nakole 24.07.07, 17:13 ...mam pytanie: - Czy słówka "zapodać" i "zajawka" to jakieś nowe magiczne neologizmy? Jak tak dalej pójdzie to elastyczność ich stosowania zrzuci z piedestału stare i szanowne słówko "k.rwa"... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
longeta Re: ...baredzo przepraszam... 24.07.07, 17:15 nakole napisał: > ...mam pytanie: - Czy słówka "zapodać" i "zajawka" "zapodać" to stare słowo,a zajawka też mnie wqu..a jak cool;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: ...baredzo przepraszam... 24.07.07, 17:49 Exactly ;), zerknąłem do źródła pisanego (zapodać). Staroć poch. germańskiego. Jednak z jakich powodów tak zawrotną karierę zrobiło obecnie to słowo? Podane w słowniku Szobera znaczenie kłóci się bardzo z kontekstem w jakim to słowo jest często używane. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Poza meritum 24.07.07, 17:53 Masz bardzo stary słownik:) Obecnie na lingwistycznych salonach bryluje niejaki Bańko. Popularny (w sensie dla ludu, nie dla naukowca) słownik. 2 tomy. Kup sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Poza meritum 24.07.07, 18:04 ...oj, stary on jest, stary :) ...niestety lud ma teraz inne wydatki: rowerowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A propos wydatków rowerowych 24.07.07, 18:16 właśnie uszczęśliwiłam matkę rowerem z okazji którejśtam rocznicy urodzin. Uparła się, że ma to być "składak", no taką miała potrzebę, więc co było robić? Jenyyy, jak ja nogi uchodziłam, żeby znaleźć tego składaka:) Ale było warto. Zobaczyć własną matkę śmigającą na rowerze (składaku mejdinpolend) z uśmiechem od ucha do ucha bezcenne! Uznała, że leciutko chodzi. Moim zdaniem jak młockarnia. Też nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: A propos wydatków rowerowych 24.07.07, 18:26 :) ...najważniejsze, że rowerzystka jest szczęśliwa! ...a co to za firma? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Romet 24.07.07, 18:42 widać, że swoje odleżał w magazynie. Ale bardzo go picowałam, starłam rdzawy pył, kurz, ślady nalepek po kolejnych przecenach, wybłyszczyłam błotniki. Myślę, że z czasem sama postanowi kupić sobie coś lepszego. Na rozjeżdżenie się jest wystarczający. Odpowiedz Link Zgłoś
nakole zapodaję! 24.07.07, 20:54 ...na przyszłość! Bardzo ciekawy rower. Nietypowa konstrukcja z 1999 roku. Normalnie zajawka! Rower "połówka". Full-suspension. www.sticha.ch/_img/gallery/full/2-GA0007.jpg www.sticha.ch/_img/gallery/full/1-GA0007.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: zapodaję! 24.07.07, 21:00 A do czego służy czerwona sprężynka? I czy dobrze kombinuję,że rower ma automatyczną, elektryczną przerzutkę? Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: zapodaję! 24.07.07, 21:51 ...czerwona sprężynka to element tylnego amora. Zwróc uwage na napęd. Ten rower nie ma łańcucha. Co do przerzutki to nie wydaje mi się , aby była elektryczna. Jeśli znasz niemiecki to na stronie w zakładce galeria jest krótki opis tego roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: zapodaję! 24.07.07, 22:00 No nie znam. A tlanslatory nie tłumaczą najlepiej. O ja głupia, myślałam,że łańcuch jest gdzieś "schowany". Ale mi zakapiorkę dałeś... jak TO się rusza w takim razie? lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: zapodaję! 24.07.07, 22:02 ...cos wyłowiłem, że Sticha zastosował wał Kardana do przenoszenia napędu. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Za cholewę... 24.07.07, 23:07 Wał Kardana? To od motocykli... Nazywany czasami po prostu kardanem niepozorny wałek, służy do przeniesienia napędu ze skrzyni biegów na tylne koło. Jednak, aby koło mogło się wychylać względem skrzyni biegów przy pokonywaniu nierówności, wał musi pracować jednakowo sprawnie pod różnymi kątami wychylenia. Jest to możliwe dzięki parze przegubów krzyżakowych wynalezionych przez matematyka o nazwisku Cardano zyjącego 400 lat temu. lo-bogatynia.webpark.pl/Moto/motoslownik.htm Ale potem znalazłam na Wikipedii pl.wikipedia.org/wiki/Sprz%C4%99g%C5%82o_wychylne Nawet jest animowany gif ;-) Sprzęgło wychylne znane także pod nazwą sprzęgło Cardana lub przegub Cardana - sprzęgło przymusowe nierozłączne, kompensacyjne. (sprzęgło nierozłączne, mechaniczne, samonastawne, kątowe - wg hierarchii Podstaw Konstrukcji Maszyn) Krzyżowy łącznik (1), rodzaj zdwojonego sworznia, łączy dwa widłowe zakończenia wałów czynnego (2) i biernego (3). Takie połączenie pozwala na przeniesienie mocy pomiędzy wałami nawet znacznie odchylonymi względem siebie. Problemem sprzęgieł wychylnych jest to, że prędkość wału biernego jest pulsacyjna. Im kąt pomiędzy osiami wałów większy, tym pulsacja większa. Zwykle wadę kompensuje się stosując zdwojone sprzęgła wychylne gdy tylko geometria napędu na to pozwala. Co nie zmienia faktu,że za cholewę nie rozumie o so w tym chodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Za cholewę... 24.07.07, 23:40 ...śliczna ta animacja. ..a diabli wiedzą, z tym kardanem to moje podejrzenie. Odnośnie tego roweru spotkałem sie z taką opinią: [...]są tam po prostu cztery koła zębate stożkowe tworzące dwie pary przekładni zębatych kątowych. Przekładnia przy suporcie łączy się z przekładnią przy tylnejj piaście za pomoca wału, ale zwykle jest to wał sztywny (bez zadncyh przegubow)[...] Ta konstrukcja jakolwiek ciekawa rowerowo to jednak niszowa i zdaje się, ze nie ma jak poczciwy łańcuch, którym sie można po łokcie usmarować. Są tez próby zastąpienia łancucha paskiem, ale to tez się nie przyjęło. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 00:03 No akurat o ucapieniu się smarem to mi nie musisz mówić... dlaczego on nie może być mniej "brudny"? A o wale, to Ty mi możesz mówić i mówić. Fajnie się słucha. Jak muzyki z Etiopii. Ładnie brzmi,choć nie odróżniam jednego słowa od drugiego ;-)))) lav Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Za cholewę... 25.07.07, 00:20 ...nie mozna zbyt przesadzac z nakładaniem oleju czy smaru. Lepiej mniej posmarować niż więcej. I nie po całości, tylko w odpowiednie miejsca ! ! ...jesli juz o technice to KOPARKI szaleją w Łodzi. Łychami wyłuskują z gleby podłady i szyny tramwajowe wz budową regionalnego tramwaju.... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 00:32 Nie znam się na smarowaniu łańcucha, bo się smarem brzydzę. Smarowali mi przy zakupie(rok temu) i od tamtej pory łańcuch jest nietknięty. Może brat go tam jakoś smarował,ale nie wiem,jak idę na rower to idę na rower i takie przyziemnie sprawy mni wtedy nie interesują. A u mnie koparki są w odwrocie... teraz szaleją betoniarki. Dobranoc, pchły na noc :) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Za cholewę... 25.07.07, 00:39 Dobranoc, karaluchy pod poduchy... ;) Ps.: co do łańcucha; - Kto smaruje, ten jedzie ! Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 11:53 Taaa a propose jeżdżenia, przypomniałeś mi,że koła mam wymienić... niech no mi tylko zapłacą za ostatnie dwa miesiące... może nareszcie podłączę przedni hamulec. Tak pro forma bo i tak prawie go nie używam... ale zawsze ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 18:48 Wynik kontaktu z krawężnikami... Poza tym rower był niedrogi więc felgi nie były za najlepszego gatunku... brat mówi,że znajdzie mi koła alivio, jak na moją jazdę ponoć starczą. Ale ostateczną decyzję będę podejmować jak mi przelewy przyjdą... a to jeszcze ze dwa tygodnie... lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 19:47 Bo nie mam siły na nie wskakiwać :) I forsuję je lekkim uderzeniem przedniego koła. Co kończy się tak jak się kończy.... Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Za cholewę... 25.07.07, 19:53 ...to przestań obijać krawężniki. Lepiej zatrzymać się przed takim. Koło będzie szczęśliwe, a Ty zaoszczędzisz kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Za cholewę... 25.07.07, 20:05 Biorąc po uwagę ile mam krawężników na każdej trasie.... ech... marne szanse. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Za cholewę... 25.07.07, 21:20 ...to powinnaś w takim razie zmienić rower na bardziej pancerny full z przednim amorem jakieś 120 mm skoku i wtedy drżyjcie krawężniki ;D Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka to też zapodam ;) 26.07.07, 14:43 bezkompromisowy składak www.zielonemigdaly.pl/?p=264 Rower w rozmiarze super-mini www.zielonemigdaly.pl/?p=206 Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 "zapodać" jest stare, by nie rzec archaiczne, 24.07.07, 17:18 natomiast słowo 'zajawka' zyskuje nowe znaczenia i jeżeli wyprze 'kur.wę' to upijmy się z radości, bo tak ordynarnego bez powodu języka, jaki obecnie prezentują nastolatkowie, zwyczajnie nie rozumiem. Wulgaryzmy są dla ludzi, sama lubię wyrazić się dosadnie, ale 'kur.wa' jako dawne 'yyyyy' mi nie odpowiada. Podpisano: Starsza Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Stare dobre "git" 24.07.07, 17:23 gdzieś się zapodziało,ale cóż co pokolenie to nowy slang;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: Stare dobre "git" 24.07.07, 17:36 ...to zdaje się ze slangu więziennego. W latach chyba sześćdziesiątych chuliganili niejacy gitowcy z niebieską kropką na skroni w okolicy oka. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Stare dobre "git" 24.07.07, 17:46 nakole napisał: > ...to zdaje się ze slangu więziennego. W latach chyba sześćdziesiątych > chuliganili niejacy gitowcy z niebieską kropką na skroni w okolicy oka. Nie tylko,to jedna z subkultur lat siedemdziesiątych,tak samo jak punk,czy dzieci kwiaty;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nakole Re: "zapodać" jest stare, by nie rzec archaiczne, 24.07.07, 17:38 ...czy ta "zajawka" to czasem nie rusycyzm (zajawljenje) ? No fakt młodzież dzisiaj, a nawet dzieci bluźnią dużo, wytrwale i bez sensu.. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: ...baredzo przepraszam... 24.07.07, 18:39 zapodaj=podaj zajawka=zwiastun(lub czasem coś co wywołuje szok) Odpowiedz Link Zgłoś
dova Ja nie kminię zajawki. 25.07.07, 01:01 I mam inne pytanie: czy rozkminić kminek to dotrzeć do źródła smaku kmina? I czym wtedy kmin jest? Odpowiedz Link Zgłoś
misiomis Re: Ja nie kminię zajawki. 25.07.07, 21:21 Nie rozkminiaj kmina kminkiem, gdyż kmin kminkiem nie jest. Tako zapodaje wikipedia: pl.wikipedia.org/wiki/Kmin_rzymski pl.wikipedia.org/wiki/Kminek Odpowiedz Link Zgłoś
dova w mordkę jeża, a to heca 25.07.07, 23:07 rodzina selerowatych! Przynajmniej kmina i kminka łączą więzy krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Baa, słowo „loda” ma 26.07.07, 14:54 Baa, słowo „loda” ma dziwne znaczenie we współczesnym świecie, już o „lasce” nie mówiąc a „komórce” nie ubliżając. Odpowiedz Link Zgłoś