Dodaj do ulubionych

Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW?

26.07.07, 09:16
Ja przyznaję bez bicia: nie robię tego od dobrych siedmiu lat. Złożyło się na to wiele, a zwłaszcza nieskrywane już wtedy wcale romanse z lewizną, steki bzdur na czołowych kolumnach, czarne zaklęcia i brudne kreowanie rzeczywistości.
To, co wyczynia GW dzisiaj, przekracza już całkiem nie tylko granice dobrego smaku, ale i... absurdu. Przykład pierwszy z brzegu:
www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4341412.html
No chyba, że jest to kolejny z cyklu artykułów na zamówienie. Ale to świadczyłoby o GW, zdaje się, że jeszcze gorzej.
No to jak tam, wywalacie kaskę na stabloidowaną gazetkę, czy rozporządzacie ciężko zapracowanym pieniądzem rozsądniej?:)
Obserwuj wątek
    • jelonek72 Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 09:25
      ja regularnie nie kupuję :)
      nic zresztą - ani GW, ani ND, ani innych takich tam - dla mnie to marnowanie
      pieniędzy
      podczytuje czasem jakas gazete u rodziców albo u znajomych , albo w poczekalni u
      dentysty , albo u lekarza ....ale za własne kieszonkowe ,moge sobie czasem Vivę
      z plotami kupić, żeby na leżaczku poprzeglądać fotki

      a Twoja góra zarzutów wobec GW jest oczywiście tendencyjna :) z mojego
      malutkiego rozeznania, nie ma na naszym rynku 'neutralnej" gazety
      • djo4 Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 09:32
        poniedziałek - praca
        sobota - świąteczna i wysokie obcasy
        i to koniec zakupów gazety w tyg.
      • big_news Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 09:50
        Bardzo niesprawiedliwa jest Twoja ocena. Bo jakoby stronniczo (w tej sytuacji może należałoby raczej napisać: wybiórczo, hehehehe) podszedłem do tematu. Przecież tak nie jest, gdyż nie porównywałem z żadnym innym dziennikiem GW, a tylko całkiem otwarcie powiedziałem co sądzę na jej temat.
        Co z kolei nie oznacza także, iż KTÓRĄKOLWIEK z ukazujących się na naszym rynku gazet, uważam za idealną;)
    • aaa202 Gazety bardzo brudzą palce. 26.07.07, 09:39
      Nie kupuję zatem żadnej.
      • big_news Re: Gazety bardzo brudzą palce. 26.07.07, 09:50
        A gdyby sprzedawali ją w ochronnej folii?;)
        • aaa202 Nie. Brudzenie palców to właściwie 26.07.07, 09:53
          wykręt. Dopóki mam komputer z siecią nie mam potrzeby kupować żadnej prasy.
          Kiedy go nie mam, kupuję tygodniki. Różne.
          • big_news Re: Nie. Brudzenie palców to właściwie 26.07.07, 09:57
            Kiedy tygodniki również są dostępne w wersji elektronicznej.
            Albo ich namiastki, czy surogaty albo i nawet ciekawsze wersje. Takie jak choćby niezastapiony www.pudelek.pl
            Po co zatem wywalać realny żywy szmal?;)
            • dziad_borowy Re: Nie. Brudzenie palców to właściwie 26.07.07, 10:01
              Cytuje: kiedy go nie mam.
              Ja kupuje piatkowa.
              Dzierżżż!!!
            • aaa202 No przecie napisałam, że kupuję je wtedy, 26.07.07, 10:03
              gdy nie mam dostępu do netu.
              Co za pudelek?
              • trooly Re: No przecie napisałam, że kupuję je wtedy, 26.07.07, 10:05
                Zauważ, jak Gwizdaczek zamilkł, jak on mnie luubi!
                • aaa202 Za ch. nie wiem, o co Ci chodzi z tym Gwizdaczkiem 26.07.07, 10:13
                  więc jeśli szukasz we mnie stronnika, to zły adres.
                  • trooly Re: Za ch. nie wiem, o co Ci chodzi z tym Gwizdac 26.07.07, 11:03
                    Nie, to nie były poszukiwania stronnika, jeszcze za sprawą Gwizdaczka, fee.
                    Frywolnie skierowałem uwagę na nadawcę ostatniego wpisu, sorki.
              • big_news Re: No przecie napisałam, że kupuję je wtedy, 26.07.07, 10:26
                No ten pudelek:
                www.pudelek.pl/
                Jest tam wszystko! Oczywiście o NAJWAŻNIEJSZYCH osobach, ich perypetiach miłosnych, prozie życia i zakrętach losu.
                Na prawdę nie znasz tego kultowego adresu?!;)
                • aaa202 Hm, nie znam tych osób (poza Dodą i Madonną) 26.07.07, 10:32
                  ten łysy interesujący.
                  • big_news Re: Hm, nie znam tych osób (poza Dodą i Madonną) 26.07.07, 10:54
                    Który łysy, bo jest ich tam kilku?
                    Zresztą ja i tak w żadnym, ani wyglancowanym, ani w kudłatym nie gustuję;)
                    No i nie mów, że nie wiesz kto zacz Wałęsówna, kim jest Bachleda-Curuś, że nie pobudza Twojej wyobraźni kariera Mandaryny, że nie obchodzi Cię picie i palenie Kisio?! (jak Bozię kocham, pojęcia do tej pory nie miałem, że ktoś taki chodzi po Matce Ziemii!:)).
                    • aaa202 Kisio? 26.07.07, 11:01
                      Tak, to wszystko zdecydowanie słabo mnie pobudza, raczej ponudza.

                      W tygodnikach natomiast drażni mnie coraz niższy poziom redakcji, degrengolada
                      języka i obyczaju (tytuł "O jednego fiuta za dalego" jest autentykiem i
                      pochodzi zdaje się z Nesweeka), ewidentne błędy korekty, manipulacje faktami,
                      które widać niestety dopiero wtedy, gdy człowiek się orientuje. Nie lubię być
                      robiona w ch., a mam naturalną wiarę w słowo pisane, z rzadka podważaną
                      naturalnym zwątpieniem we wszystko, więc na wszelki wypadek ograniczam
                      czytelnictwo.
                      • big_news Re: Kisio? 26.07.07, 11:09
                        Nawet jeżeli zredukujesz czytelnictwo prawdziwych, papierowych wydań gazet i tygodników do minimum, i tak będziesz postrzegana przez zdecydowaną większość rówieśników (i nie tylko) jak... dinozaur(dinozaurzyca?;)). Prawie wszyscy zadawalają się tym, co oferuje net i już. Z tych, którzy dostępem do sieci nie dysponują, chyba tylko ułamek zagląda do prasy. Wyłączając z niej, oczywiście, najbardziej kolorowe pisemka. I tak się już całkiem niedługo stanie, że tradycyjne wydawnictwa będą tylko dla elit. Reszcie starczą internetowe streszczenia, a może nawet same tylko tytuły.
                • trooly Re: No przecie napisałam, że kupuję je wtedy, 26.07.07, 11:07
                  Typowy przykład zainteresowania plotami, można to nazwać też gwizdactwem.
                  Dzisiaj proponuję Gwizdaczkowi loda z truflami.
      • trooly Re: Gazety bardzo brudzą palce. 26.07.07, 09:51
        Gwizdaczek jak zwykle podkręca. Kupuje z całą pewnością, a jeśli nie kupuje to
        czyta GW w postaci elektronicznej. Dowód sam przedstawił. Pamiętacie jak prężył
        pierś, gdy w czerwcowy poranek zamieszczono o nim wzmiankę w GW?

        szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=big_news&szuk=gazeta
        Gwizdaczku, dlaczego oszukujesz forumowiczów? Zgadzam się z twierdzeniem, że
        gazety brudzą palce. Farba drukarska również podrażnia wzrok, alergicy mają
        problemy ale w końcu nie trzeba spać z gazetami. Jest wreszcie coś do
        podprawienia, czego z serca życzę mającej jednak swój styl GW.
    • teufel Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 09:47
      Ja kupuję raz w m-cu
      • big_news Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 09:51
        Z tego wynika, że również się nie rujnujesz;)
    • melanc.hoolik Ostatnio "Absolwent" mnie skusił 26.07.07, 10:10
      więc wydałem to 5,99zł.
    • brite Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 10:31
      Informacje z miasta i świata mam w cenie internetu, po co zatem dopłacać i potem
      jeszcze borykać się z dodatkowymi stosami papierów w mieszkaniu?
      Z papierowych to czytam książki.
      Gwoli ścisłości, ostatnio egzemplarz Gazety kupiłem dla jakiegoś filmu parę
      miesięcy temu.

      W Internecie nadal płacimy za GW oglądaniem reklam. Tzn ja nie, bo mam adblocka.
    • katapulta25 Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 10:32
      Masz rację! Absurdalna, ale świadoma manipulacja nastrojami.
      "Kłamstwo powtórzone wielokrotnie staje się prawdą" -Goebels.
      Kto ma media ten ma władzę i pieniądze, prawda stara jak świat.
    • nakole ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 17:43
      ...sonda. Dużo płacą?
      • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 18:11
        Jest to ściśle sekretny sondaż, przeprowadzany w wielkiej tajemnicy, w całkowicie zaciemnionym i wytłumionym pomieszczeniu, bez udziału osób drugich i trzecich, na zlecenie pewnego wielkiego klubu parlamentarnego, którego wszyscy członkowie i tak nie mają o tej akcji zielonego pojęcia. Po opracowaniu uzyskanych wyników i przeniesieniu ich na arkusz A4, wypełniona tabelkami kartka zostanie uroczyście zjedzona, przez socjologa-amatora.
        Płacą gorzej niż marnie, gdyż wcale.
        Co i tak nie zniechęca mnie do tej zbędnej, nikomu niepotrzebnej roboty.
        • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 19:57

