Znacie?

11.06.07, 18:56
Kojarzycie może pewnego bezdomnego/biednego z owrzodzoną nogą, siedzącego na
ziemi na ul. Piotrkowskiej i zbierającego pieniądze?


    • aaa202 Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 18:58
      • nett1980 Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 19:44
        Kojarze , potem sie przebiera i przeistacza w przecietnego lodzianina.A kiedys
        widzialam go w kinie na "Lowcy androidow" ,bylo to calkiem niedawno na wersji
        rezyserskiej.
        • brite Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 21:00
          Też kojarzę, widziałem go też raz po cywilnemu.
          • nett1980 Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 21:07
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,60795330,63945088.html TU ZASZLA ZMIANA!
            A z tym masz cos wspolnego? Chyba mi sie nie poplatalo ,ale to tobie na sercu
            lezal problem "tablic przywalonych plytami " w okolicach Urzedu Miasta ?
            • brite Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 21:40
              > A z tym masz cos wspolnego?

              Też zauważyłem :) Raczej nie sądzę, że to efekt forumowych utyskiwań, tak czy
              siak - dobrze, że nastąpiła zmiana na lepsze :)
            • longeta Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 21:45
              nett1980 napisała:

              > fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,60795330,63945088.html
              TU ZASZLA ZMIANA!
              > A z tym masz cos wspolnego? Chyba mi sie nie poplatalo ,ale to tobie na sercu
              >
              > lezal problem "tablic przywalonych plytami " w okolicach Urzedu Miasta ?

              coś marne te kwiatki,ale skoro twierdzicie że to ładne,to jak wyglądało brzydkie
              hehehe
            • nakole Re: Łysy, niestary, z dużą głową? 11.06.07, 22:16
              ...a te kwiatki w betonowych pudłąch to zwieszające się czy zdychające?
              • aaa202 Kwiecia agonia. 11.06.07, 22:20
    • zgierzyk Przyszedł dobrze ubrany facet 11.06.07, 21:29
      Przyszedł dobrze ubrany facet
      Zaczął się przebierać w łachmany... i do pracy żebraka!
      Taki obrazek niedawno widziałem na Pietrynie i zastanawiałem sie, czy to real?
    • evonka kojarzymy. i co dalej? 11.06.07, 21:46
      ..?
      • misiomis Zara zara 11.06.07, 22:08
        ja nie kojarzę. Gdzie go można napotkać?
        No nie chcę być jedyny, co to bezdomnego/biednego z owrzodzoną nogą nie zna.
        • aaa202 Ja niestety nie mam pewności, że to o tego samego 11.06.07, 22:13
          z tą samą owrzodzoną mi chodzi, bo Mamrotanie nie potwierdziła.

          Natomiast ten niestary z dużą łysą głową jest przeze mnie widywany po
          nieparzystej stronie Pietryny, z grubsza w okolicach Prohibicji (co tam teraz
          jest? Havana?), ale jest to żebrak mobilny, co to do miejsca bardzo się nie
          przywiązuje.
          • misiomis Re: Ja niestety nie mam pewności, że to o tego sa 11.06.07, 22:31
            Mieszkałem kiedyś w niemałym mieście, gdzie bezdomnych można
            było policzyć na palcach jednej ręki. Na dwóch palcach.

            Czyżby nastawały u nas czasy, że gdy się mówi o bezdomnym, to się ma
            na myśli łysego z dużą głową i do tego fałszywego? Śmiem wątpić : )

            Jeżeli sprawa okaże się poważna, to zrobię jutro kurs po Piotrkowskiej
            by wypatrzeć tego z owrzodzoną i, miejmy nadzieję, będę mógł w rozważanej
            kwestii udzielić odpowiedzi twierdzącej.
            • nett1980 Re: Ja niestety nie mam pewności, że to o tego sa 11.06.07, 22:35
              Z tego co ma napisane ,to jest ofiara systemu , czyli od malenkosci przebywal w
              domach dziecka , z tego co pamietam , to takie dzieci mialy darmowy wstep do
              kina i tym tlumacze spotkanie go kiedys w kinie .Widywalam tez jak zbieral
              makulature i nigdy ,jak mieszam w tym miescie wiele lat, nie widzialam go
              pijanego.
            • aaa202 Jeden z owrzodzoną 11.06.07, 22:38
              mieszkał też na Kaliskim. Ale ostatnio byłam tam parokrotnie i nie widziałam
              bezdomnych. Dworzec jest tak obrzydliwy i zniszczony, że i w bezdomnych
              wezbrało i normalnie wzięli i się wynieśli.

