big_news
29.06.07, 22:52
Kupiłem sobie dzisiaj GW. Z powodu dołączenia doń filmu "Rozwód po włosku".
W domu ze zdumieniem odkryłem, że w gazecie jest jeszcze coś. Otóż w
zafoliowanym dodatku telewizyjnym, znalazłem jednorazową golarkę marki
Wilkinson. Z trzema ruchomymi ostrzami, z dwoma nawilżającymi paskami,
nasączonymi olejkiem z jojoby i wyciągiem z aloesu. Sprzęt jest wyposażony w
gumowaną, ergonomiczną rączkę, a wszystko to dla mojego komfortu i wygody. Nie
pozostało mi nic innego, jak dokładnie się ogolić. Ani razu się nie zaciąłem,
moja delikatna cera nie doznała żadnego uszczerbku. Słowem - cudo.
W związku z tym mam do wydawców różnych dzienników i tygodników prośbę:
czy mogliby Szanowni Państwo dokładać do swoich wydawnictw również mydło,
konserwy mięsne i rybne, napoje gazowane i nie, od czasu do czasu paczkę fajek
i browarka, jakieś koszulki, spodnie (mogą być wycieruchy), bokserki,
skarpety, zegarki albo jeszcze lepiej komórki, bo w nich też sprawdzę czas, a
przy okazji z kimś się bedę mógł skontaktować, pieczywo i kluski śląskie,
sery, dżemy i masło do smarowania, talerz grochówki lub pomidorowej, raz na
rok nieprzechodzony telewizor, co dwa lata lodówkę, dużo częściej książki i
okulary do czytania, rzadziej możecie załączyć jakąś bryczkę. Może być z
niewielkim przebiegiem. Oczekuję od państwa, że utrzymacie na dotychczasowym
poziomie ceny swoich periodyków. Ze swojej strony zapewniam, że gotów jestem
do systematycznego zakupu tak wzbogaconej codziennej oraz cotygodniowej prasy.
Z góry dziękuję.