Kryzys na ulotki

06.12.01, 10:41
"Brakuje folderów o Łodzi przygotowywanych przez magistrat. Urzędnicy nie widzą
problemu.
Obszerną, pełną ulotek półkę zastąpił niewielki stojaczek. Leży na nim smętnie
kilka starych folderów. W Urzędzie Miasta brakuje materiałów reklamowych o
Łodzi.
Na parterze budynku magistratu przy ul. Piotrkowskiej 104A jest biuro otwarte
dla wszystkich. Wchodzi się do niego wprost z ulicy, tuż za plecami rozpartego
w ławeczce Tuwima. W biurze stała kiedyś półka, którą łodzianie traktowali jako
źródło materiałów reklamowych o mieście. - Ilekroć wyjeżdżam na targi za
granicę, przychodzę tutaj i biorę kilka ulotek. Moi kontrahenci zawsze chcą
poznać miasto, w którym działam - opowiada spotkany przed biurem mężczyzna. Tym
razem wychodził jednak z pustymi rękoma. Na niewielkim stojaczku, który
zastąpił półkę, nie znalazł nic ciekawego. Leżało tam tylko kilka starych
folderów. - To skandal. Gdzie ja teraz zdobędę jakieś materiały? - żali się
mężczyzna.
Spytaliśmy urzędników, jakie są powody tej reklamowej absencji. Okazało się, że
z ich strony problemu nie widać. - Wszystkie materiały są wystawiane na
bieżąco - bagatelizuje Beata Kosiorek-Aszkielaniec, dyrektor wydziału rozwoju i
promocji UMŁ. Przyznaje jednak, że po ulotki przychodzą setki osób i może
zdarzyć się, że ich brakuje. - Teraz nastawiamy się głównie na filmy nagrywane
na płytach CD - dodaje pani dyrektor, na pozór bez związku.
Czy inwestycja w filmy oznacza, że urząd rezygnuje z folderów? - Nic podobnego,
właśnie przygotowujemy nowe - zaprzecza Aszkielaniec. - Trwają jeszcze
negocjacje z producentem.
Nowe ulotki mają pojawić się na początku przyszłego roku. Jak obiecuje
dyrektor, na pewno ich nie zabraknie."
tm (05-12-01 19:55)
Tyle cytat z dzisiejszej Wyborczej.
I co wy na to?



Wersja do druku Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
    • gato Ż E N A D A ! ! ! 06.12.01, 15:16
      Ależ ta blondynka potrafi kłamać w żywe ocze.
      Sami zobaczcie co jest do otrzymania z materiałów promocyjnych i informacyjnych
      o mieście w jej wydziale na ul. Piotrkowskiej 104a!!!

      Ż E N A D A ! ! ! !

      Brawo Tomku!
      • kropka. Re: Ż E N A D A ! ! ! 06.12.01, 18:37
        Juz dawno zrezygnowałam z łaski Urzędu Miasta!
        Moja firma drukuje rokrocznie kalendarze, które wysyłamy do klientów polskich
        i zagranicznych (w formie życzeń noworocznych). Nie jest tego dużo, ok. 500
        sztuk. W zeszłym roku wymyśliłam, że na kalendarz damy jakąś fotografię Łodzi.
        Poprosiłam Urząd o zdjęcie, pewnie mają, myślałam. A mają, ale chcieli
        pieniądze za prawa autorskie do fotografii. I to wcale nie takie małe.
        W tym roku sama sfotografowałam graffiti i dajemy na kalendarz. I z głowy.
        Kalendarze wysyłamy imiennie, nie jest to reklama publiczna, w koszty firmy dać
        nie mogę, więc niech mnie w nos pocałują. Jak pozwolę.
        pozdrawiam
        • geograf Re: Ż E N A D A ! ! ! 06.12.01, 20:54
          jak bym polegał tylko na UMŁ to bym się chyba załamał:L ( a raczej :((( )
          Osobiście najlepszą promocją MIASTA jest księgarnia NIKE na A. Struga... nie
          tylko książki ale kubi, breloczki itp. TO jest promocja miasta:)))
    • graphite Re: Kryzys na ulotki 06.12.01, 22:16
      UMŁ przegina w kazdej materii nie tylko z ulotkami i mam nadzieje ze w koncu
      ktos uderzy sie porzadznie w glowe i zacznie myslec.
      Pozdrawiam Graphite.
    • Gość: Rene Re: Kryzys na ulotki IP: *.ucs.pl 07.12.01, 09:07
      Chyba kazdy przyzna, ze poprzednia dyrektor wydzialu informacji i promocji
      lepiej dbala o promocje Lodzi, niz ta Aszkielaniec. Ale jak się zatrudnia
      takich ludzi to efekty są właśnie takie.
      p.s. Czy mozna byc dyrektorem wydzialu promocji miasta, jesli nie zna sie
      jezyka angielskiego ...ludzie...w Lodzi mozna..
      • jasam Re: Kryzys na ulotki 08.12.01, 01:21
        Jakaś pomyłka.
        Teraz jest po prostu kontynuacja. Wszelkie wydawnictwa, jakie jeszcze są
        dostępne w stanie szczątkowym, to działalność dyr. D.Osowskiej (przed-
        przedostatnia).
        pozdr.
        • Gość: Monia Jakie ulotki? ZAPOMNIJCIE! IP: *.caffe.com.pl 09.12.01, 16:40
          Za czasów p.Ossowskiej zawsze coś można było dostać. Najlepszy był taki
          podręczny przewodnik dla ludzi, którzy nigdy w Łodzi nie byli. Poręczny
          kieszonkowy format (ok 10x20cm), wydany po polsku, angielsku, niemiecku,
          kilkadziesiąt stron użytecznych informacji od tego jak i gdzie kupić bitet
          tramwajowy, poprzez informacje i adresy muzeów, kin, teatrów itd. oraz
          króciutkie opisy najciekawszych zabyków,wydarzeń i historię.
          Ale "to se ne vrati".
          Teraz nie promuje się miasta tylko... p. prezydenta Panasa.
          Cała kasa idzie na niego. TAm gdzie on jest zawsze znajdują się pieniądze na
          wszystko.
      • ob.serwator Nikosia Dyzmówna? 09.12.01, 16:53
        Tak, pani Beata Kosiorek-Aszkielaniec to ciekawa postać. Nieznajomość języków
        nie przeszkadza jej oczywiście w częstych służbowych wyjazdach zagranicznych.
        Nawet poprzedniej dyrektorce się to nie udawało, bo była osobą zajętą.
        A ta nic nie robi więc może jeździć za nasze pieniądze. Właśnie jest w Lyonie.
        No cóż święta idą trzeba zrobić zakupy :-)
        • jasam Re: Czy tylko teraz jest żle ? 09.12.01, 17:35
          ob.serwator napisał(a):

          > Tak, pani Beata Kosiorek-Aszkielaniec to ciekawa postać.
          Ob.serwuję, że zalazła ci za skórę.

          > Nawet poprzedniej dyrektorce się to nie udawało, bo była osobą zajętą.
          Kim, czym ???
          A chyba zbyt częste bywanie w pubach spowodowało, że jako jedyną reklamę Łodzi
          widziała właśnie te instytucje - w Gazecie można było to przeczytać.

          > Właśnie jest w Lyonie.
          Toż i nasze miasto partnerskie.
          Poprzednia p. Dyrektor też o tej porze bywała w Lyonie.
          Poza tym, podpisała umowę z miastem partnerskim w Hiszpani (Murcja liczy ok.
          150.000 mieszkańców). Czy ktoś wie co możemy mieć wspólnego z tym miastem, poza
          celem wzajemnych wycieczek pracowników magistratu ???

          Wszędzie można znaleźć zady i walety - kwestia co sie chce ob.serwować.

          pozdr.
          PS. Wielokrotnie byłem zdecydowanym krytykiem działań Wydziału Promocji i też
          widzę sięgającą dna obecną działalność tego Wydziału.
    • jasam Ulotki - ale jakie ???? 08.12.01, 01:28
      ob.serwator napisał(a):

      > W Urzędzie Miasta brakuje materiałów reklamowych o Łodzi.

      Jakie ulotki, foldery o Łodzi chcielibyśmy znajdować w UMŁ ?
      pozdr.
      • zamek Re: Ulotki - ale jakie ???? 08.12.01, 01:34
        Na przykład o przebiegu tras rowerowych w Łodzi. Mało tego - powinny być one
        przymusowo wręczane każdemu łódzkiemu rowerzyście: może zaczęliby wtedy
        wreszcie korzystać ze ścieżek. Jak trza, to i łopatą do głowy...
        • Gość: geograf Re: Ulotki - ale jakie ???? IP: 10.0.219.* 09.12.01, 17:36
          moga byc na poczatek takie jakie kiedyś był- krótki skrót ważnych informacji z
          działu zabytkowego (pamiętacie takie male foldery podzielone tematycznie:
          kamienice, place itp.??)
          przede wszzstkim coś takiego ale coś takiego jak "Łódź w centrum uwagi" też by
          się przydało- pamiętacie to??
          niech sobie jeszcze przypomne i skojarze...
        • jasam Re: Ulotki - dla rowerzystów 09.12.01, 17:39
          W Centrum Informacji Turystycznej powinny być foldery przygotowywane przez
          R.Bonisławskiego.
          Czy ktoś potrafi wytłumaczyć co zyskało miasto przenosząc Centrum z budynku ŁDK
          przy Dworcu Fabrycznym do pałacyku z tyłu za kamienicami, że od Piotrkowskiej
          nie można go znaleźć ?
          pozdr.
    • hubar Re: Kryzys na ulotki 09.12.01, 18:00
      Ale z Was marudy!!! Na Camerimage było bardzo dużo ulotek o Łodzi: mapki,
      foldery itp. Ludzie chętnie to brali, zwłaszcze Ci spoza Łodzi.

      pozdrowy
      • geograf Re: Kryzys na ulotki 09.12.01, 20:15
        fajnie, cieszymy się, tylko jakbyś niezauważył nie było na tym festiwalu
        WSZYSTKICH turystów aktualnie będących w Łodzi, a tak poza tym to Camerimage
        odbywa się raz do roku- a kiedyś pomyśleć ulotki były dostępne
        codziennie...stare, dobre czasy...chlip ;)
      • jasam Re: Kryzys na ulotki 09.12.01, 20:27
        hubar napisał(a):
        > Ludzie chętnie to brali, zwłaszcze Ci spoza Łodzi.
        No właśnie, o tym wątek

        > Ale z Was marudy!!!
        Przyganiał kocioł.....

        pozdr.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja