IP: Empik:* / 192.168.1.* 24.07.03, 10:05
Ostatnio weszlam na bloga do mojej kumpeli.Cały wpis dotyczył cioty.Długo się
zastanawiałam co może oznaczać to słowo.Nie miałam zielonego
pojęcia.wiedziałam tylko ,że od cioty robi sie niedobrze i wszystko
boli.Zaczełam tropić...i jak sie okazało my polacy(a raczej polki)w taki a
nie inny sposób nazwały okres ciotą.Byłam troche zszokowana ale bardziej
chyba zdegustowana ta nazwa.a co wy o niej myślicie???
Obserwuj wątek
    • aric666 Re: ciota? 24.07.03, 11:15
      Jak widze cłowo ciota, ma coraz wiecej znaczeń.:(((((

      Ale ja w innej sprawie. Nurtuje mnie dlaczego wpisujesz jako gość cały adres
      gazety??
    • the_dzidka Re: ciota? 24.07.03, 11:17
      Przecież tak się juz mówi od stuleci!! Ciocia, ciotka... Moja mama opowiada, że
      za jej szkolnych czasów mówiło się "ciocia do mnie przyjechała".
      • aric666 Re: ciota? 24.07.03, 11:22
        Dobrze, że przyjechała.:) Ale obecnie mozna by mówic "ciotka do mnie
        przyjechał".:)))
        Nie znoszę słowa ciota, bo brzmi jakby je najwieksi menele spod GSu wymyslili.
        fuj...
        • zakaua Re: ciota? 24.07.03, 11:43
          aric666 napisał:

          > fuj...

          - w pełni popieram
    • Gość: szpilkaaa@gazeta.p Re: ciota? IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.07.03, 15:37
      dla mnie najtrafniejszym okresleniem jest po prostu kobieca doleglowosc a nie
      jakas tam ciota.mysle ze to slowo jest naprawde chamskie i poniezajace dla
      kobiet dlatego tez nie chcialabym aby moj mezczyzna mowil:misiek jest zly bo
      ciote dostal..to chyba byloby najgorszeco moze mnie spotkac.
      • the_dzidka Re: ciota? 24.07.03, 15:50
        Gość portalu: szpilkaaa@gazeta.p napisał(a):

        > dla mnie najtrafniejszym okresleniem jest po prostu kobieca doleglowosc

        Dla mnie najtrafniejszym określeniem jest po prostu okres i nie ma co się
        obcyndalać w czasach, kiedy kobiece narządy intymne obdarza się swojskim mianem
        cipki :-) "Ciotka" pokutuje chyba jeszcze siłą tradycji, z czasów, kiedy nie
        mówiło się tak zupełnie wprost.
        • Gość: szpilkaaa@gazeta.p Re: ciota? IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.07.03, 15:55
          jednak ja w dalszym ciagu mysle,że ta ciota jest bardzo ale to bardzo chamskim
          okresleniem.tak samo dziwi mnie jak kobieta mowi przyjechala do mnie
          ciocia.kurde to co mezczyzni sa nieswiadomi tego ze kobieta ma okres????
          • aard Zabawne jest to, Szpilkooo 25.07.03, 08:29
            Że wszyscy sę z Tobą zgadzają, a Ty nadal perorujesz miast się napawać
            poparciem rozmówców ;-)

            Dla mnie też "ciota" jest wulgarna. "Okres" brzmi po prostu normalnie, nie ma
            zadnej konotacji emocjonalnej i dlatego najchętniej tego słowa używam.

            Natomiast to co napisałaś, o wyjaśnianiu Twojej niedyspozycji przez Twojego
            faceta wobec osób trzecich jest dla mnie niezrozumiałe. Nie jest to wyłącznie
            Twoja i (ewentualnie) jego sprawa? Co obchodzi to innych? Ja nigdy w ten sposób
            nie "usprawiedliwiałem" swojej dziewczyny, bo osobom trzecim po prostu nic do
            tego.
            • Gość: szpilkaaa@gazeta.pl Re: Zabawne jest to, Szpilkooo IP: Empik:* / 192.168.1.* 25.07.03, 09:35
              hmm..poprosze moze najpierw o wyjasnienie slowa periorowac..bo niestety nie
              jestem na tyle mądra aby wiedziec co to znaczy drogi aardzie.
              • aard aardsłow(n)ik 25.07.03, 09:44
                Perorować - wywodzić ze swadą (moim zdaniem).
                • Gość: szpilkaaa@gazeta.pl Re: aardsłow(n)ik IP: Empik:* / 192.168.1.* 25.07.03, 10:06
                  dzieki za wyjasnienie:)
              • aard Wbijanie Szpilkiii 25.07.03, 10:53
                Gość portalu: szpilkaaa@gazeta.pl napisał(a):

                > hmm..poprosze moze najpierw o wyjasnienie slowa periorowac..bo niestety nie
                > jestem na tyle mądra aby wiedziec co to znaczy drogi aardzie.
                oraz:

                dzieki za wyjasnienie:)

                No więc, skoro już wiesz, to co będzie po "najpierw"?
                • Gość: szpilkaaa@gazeta.pl szanowny aardzie.... IP: Empik:* / 192.168.1.* 25.07.03, 11:07
                  a co bys chciał przeczytac???
                  • aard Droga Szpilkooo 25.07.03, 11:37
                    Tak z całą pewnością nie ma sensu dyskutować. To, co chciałbym przeczytać, mogę
                    sobie napisać sam.

                    Tego, co napiszesz Ty, nie jestem w stanie przewidzieć i na tym polega cały
                    urok rozmowy DWOJGA (lub więcej) osób :-)
                    • Gość: zusmann Re: Droga Szpilkooo IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.116.* 27.07.03, 12:00
                      Najlepiej nie czytać blogów. Ja uważam blogi za wielkie g.... Ktoś o małym
                      poczuciu wartosci chce zaistnieć i pisze o sobie pamiętnik, który inni czytają
                      i się dopisują... Widziałem kiedyś blog, w którym autor pisał o tym, że kocha
                      jakiegoś tam chłopaka itp. Myślę: jakaś nastolatka rozżalona. A tu po kilku
                      wpisach widzę: umówiliśmy się w barze dla gejów itp. Ja pierdykam!!!
                      • Gość: zusmann Re: Droga Szpilkooo IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.29.* 27.07.03, 12:04
                        To była dopiero ciota!
          • zusmann Re: ciota? 27.07.03, 11:54
            Gość portalu: szpilkaaa@gazeta.p napisał(a):

            jednak ja w dalszym ciagu mysle,że ta ciota jest bardzo ale to bardzo chamskim
            okresleniem.tak samo dziwi mnie jak kobieta mowi przyjechala do mnie ciocia.
            kurde to co mezczyzni sa nieswiadomi tego ze kobieta ma okres????

            A jak do mnie przyjedzie ciocia to co mam powiedziec??? A wujek??? Jeszcze
            kumple pomysla, ze mam miesiaczke... Jezu, ludzie! Chyba juz kazdy wie, ze
            okres to okres. A ciota to inne określenie pedała. Albo faceta
            zniewieściałego ;-( Ble! Okres to przy tym piękna sprawa!
    • Gość: teufel Re: ciota? IP: *.toya.net.pl / 10.0.246.* 25.07.03, 10:13
      Ja to słowo w tym znaczniu słyszełem pierwszy raz od koleżanki:P
      • aard Re: ciota? 25.07.03, 10:52
        Gość portalu: teufel napisał(a):

        > Ja to słowo w tym znaczniu słyszełem pierwszy raz od koleżanki:P
        A zdarzało Ci się słyszeć je w innym znaczeniu?
        • Gość: teufel Re: ciota? IP: *.toya.net.pl / 10.0.246.* 27.07.03, 11:12
          Tak. W znaczeniu ślamazary, nieudacznika itp.
    • lea "okresowy" słownik 27.07.03, 11:07
      "ciota" pojhawia się jak brzuszek bardzo boli
      "okres" zazwyczaj używane określenie
      "miesiączka" nienawidzę tego słowa!

      wszystkie cierpiące kobiety, pozdrawiam
      • Gość: zusmann Re: 'okresowy' słownik IP: *.gen.twtelecom.net 27.07.03, 14:04
        A w Praktycznym Słowniku Współczesnej Polszczyzny
        słowo "ciota" ma 7 znaczeń, w tym właśnie POTOCZNE
        rozumiane jako "okres". A więc takie określenie
        faktycznie istnieje ;-) Nie wiedziałem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka