Dodaj do ulubionych

Spacerownik - 14 czerwca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 12:50
Zwyczajowo „zlustrowałem” kolejny „Spacerownik” i chcę zgłosić uwagi,
szczególnie do informacji tzw. „ogólnych”,

bo jeśli chodzi o detal, autorzy już bardzo się pilnują,
I dobrze, o to chodziło.

-) strona 2, Stare Miasto;

podano: „była tu najpierw wieś Lodzia”.

komentarz:

a) otóż była nie „tu” , a raczej po południowej stronie Starej Rzeki,
w miejscu obecnego browaru Anstadta, a niektórzy twierdzą , że mogła być
na terenie parku Helenów;

b) autorzy uparli się (powtarzają to jeszcze ze dwa razy) by nazywać wieś
i późniejsze miasto - „Lodzia” .
Lodzia – to zdrobnienie imienia Leokadia,
zaś miejscowość nazywała się „Łodzia” , tylko w łacinie nie było
litery „Ł” , stąd zapisana w dokumetach łacińskich ta ułomna forma nazwy
miejscowości.

-) strona 2, Stare Miasto, rynek.

podano: rynek w kształcie rombu 85 x 105 m.

komentarz:

powyższe stwierdzenie zawiera wewnętrzną sprzeczność: romb, to
prostopadłościan o wszystkich bokach równej długości, chyba, że
któraś z liczb oznacza długość jednej z przekątnych;
proponuję określenia: „trapez” , „kształt zbliżony do rombu” , trapez
romboidalny”

-) strona 3, mapka;

Bardzo ładna, szkoda, że nie podano, że opracowana na podstawie planu z
1812 roku, a więc już po okresie pruskiej regulacji i uporządkowania
zabudowy;

-) str. 3, opis pod mapką (za SKN Historyków UŁ)

a) droga biegnąca w kierunku Radogoszcza była zwana „Cygańską” , a „Cyganka”,
to dawna karczma na gruntach folwarku Brus;

b) Trakt Królewski (z dużych liter pisany) , „ważny trakt handlowy”
- to piękne marketingowo zabiegi, ale znacznie przesadzone;
w dawnej Polsce nie istniała instytucja „traktów królewskich”
a przez większą część historii Łodzi rolniczej istniały bardziej
uczęszczane szlaki komunikacyjne na kierunku północ-południe,
jak np. droga Wolbórz – Brzeziny – Stryków – Łęczyca,
lub Piotrków - Tuszyn – Kazimierz - Zgierz - Łęczyca;

Otwiera się temat na stosowną sesję naukową dla SKN.

-) strona 8, ramka „Bałuty”

Treść „ramki” niestety powiela niektóre, mocno zakorzenione a błędne
twierdzenia dotyczące dziejów Bałut.

Oto niektóre:

a) że inicjatorami powstania nowej osady byli Żydzi „żyjący w strasznej
ciasnocie” - przypominam, że mówimy o roku 1856;

b) że żydowscy spekulanci kupili grunty od dziedzica Łagiewnik – a wcale nie
kupili, grunt pozostawał własnością A. Zawiszy,

c) bajkę o planowanych prawach miejskich;

d) żadna część Bałut nie została włączona do Łodzi w 1906, (granice
widoczne na znanym „Planie 10-kopiejkowym” rzekomo z 1913 roku, pokazują
jedynie fantazje autorów planu a nie stan prawny);

Generalnie w sprawie Bałut polecam pracę M. Sygulskiego, jeszcze jest w
sprzedaży;

-) str. 13, Cmentarz Żydowski;

a) położenie cmentarza, to zdecydowanie wschodnia część Bałut (a nie
południowa), zaś "niewielkie wzniesienie" - to północny stok doliny Łódki;

b) co do Starego Cmentarza, to jego granic nigdy nie wyznaczały ulice:
Limanowskiego, Bazarowa i Wesoła. Gdy zakładano cmentarz ulice te nie
istniały, a kiedy już je wytyczono, biegły w pewnym oddaleniu, z wyjątkiem
Wesołej, która stanowiła jedyny dojazd do bramy cmentarnej.
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Spacerownik - 14 czerwca 14.06.07, 13:28
      A jak od strony graficznej? Jest już bardziej znośnie w porównaniu do pierwszego Spacerownika?
      (Choć musze przyznać, że Księży Młyn był już dużo bardziej "zjadliwy"; nad pierwszy niestety przysnąłem ze znudzenia :/)
      • Gość: bene Re: Spacerownik - 14 czerwca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 16:50
        geograf napisał:

        > A jak od strony graficznej?

        Grafiki bym się nie czepiał, autorzy starają się przerywać tekst ilustracją, są
        mapki, fragmenty planów – jak ktoś lubi stare plany, powie – dać więcej planów.
        Jest to zawsze dylemat – robić album, czy przewodnik.

        Ale jak się przyjrzałem ilustracjom, pocztówka na str. 5 ma mylący podpis -
        synagoga jest ok, ale na pierwszym planie widzimy tzw. Szachermark, czyli
        targowisko u zbiegu ulic Wschodniej i Wolborskiej (dziś okolice nieco na północ
        od sadzawki przy pomniku Dekalogu - zmieniło się nieco ukształtowanie terenu).
        Oryginalnie pocztówka jest podpisana „Stary Rynek” (mam jej inną kopię) – ale
        jest to błąd wydawcy.

        Zdjęcia na dole strony 2 mogły by mieć precyzyjne podpisy:
        - lewe przedstawia wschodnią pierzeję Rynku
        - prawe – pierzeję południową

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka