Dodaj do ulubionych

Obciachowe rzeczy

08.07.03, 09:27
Gdy miałem lat naście to były to - między innymi - spodnie "piramidki" i
kurtki "pasażerki". Dla mnie to był szczyt obciachu. Pamiętacie jakieś
inne "obciachowe rzeczy".? Co teraz jest "obciachem"?. A może na "obciach"
mówi sie teraz zupełnie inaczej?
Obserwuj wątek
    • zamek Re: Obciachowe rzeczy 08.07.03, 10:04
      To się chyba nie zmienia. Dłubanie w nosie, puszczanie
      bąków, siorbanie... "obciachowe" od lat.
      Poza tym nie przypominam sobie nic obciachowego.
    • Gość: ELVIZ Re: Obciachowe rzeczy IP: *.mipro.pl 08.07.03, 10:37
      Zegary z kryształu z plastikowymi ramkami i figurkami w kolorze złotym - ughhh
    • hubar Re: Obciachowe rzeczy 09.07.03, 00:21
      Dla mnie obciachowe są całe lata osiemdziesiąte i początek dziewięćdziesiątych.
      Te wszystkie plastiki, te szopy nalakierowane na głowach... ochyda ;-)
      • princepolo ochyda=======>h 10.07.03, 20:49
        :P
    • janior Re: Obciachowe rzeczy 09.07.03, 00:49
      powiem krótko - dres...
      • hubar Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 02:10
        janior napisał:
        > powiem krótko - dres...
        --
        A co powiesz na kompozycje wyjściowego płaszcza w kolorze cimnym (lub czarnym)
        z dodatkiem zielonego szala?
        ;-P
        • geograf Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 12:13
          liiiiiiii tam!
          wczoraj oglądałem Madonnę z lat 80-tych...:-)
          Ona dopiero ubierała się obciachowo!
          Co powiesz na niebieską lycra'e a do tego czarna
          spódniczka, czarny top i rzecz jazna mnóstwo żelastwa na
          szyi?
          (no i ta spalona trwała...)

          :-)
        • janior Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 22:43
          Hubar wiesz co... weź sobie coś na wstrzymanie. Wkurzasz...
    • taaniej Re: Obciachowe rzeczy 09.07.03, 08:37
      oki, przyznam się do obciachowej rzeczy, którą kiedyś w drodze do szkoły
      uwielbiałam robić. mieszkałam na przedmieściach łodzi i kiedy wsiadałam na
      krańcówce do drugiego wagonu tramwaju nie było tam jeszcze innych ludzi. wtedy
      nie mogłam się powstrzymać i zaczynałam śpiewać a właściwie wydzierać się na
      cały głos. a pogłos w tramwajach jest super. to trwało gdzieś ze dwa przystanki
      bo potem już przybywali ludzie.
      mimo, że to sprawa obciachowa to polecam to każdemu. cudowne uczucie tak
      wykrzyczeć się z rana!
      po
      • princepolo Pytanie intymne: 10.07.03, 20:50
        czy robiłaś to goło? ;)
      • Gość: med_max Re: Obciachowe rzeczy IP: 212.191.1.* 10.07.03, 23:34
        bardzo romantyczny filmowy obrazek ale nie pasuje do Ciebie, widzę Cię raczej
        jako osobę która wchodzi do tramwaju i mówi:"no i czego sie tak drzesz" ale
        czego można się o kimś dowiedziec z netu...:)

        sygnaturka specjalnie dla taaniej:

        miast oceniać po literkach
        lepiej wypij z nim literka


        • taaniej Re: Obciachowe rzeczy 11.07.03, 14:02
          Max,
          nie wierz we wszystko co piszę.
          :P
    • barracuda7110 Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 22:28
      teraz obciachowe jest np. pojechanie na pierwsza randke chociazby polonezem...
      potrzeba przynajmniej jakies beemki :P i wogole nieubieranie sie w szerokie
      gacie...

      Pozdrawiam
      barracuda7110
      ---
      Have You Seen My Invisible Friend??
      • geograf Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 22:32
        hmmmmm..ja tam wszedzie jeżdże tramwajem...
        Hmmmmm...o ja nieszczęśliwy:(

        ale szerokich spodni nie noszę:-)
        przynajmniej jeden atut:>
      • Gość: piotr Re: Obciachowe rzeczy IP: *.toya.net.pl 10.07.03, 22:45
        barracuda7110 napisał:

        > teraz obciachowe jest np. pojechanie na pierwsza randke chociazby
        polonezem...

        Jesli lubisz siać obciach:-)))

        Dysponuję polonezem:-))))

        pozsd.
        • barracuda7110 Re: Obciachowe rzeczy 10.07.03, 23:21
          Gość portalu: piotr napisał(a):

          > barracuda7110 napisał:
          >
          > > teraz obciachowe jest np. pojechanie na pierwsza randke chociazby
          > polonezem...
          >
          > Jesli lubisz siać obciach:-)))
          >
          > Dysponuję polonezem:-))))

          Tez mam "poldka" ;) i wiem jakie sa czasem reakcje plci pieknej na widok
          takiego autka :P
          • Gość: michal Re: Obciachowe rzeczy IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 23:38
            dlaczeog uwazasz ze obciachowe jest noszeiee luznych spodni?! no coz ale ja
            tam mam swoje obciachy natomiast to co ktorys z Forumowiczow napisal ze
            obciahcowe jest puszczanie bąków no to teraz juz chyba nie bo w tym momencie
            niektorzy jak zrobia cos takiego to krzycza BINGO( strzeszcie sie !!! )... a
            to co moze byc obciachowe wedlug mnie to nie jest bo kazdy ma swoj styl jest
            jaki jest a wiele rzeczy uwaza sie za obciahcowe bo nikt takich ciuszkow np
            nie nosi ..mowie o podkolanowkach ( nie takich siateczkowych jak to nosza
            Dziewczynki tlyko o podkolanowkach jako skarpetkach) wydaje sie ze sa
            obciachowe a ja uwaam ze sa wypasione i sam jenosze ...bo mi sie osobicie
            podobaja...

            ale Janku DRES NO STRES :P hehe ...


            PozdrO
            • janior Re: Obciachowe rzeczy 16.07.03, 17:23
              Michałku... nie lubię szerokich spodni. Czy są obciachowe, nie wiem... a jeśli
              nie wiem to chyba nie. Po prostu ich nie lubię i uważam, że źle to wygląda. A
              co do dresu to. NO DRES NO STRES !!!
    • ixtlilto Re: Obciachowe rzeczy 16.07.03, 11:25
      Jakoś nei mogę sobie przypomnieć typowych obciachowych ciuchów. Pamiętam za to
      jak szybko zmieniała się w SP moda na boys-bandy. Najpierw wszyscy słuchali
      zespołu A, a kilka tygodni później plakaty tej grupy w pokoju były obciachem ;)
    • Gość: ripper Re: Obciachowe rzeczy IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 11:44
      Kiedyś dawno temu były plastikowe kurtki parmalat. To był dopiero obciach.
    • geograf Re: Obciachowe rzeczy 16.07.03, 16:24
      Wczoraj widziałem w autobusie kobietę w spódnicy z cekinów..
      kobieta czysto niezależna:-)
    • barracuda7110 Re: Obciachowe rzeczy (ps) 16.07.03, 22:19
      Zapomnialem dodac ze chyba najwiekszym obciachem jest zalozyc biale skarpetki
      do garnituru..
      • geograf Białe skarpetki 18.07.03, 10:22
        to prawda:-)
        ale dla mnie obciachem są też BIAŁE skarpetki do
        sandałów, które zapewnie pod koniec dnia białymi już nie
        są;-)
        • dziad_borowy Re: Białe skarpetki 18.07.03, 10:49
          Ja tam skarpet do sandalkow w ogole nie uwazam.
          dzierżbór skarrrpetki!!!
    • maxxman Re: Obciachowe rzeczy 18.07.03, 11:24
      1.
    • maxxman Re: Obciachowe rzeczy 18.07.03, 11:39
      Witam!

      Moje propozycje obciachu wizualnego wzbogaciłem też o parę propozycji obciachu
      behawiorystycznego, oto one:

      1. Moim zdaniem, jeżeli masz 18 lat, chodzisz do klasy maturalnej i codziennie
      nosisz do szkoły worek na buty z sandałkami, które potem wkładasz w szkole na
      szare skarpety to to jest obciachowe.
      2. Kozaczki kupione chyba na rynku.
      3. Garnitur, biała koszula i okulary typu matrix.
      4. Torby które dają hipermarkety.
      5. Wszystkie rynki, bazary, stragany itp. / łeeee!!! /
      6. Kiedy mama twojej koleżanki wie wszystko co powiedziałeś tej koleżance,
      kiedy wie kto się dostał na studia a kto nie, kto jest bogaty a kto biedny itp.
      7. Bycie pijanym w restauracji.
      8. Jeżeli na imprezie się upijesz, zaśniesz a ktoś ci w międzyczasie zrobi
      zdjęcia jak jesteś nago to te zdjęcia też są obciachowe.
      9. Kiedy zrobisz lub powiesz coś głupiego i się z ciebie śmieją to też jest
      obciachowe.

      I dużo, dużo, dużo więcej rzeczy....

      Pozdrawiam, maxxman :)
      • geograf Re: Obciachowe rzeczy 18.07.03, 13:13
        powole się nie zgodzić z punktem 2 i 5-niektórzy robią
        tamz akupy bo lubią, muszą bądź co innego.
        Obciachowe te miejsca i rzeczy mogą być chyba tylko dla
        kogoś, kto zarabia na tyle dużo, że nie musi "zniżać się"
        do takiego poziomu.

        Z pierwszym punktem polemizowałbym, ale to tylko zalezy
        od tego czy mówimy tylko o konkretnym przypadku sandałów,
        czy ogólnie zmiany butów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka