cassani 27.06.07, 13:25 bo wtedy nic nie mozna i się panowie denerwują. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jelonek72 Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 13:43 uuu ja to nienawidzę wręcz !!! pasjami!!! najgorsza rzecz pod słońcem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 13:47 To nauka stoi otworem do was , Amerykanie wymyslil pigulki ,ktore powoduja zanik cyklu i objawow . Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 14:00 jako osobnika heteroseksualnego wcale mnie nie pociąga jakaś tam nauka co to otworem do mnie stoi wolę członków kółka naukowego - albo cos w tym stylu :) ( czy zapachniałam homofobem :):)???_) Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 14:03 A to chcesz wypelnic chyba dziure po longecie ,ktory jest pewnie na rybach i nie epatuje nas swoimi fobiami? Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Nett.... 27.06.07, 14:07 no co Ty ?! sugerujesz że hmmm ... miałabym wypełnić moją ....taaa... LONGETĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w życiu Romana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wolę świecić pustą :P:P:P:P hihihihihihii Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Nett.... 27.06.07, 14:11 A gdziezbym sie posunela do takich sugestii <rotfl> Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Nett.... 27.06.07, 14:16 a posuwaj się :) na zdrowie - mnie to nic do tego tylko Longety mi sugeruj , bo to kurcze niesmacze aż :P:P:P:P a w ogóle Kaszani - cudowny wątek założyłeś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Nett.... 27.06.07, 14:18 "tylko Longety mi sugeruj " ,to oczywiscie pomylka freudowska , nie tam zebym cos sugerowala :) Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 Re: Nett.... 27.06.07, 14:25 Sigmund z nieodłącznym cygarem tarza sie właśnie ze śmiechu wraz z robalami które go toczą ..... uffff ten Longeta ! dobrze ze on w Brzezinach , a ja tu , bo inaczej kurcze - Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 18:15 ...gdzie tam ryby w Brzezinach, chyba w sklepie rybnym. L. pisał przy okazji rospudzkiej awantury, że Mrożyca to martwa rzeka....chociaż ja bedąc w B. zaobserwowałem jegomościa z wędziskiem nad rzeczką. Moze to był L.? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta W zasadzie to nie ja łowię 27.06.07, 20:18 tylko pewna pięciolatka zanęca na przyjaznych stawach hodowlanych, bez karty. Uczy sie jak zarzucać,robić przeponę,przywiązać haczyk,ogłuszyć złowioną rybę jednym cisem młotka ,wypatroszyć i takie tam..... Cóż WAKACJE:-))) Ps.bez rżnięcia i rąbanie wióry nie lecą,to tak przy okazji jelonku;-) Odpowiedz Link Zgłoś
evonka a ja lubię. 27.06.07, 15:00 cyklu. cyrklu nawet też lubię. cyrku juz nie. cyku-cyku też tak srednio, nie tubię jak ciś cyka..wole dylu-dylu.. Odpowiedz Link Zgłoś
jelonek72 o kurcze ! 27.06.07, 15:01 to Evonka zabiłaś mi ćwieka - centralnie w czółko ! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ;-) no wiem, 27.06.07, 15:10 no zapedziłam sie trochę w tym cyklu... ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Re: Z nielubię: cyklu 27.06.07, 15:52 cassani napisał: > bo wtedy nic nie mozna Jak jest ciśnienie obopólne, to można :) Odpowiedz Link Zgłoś