          ...robota powinna być użyteczna inaczej przypomina obozowe przesypywanie piasku
          z prawej na lewą stronę...i jeszcze raz to samo.
          • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 20:07
            Pozwolisz, że zarezerwuję ocenę TEJ akurat roboty dla siebie?
            Dzięki.
            • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 21:38
              ...to nie jest Twój tajemny pamiętnik. Upubliczniłeś TĘ robotę więc Twoją jest
              w 1/2. Reszta należy do netu ;P
              • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:18
                Najuprzejmiej i najgrzeczniej jak tylko potrafię zwracam Twoją uwagę na fakt, iż określenia robota użyłem umownie jedynie dlatego, że podjąłem konwencję narzuconą przez Ciebie.
                Chcąc w efektowny sposób spostponować mój niewinny jak lilija wątek oraz zawarte w nim treści, posłużyłeś się wyszukaną sugestią, jakobym pracował na forum, przyjmując czyjeś zlecenie. Zrobiłeś to (jak zawsze) zgrabnie i powabnie, w formie niewinnego pytania. Na to ja Ci odpowiedziałem może i nieudolnie (bo kudy mi tam do Ciebie!), ale starałem się najlepiej jak potrafię.
                Wybacz, proszę, to przydługie wyjaśnienie (krótkich ripost, jak widać, także muszę się od Ciebie wciąż uczyć), wynika ono jednak jedynie z potrzeby najpoważniejszego potraktowania Twojego zainteresowania tematem.
                A teraz, jeżeli nurtuje Cię taka potrzeba i masz takie ciśnienie oceniaj, weryfikuj i diagnozuj moje wypociny. Nawet do rana.
                ;)
                • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:23
                  ...jak zawsze zbyt daleko idące wnioski. Musisz nad tym popracować.
                  • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:25
                    Toteż biorę przykład z najlepszych!
                    Czyż nie dość jasno wyłuszczyłem to wyżej?
                    :)
                    • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:29
                      ...nigdzie sugerowałem, że pracujesz dla forum. To Twoje urojenie. Sam się
                      nakręcasz. Po co?
                      • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:40
                        Taaa...
                        Ta trudna sztuka czytania ze zrozumieniem.
                        Dla niektórych, to czyste przekleństwo.
                        • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:52
                          ...owszem wpadka.
                          Czyjeś zlecenie jednak możesz wykonywać, czy to hańba?
                          • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 22:54
                            Owszem, teoretycznie mógłbym.
                            Teoretycznie...
                            Tylko.
                            • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 23:02
                              Nie tylko.
                              Takie postowanie to kopalnia wiedzy w połączeniu z możliwością lokalizowania
                              klikających ....
                              • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 23:11
                                Mowa była, zdaje się, o ewentualnych moich korzyściach finansowych?
                                Takich nie ma.
                                Inne mnie nie interesują.
                                W każdym razie wprost.
                                • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 23:17
                                  ...yhmmm, wprost!
                                  • big_news Re: ...na czyje zamówienie ta... 26.07.07, 23:22
                                    hehehehe
                                    Tym razem idzie tylo o to, że przecież świadomy jestem tego, że sporo różnych ośrodków nas monitoruje. Tylko po prostu nie zawracam sobie tym specjalnie głowy. I tylko dlatego było to zastanawiające Cię - wprost:)
                                    • nakole Re: ...na czyje zamówienie ta... 27.07.07, 00:14
                                      he, he, dlaczego miałbyś zawracać sobie TYM głowę....
    • longeta Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 17:50
      Od czasy gdy padły Szpilki i Karuzela nie kupuję żadnej,tym bardziej koszernej i
      codziennej:-)
    • miejskie_narty Odkąd zrezygnowałem z porannych bułek 26.07.07, 17:58
      zrezygnowałem też z prenumeraty papierowej GW, ale przyznam, że śniadanie bez gazety, to kiepskie śniadanie. Niemniej jednak ze 2-3 razy w tygodniu kupuję - najrzadziej w czwartki i w środy. Staram się też przynajmniej z raz w tygodniu kupić Dziennik. Regularnie kupuję Politykę, nigdy Wprost i nigdy Newsweeka. Kiedyś w miarę regularnie starałem się czytać Forum, ostatnio coraż rzadziej. Acha, kiedyś jeszcze czytałem Przekrój, ale przyznam, że pod koniec mojego czytelnictwa Przekroju doszedłem do wniosku, że 4,5 za 3 żarty rysunkowe Raczkowskiego, które i tak są w necie, to za dużo:) Kupuję jeszcze ze dwa miesięczniki, ale też niezbyt regularnie...

      Jednak czytanie gazet w necie i na papierze to dwa różne doświadczenia. Zdecydowanie wolę papier.

      A w ogóle to zgadzam się - poziom jest coraz niższy, czasem wydaje mi sie, że to nie gazeta.pl czerpie z GW, tylko na odwrót.

      Acha, byłbym zapomniał - co jakiś czas w kąpieli poczytuję (a w zasadzie przeglądam) też prasę kobiecą - Elle i coś jeszcze chyba. Badziew straszny (Te felietony o niczym!). Na pocieszenie mogę dodać, że jak stoję w kolejce do kasy w hipermarkecie to zdarza mi się wziąć do ręki Logo - syf jeszcze większy niż Cosmopolitan:) Nie rozumiem też sensu kupowania czegoś takiego jak Playboy, choć pamiętam, że kiedyś przez pół roku regularnie kupowałem - dlaczego? Nie mam pojęcia!

      No i na koniec - zupełnie nie kumam, dlaczego w tak dużym mieście jak Łódź nie ma porządnej lokalnej gazety. Dziwne...
      • big_news Re: Odkąd zrezygnowałem z porannych bułek 26.07.07, 18:15
        Cóż.
        Widać z tego tekstu, że co prawda prasy czytasz jakby średnio (co i tak jest przecież dobrym wynikiem), ale za to pisać lubisz całkiem sporo;)
        Dziękuję za wypowiedź:)
        • aaa202 Big, a co Ty czytasz? 26.07.07, 18:22
          Ile, po ile, za ile, ile razy i w ogóle?
          • big_news Re: Big, a co Ty czytasz? 26.07.07, 19:08
            Z prasy codziennej od przypadku do przypadku wpadnie mi w ręce Der Dziennik (za moją kasę, oczywiście), niżej przyznałem się Leslawowi do jeszcze bardziej okazjonalnych kontaktów z GW. Z tygodników przeglądam (nieregularnie) Wprost, jeszcze sporadyczniej Politykę. Kiedyś "dla równowagi" kupowałem Przegląd, ale teraz to się nie da tego czytać nawet po pijaku. Niusłik po odejściu kilku dziennikarzy jest niestrawny, Forum nad wyraz tendencyjne, Plejboja nigdy nie kupowałem, zdarzyła się od bidy Machina, dawniej czasopisma muzyczne, o Szpilkach chyba nie muszę mówić. Resztę wiadomości czerpię z netu, a także z tv i radia.
            W moim małym (ale nie straszliwie ciasnym) kibelku mam prócz wc i umywalki szafkę, w której jest miejsce na odkurzacz i trochę środków chemicznych, a na niej stoi radioodtwarzacz oraz zawsze leży jakaś książka. Ostatnio odświeżam sobie w trakcie porannych czynności I tom Dekamerona Boccaccia. Nawet przyjemnie mi się komponuje;)
            • aaa202 A Rzepę? 26.07.07, 19:22
              Mnie się przypoimniało, że kiedyś kupowałam feministyczny kwartalnik "Zadra",
              ale wychodził tak rzadko, że zapomniałam, że go kupuję.

              Nawet zapisałam się na zadrzaną listę dyskusyjną. Niestety, po jednej
              wypowiedzi na temat aborcji myślałam, że mnie rozszarpią. Dziennie dostawałam
              kilkanaście jadowitych maili, jaka to nikczemna, prymitywna, otumaniona, podła
              jestem. Po tym doświadczeniu postanowiłam feminizować niezrzeszenie.
              • big_news Re: A Rzepę? 26.07.07, 19:33
                Rzepę tylko w necie. Ale trafiłaś tą Rzepą w punkt, bo dzisiaj właśnie chciałem ją kupić. A to z powodu Azazela, który miał być dołączony za marne (chyba) 7,90. Niestety, odwiedziłem bodaj 5 kiosków i nigdzie nie mieli. Tzn. wcale nie dostali książki.
                Z pisemkami feministycznymi nie eksperemyntuję. I nikt inny w moim domu tego nie robi. Nie mam więc ani żadnych doświadczeń z nimi związanych, ani też nie grożą mi z powodu ich czytania żadne sankcje;)
        • askadyla No cóź - muszę się ograniczać, bo 26.07.07, 18:22
          zauważam u siebie tendencje do przedłużania śniadań, gdy mam gazetę. Jednak odkąd mniej czytam papieru, więcej czasu po śniadaniu jestem na forum. Nie wiem, co dla mnie lepsze:)

          • aaa202 Przyjęłam, że Askadyla to anima Nart. Słusznie? 26.07.07, 18:26
            Czyli prasa sprzyja przejadaniu się?
            A czy pomaga w wypróżnieniu?
            • miejskie_narty prasa sprzyja stygnięciu kawy 26.07.07, 18:30
              a kawa to też wiadomo czemu nadaje glancu. I to, mam wrażenie, wyczerpuje ten podwątek, chyba że bardzo chcesz wiedzieć, czy mam w tualecie półkę na prasę i książki?
              • aaa202 Brrrr, potwornie nie lubię zimnej kawy! 26.07.07, 18:36
                Z tego powodu wylewam 2/3 kawy, jaka jest przeznaczana dla mojego wypicia.

                Półkę niektórzy mają naturalnie - jeśli spłuczka nie jest schowana w ścianie.
                Pamiętam, u rodziców zawsze stała Trylogia, albo coś Prusa, Żeromskiego, ew.
                Mickiewicz. Kiedy ojca nachodziła fantazja to Norwid. I muszę przyznać, że
                gdyby nie... E, do niczego się nie przyznam.
                • aaa202 Dobraczyński też bywał. Ferdydurke zaś nie. 26.07.07, 18:45
                  • miejskie_narty Wróżę Ci karierę w MENie 26.07.07, 18:52
                    Jeśli tylko udowodnisz stan półki:)
                    • aaa202 To raczej mojemu staremu 26.07.07, 19:01
                      Myślę, że jako specjalista od przerabiania Kamaza na młockarnię i tak ma lepsze
                      przygotowanie merytoryczne od obecnego min. Przynajmniej nauczycielem bywał.
          • miejskie_narty to byłem ja: m_n z nieswojego loginu. I'm back/nt 26.07.07, 18:27
    • leslaw_m Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 18:20
      siedem lat? dopiero ?!
      myslałem,ze ktoś taki jak Ty rzucił GW równo z obaleniem rządu olszewskiego,że
      razem z kaczorami paliłeś kukłę wałęsy pod belwyderem.
      he,he powiedz jeszczse od kiedy nie głosujesz na unię wolności(lub inną jej
      wersję)?
      :)
      • big_news Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 18:55
        To ostatnie pytanie uwłacza mojej godności:/
        Obraziłem się.






























        No dobra. Już mi przeszło;)
        Napisałem siedem lat, bo jakoś tak mi było... głupio przyznać się na portalu Agory, że jest tego więcej. Chociaż tak do końca to bym skłamał, gdybym nie przyznał równocześnie, że co prawda bardzo z rzadka, ale zdarzy mi się GW kupić. Podobnie jak Melanc.hoolika czasem skusi mnie jakiś film, nie raz książka, a bywa, że kupię gazetę w piątek dla programu tv. Więcej grzechów nie pamiętam!;)
        • aaa202 A "Nie" czytujesz? To w ogóle wychodzi jeszcze? 26.07.07, 19:07
          • big_news Re: A "Nie" czytujesz? To w ogóle wychodzi jeszcz 26.07.07, 19:12
            Z ręką na sercu, czytałem chyba ze dwa, góra trzy numery, zaraz na początku jego powstania. Niestety, mimo tego, że sam do świętoszków się nie zaliczam, normalnie mnie to brzydziło. Dałem też Urbanowi zarobić za jego Alfabet, ale to wszystko na co z mojej strony ten facio może liczyć.
            I Nie wiem, czy Nie jeszcze w ogóle dociera do kiosków.
        • leslaw_m Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 19:29
          czuję się rozczarowany:(
          myslałem ze chadzałeś po mieście pykając mocno ubita fajkę, z niebieskim
          słoneczkiem na dumnym torsie ,przyodzianym w garnitur modnego kroju:)
          a do braci k. doszedłeś bo jakaś rynna się oberwała i ostatecznie uzmysłowiła
          ci trafiając w głowę,jak strasznie błądzisz .


          gazetę porzuciłem ostatecznie jakieś dwa lata temu.
          przekroczyła wówczas barierę absurdu i dzban goryczy się przelał.
          próbowałem póżniej RZ ,póżniej DZ ale zaufania nie wzbudziły szczególnego.
          dziennik jest jeszcze w miarę strawny,ale jakośc papieru i grafika
          odrzucają,forma elektroniczna również.
          nie kupuję nic.
          portal gw oczywiście przeglądam,jest fatalny i równa w dół,a mimo to nadal jest
          najlepszy(konkurencji 0000),choć do bólu tendencyjny i nieobiektywny.

          Forum bezkonkurencyjne:big news,zamek,hubar,longeta,-nie ma drugiego takiego
          miejsca gdzie mozna spotkać taki przekrój społeczeństwa,nawet moderatorki to
          dwa różne światy(intelektualistka skretyniała pozytywnie ,i kretynka ,której
          wydaje się,ze jest intelektualistką)
          nie ma powywalanych zdjęć psów albo furek w podpisach,liczników postów i innych
          bzdetów.

          aż szkoda,ze niedługo wszystko to szlag trafi



          portal
          • big_news Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 26.07.07, 19:46
            Już sporo czasu temu "wieszczyłem", że tylko forum będzie żal. Sypnie się Agora, poleci na prawdę najlepsze miejsce w naszym necie. Tzn. chodzi mi o Forum właśnie! Jest najbardziej przejrzyste, łatwe w obsłudze, w miarę nie cenzurowane, chociaż niestety FŁ padło ofiarą głupkowatych pomysłów z obowiązkiem logowania, co zdecydowanie ograniczyło i dostępność i chęci udzielania się przez wielu ludzi. Opiekunek staram się zbyt często nie oceniać, więc tym razem się wykpię. No i mimo wszystko sa tu ciekawi i fajni ludzie. Z wyjątkami, oczywiście, ale gdzie TAKICH nie ma?;)
            Z gazetami mam podobne doświadczenia do Twoich i prawie tożsame oceny.
            Fajki nie paliłem nigdy, niczyjego logo nie nosiłem i ne zamierzam, w głowę niczym nie zarobiłem. W każdym razie w ostatnim czasie. Bo za dziecka wpadłem kiedyś do niezabezpieczonego włazu piwnicznego i wylądowałem tam na pryźmie węgla. Proszę jednak z tego incydentu nie wyciągać pochopnych wniosków, gdyż zostałem po nim gruntownie przebadany i nie stwierdzono żadnych szkód na moim ciele i umyśle:)
        • trooly Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 27.07.07, 07:21
          Normalne zachowanie Gwizdaczka!
        • trooly Re: Tak szczerze: kto z Was regularnie kupuje GW? 27.07.07, 07:21
          Normalne zachowanie Gwizdaczka?
    • mag.gie szczerze? kupilabym, ale w Pilznie jej nie ma 26.07.07, 19:26
      a poza tym na rowerze ciezko sie czyta :P
      Pozdrawiam :)
      • big_news Re: szczerze? kupilabym, ale w Pilznie jej nie ma 26.07.07, 19:48
        Rzeczywiście, na jednośladzie czytanie idzie dość opornie. A gdybyś usiadła tyłem do kierunku jazdy, nie byłoby wygodniej prześledzić świeżą gazetkę? Ano tak! Przecież TAM jej nie ma. Tylko, czy na pewno?;)
    • lavinka Onetu i tak nie przebije ;) <link> 26.07.07, 19:55
      gielda.onet.pl/0,1578888,wiadomosci.html
      Czyli czarny dzień dla inwestorów ;-)
      A wyborczej nawet sporadycznie nie kupuję. Jeśli już coś pseudopolitycznego to
      niusłik albo wprost i to rzadko. Częściej Wiedzę i życie ;-)
      lav
      • aaa202 Dla inwestora nie ma czarnych dni. 26.07.07, 22:18
        niech leci jak najniżej.
    • senor.eugenio Tak szczerze: ja /nt 27.07.07, 07:55
      • trooly Re: Tak szczerze: ja /nt 31.07.07, 07:39
        Mamy nie kupować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka