Dodaj do ulubionych

Fontanny w Manufakturze

02.08.07, 19:54
Byłam przedwczoraj i chciałam sobie umilić i tak miłe życie przejściem w
bezpośredniej bliskości fontann (spróbujcie to wymówić). Okazało się, że
okropnie cuchną! Na całej długości cuchną. Jak spod krowiego ogona. Coś tam
się zalęgło i żyje, wytwarzając odór. Niestety, Manufakturo, takie rzeczy
trzeba od czasu do czasu sanitaryzować.
I co z tego? - spyta ten. Załóż sobie bloga i pisz! - powie ów.
Nic z tego.
Obserwuj wątek
    • lavinka Re: Fontanny w Manufakturze 02.08.07, 20:14
      To może napisz o tym do nich osobiście? Jak znam życie to dyrektor nawet nie
      odchodzi od biurka ;-D
    • nett1980 Re: Fontanny w Manufakturze 02.08.07, 20:22
      Zaleglo sie to ,co splynelo z dzieci ulicy ,ktore tam urzadzaja sobie kapiele...
    • big_news Re: Fontanny w Manufakturze 02.08.07, 20:38
      Spinacze!
      Spinacze do bielizny powinni tam rozdawać.
      Gratis.
      A fontannowi(?) spacerowicze powinni demonstracyjnie zakładać je sobie na nos.
      O!
      ;)
      • bogusia_my a ty weź i idź 02.08.07, 21:13
        na drugą stronę Śledzia do stawu, tam to zobaczysz bajoro .Bo tam się kąpią
        dzieci z okolicznej szkoły...
        • big_news Re: a ty weź i idź 02.08.07, 21:20
          Ale po co mam tam iść?
          Wierzę Ci na słowo.
          Zresztą jak świat światem, dzieci zawsze właziły tam gdzie mokro;)
    • maruda Re: Fontanny w Manufakturze 03.08.07, 02:05
      dziś widziałem, jak pewien młody pies z zapałem łapał, gryzł i bawił się wyskakującymi strumieniami wody :) Jemu smród nie przeszkadzał :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka