milenadzienio
09.02.25, 10:51
Hej, czy znajdę tu osoby ktore mają tez tez problem? Ile wydaliscie najwiecej na wrozki ? A moze komus sie udalo całkiem z tego wyjsc?
Ja od 10 lat korzystam z wróżb, z tym ze z przerwami. Najgorzej jest jak sie cos dzieje w zyciu, emocje, z pracą, związkiem itd.Teraz mi ktos wpadł w oko wiec niestety dzwonię z pytaniami jak sie potoczy znajomosc.
Mam znajomych, hobby, korzystam tez z psychologa ale i tak czuję potrzebę kontaktu z wróżkami i wałkowania moich spraw.
Dotychczas miałam taki sposob ze nie robilam sobie całkowitego zakazu tylko "odwlekałam " to w czasie, stawiałam na ruch i sport, gdy czulam ze musze chwycic sluchawke no i sie pomalu wyciszalo a to co zaoszczedzialm w danym miesiacu motywowalo mnie aby dalej isc tym torem..No ale jak sie pojawily wieksze emocje w styczniu to znów szaleństwo i wszystkie oszczędnosci potrafilam wydać w jeden weekend...
Zapraszam do dyskusji.