Wpadlo mi w rece czasopismo FIT (od Fitness), nie zebym kupila, ale w
samolocie dawali

Taka sportowa to ja nie jestem, biegam zwykle od jutra, w
zimie narty w czasie ferii, lyzwy jak dziecko tez pojdzie, w lato plywalnia,
rower wisi...
Wyczytalam w owym pisemku ze bieganie jest najbardziej efektywne jesli chodzi
o schudniecie, figure i wogole. Tylko zmusic sie nie moge. Moze jutro rano?
Biega ktoras z Was? I co?