.64.* 08.06.07, 11:31
      Na potwierdzenie tego o czym pisałem wcześniej - tak się rewitalizuje miasto.
      Nasze władze nie dorastają do pięt Głogowowi pod tym względem. Na zdjęciach
      widać jeszcze średniowieczne fundamenty domów, które poległy w 45. Po pracach
      archeologicznych (w Łodzi dowiedzieli się ostatnio, że takie prace w ogóle się
      na świecie wykonuje) odtwarza się tkankę miejską. Poniżej adres do strony.

      www.glogow.pl/site/pl/gal02/show.html
      • skodabodzio a skad na to pieniazki wezmiesz? 08.06.07, 11:43
        Geniuszu ekonomii....
        • Gość: podatnik skodabodzio - czyżby pracownik Opala? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 12:00
          Opal to dziwna firma, ciekaw jestem kiedy ta wydmuszka pęknie.
          Ale PR ma perfekcyjny, to trzeba przyznać.
          Sprzedać coś czego sie jeszcze nie ma to duża sztuka.
          Jestem pełen podziwu.
          • Gość: uznanie Chociaż jeden łódzki pozytyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 19:36
            Gość portalu: podatnik napisał(a):

            > Ale PR ma perfekcyjny, to trzeba przyznać.

            PR Opala robi łódzka firma Telma Group Communications Sp. z o.o.

            ul. Kamińskiego 30/12
            90-220 Łódź
            tel.: (+4842) 679 15 23
            tel./fax: (+4842) 678 04 12

            e-mail: biuro@telmagroup.pl
            www.telmagroup.pl
            • rybak76 Re: Chociaż jeden łódzki pozytyw 10.06.07, 18:14
              Gość portalu: uznanie napisał(a):

              > PR Opala robi łódzka firma ..

              i Skodabodzio - zapomniałeś dodać
        • Gość: mix Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: 195.149.64.* 08.06.07, 12:03
          A oni to co, ukradli niby?
          • skodabodzio Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? 08.06.07, 12:42
            pytam sie powaznie, bo zeby tak zrobic jak w glowowie potrzeba jakies 200 - 300
            mln Euro. (dla porownania sama EC1 to kolo 200 mln PLN) weic sie pytam skad
            wezmiesz kase? Z kapelusza?
            • Gość: mix Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: 195.149.64.* 08.06.07, 13:23
              Słuchaj Głogów nie jest jedynym przykładem. Podobnie rzecz się ma w Szczecinie
              czy Kołobrzegu. Przecież to są miasta mniejsze od Łodzi (szczególnie Głogów czy
              Kołobrzeg), a więc i o mniejszym potencjale i budżecie. Unia daje dużą kasę i
              myślę, że głównie na tym bazowano w tych miastach. Trzeba tylko umieć o tą kasę
              zawnioskować i przede wszystkim zrobić to profesjonalnie, szybko i pilnować
              sprawy jak oka w głowie. Myślę, że w Łodzi główny problem to jednak urzędnicze
              głowy. Zwróć uwagę, że domy nie są w Głogowie budowane z niewiadomo jakich
              materiałów. Wygląda to na zwykły biały pustak, czyli tak jak w Łodzi + czerwona
              dachówka - materiał u nas zapomniany. Tylko że tam ktoś miał wyczucie miejsca i
              potrafił zaprojektować coś ze smakiem, a u nas nie ma takiej wizji. Z resztą
              zawsze tej wizji w Łodzi brakowało i efekty mamy dzisiaj jakie mamy. Jaki był
              problem, by te domy na Nawrot choć trochę przypominały łódzką kamienicę z XIXw.
              Na Nawrot złamano kilka reguł, nie tylko wizja architektoniczna nie przystaje
              do miejsca, ale również zatracili typowy podział działek - stoi jeden długi
              klocek na dwóch czy trzech działkach, nijak nie przypomina to łódzkiej zabudowy
              śródmiejskiej. Przecież nie chcę domów z wykuszami, wieżyczkami, atlasami i Bóg
              wie czym jeszcze, ale odrobinę nawiązującą do historii i układu otoczenia. Moim
              zdaniem miejsce dla szklanki z Placu Wolności jest, ale akurat nie tam. Tam
              idealna byłaba rekonstrukcja starej kamienicy, oczywiście z nowoczesnymi
              wnętrzami (gwarantuję ci, że można to zrobić, tylko trzeba chcieć). Trzeba mieć
              trochę wyczucia i nie budować tylko po kosztach, ale i ze smakiem, tak by
              chałupa, którą się stawia była nie tylko wygodna, ale i miła oku.
              Budżet mamy niby duży, sytuacja finansowa miasta z roku na rok lepsza, coś
              chyba jest więc nie tak z gospodarowaniem tą kasą. Chyba że przy konkretnej
              realizacji musi się po drodze obłowić kilku gości. Wtedy nawet miliony z Unii
              nie pomogą. Ja myślę, że nam brakuje przede wszystkim determinacji i
              profesjonalizmu w zabieganiu o pieniądze, czy to z budżetu, czy UE. W innych
              miastach jadą po sobie równo radni różnych opcji, ale w punkcie kulminacyjnym
              wszyscy zapominają o różnicach i wyszarpują jak najwięcej dla miasta (oni chcą
              dla miasta pracować i identyfikują się z nim w każdym calu, wiedzą, że kasa dla
              miasta to w przyszłości korzyść i dla nich). U nas jest totalna olewka i
              dopiero jak się grunt pod nogami pali zaczynają się akcje ratunkowe. Tak więc
              brak dobrego planu i wiecznie kulejąca realizacja projektów. Dopóki tego nie
              zmienimy będzie kicha, nie będzie kasy, nie będzie ładnego i przyjaznego miasta.
              • skodabodzio Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? 08.06.07, 13:29
                pytam sie czy sa chetni inwestorzy gotowi wylozyc takie pieniadze? Watpie, tym
                bardziej ze obserwujac inne obiekty fabryczne w miescie (chocby rozbierana
                swietnie polozon fabryka w parku helenowskim przy polnocnej, czy norbelna)
                raczej inwestorzy wola puste dzialki, bo to sie bardziej oplaca. Wiec nie
                dywagujmy ze gdzie indziej jest to i u nas moze byc. Nie ma i koniec. Mamy
                owszem kilka projektow rewitalizacji fabryk na mniejsza skale, ale generalnie
                sznuru chetnych po nasze fabryki nie ma i lepiej ta niewielka ilosc chetnych
                skierowac do innych obiektiow a KM zmodernizopwac kompleksowo wedlug projektu
                Opala
              • Gość: inw Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 19:49
                > Unia daje dużą kasę i
                > myślę, że głównie na tym bazowano w tych miastach.

                Nie galopuj się, proszę, z tą unią co daję dużą kasę.

                Tu możesz pocztytać o "wielkiej kasie" na rewitalizację:
                www.adsumus.org/forum/viewtopic.php?t=15
            • Gość: mix Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: 195.149.64.* 08.06.07, 13:34
              W Głogowie jak przeczytałem krótko trzyma się za pysk inwestora:
              "Stare Miasto w Głogowie zostało zniszczone w 95% podczas działań wojennych w
              1945 roku. Z powojennej rozbiórki ocalały tylko ruiny nielicznych zabytków.
              Niektóre są już odbudowane, inne czekają na renowację. Dziś Stare Miasto jest
              dużym placem budowy, prowadzona jest zabudowa poszczególnych kwartałów
              kamienicami mieszkalno - usługowymi oraz obiektami handlowymi.
              Gmina Miejska Głogów oprócz odbudowy zabytkowych obiektów uzbraja teren poprzez
              budowę ulic, parkingów, infrastruktury technicznej.
              Inwestor nabywający nieruchomość przeprowadza badania archeologiczno -
              architektoniczne, które są podstawą do dalszych prac projektowych. Całość prac
              odbywa się pod okiem Konserwatora Zabytków."
              Jak widzisz w Łodzi z inwestorem jest się chyba trudniej władzom dogadać i
              wymusić odpowiednią realizację w danym miejscu. Ale myślę, że wynika to z tego,
              że urzędasom się poprostu nie chce zaangażować albo nie wiedzą jak mają to
              zrobić. Dlatego miast chełpić się swoimi osiągnięciami, sami powinni jechać (na
              swój koszt) i nauczyć się pracować nad poważnymi projektami.
              • skodabodzio Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? 09.06.07, 09:16
                > W Głogowie jak przeczytałem krótko trzyma się za pysk inwestora:

                Z takim podejsciem rodem z komuny to Lodz nie bedzie miala kogo tak krotko
                trzymac...
                • Gość: mix Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: *.lnet.pl 09.06.07, 12:26
                  Nie chodzi o zamordyzm, tylko umiejętność odpowiedniego porowadzenia biznesu i
                  przekonania do swojej wizji i racji. Jeżeli komuś tego brakuje nie ma co szukać
                  w pracy samorządowej.
                  I jeszcze jedno, trzeba mieć wizję, a tego jak już wcześniej pisałem w Łodzi
                  nie ma. Jak się wpuszcza inwestora dając działkę i pozwolenie na budowę +
                  hasło: no to projektujcie i budujcie, to efekt jest znany. Inwestor projektuje
                  i dopiero wtedy podnosi się larum, że szalony projekt wymyślił. A co robił UMŁ
                  ze swoim prezydentem, konserwatorami, architektami miejskimi i in. pacanami
                  wcześniej? Nie wiedzieli, że tak dużą inwestycję jak KM należy prowadzić za
                  rączkę i z Opalem na bieżąco konsultować zamierzenia. Nie nakreślili
                  inwestorowi swojego wyobrażenia tego miejsca? No nie, bo nigdy go nie mieli.
                  Jedyne co gmina zrobiła na KM to odnowienie jednej famuły, to tak naprawdę cały
                  wkład gminy w to miejsce.
                  Widzisz wszystko zależy od chęci i zaangażowania, a to poza brakiem wizji
                  kolejny minus dla UMŁ. A z braku wizji, chęci i zaangażowania rodzi się brak
                  pomysłów na pieniądze i koło się zamyka.
                  Teraz zrodził się kolejny fantastyczny pomysł w UML - pomysłodawcą jest
                  ogrodnik miasta: tworzymy Błonia miejskie na Brusie, sadzimy kwiatki, siejemy
                  trawkę, bo Łodzianie nie mają gdzie spacerować. Robimy to znowu bez żadnego
                  pomyślunku, bo pomysł na to miejsce jakiś był, może trochę futurystyczny , ale
                  zawsze (zalew, przystań, miasteczko na górce, z basenem, torem saneczkowym
                  bodajże). Ale my idziemy na łatwiznę skosić zasiać i tyle. Mało roboty, mały
                  koszt, a zawsze jest się czym pochwalić. A może jednak warto byłoby trochę
                  pokombinować, przygotować projekt jak się należy, spróbować jakieś pieniążki z
                  budżetu na to wydać i o dotację powalczyć. Czasami lepiej jest coś realizować
                  etapami, stopniowo, szczególnie jak wymaga to dużych nakładów, niż zrobić
                  zwyczajną fuszerkę.
                  • skodabodzio Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? 09.06.07, 12:39
                    > Nie chodzi o zamordyzm, tylko umiejętność odpowiedniego porowadzenia biznesu
                    i
                    > przekonania do swojej wizji i racji. Jeżeli komuś tego brakuje nie ma co
                    szukać
                    >
                    > w pracy samorządowej

                    No wiesz, patrzac na EFEKTY pracy naszych samorzadowcow z ostatnich 15 lat na
                    zbity pysk powinni wyleciec, a przede wszystkim katarasinska, ktora przez 4
                    kadencje poslowania nic nie zrobila a teraz zbija kapital polityczny

                    > I jeszcze jedno, trzeba mieć wizję, a tego jak już wcześniej pisałem w Łodzi
                    > nie ma.

                    A mi sie wydaje ze Kropaszenko ta wizje ma i waznym jej elementem jest Opal,
                    Krier itp. Nie lubie go ale akurat tutaj te dzialnia mi sie podobaja. niestety
                    jak widac reszta samorzadowcow zamiast wspolpracowac dla dobra miasta i
                    realizowac te wizje wklada kije miedzy szprychy albo komentowac. ZENADA

                    Jak się wpuszcza inwestora dając działkę i pozwolenie na budowę +
                    > hasło: no to projektujcie i budujcie, to efekt jest znany. Inwestor
                    projektuje
                    > i dopiero wtedy podnosi się larum, że szalony projekt wymyślił. A co robił
                    UMŁ
                    > ze swoim prezydentem, konserwatorami, architektami miejskimi i in. pacanami
                    > wcześniej? Nie wiedzieli, że tak dużą inwestycję jak KM należy prowadzić za
                    > rączkę i z Opalem na bieżąco konsultować zamierzenia. Nie nakreślili
                    > inwestorowi swojego wyobrażenia tego miejsca? No nie, bo nigdy go nie mieli.

                    A moze gmina rozumie sprawe ze jest inwestor, jest szansa dla miasta i trzeba
                    teraz tego inwestora przeprowadzic przez gaszcz miernych urzednikow i
                    politykierow by sie nie rozmyslil? I bardzo dobrze ze tak robi i mam nadzieje
                    ze UML uda sie tego inwestora przeprowadzic. A zkrzykacze juz dosc naszkodzili
                    temu miastu, mam juz dosc niekonczacych sie dyskusji o KM. Jest inwestor
                    majacy ciekawy i potrzebny dla miasta projekt i niech go realizuje. A
                    konserwatorzy niech dogaduja szczgoly. Mozna pojsc na ustepstwa, sa wiezowce
                    ale w zamian za to familioki maja byc odowione do stanu z XIX wieku. Spokojnie
                    jest to do utargowania

                    > Teraz zrodził się kolejny fantastyczny pomysł w UML - pomysłodawcą jest
                    > ogrodnik miasta: tworzymy Błonia miejskie na Brusie, sadzimy kwiatki, siejemy
                    > trawkę, bo Łodzianie nie mają gdzie spacerować. Robimy to znowu bez żadnego
                    > pomyślunku, bo pomysł na to miejsce jakiś był, może trochę futurystyczny ,
                    ale
                    > zawsze (zalew, przystań, miasteczko na górce, z basenem, torem saneczkowym
                    > bodajże). Ale my idziemy na łatwiznę skosić zasiać i tyle. Mało roboty, mały
                    > koszt, a zawsze jest się czym pochwalić. A może jednak warto byłoby trochę
                    > pokombinować, przygotować projekt jak się należy, spróbować jakieś pieniążki
                    z
                    > budżetu na to wydać i o dotację powalczyć. Czasami lepiej jest coś realizować
                    > etapami, stopniowo, szczególnie jak wymaga to dużych nakładów, niż zrobić
                    > zwyczajną fuszerkę.

                    No z tymi bloniami to glupi pomysl, mial tam byc zbiornik wodny i tak powiio
                    pozostac


                    • minigry.amor.pl Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? 10.06.07, 17:29
                      W Łodzi zawsze coś przeszkadza. Jak nie zabytki to k.. ptaszki i drzewka.
                      Naprawdę zdecydowanie należy powywalać ze stanowisk. Koniecznie.
                      Wrocław jest berdziej starym i stylowym miastem, ale tam nikt nic nie blokuje.
                      Jedynie budowy się strasznie opóźniają.
                      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=483211
                  • Gość: barnaba Re: a skad na to pieniazki wezmiesz? IP: *.lodz.msk.pl 09.06.07, 15:20
                    > Teraz zrodził się kolejny fantastyczny pomysł w UML - pomysłodawcą jest
                    > ogrodnik miasta: tworzymy Błonia miejskie na Brusie, sadzimy kwiatki, siejemy
                    > trawkę, bo Łodzianie nie mają gdzie spacerować. Robimy to znowu bez żadnego
                    > pomyślunku, bo pomysł na to miejsce jakiś był, może trochę futurystyczny , ale
                    > zawsze (zalew, przystań, miasteczko na górce, z basenem, torem saneczkowym
                    > bodajże). Ale my idziemy na łatwiznę skosić zasiać i tyle.

                    Tutaj głównym powodem było, że papież nie będzie miał gdzie w Łodzi mszy odprawić.
                    Przy tym argumencie wszelkie fururystyczne plany musiały upaść.

                    Ich dofinansowanie nikogo w UMŁ nie interesowało.
    • yarro Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 10.06.07, 17:58
      A w londznie przez północny Londyn biegnie spławny Regents Canal. I co? Zamurować!
      • michal.ch Re: Nowe osiedla nad Sokołówką 10.06.07, 18:23
        yarro napisał:

        > A w londznie przez północny Londyn biegnie spławny Regents Canal. I co? Zamurow
        > ać!

        Zasypać, postawić blok na 200 metrów. Na pamiątkę, od biedy, można maruderom
        postawić tabliczkę pamiątkową "tu był kiedyś kanał", obok fotografia, żeby
        ludzie widzieli jak wygląda woda. Dzięki temu Londyn będzie atrakcyjniejszy. Oto
        rozwiązanie problemu na miarę możliwości intelektualnych skodabodzio.
        • Gość: aga renaturalizacja doliny rzeki Sokołówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 15:01
          od 15 lat obiecują mojemu osiedlu kanalizację w ramach tej akcji. Teraz
          większość ludzi ma nieszczelne szamba i cała wspaniała Sokołówka wspomagana jest
          ściekami... No a w weekendy w stawie przy Liściastej kąpią się ludzi. brrra
          Czy na pewno ludzie chcą mieszkać na tą rzeczką?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka