hubar
11.06.03, 11:03
Jeszcze w tym roku szpital im. Kopernika będzie mógł u siebie przyjmować
pacjentów i organy do przeszczepów transportowane drogą powietrzną. Przy
szpitalu, niecałe 100 metrów od Izby Przyjęć i oddziału medycyny ratunkowej
(jutro zostanie otwarty) powstanie lądowisko dla śmigłowców sanitarnych.
Solidna platforma ma zostać wybudowana na zbiornikach z zapasami wody, które
sąsiadują ze skwerem na tyłach szpitala. Lokalizację wskazał wizytujący
placówkę przedstawiciel Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Projekt budowy lądowiska pochodzi jeszcze z 1996 r. – mówi Józef Tazbir,
dyrektor szpitala im. Kopernika. – W 1998 r. chcieliśmy mieć nawet własne
śmigłowce. Mam z tamtych czasów decyzję szefa Obrony Powietrznej Kraju
przyznającą nam dwa Mi–2. Ich remont był jednak zbyt kosztowny. Będziemy mieć
jednak własne lądowisko, a to już coś.
Obecnie śmigłowce sanitarne z pacjentami lub organami do transplantacji
dla „Kopernika” muszą lądować na Lublinku. Do szpitala dojeżdżają karetką.
– To tylko 4 kilometry, ale przez miasto i o różnych porach dnia. Tymczasem
dla ofiar wypadków, jakim służyć ma nasz nowy oddział medycyny ratunkowej,
każda sekunda jest ważna – tłumaczy dyr. Tazbir.
Dyrekcja „Kopernika” konsultowała już swój projekt z Lotniczym Pogotowiem
Ratunkowym, które ma otworzyć własną bazę na lotnisku Lublinek. Śmigłowiec
stacjonujący w Łodzi przewoziłby pacjentów do szpitala, mógłby też
bezpośrednio z „Kopernika” transportować chorych wymagających
specjalistycznej pomocy w innych placówkach w kraju, np. w Siemianowicach
Śląskich, gdzie leczy się poparzenia.
(pij) - Express Ilustrowany
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/276964.html