              Natomiast "proszak" z dużą głową pracuje na Piotrkowskiej już dobrych
              kilkanaście lat. Pamiętam go z czasów gdy chodziłam do liceum. Nie schudł, nie
              przytył, nie zestarzał się, nie owrzodził bardziej. Taki ma fach po prostu, że
              siedzi z pudełkiem.
              • misiomis Re: Jeden z owrzodzoną 11.06.07, 22:43
                Oj pojaśniało mi teraz! Już wiem o którego Ci chodzi.
                Kojarzę, dawno go nie widziałem, ale pamiętam, z taką smutną miną siedział.
                Ale on chyba ma zdrowe nogi. No nie wiem, nie wnikałem.
                • aaa202 Wydaje mi się, że jedną ma spaskudzoną. 11.06.07, 22:47
                  A może nie? Zresztą człowiek nawet domny może miewać nogę przejściowo
                  spaskudzoną. Będę w Łodzi to rzucę okiem.
              • nett1980 Re: Jeden z owrzodzoną 11.06.07, 22:44
                A ja pod Grandem widzialam kiedys mala ,ruda i zezwata dziewczynke , tez
                siedziala z pudelkiem i w czerwcu spiewala przejmujaco "Lulajze Jezuniu" .
                Pozniej widzialam ja z recznikiem jak chodzila sie kapac do fontanny w pasazu
                Rubinsteina .Teraz jej nie widuje ,pewnie jest w rodzinie zastepczej ...
                • aaa202 W pasażu Schillera bezdomni myją się regularnie 11.06.07, 22:51
                  Koleżanka tam pracowała i mówiła, że codziennie rano była świadkiem czynności
                  higienicznych, mycia twarzy, nóg, przecierania wilgotnymi dłońmi ubrań.
                  Takich mamy w Łodzi bezdomnych! A co! Prysznice, ręczniki, wojaże!
                  • nett1980 Re: W pasażu Schillera bezdomni myją się regularn 11.06.07, 22:54
                    Najwiecej to sie kapie przy fontannie na Pl. Wolnosci.Nawet mieszkancy
                    protestowali.
                    • aaa202 Ewidentnie mają potrzebę higieny 11.06.07, 22:59
                      i odpowiednio do możliwości ją realizują.
                      Szkoda, że duża część ludzi mających domy, a w nich i łazienki, ma w pogardzie
                      pewne nawyki.
                      Dobra, idę spać, wstałam dziś 2:50.

                      Dobrej nocy!
                    • longeta Re: W pasażu Schillera bezdomni myją się regularn 11.06.07, 23:09
                      nett1980 napisała:

                      > Najwiecej to sie kapie przy fontannie na Pl. Wolnosci.Nawet mieszkancy
                      > protestowali.

                      To akurat dobry pomysł,skoro miasta nie stać na bezpłatną łaźnie i pralnię dla
                      bezdomnych,którzy nie mają na mydło(niestety to większość) po paru dniach
                      śmierdzą aż w oczy szypie,ale za to to wino owszem;-)

                      Podejrzewam że schroniska dla bezdomnych to lipa(bo sezonowe),chyba powinno się
                      wskrzesić przytułki dla ubogich,skoro druga Japonia Wałęsy nie wypaliła:-)))
                    • nakole Re: W pasażu Schillera bezdomni myją się regularn 11.06.07, 23:17
                      Pewnie najbardziej protestowali ci, co czerpią z fontanny wodę do picia....
    • maruda czy wy się słyszycie? /bk> nt 11.06.07, 22:56

      • misiomis Re: czy wy się słyszycie? /bk> nt 11.06.07, 23:02
        Generalnie, to raczej nie. Ale słucham radia i jak jest jakaś ładna
        melodia to sobie podśpiewuję i wtedy słyszę się świetnie.
        Zbliża się pora kolacji, więc niedługo będę się również słyszał za sprawą
        burczenia w brzuchu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja