mospin1 08.08.07, 18:14 moze niezbyt to legalne ale moze jednak ktos mnie poratuje w sytuacji gdy akademiki swieca pustkami i nie ma tych którzy zawsze to mają ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
huann Re: potrzebuje pieczatke UŁ 08.08.07, 18:16 potrzebuję doktoratu. moze niezbyt to legalne ale moze jednak ktos mnie poratuje w sytuacji gdy Bałucki swieci pustkami i nie ma tych którzy zawsze to mają ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: potrzebuje pieczatke UŁ 08.08.07, 18:25 Potrzebuję spluwy. Dalej wiadomo... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: potrzebuje pieczatke UŁ 08.08.07, 18:29 przydaloby sie troche grosza. nie bede wybrzydzal ale najlepiej w £. Odpowiedz Link Zgłoś
excentrix Re: potrzebuje pieczatke UŁ 08.08.07, 18:35 juz sie wybralem a nie chca tu sprzedac chleba ani za plny ani za juro :( Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ja mam. chcesz? 08.08.07, 18:33 może niezbyt legalną, bo z ziemniaka, ale jak chcesz, to ci dam.. Odpowiedz Link Zgłoś
sufler2006 Re: Ale ja się brzydzę oszustwem. Pfuj! 08.08.07, 22:55 To będziesz musiał/musiala napluć w twarz naszym politykom a na końcu sobie.Zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Sobie też, mówisz? Niemożliwe. 08.08.07, 23:03 możliwe. wystarczy pluć, płukać i wszystko inne wykonać pod wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Mnie i z wiatrem 08.08.07, 23:07 najwyżej się ulewa w podołek. Podobno Chińczycy dużo plują. No i podobno mają woskowinę w uszach suchą i szarą, w przeciwieństwie do miodowej i wilgotnej jaką mają biali (i czarni). Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Podobno też ludzie z Dalekiego Wschodu 08.08.07, 23:13 mało się pocą, lub wcale. A ja znałam jednego Jutakę, który się pocił. Jutaka też łapał nas za włosy w celach badawczych i robił dokumentację, którą na małych dyskach wysyłał do swojego profesora. Wyobraź sobie, że Jutaka nie wierzył w rude włosy. A ja nie wierzę w szarą woskowinę. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Podobno też ludzie z Dalekiego Wschodu 08.08.07, 23:15 czy był z Jutakanu? Odpowiedz Link Zgłoś
mospin1 Re: Nie. Z akademika. 09.08.07, 06:25 ehhh qfa tak myslałem ze bedzie żal.pl :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
sengas Re: potrzebuje pieczatke UŁ 09.08.07, 08:25 A tak swoją drogą to po co Ci? Bo legitki już nie podbijesz, od tego roku UŁ wymienia legitymacje na plastikowe i raczej numer z oszukiwaniem na zniżkach już nie przejdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: potrzebuje pieczatke UŁ 09.08.07, 11:23 może w kolekcjonerskich celach? CELACH? :> Odpowiedz Link Zgłoś
mospin1 Re: potrzebuje pieczatke UŁ 09.08.07, 11:24 sengas i dzieki Ci za info bo trafiles w sedno sprawy. a reszta wszyscy jacy uccziwi sie nagle zrobili - pfff :-/ wsztrzymajcie sie z glupimi textami ze "mi doktorat potrzebny" bo nie wierze ze chociaz raz w zyciu nie potrzebowaliscie załatwic czegos na lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: potrzebuje pieczatke UŁ 09.08.07, 11:30 ale mi naprawdę potrzebny! :) choć uważam to w rzeczy samej za równie głupie, co lewa pieczątka;] a skoro ciężko się wstrzymać z pieczątką, to i przynajmniej równie ciężko z doktoratem. uwierz :] Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No. Kartofel, albo gotowane jajo. 09.08.07, 14:03 Gotowane, ciepłe jajo przytyka się do stempla, a następnie stempluje zatuszowanym jajem porządane miejsce. Możliwe powikłania to odkształcenie obrazu, albowiem jajo elastycznym jest. Co do doktoratu, to jak już jest napisany, to nie ma lewara, żeby go nie obronić. Co prawda byłam świadkiem jednej obrony, gdzie doktorantka została odwalona. Recenzje były złe, ale zakończone konkluzją, że praca obleci. Sęk w tym, że broniąca się była dosyć ... chamska to chyba niedobre słowo, ale łut prawdy w nim jest. Nie budziła sympatii po prostu. I w głosowaniu przepadła. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: No. Kartofel, albo gotowane jajo. 09.08.07, 14:10 aaa202 napisała: > Co do doktoratu, to jak już jest napisany, to nie ma lewara, żeby go nie obronić. jest lewar. a nazywa się ponad 10 patoli z własnej kiesy. a na Rynku już podobno za dwójkę można kupić? :> Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Możesz napisać za co? 09.08.07, 14:33 To znaczy przypuszczam, że to koszt recenzji, może wynagrodzenie promotora i inne związane z zamknięciem przewodu. Pewno jest to związane z trybem robienia doktoratu i o więcej nie pytam. Może pożycz? Jeśli masz widoki na zatrudnienie na UŁ, to stawka dla adiunkta wynosi 3600. Najdalej za pół roku pracy zwrócisz. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Możesz napisać za co? 09.08.07, 15:05 po 2 tysie z hakiem dla dwójki recenzentów, blisko 4 dla promotora, pozostałe to koszty obrony, a wcześniej zorganizowania 3 egzaminów doktoranckich, po których można dopiero przystąpić do obrony. przepisy obowiązują wszystkich doktorantów od 1.01.2005 r., niezależnie kiedy zaczynali pisać pracę. i nie jest to (wg UŁ) działanie prawa wstecz, bo opłaty nie dotyczą doktoratu, tylko jego obrony. co do zatrudnienia, to nikt mi nic obiecać nie może. a etaty w tej chwili się raczej tnie. przykład kolegów doktorantów-asystentów, którzy byli na etacie i którzy wylecieli z etatu (mogą dalej realizować pracę jako zwykli doktoranci), bo nie mieli otwartych przewodów w momencie cięcia etatów świadczy o tym najdobitniej. więcej w niedorzeczy samej szkoda gadać/pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka nie pogrążaj się 09.08.07, 14:22 studencino, pożalsięboże... jak Ci nie wstyd, będąc studentem, człowiekiem pretendującym do tytułu magistra(a może doktora?????) rzucać ogłoszenie nie krygujac się nawet, uznając, że to normalka.. żal mi Cię, studenciku. nie wart jesteś podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Evonka dotknęła jądra. 09.08.07, 14:36 Poziom etyczny sporej części dzisiejszej polskiej inteligencji, albo "inteligencji" jest żaden. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka ja??? 09.08.07, 14:50 gdzież bym śmiała jądra tykać! a tak serio: poziom niższy, bo i magister to jedynie papierek się zrobił.. wystarczy pochodzić regularnie na zajęcia, płacić czesne i magister jest. nieważne, że połowa z tych magistrów magistrami być niepowinna, bo poziom ich wiedzy zamyka sie w tym co było na ściądze... ostatnio taki jeden jechał autobusem obok mnie. na wygląd: dres, łysa pała, guma żuta w stylu "dziam-dziam-dziam". rozmawiał przez komórę swoją wypasioną z klapą: - no, ch.j, no nie zaliczył mi, skur..l, normalnie, ku...a, powiesze go i sie skończy.. no, ch.j je...y, profesorek, k...a.. teraz musze sie wpisać na poprawkowy, a mi nie pasi, bo miałem, k...a, we wrześniu z laską jechać do Łeby. no. i tak sie studiuje... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 O, przesadziłaś. 09.08.07, 14:55 W dwóch punktach: 1. Bo on wcale nie musi chodzić na zajęcia. 2. Połowa? 6/7 nie powinna. Odpowiedz Link Zgłoś
evonka fakt. przesadziłam. 09.08.07, 14:58 niestety przez te 6/7 bardzo traci ta 1/7.. bo się wszystkich do jednego wykształciuchowego albo intelygenckiego wora wrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
dziad_borowy Re: ja??? 09.08.07, 17:11 Sam nie wiem czy kobieta stawiana za wzor cnot moze swobodnie dotykac jadra. Publicznie!!:-) Dzierżżż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sufler2006 Re: nie pogrążaj się 09.08.07, 14:36 Ach te kobiety,patrzą na świat a nie widzą:) Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: potrzebuje pieczatke UŁ 09.08.07, 14:37 mospin1 napisał: > załatwic czegos na lewo. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=67230174&a=67231077 Odpowiedz Link Zgłoś