Sposób na kaca

16.12.01, 22:02
Znacie jakiś niezawodny sposób na kaca? (Oczywiście rady typu - "nie pić za
dużo" są nieuwzględniane). Czy da się to jakoś obejść, czy niestety trzeba
dzień następny przemęczyć z suchym gardłem i dzwonem pod czaszką. Ja jak na
razie nigdy do medykamentów się nie uciekałem (wszystkie te Alka Primy i ich
klony są dla mięczaków :o) W naprawdę krytycznych przypadkach otwierałem słoik
kiszonych ogórków i spijałem z niego trochę wody. Ale to naprawdę w
ostateczności. Może jednak znacie jakiś bardziej skuteczny sposób?

Pozdrawiam
    • p8 Re: Sposób na kaca 16.12.01, 22:17
      Cóż, jak to mówią - kac morderca jest bez serca...
      Nie da się go uleczyć, ale można sobie ulżyć:
      1.Kackupa (jak najszybciej)
      2.Zimny prysznic..
      3.Zimna Cola.
      4.Zimne mleko.
      5a.Wypocić (np.bieganie, futbol etc.)
      5b.Porządnie się wyspać.

      No a jeśli to dzień roboczy, hmm, zakasać rękawy i zapierdalać
      bo wytężona praca też pomaga (chociaż nie polecam pracy na kacu:))

      Greetz

      panBozia
      zap
      • rafgeo Re: Sposób na kaca 16.12.01, 22:43
        Zapomniałem w pierwszym poście napisać o sytuacji jaka jest tysiąckroć bardziej
        uciążliwa od czystego, klasycznego kaca. Jest to mianowicie sytuacja, w której
        klasycznym obiawom katza (suchość w gardle, dzwon w głowie itd.) towarzyszą
        obiawy lekkiego (lub ciężkiego) zatrucia alkoholowego. To jest prawdziwa
        masakra. Z jednej strony chciało by się wlać w siebie morze jakiegokolwiek
        płynu, a z drugiej czuje się, że konsumowanie czegokolwiej grozi ponownym
        spotkaniem tego co się skonsumowało. I wtedy dopiero jest masakra. Co prawda
        moje ostatnie doświadczenie wskazuje, że całkiem dobrym rozwiązaniem jest
        wymieniona przez Ciebie cola. Kwas w niej zawarty wpływa kojąco na żołądek i
        pozwala uniknąć gwałtownych sprintów do miejsca, w które król chodzi piechotą.

        Pozdrawiam
        • zdzicha Re: Sposób na kaca 17.12.01, 10:03
          Mój sposób jest następujący: pić, pić i jeszcze raz pić. Trzeba zabezpieczyć
          sobie w zasięgu ręki (najlepiej jeszcze przed wyjściem na imprezę, żeby rano
          nie kląć zachrypniętym głosem walcząc z korkiem drżącymi rękoma) butelkę wody
          mineralnej, najlepiej niegazowanej i zaraz po obudzeniu wlać w suchy pysk ile
          się tylko da. Jak tylko żołądek wodę przerobi powtórzyć czynność. Po wstaniu z
          łóżka herbata z dużą ilością cukru (do 6 łyżeczek) i cytryną. Po wypiciu 2-5
          herbat jestem w stanie ograniczonej używalności. po kilku godzinach od wstania
          nabieram nawet ochoty na coś lekko strawnego. Tylko cały czas trzeba uważać,
          żeby nie przepełnić żołądka.
          Rada druga, ale trudniejsza do wykonania: nie przepijać wódki (jeżeli już, to
          wodą mineralną) i nie mieszać mocnego ze słabym, a już najmniej wódkę z piwem.
          Należy też pamiętać o tym, że większy kac jest po papierosach niż po alkoholu.

          Zdrowia!
    • kropka. Re: Sposób na kaca 16.12.01, 22:18
      Przerabiałam ten wątek jakoś wczesną jesienią, bo byłam na góralskim weselu.
      To się nazywało chyba "Lekarstwo na kaca" albo jakoś tak.
      Rad Ci dostałam góóóóóóóóórę!
      Zastosowałam wszystkie po kolei. Bezskutecznie.
      Życie uratował mi gorący rosołek.
      Sam. Czysty. Bez klusek i innych chęchów - bo w gardle stają, albo i wracają.
      Podobno jak 1 stycznia bez kaca, to cały rok do tyłu.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ixtlilto Re: Sposób na kaca IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.12.01, 22:27
        kropka. napisała:

        > Podobno jak 1 stycznia bez kaca, to cały rok do tyłu.
        :) rok do tyłu... w pewnych okolicznościach to może byc dobre... stajesz się o
        rok młodsza :)))

        > Pozdrawiam
        pozdroofka, Ixtlilto
    • ninna Re: Sposób na kaca 17.12.01, 00:17
      Tu jest dobry sposob. Dziala na mnie zawsze (chyba, ze mam zatrucie alkoholowe,
      ale to juz nie kac).

      Po powrocie z lokalu, czy co to tam bylo, musisz koniecznie cos zjesc. Wstap na
      przyklad na chamburgera w drodze powrotnej do domu.

      Gdy przyjdziesz do domu musisz koniecznie wypic co najmniej 0,5 litra wody.
      KONIECZNIE!!!!!! Najlepiej jak uda ci sie wepchnac w siebie calego litra. I
      puzniej idz spac. (umyj zabki jesli jescze masz na cokolwiek sile).

      Rano jak wstaniesz bedziesz tylko troche zmeczony. Ale bylbys tak samo zmeczony
      gapieniem sie w telewizje do puzna nocy....

      NINNA

      ps. Zapomnialam dodac, ze obudzisz sie w nocy z pekajacym pecherzem. Ale
      najczesciej jest latwe do zalatwienia.. ;o)
    • Gość: Snake Re: Sposób na kaca IP: 62.233.147.* 17.12.01, 12:05
      Jezu, jak ja sie tego boje! Przychodzi do mnie zawsze
      dwukrotnie.
      Raz, gdy sie budze mam w ustach smak uszczelki do syfonu
      toaletowego. Moglbym wypic Wisle, a jakakolwiek proba
      pochylenia sie konczy sie przerazliwym piskiem wewnatrz glowy.
      Potem w okolicach 17.00 powraca, by prawie sprowadzic mnie
      do parteru. I zawsze ten szum.
      Jest wobec mnie bezwzgledny i jestem bezbronny. Czasem mi
      sie sni i wtedy budze sie z krzykiem...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja