Dodaj do ulubionych

Teoria martwego internetu

15.09.25, 07:51
next.gazeta.pl/next/7,172690,32246428,pora-zalozyc-foliowa-czapeczke-internet-wkrotce-bedzie-martwy.html#s=BoxMMtImg1
imho ciekawe. Nie jestem wróżką i nie wiem jak to wszystko się potoczy, ale tendencje widać (chociażby w googlach jako pierwsze wyniki pojawiaja się te z AI)

No i gdyby internet "umarł" to co dalej?smile Encyklopedia 40 tomowa?

I ciekawe jak w tym odnajdą się prawdziwe, znane i uznane strony
Obserwuj wątek
    • kobietazpolnocy Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 08:05
      Internet to coś więcej niż X i tiktok, końca maila i chmur jakoś nie dostrzegam.

      Ale zgadzam się że jeśli chodzi o content, to, zwłaszcza na SoMe, jest źle. Ludzie publikują już znacznie mniej i większość postów podsyłanych mi przez algorytm to jakieś randomowe konta i dziwaczne produkcje AI.

      Wyszukiwarki chyba jednak wciąż działają w miarę dobrze. Podsumowanie AI google podaje źródła i raczej wyglądają na legitne.
      • kloacznymysliwy Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 08:37
        Niedawno musiałam na szybko sprawdzić swój kod pocztowy (wypadł mi z pamięci). Jakież było moje zdziwienie, że podusmowanie AI google podało mi, że mój adres nie istnieje. Zaczęłam sprawdzać adresy moich rodziców, teściów, mojego miejsca zatrudnienia. Ani razu podsumowanie AI nie podało prawidłowego kodu pocztowego. W przypadku ulicy, która jest jedyna w Polsce, podało adres w zupełnie innym mieści (którego tam nie ma). Najgorszy zaś chyba był przypadek moich rodziców, gdyż przegląd AI oraz pierwsze trzy wyniki pod nim (zassane chyba też z AI) podały coś w stylu 51-800 zamiast 58-325.
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 08:41
          a mnie kiedyś FB podsunęło obraz namalowany przez nieistniejącego malarza XIX wieku (ai)
      • marecky81 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 09:58
        Co to jest content?
        • eglantine Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:09
          Internetowe treści pozbawione treści.
      • tiarav Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 10:37
        Uderzajace jak szybko to sie zmienilo. Media "spolecznosciowe" zmienily sie w strumien reklam, smieciowych wpisow i AI badziewia. Z idei, ktora naprawde mi sie kiedys podobala - laczenia ludzi zostala jakas antagonizujaca wszystkich ze wszystkimi wydmuszka sterowana botami i algorytmami. Z coraz wiekasza niechecia zagladam.

        A znacie Gosie Fraser? Dziennikarke, ktora pisze m.in. o tych zagadnieniach? Polecam. Nie jest to przyjemny "content", ale osobiscie wole taki od wszechobecnej papki...
        • pade Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:22
          tiarav napisała:

          > Uderzajace jak szybko to sie zmienilo. Media "spolecznosciowe" zmienily sie w s
          > trumien reklam, smieciowych wpisow i AI badziewia. Z idei, ktora naprawde mi si
          > e kiedys podobala - laczenia ludzi zostala jakas antagonizujaca wszystkich ze w
          > szystkimi wydmuszka sterowana botami i algorytmami. Z coraz wiekasza niechecia
          > zagladam.
          >

          Mnie totalnie dobijają reklamy. Żeby cokolwiek obejrzeć lub przeczytać muszę zdejmować adblocka a potem non stop klikać krzyżyki a i tak mi wyskakujące okienko zasłania treść. Policzyłam sobie, że gdybym chciała opłacić te kilka źródeł z których korzystam, żeby oglądać treści bez reklam, musiałabym wydawać miesięcznie kilkaset złotych. To ja wolę nie korzystać z tych treści. Trudno.
          Kojarzę też, że lata temu był temat reklam, wtedy chyba tylko w tv, które były dużo głośniejsze, niż film/program. Wydaje mi się, że to zostało zakazane. W każdym razie, nadal dostaję zawału za każdym razem, kiedy z ekranu wrzeszczy mi "jeszcze nie śpisz?!" i leci reklama środka na sen. Dla bardzo niedosłyszących.
          Bardzo mnie to wszystko zniechęca do korzystania z internetu. Bardzo.
          Aha, i jeszcze coś. Ostatnio zgłosiłam, bo chciałam zobaczyć czy to w ogóle działa, kilka postów na Fb. Część z nich to była reklama prostytutek (na profilu dla korepetytorów), a część nienawistne memy (na temat rządu) w dyskusji o rodzicielstwie. Te memy nie były ośmieszające, tylko naprawdę nienawistne. Zgłosiłam to i cóż? Dostałam odpowiedź, że nie łamią regulaminu. Pornograficzne zdjęcia też nie.
          No to, przepraszam za wyrażenie, walcie się administracjo z fejsa. Niech sobie u was boty gadają z botami. Ciekawe kto wam będzie za reklamy płacił.
          • pade Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:23
            Aha, zgłaszałam kiedyś te głośne reklamy do VOD, bo akurat oglądałam tam serial. Oczywiście nie dostałam odpowiedzi.
          • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:35
            Policzyłam sobie, że gdybym chciała opłacić te kilka źródeł z których korzystam, żeby oglądać treści bez reklam, musiałabym wydawać miesięcznie kilkaset złotych. To ja wolę nie korzystać z tych treści. Trudno.

            Dodam. poza kosztami to także przekazywanie kolejnych danych o sobie, w tym bankowych.
          • tiarav Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:57
            O tak, tez kiedys zglaszalam posty - zawsze ta sama odpowiedz o nielamaniu regulaminu. Przestalam, szkoda czasu, uzytkownik nie ma szans. Przestaje uzywac i widze, ze sporo osob podobnie. Jedej wielki smietnik...
            • pade Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:31
              tiarav napisała:

              > O tak, tez kiedys zglaszalam posty - zawsze ta sama odpowiedz o nielamaniu regu
              > laminu. Przestalam, szkoda czasu, uzytkownik nie ma szans. Przestaje uzywac i w
              > idze, ze sporo osob podobnie. Jedej wielki smietnik...

              Tak, internet stał się dla mnie śmietnikiem. Jeszcze to forum mi się ostało, bez migania kolorkami z każdej strony, ale jak i tu trzeba będzie odblokować reklamy to z przykrością, ale zrezygnuję. Jestem zbyt przebodźcowana, żeby się narażać z każdej strony na oglądanie czegoś, co mnie w ogóle nie interesuje. Jak będę chciała coś kupić, to sobie sama tego poszukam. Na wszystko co mi jest wciskane na siłę, choćby było za darmo - reaguję oporem.
              Aa, na poczcie (mailowej) wciskają mi reklamy co kilka maili, żebym broń boże nie próbowała ich olać, skupiając uwagę tylko na treści. Zablokowanie tego cholerstwa to oczywiście kolejna miesięczna danina. Czyli żeby nie być przebodźcowanym wyskakującymi z każdej strony obrazkami i głośnymi reklamami trzeba za to zapłacić haracz.
              Kiedyś płacono "za ochronę" przed atakiem bandziorów, teraz trzeba płacić za ochronę przez atakiem zmysłów przez reklamy.
          • beznickova Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:01
            pade napisała:

            > Ostatnio zgłosiłam, bo chciałam zobaczyć czy to w ogóle dzi
            > ała, kilka postów na Fb. Część z nich to była reklama prostytutek (na profilu d
            > la korepetytorów), a część nienawistne memy (na temat rządu) w dyskusji o rodzi
            > cielstwie. Te memy nie były ośmieszające, tylko naprawdę nienawistne. Zgłosiłam
            > to i cóż? Dostałam odpowiedź, że nie łamią regulaminu. Pornograficzne zdjęcia
            > też nie.

            Na YT też zgłaszanie okropnych hejterskich komentarzy (również pod adresem dzieci) nic nie daje, są tylko tymczasowo ukrywane przed osobą zgłaszającą, tak przynajmniej wynika z mojego doświadczenia. A jednocześnie twórcy cenzurują słowa typu „samobójstwo” czy „narkotyki”, żeby algorytm nie uciął im zasięgów.
          • mysiulek08 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:53
            gdzie sie da i jak sie da mam poblkowane reklamy, nie chca zebym czytala bez reklam? nie czytam, ich strata
            z fesja korzystam sporadycznie, insta nie posiadam, tiktok mnie odrzuca, nie ogladam

            co do tresci rodem z AI to zauwazylam, ze wiecej powtarzalnej papki pokazuje sie na tablecie i telefonie, na kompie zdecydowanie mniej
            • mysiulek08 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:55
              najbardziej w.....a mnie automaty w obsludze klienta, niczego nie da sie zalatwic a innego kontaktu czasami nie ma
              • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:05
                Zgadzam się!
              • taje Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 17:21
                O tak, te boty w obsłudze klienta doprowadzają mnie do szału.
            • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:58
              Jezeli chodzi o reklamy to mnie wkurza jeszcze sposób w jaki są wyświetlane. I chcesz np kliknac w jakis link a tu nagle pojawia się reklama i okazuje się, że kliknęłaś w reklamę.

              P.S. Ciekawe też czy pojawią się nowe wyszukiwarki.
        • asia_i_p1 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 20:08
          To zależy, gdzie się siedzi. Jak siedzisz na grupach Facebookowych porządnie prowadzonych, częściowo wśród znajomych z reala, to botów nie ma.
          • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 20:45
            asia_i_p1 napisał(a):

            > To zależy, gdzie się siedzi. Jak siedzisz na grupach Facebookowych porządnie pr
            > owadzonych, częściowo wśród znajomych z reala, to botów nie ma.
            >


            Ja kiedyś byłam w grupie bez botów ale z dwoma dominującymi paniami, które były w konflikcie i wywierały presję, żeby brac ich stronę.
      • hanusinamama Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 10:46
        Moze i legitne ale jak sobie dla fanu szukałam informacji z mojej działki to podawało informacje z 2015 roku ( juz dawno nieaktualne), przepisy z Kanady ( a pytanie było o UE) oraz o produktach spożywczych ( a pytałam o zupełnie coś innego, gdzie przepisy produktów spożywczych mają się nijak).
        I nie żebym oczekiwała czegoś lepszego smile
        Częśc mojej pracy to jest doradztwo i jakby ta wyszukiwarka IA dobrze działa to straciłabym tę działkę
      • babcia47 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:11
        Jakiś czas temu potrzebowałam pełnej nazwy piosenki danego autora gdy znałam tylko część. O dziwo AI powiedziała że tytuł z taką frazą w twórczości tej osoby nie istnieje. Oczywiście znalazłam ale zgadzam się że często opowiada głupstwa
    • sueellen Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 08:26
      Właśnie czytam. Ten fragment zdecydowanie mnie przekonuje:

      Zwolennicy teorii martwego internetu twierdzili też m.in., że rządy i duże korporacje mają swój udział w tej "operacji" i za pomocą botów celowo manipulują opinią publiczną, aby tworzyć sztuczne trendy, podziały i mieć pełną kontrolę nad nastrojami społecznymi.

      Przyznam że już około rok czy dwa lata temu wywaliłam wszystkie aplikacje społecznościowymi z komórki bo zaczęła mnie irytować ilość sztucznie wygenerowanych treści.
      • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 08:38
        #kobieta #sueellen

        Przeżyję brak "dyskusji" na social media, natomiast wiele instytucji/firm itd prowadzi swoją bieżącą "politykę" informacyjną własnie przez social media. Dzięki temu, że śledzę nie raz udało mi się np "ustawić jako piewrsza w kolejce' po bilety itd. SM są łatwiejsze/szybsze w obsłudze jeżeli chodzi o uaktualnienie informacji.

        Mam nadzieję, że zwykle strony nie umrą a komentarze będzie można olać (albo właściciel konta sam je będzie czyścił)
        • login.na.raz Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 09:20
          No właśnie, ja dlatego nie usuwam fb, bo często muszę tam wyszukiwać potrzebne informacje (np.jak szukałam gimnastyki dla dziecka, to grafik zajęć był tylko na fb).
          Ale ogólnie fb zrobiło się tragiczne, nie do normalnego korzystania jak kiedyś, gdzie pokazywało mi, co publikują znajomi, a nie jakieś "mądrości" napisane przez nieznanych mi samozwańczych specjalistów od wszystkiego
          • simply_z Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 09:54
            Mozliwe, ze znajomi tez dorosli...sm robia sie powoli niemodne.
            • sueellen Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 18:50
              simply_z napisała:

              > Mozliwe, ze znajomi tez dorosli...sm robia sie powoli niemodne.
              >

              Znajomi też chyba przestali publikować . Wszystko przeniosło się na grupy whatsuppa. Grup porobiło się pierdylion różnych. Z Facebookowych grup przestałam korzystać bardzo szybko przez zalew dziwnych postów wygenerowanych przez AI. Szkoda czasu nawet na scrolowanie. Już wole list napisać na papierze i wysłać pocztą.
    • tiffany_obolala Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 09:54
      Czasem mam wrażenie, że encyklopedia 40-tomowa ma znaczną przewagę nad obecnym internetem big_grin
      Wikipedia jest spoko, ale już daaawno temu internet się zepsuł jako źródło wiedzy - to, czego szukam (pogłębione artykuły, najchętniej naukowe) są na kolejnych stronach wyników popularnych wyszukiwarek, trzeba używać innych narzędzi, bo na początku zawsze wyskakuje papka bez znaczenia. Teraz, z podsumowaniem AI, jest jeszcze gorzej.
      Zastanawiam się, gdzie teraz pisać coś w rodzaju bloga podróżniczego - kiedyś miałam na bloggerze, potem, ze względu na konieczność ograniczenia liczby odbiorców, na fb (profil nie jest publiczny), ale ludzie rezygnują z fb właśnie dlatego, że już nie ma tam treści publikowanych przez znajomych. Chcą czytać to, co ja piszę, ale NIE na fb. No to gdzie?
      No i dochodzi do tego bańka - czasem bańka jest fajna - spodobała mi się strona X, algorytm podpowiada stronę Y o podobnej tematyce, wszystko super, jeśli mówimy o hobby. Gorzej, jeśli o światopoglądzie - coraz bardziej zamykamy się we własnym środowisku ludzi myślących podobnie, coraz większe są w związku z tym podziały.
      • marecky81 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 09:59
        Co to znaczy pogłębione?
        • drag0na Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:45
          marecky81 napisał(a):

          > Co to znaczy pogłębione?

          Marecki, bocie, poproś swoich konstruktorów o wgranie aktualnego słownika. W każdym wątku pytasz o znaczenie słów big_grin
      • gris_gris Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 10:13
        tiffany_obolala napisała:


        > Zastanawiam się, gdzie teraz pisać coś w rodzaju bloga podróżniczego

        Strasznie mi brakuje blogów! Nie ma już prawie żadnego z tych, które kiedyś czytałam. Brakuje mi też tych różnych niszowych, chałupniczych stron z ciekawymi informacjami i treściami. To wszystko praktycznie zniknęło. SM nigdy nie miałam, więc jak ktoś się przeniósł na FB czy Instagram, to dla mnie zniknął.

        Na marginesie, Tiffany, sprawdź @!
        • tiffany_obolala Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 10:27
          O matulu! Sprawdziłam smile
      • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 10:23
        a zwykła strona internetowa? Nie myślałaś o tym?
      • pyza-wedrowniczka Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:47
        Bloga teraz na własnej domenie i wordpresie, te wszystkie systemy typu blogger nie są stabilne i nigdy nie wiadomo, kiedy się skończą.
        Ale żeby ktoś czytał i tak trzeba dawać linki w social mediach
    • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 11:04
      Ja brak "dyskusji" w necie przeżyję.

      Bardziej mi zależy na dostępie do informacji (i nie mam na myśli problemów światowych) taki jak mam teraz. Nie wszytskie instytucje wysyłają newslettery
    • bene_gesserit Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:10
      Bardzo zabawna wizja węża, który zżera swój własny ogon.

      Pamiętam czasy sprzed internetu, nie boje się
      • tiffany_obolala Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:25
        Mój ojciec pamięta czasy bez prądu, mamy się cofać do głębokiego PRL? Nie mówię, że nie warto potrafić żyć bez prądu, ogólnie umiejętności survivalowo-preppresowe się przydają.

        Ale piękne były czasy, kiedy mieliśmy mnóstwo informacji relatywnie wysokiej jakości na kliknięcie myszą i za darmo. Teraz wartościowe dane są najczęściej za paywallem, ba, konieczność wykupienia dostępu wcale nie jest gwarancją jakości.

        Natomiast nawet teraz, kiedy internet "się zepsuł" - bez Wikipedii dostępnej natychmiast, bez nawigacji, google lens, sklepów internetowych, o poczcie czy komunikatorach nie wspomnę - byłoby mi bardzo trudno. Tak, dam radę - ale po co?

        Większość znajomych z drugiej połowy życia mam... z internetu.
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:02
          Ja w sumie nigdy nie weszłam do netu całkowicie, ale no bardzo lubię youtube. Oczywiście nie randomowe "felietony", ale jest mnóstwo fajnych koncertów, muzyki, filmów. I mam nadzieję nie musieć z tego rezygnować. Jeszcze daję radę wyławiać fajne rzeczy (zresztą nie jest to trudne) i mam nadzieję, że tak pozostanie.

          Ale przyznam też, że mam nie tylko papierowe książki ale sporo DVD itp
        • bene_gesserit Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 16:47
          tiffany_obolala napisała:

          > Mój ojciec pamięta czasy bez prądu, mamy się cofać do głębokiego PRL? Nie mówię
          > , że nie warto potrafić żyć bez prądu, ogólnie umiejętności survivalowo-preppre
          > sowe się przydają.
          >
          > Ale piękne były czasy, kiedy mieliśmy mnóstwo informacji relatywnie wysokiej ja
          > kości na kliknięcie myszą i za darmo. Teraz wartościowe dane są najczęściej za
          > paywallem, ba, konieczność wykupienia dostępu wcale nie jest gwarancją jakości.
          >
          > Natomiast nawet teraz, kiedy internet "się zepsuł" - bez Wikipedii dostępnej na
          > tychmiast, bez nawigacji, google lens, sklepów internetowych, o poczcie czy kom
          > unikatorach nie wspomnę - byłoby mi bardzo trudno. Tak, dam radę - ale po co?
          >
          > Większość znajomych z drugiej połowy życia mam... z internetu.

          Naprawdę, zero problemu.
          Do pierwszych artykułów informacje zbierałam w czytelni, powrót prasy papierowej powitalabym z radoscią, a mama mi mówiła, że przyjaciol można poznawać w realu, serio.

          Kojarzy mi się Mały Książę i historia o facecie, który wynalazl wodę w tabletkach, dzięki której można było oszczędzić 53 minuty. Gdybym miał wolne 53 minuty - pomyślał Mały Książę - poszedłbym powolutku w kierunku studni.
      • babcia47 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:25
        Właśnie wojuję z synem który chce się pozbyć mojego pokaźnego księgozbioru bo zwykle książki wg niego nie mają racji bytu. Nie dociera że takie czytanie powoduje zdobywanie wiedzy mimochodem, nawet czytając pozornie bezwartościowy kryminał czy przygodowkę. Sama złapałam się nie raz na tym że mimowolnie ochłonęłam wiedzę którą musiałabym nabyć intencjonalnie klikając w internecie. Niby wiele z tych rzeczy mało mi było potrzebnych w życiu ale przynajmniej wiem o czym ktoś do mnie mówi lub rozumiem co czytam. Niestety obecne pokolenie często mnie zadziwia bo nie wie nawet rzeczy które wydają mi się podstawowe a tym bardziej nie rozumie mechanizmów ich działania. Ja przez jakiś czas zastępował głównego mechanika w firmie i nikt mi głupot nie wcisnął choć nie kształciłam się w tym kierunku więc jednak nawet pozornie nieistotne rzeczy się przydały . Owszem w internecie bym mogła może się ich nauczyć ale bym musiała tego chcieć i specjalnie szukać. Zresztą uczenie się przy okazji jest właściwie bez wysiłku
    • drag0na Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:38
      Dlaczego łże media piszą o popularnej teorii spiskowej? Dlatego:

      "Altman od dawna podnosi zresztą temat potrzeby weryfikacji tożsamości w sieci. Według niego musimy stworzyć narzędzia, które pozwolą nam odróżnić człowieka od maszyny, gdyż w przeciwnym razie internet zmieni się w gigantyczną papkę"

      I wszystko jasne. Zakazać anonimowości w sieci, aby wprowadzić terror.

      Boty (programy, algorytmy) to żaden większy problem i nie mają wiele wspólnego z tzw "sztuczną inteligencją" - istnieją w sieci co najmniej od dziesięciu lat. Łatwo je rozpoznać nawet dzisiaj - nie rozpoznają sarkazmu, slangu, kodów kulturowych, są alogiczne. Działają na zasadzie zrzutu jednorazowej treści, często linków do mainstreamu, nie podejmując jakiejkolwiek polemiki. Strony internetowe z treściami nie napisanymi przez człowieka też łatwo rozpoznać.

      O wiele gorsze jest zjawisko po już istniejącego terroru, w wyniku którego ludzie boją się dzielić spontanicznie swoimi opiniami, nawet anonimowo, ponieważ w sieci na masową skalę działają nie boty, ale trolle "strażnicze", czyli wynajęci lub zindoktrynowani żywi ludzie, tropiący myślozbrodnie i uruchamiający nagonki na myślobzrodniarzy.
      • pursuedbyabear Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:48
        Jest i myślozbrodnia! Bingo.
        Anyway, co takiego by się stało strasznego, gdybyś musiało pisać pod nazwiskiem? Wstydzisz się? Masz coś na sumieniu?
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:28
          dramatiś ma obsesje i nic nie rozumie, ale pewnie tearz robi notatkiwink
        • alicia033 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:51
          pursuedbyabear napisała:

          > Anyway, co takiego by się stało strasznego, gdybyś musiało pisać pod nazwiskiem
          > ?

          Aha, a uczciwi, jak to orzekł piss-prezes, nie mają się czego bać.... Po czym okazało się, że jak jesteś przeciwko piss, to możesz być czysty, jak łza a i tak cię dojadą. Idziesz w ślady piss-prezes, sumirka. Nie gratuluję.
          • pursuedbyabear Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:59
            Tobie już kompletnie odwaliło na punkcie polityki, szwajcarska pcimianko.
        • drag0na Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 18:41
          pursuedbyabear napisała:


          > Anyway, co takiego by się stało strasznego, gdybyś musiało pisać pod nazwiskiem

          Jeden taki, co pod nazwiskiem wyrażał opinie, właśnie dostał kulkę w tętnicę.
          • pursuedbyabear Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 19:49
            Ojej. Czyli lepiej być gierojem anonimowo?
            • drag0na Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 20:18
              pursuedbyabear napisała:

              > Ojej. Czyli lepiej być gierojem anonimowo?

              Nie, lepiej być anonimowym i żywym.
            • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 20:39
              odpuść mu smile
    • beataj1 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 12:41
      Nie tak dawno oglądałam film Życie Chucka (swoja droga polecam) i była tam scena rozmowy nauczyciela z rodzicem. Omawiali postępy ucznia. No i rodzić cały czas nawiązywał do tego że internet padł i jak on sobie z tym nie radzi i jak jest ciężko. A na koniec udręczony ojciec do nauczyciela: no ale żeby PornHuba wyłączyli? Jak żyć.


      Tak długo jak nie wyłączą stron porno damy radę i cywilizacja nie upadnie.
      Jak wyłączą: wszystko jest możliwe.
      • boogiecat Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 23:10
        Uprzejmnie zglaszam, ze we Francji strony porno sa wylaczone
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 23:17
          oooo smile napisz coś więcej :smile
    • jdylag75 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:08
      Wszystko się wyreguluje samo, jak zawsze.
      • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:09
        Kiedy?smile
        • jdylag75 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:37
          A co, spieszy sie? Nawet nie zauważysz.
          Tak jak pisze Matacznik ponizej, jeśli chce się czytać porządne publikacje to można je spokojnie znaleźć, podobnie jest z grupami dyskusyjnymi. Reszte można ignorować. Natłok głupoty to nie jest znak naszych czasów, zawsze było pełno szajsu, tylko środki przekazu inne.
          • gris_gris Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:49
            jdylag75 napisała:

            > A co, spieszy sie? Nawet nie zauważysz.
            > Tak jak pisze Matacznik ponizej, jeśli chce się czytać porządne publikacje to m
            > ożna je spokojnie znaleźć, podobnie jest z grupami dyskusyjnymi. Reszte można i
            > gnorować. Natłok głupoty to nie jest znak naszych czasów, zawsze było pełno sza
            > jsu, tylko środki przekazu inne.

            Znalezc wciaz mozna, ale o wiele mniej, i znikaja kolejne. Prowadzenie strony kosztuje, i nie kazdy moze sobie na to pozwolic. Z tego powodu niektorzy autorzy, ktorych czytalam, przeniesli sie na SM, wiec ich stracilam; inni zmienili format, i czesc lub calosc ich tresci jest platna. To nie znaczy, ze nie place za tresci - oczywiscie; ale przedtem byla duza roznorodnosc tych ogolnodostepnych.
      • martishia7 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:42
        Trochę się zgadzam. Internet i soszjale służy ostatecznie do tego, żeby zarąbać pieniądze. Jeśli treści produkowane przez AI oglądać będą głównie boty - to utracą swoją monetarną wartość.
        • jdylag75 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:46
          No dokładnie, jak jest czegoś za dużo to się to ignoruje (np. wszystkie sygnały bezpieczeństwa a nowych autach, ja ignoruje, bo co chwile coś piszczy i nei mgoę się na jeździe skupić), ignoruje się, wiec przestaje mieć to wartość.
    • matacznik Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:22
      mocca25 napisała:

      > I ciekawe jak w tym odnajdą się prawdziwe, znane i uznane strony
      >
      Normalnie. "Stary Internet", pisany przez ludzi i dla ludzi, bez nachalnych reklam wciąż istnie. Wciąż można znaleźć wartościowe newslettery czy kanały RSS. W obszarze social media mamy fediverse, gdzie można sobie poskładać bardzo interesujący strumień ludzkich treści.
      Nie ma znaczenia jaki procent treści jest generowany przez AI, jeżeli w naszym miksie - za który sami odpowiadamy - tych treści nie ma.
      Pozwolę sobie zacytować "Kandyda" Woltera:

      "Racz mi pan powiedzieć, ile posiadacie sztuk teatralnych we Francji?“ zapytał Kandyd labusia; ów odpowiedział: „Pięć do sześciu tysięcy. — To dużo, rzekł Kandyd: a ile między niemi dobrych? — Z piętnaście, odparł tamten. — To dużo“, rzekł Marcin."

      Z Internetem jest tak samo. I zawsze było. Sięgajmy po tych piętnaście dobrych sztuk.
      • tiarav Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:47
        Oczywiscie, ze mozna znalezc. I tak jak w zyciu tak i w internecie sami wybieramy po co siegamy (tak jak i na polce w sklepie). Ale nie moge sie zgodzic na to, ze "zawsze tak bylo" - internet bardzo sie zmienil. I znow - jak w sklepie - kiedys mielismy do wyboru 3 mydla, dzis mamy 30? 300? Ze wiekszosc to to samo tylko w przebraniu to ja to wiem, ale nadmiar jest wszechobecny dzis wszedzie. A w internecie - jeszcze wiekszy. A na dodatek czesc tych "mydel na polkach" w sieci to tylko hologramy. Tworzone tak, zeby coraz trudniej bylo nam je odroznic od rzeczywistych. I jak widac, MNOSTWO ludzi nie odroznia, nie odnajduje sie.
        Stad przebodzcowanie, zmeczenie, chec ucieczki etc.
      • tiarav Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 13:56
        Jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do glowy - nowe pokolenie. Osoby, ktore nie znaja innego internetu niz ten pelen pustych tresci. Skad beda wiedziec, ze te pietnascie dobrych sztuk gdzies tam jest? Nie kazdy ma ogarnieta ematke za matke, swiat wirtualny ludziom odjezdza. Z kolei pokolenie wyzej nas - ilu lapie sie na tanie chwyty, smutne generowane przez AI obrazki i wpada w spirale teori konspiracyjnych. Szkola? Na ile nauczyciele sa przygotwani do rozmow o internecie z mlodymi ludzmi? Szkoly, ktore stoja na "bezplatnych" uslugach gigantow technologicznych. To nie jest takie proste, ze jak sie chce to sie znajdzie. Szukac tez trzeba sie nauczyc.
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:36
          Osoby, ktore nie znaja innego internetu niz ten pelen pustych tresci. Skad beda wiedziec, ze te pietnascie dobrych sztuk gdzies tam jest?

          Dlatego trzeba im zostawić DVD wink - żeby wiedziały czego szukaćsmile
        • kloacznymysliwy Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:38
          Teorie konspiracyjne...
          Ilu ludzi uczestniczyło w Strajku Kobiet, np. podczas tych największych marszy? Według strony rządowej - garstka radykalnych lewicowów. Według strony strajkującej - całe tłumy przeciętnych ludzi (już nie pamiętam, jakie to były liczby). Tak samo według kolejnych marszy, np. tego przedwyborczego marszu wolności.
          A teraz mamy dokładnie to samo w Londynie. Według głównych mediów uczestniczyło ok. 110 tys. radykalnych prawicowców i faszystów. Według internetu - nawet 3 miliony (tu już absurd) całkowicie przeciętnych ludzi, w tym rodzin z dziećmi.

          Nie trzeba AI, nie trzeba botów, nie trzeba gigantów technologicznych.
      • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 14:26
        Ależ ja wiem, że "stary" internet istnieje bo z niego korzystam. Pytanie czy przetrwa i jeżei tak to w jakiej formie. Czy platformy "obłożą " go taką ilością śmiecia, że to ludzi zniechęci. A jak ludzie zniechęci przedzieranie się przez ten śmietnik, to twórcom wartosciowych treści może się nie chcieć nic umieszczać
      • bananananas Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:26
        matacznik napisał:

        > mocca25 napisała:
        >
        > > I ciekawe jak w tym odnajdą się prawdziwe, znane i uznane strony
        > >
        > Normalnie. "Stary Internet", pisany przez ludzi i dla ludzi, bez nachalnych rek
        > lam wciąż istnie. Wciąż można znaleźć wartościowe newslettery czy kanały RSS. W
        > obszarze social media mamy fediverse, gdzie można sobie poskładać bardzo inter
        > esujący strumień ludzkich treści.

        Jest też działający jak stary tweeter "Bluesky". Według Rzeczpospolitej w latach 23-25 prawie co piąty naukowiec wycofał się z X na te platformę.
        W ogóle myślę, że czasy romantycznego internetu nie wrócą, ale też nie będzie całkowitej komercjalizacji czy zawładnięcia nim przez wielkie firmy i ich interesy, tylko jakaś równowaga się ustali. Będzie podaż, bo jest popyt na miejsca i treści poważniejsze i na większe bezpieczeństwo użytkowania.
    • nick_z_desperacji2 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:14
      Koniec insta czy tiktoka mnie zupełnie nie martwi. Ludzie publikowali zdecydowanie za dużo, jak pozdycha sharenting, wszelkie konta "podróżnicze" o zerowej wartości czy bohaterowie typu (nie)słwany Borkoś to dla mnie tylko na plus. Z wyszukiwaniem informacji w internecie jest jak z każdym szukaniem informacji: trzeba umieć.
      • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:22
        Ja też mam gdzieś tiktoki i insta itd.

        Tylko teraz nawet powazne instytucje typu Opera Narodowa korzystają z podobnych mediów, bo updatowanie strony jest bardziej pracochłonne. I ciekawi mnie jak takie instytucje się zachowają. Czy bedą uparcie na sm (co ma wady i zalety) z nadzieją, że odnajdą ich prawdziwi widzowie czy przyjmą inną politykę informacyjną (jaką?)
        • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:24
          p.s. niedawno ktoś zamknął swoją działalność na FB, poświęconą malarstwu. Bardzo dobrą stronę, ale się poddał, bo nie tylko boty i trolle, ale kasowali mu posty z obrazem-aktem.(które w ogóle nie dominowały).
        • nick_z_desperacji2 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:35
          Bardzo bym chciała, żeby wróciły do umieszczania repertuaru i informacji na stronie, ewentualnie wrzucania zdjęć z tymi info na fb. Jak widzę poważne instytucje komunikujące się z odbiorcami za pomocą miliona emotek, to mnie cholera bierze. Nie rozumiem tej mody na pismo obrazkowe.
          • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:41
            Na stronach niby też jest ale nie wszystko, zwłaszcza w kategorii "zapowiedzi". Od czasów SM, wiele stron , ktore nawet mają zakładkę "aktualności" zaniedbuje te aktualności bardzo
            • mocca25 Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:43
              p.s. Pogorelich pisał o swoich koncertach w Krakowie i w Warszawie w maju tego roku, już w zeszłym roku. Na stronie filharmonii informacje pojawiły się ze 2 miesiące wczesniej
    • afro.ninja Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 15:22
      Niestety, ale facebook to zapoczątkował. Super grupy dyskusyjne, które tworzyły odrębne spolecznosci- wymarły. Wszyscy przenieśli sie na Facebooka. Grupy fejsowe, zawierają dobre treści i pomocnych użytkowników, ale żeby cos znaleźć trzeba sie przekopać przez tone wątków. Ten interfejs nie jest stworzony pod grupy dyskusyjne!

      • pade Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 17:03
        I miliony czatów do grup, które zresztą (te czaty) niedługo będą zlikwidowane.
      • taje Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 17:31
        Nie znoszę grup na FB. Ten format do niczego się nie nadaje - dyskusja potrzebuje drzewka.

        Ja już z FB praktycznie nie korzystam, na Insta tylko oglądam czasem jakieś ładne zdjęcia, ale nic nie publikuję, TikToka nie mam i nie zamierzam. Tylko jeszcze X mi został, ale po przejęciu przez Muska to niestety tylko nędzne popłuczyny po poprzednim kontencie (z dedykacją dla mareckiego - proszę jak ładnie spolszczyłam mu nicka!).
        • afro.ninja Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 19:03
          Tak, uwsteczniamy sie. Teraz wszystko jest rolką, a rolka oglupia i szybko sie o niej zapomina. Nic z niej nie wyciągamy, tylko niezdrowy wyrzut dopaminy.
          Na instagram, weszłam dość późno, ale to rak. Faktycznie mozna pooglądać.piękne rzeczy,.koty,.psy , ludzi, ale nic za tym nie stoi. Nie ma żadnej wiedzy,.przynależności, ludzie przeżywają lajki i tak dalej.
        • afro.ninja Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 19:10
          I tez nie znoszę grup na fejsie, ale poza fejsem nie ma grup na te tematy, które mnie interesują. Po prostu nie ma. Jest jeszcze reddit, ale to kolejny dyskusyjny rak na wszystkie tematy świata. Pomieszanie z poplataniem.
          To jest mega irytujące.
    • engine8t Re: Teoria martwego internetu 15.09.25, 20:46
      Jak to co Matki i zony w dzien zajma sie domem i dziecmi zamiast wysiadywac na forach a wieczorem robiniem -z nudow, wiecej dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka