big_news
26.07.07, 09:16
Ja przyznaję bez bicia: nie robię tego od dobrych siedmiu lat. Złożyło się na to wiele, a zwłaszcza nieskrywane już wtedy wcale romanse z lewizną, steki bzdur na czołowych kolumnach, czarne zaklęcia i brudne kreowanie rzeczywistości.
To, co wyczynia GW dzisiaj, przekracza już całkiem nie tylko granice dobrego smaku, ale i... absurdu. Przykład pierwszy z brzegu:
www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4341412.html
No chyba, że jest to kolejny z cyklu artykułów na zamówienie. Ale to świadczyłoby o GW, zdaje się, że jeszcze gorzej.
No to jak tam, wywalacie kaskę na stabloidowaną gazetkę, czy rozporządzacie ciężko zapracowanym pieniądzem rozsądniej?:)