07.07.03, 17:47
Iść czy nie iść? Kto był (i przy jakiej okazji)? Czego ciekawego się
dowiedział? Kto nie ma ochoty iść (i z jakiego powodu)?

Dwa miesiące temu mama znajomej poszła do wróżki i dowiedziała się, że na
przełomie 2003/ 2004 zostanie babcią. Osoba, której wróżono wyśmiała całą
sytuację. W ostatni piątek dowiedziała się, że córka jest w ciąży. Termin
porodu na styczeń.
Zbieg okoliczności?
Obserwuj wątek
    • igrek_oficjalny Re: Wróżka 07.07.03, 17:49
      To chyba wyśle mame :) albo sam pójde! podobno moja mam jak była iles tam lat
      temu u wróźki, to dowiedziała się dokładnie ile bedie miała dzieci, jak
      wygląda jej przyszły mąż itd

      Ja też chce adres dobrej wróżki!
      • ixtlilto Re: Wróżka 09.07.03, 00:06
        Ale... osoba podatana na sygestię może w przyszłości SZUKAĆ drugiej połówki
        mając na względzie to co powiedziała wróżka i odrzucając wszystkich innych,
        pamiętając, że to będzie "brunet z niebieskimi oczami" (by wróżka); podobnie z
        dziećmi- świadomość tego, że usłyszało się o 3 potomkach będzie obecna cały
        czas (zwłaszcza w sypialni)
        • geograf Re: Wróżka 09.07.03, 09:45
          to prawda. ale co z przewidzianymi babciami?
          podświadomie bedą nalegać córki czy synów swych na
          zostanie rodzicem i to akurat w danym okresie?
    • kirka1 Re: Wróżka 07.07.03, 21:18
      róznie z tym bywa

      mam znajomą, która pracowała u jednej "wrózki". Znajoma opisała nam parę
      większych i mniejszych naciagnięć naiwnych ludzi i procedure w jakiej się to
      robi.

      ale....z drugiej strony jak trafisz na kogos kopetentnego to...nawet bez magii,
      a w trakcie dobrze przeprowadzonej rozmowy, dowiesz się więcej niż myślisz.
      Wydaje mi się, że skuteczna wróżka to dobry psycholog, życzliwy Ci człowiek w
      jednym. taka osoba może ci pomoc zrozumiec pare rzeczy, ale nie łudź się, że
      przepowie ci przyszłość
    • taaniej Re: Wróżka 08.07.03, 08:56
      byłam z ciekawości. takie tam pitu pitu. sama stawiam sobie karty i jest w tym
      trochę prawdy. właściwa interpretacja to chyba kwestia intuicji.
      ale najbardziej wierzę w sny. sprwadzają mi się.
    • Gość: aga Re: Wróżka IP: 217.153.152.* 08.07.03, 14:20
      Jutro idę do wróżki. Trochę się boję, tego co mi powie.
      Czy był już ktos u wrózki Mirki w Warszawie ? Jakie wrażenia ?
      • Gość: piasia Re: Wróżka IP: diabel:* 09.07.03, 10:10
        Podobno wiele wróżb t takie "samospełniające się". Ktoś się zasugeruje i
        podświadomie do tego dąży.

        Ale co powiedzieć o wróżbie, która ma się do reczywistości jak pięść do oka i
        jest całkowicie sprzeczna z charakterem, oczekiwaniami i poglądami osoby,
        której się wróży, a mimo to spełnia się w 100 %?

        Byłam kiedyś u wróża, który mi powiedział, co mnie spotka w ciągu pół roku.
        Potraktowałam to jak niezły żart. Pół roku później już się nie śmiałam.

        Poza tym - niektóre rzeczy można "wydobyć" z klienta w rozmowie, ale nie
        wszystko. Tenże wróż widzianej po raz pierwszy osobie powiedział, że jest
        rozwódką, ma córkę i to dziecko jest jej całym światem.

        Dla mnie dobra wróżka, to taka, która wie nie tylko to co będzie, ale przede
        wszytskim - co jest i co było. To jest sztuka.
        • silie Re: Wróżka 09.07.03, 11:25
          Byłam u wróżki na Pietrynie (początkowy nr, po prawej idąc w stronę Centralu).

          Faktycznie, wiedziała dokładnie w 99% to co jest i było.A powiedziałyśmy sobie
          wczesniej tylko "dzień dobry"...
          To co przepowiedziała na przyszłość chyba własnie zaczyna się sprawdzać,
          częściowo juz się sprawdziło i na dużo dalsza przyszłość prawdopodobnie
          równiez się sprawdzi, wynika to z obecnej mojej sytuacji zyciowej.

          Swego czasu była szeroko opisywana w Expresie Il.Bardzo miła, sympatyczna osoba.
          Jej córka równiez się zajmuje wróżeniem, ale przyjmuje na razie "lżejsze"
          przypadki.W każdym razie jak tam poszłam, to popatrzyła na mnie i od razu
          wzięła do siebie.Byłam wtedy faktycznie w dość dużym dołku i skomplikowanej
          sytuacji.

          pzdr, s.
          • pszczolamaja1 Re: Wróżka 09.07.03, 21:34
            Silie mozesz podac konkretny adres tej wrozki i ile taka przyjemnosc kosztuje?
            pozdrawiam.
            • silie Re: Wróżka 10.07.03, 13:30
              Nie pamiętam nr Piotrkowskiej, ale jest to bodajże któraś kolejna brama zaraz
              za Więckowskiego, po prawej stronie idąc w stronę Centralu.
              Trzeba wejść w bramę, duże jasne podwórko, po prawej szyld "Wróżby...".

              Około 3 lata temu zapłaciłam 50zł za wróżbę z ręki i kart; zwykłych nie Tarota.
              Nie jest to w każdym ogromny wydatek.

              (ale Tarot mnie pociąga, ale boję się...:) )

              pzdr, s.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka