Dodaj do ulubionych

nowe przepisy w ruchu drogowym??

14.08.07, 15:28
albo o czymś nie wiem..
prawie co dzień jadę małą uliczką, która dochodzi do większej
uliczki. mam takie dwa skrzyżowania. mała do większej. węższa do
szerszej. uliczki krzyżują się bez żadnych znaków drogowych. no i
nie wiem czemu kierowcy jadący po tej szerwszej uważają, że mają
pierszeństwo... dziś jeden taki na mnie natrąbił! pewnie dlatego że
mu z prawej wyjeżdżam, skoro on jest na wiekszej, wiec pewnie ma
pierszeństwo! czy coś sie zmieniło w kodeksie? czy ja o czymś nie
wiem???
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: nowe przepisy w ruchu drogowym?? 14.08.07, 15:36
      evonka napisała:
      > nie wiem czemu kierowcy jadący po tej szerwszej uważają, że mają
      > pierszeństwo... dziś jeden taki na mnie natrąbił! pewnie dlatego
      > że mu z prawej wyjeżdżam, skoro on jest na wiekszej, wiec pewnie
      > ma pierszeństwo!

      Jesteś człowiekiem kompletnym, zadałaś pytanie i sama na nie
      odpowiedziałaś :)
      • evonka ;-)) niby tak.. 14.08.07, 15:39
        tylko, że mam w tym względzie pewną wątpliwość.. ;-))
        • longeta Re: ;-)) niby tak.. 14.08.07, 15:45
          kobiety które kierują hehehehe,rzygać sie chce co one odpie..ją na
          drodze:-),kompletna załamka
          • evonka łomatko... 14.08.07, 15:52
            też sie popisałeś teraz..
            • longeta Re: łomatko... 14.08.07, 15:58
              Bo taka jest prawda,jak widzę "babę" za kierownicą z tyłu,lub z
              przodu,ewentualnie po bokach,to wszystkie systemy alarmowe w mojej głowie się
              odzywają:-)))
              • evonka aaa... to masz fobię??? 14.08.07, 16:59
                a nie trzeba mieć... "baba" za kierownicą wcale nie jest taka zła
                jak ci sie wydaje..
                • longeta Re: aaa... to masz fobię??? 14.08.07, 17:04
                  evonka napisała:

                  > a nie trzeba mieć... "baba" za kierownicą wcale nie jest taka zła
                  > jak ci sie wydaje..

                  he,nie rozśmieszaj mnie:-)))
                  jedna na 100 ma pojęcie o co chodzi,reszta to siwe włosy,na mojej głowie;-)
                  • evonka prowadzisz badania? 14.08.07, 17:48
                    w tej materii, ze masz takie dane..???
                    bo to bardzo jest ciekawe co piszesz.. chętnie poznam źródła twoich
                    danych, no chyba, że masz własne, prowadzisz jakieś obserwacje i sie
                    tym tematem zajmujesz...
                    • nefnef Longetę pogięło! 14.08.07, 19:38
                      Longetę pogięło!
                      Są ludzie, niezależnie od płci, którzy jeżdżą rozsądnie i
                      kulturalnie, i są tacy, którzy mają to w nosie.
                      Wielu ma prawo jazdy, bo dało łapówkę a przepisów się nie nauczyło.
                      Niektórzy znają przepisy, a nie mają prawa, bo nie dali łapówki.
                      Niektórzy... itd.
              • breblebrox Re: łomatko... 14.08.07, 22:45
                Na wstępie zaznaczę, że czasami mnie też wkurzają kobiety uczepione kurczowo kierownicy, ale mam takie oto spostrzeżenia do Twojej jakże uroczej uwagi.

                Po pierwsze primo - fakt, kobiety mają jednak większy problem z podejmowaniem szybko decyzji, stąd też często wprowadzają zamęt na drodze. Niemniej to daje kobieta tą przewagę, że jeżdżą ostrożniej - w 9 na 10 przypadków to mężczyzna zajeżdża mi drogę, wyprzedza na trzeciego, przejeżdża skrzyżowanie na "jeszcze żółtym" - kobieta każdą z tych sytuacji przemyśli dwa razy dłużej i daruje sobie.

                Po drugie primo - te "baby", które zauważasz za kierwonicą to jakieś 5, może 10% ogółu kobiet jakie mijasz na drodze.

                Po trzecie primo - w związku z pkt.2: nie uogólniajmy.
    • aaa202 Się nie martw. 14.08.07, 15:50
      Ja na przykład doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie w żaden
      sposób zmodyfikować swojego zachowania bez względu na to, czy
      zostałam obtrąbiona, czy nie. Dlatego zawsze przyjmuję, że trąbienie
      mnie nie dotyczy.
      Zresztą u nas są to po prostu "kary akustyczne". Trąbi się nie po
      to, żeby kogoś przestrzec, tylko żeby go opier.dolić. Często
      bezzasadnie.
      Podobny stosunek mam też do bezgłośnych obelg zza szyby. Do głośnych
      znad łokcia też.

      Natomiast co do uliczek mniejszych i większych. Przyjęło się, że na
      osiedlowych uliczkach ta, prowadząca bezpośrednio do wyjazdu, ma
      pierwszeństwo wobec tej, która wije się pod blokiem, czy wiedzie od
      miejsc parkingowych. Uznaje się, że ci spod bloku włączają się
      dopiero do ruchu, więc ustępują tym już wyjeżdżającym. U mnie na
      osiedlu tak to wygląda. Parę znaków by nie zaszkodziło, żeby uniknąć
      nieporozumień. Niedawno była stłuczka - jeden gość już się rozpędził
      do wyjazdu (też oderwał się właśnie od krawężnika gdzie parkował,
      ale z piskiem), a drugi niespiesznie wyjeżdżał z prawej. Rozpędzioch
      stuknął prawaka bardzo mocno. Rozpędzioch utrzymywał, że miał
      pierwszeństwo, bo "jechał po większej".

      No i weź jeszcze pod uwagę, że ludziom za kierownicą odbija.
      • evonka sie nie martwie zatem 14.08.07, 16:58
        a co do obelg i kar akustycznych, to generalnie jak kto coś tam do
        mnie krzyczy to sie mu śmieje w nos. ostatnio taki pan uznał, że
        mnie nie wpuści, bo "przecież znak o zwężeniu stoi daleko, to czego
        sie wpycha tutaj a nie tam!??!!"... nieważne, że "tam" blokowałabym
        zjazd ze skrzyżowania wszystkim stojacym za mną.. uśmiechnęłam się i
        powiedziałam: "dziękuję, niech pan sobie jedzie. szerokiej drogi"
        się zdziwił. wpuściła mnie pani jadąca za nim.

        a uliczki o ktorych pisałam wcale osiedlowe nie są. w tym właśnie
        cały klops. wyjazdy z parkingow - ok. rozumiem. ale to są normalne
        dwie ulice. tylko nie wiedzieć czemu ludzie uznają, że jak jakaś
        ulica dochodzi do drugiej, nie przebija sie na druga stronę, to jest
        to ulica podporządkowana...
        • misiomis A które to te ulice? 14.08.07, 17:17
          Te z pierwszego postu? Warto by było wiedzieć gdzie się można na coś
          takiego nadziać.
          Opis pasuje mi do ul. Rzgowskiej przy Placu Niepodległości.
          • evonka prosz... 14.08.07, 17:52
            nie pamietałam ich nazw, wiec musiałam na planie sprawdzic:
            1. teoretycznie mniej ważna uliczka to Sucharskiego, teoretycznie
            bardziej wazna: Głowackiego (uliczki w okolicy Wojska Polskiego)
            drugiego miejsca nie zdradzę, bo wtedy się zlokalizuję i wszyscy
            bedą wiedzieć gdzie mam balkon.. ;-)
            • misiomis Re: prosz... 14.08.07, 18:55
              To mi wygląda na przeoczenie. Ktoś zapomniał tam znaku postawić,
              co nie znaczy, ze trzeba tam się zachowywać jakby znak był,
              ale moim zdaniem powinien być, bo ktoś kiedyś może nie zdążyć
              zatrąbić, tylko weźmie i przydzwoni.
      • buractwodrogowe aleeeeeeeee aleeeeeeeeeeee 14.08.07, 19:51
        > Natomiast co do uliczek mniejszych i większych. Przyjęło się, że na
        > osiedlowych uliczkach

        Co rozumiesz pod pojęciem uliczki osiedlowej? Tą oznaczoną jako strefa
        zamieszkania, czy zwykłą drogę wewnętrzną?
        • aaa202 Cicho tam 14.08.07, 19:57

          Zobacz, jak sobie radzą w crash testach chińskie:
          pl.youtube.com/watch?v=F06LjugtIUo&mode=related&search=
          pl.youtube.com/watch?v=f7Ts94rjr4M&watch_response
          pl.youtube.com/watch?v=0bDsgz2Jmz8&mode=related&search=
          pl.youtube.com/watch?v=4Swzbt76wBM&mode=related&search=
          • aaa202 Jeszcze to 14.08.07, 20:01
            pl.youtube.com/watch?v=DZWy_fASSiQ&NR=1
            A ja tak liczyłam na tę taniochę. Że w końcu kupię nowy samochód...
            ech
    • krzysztofbla Re: nowe przepisy w ruchu drogowym?? 14.08.07, 17:54
      Ciekaw jestem które to skrzyżowania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka