Wracajcie do Łodzi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 19:49
5000zł brutto dla managera? Kto tu zgłupiał? To niech się nie dziwią, że
nikogo nie znajdą. To są kiepskie pieniądze nawet jak na Łódź.

WW
    • Gość: KL Wracajcie do Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 19:50
      Zgadzam się z przedmówcą. Pracuję w Łodzi, a średniej firmie, kieruję
      kilkuosobowym zespołem i zarabiam 10.000zł brutto plus premia. A tu bank daje
      5.000zł - śmieszni są lub żałośni.

      KL
    • Gość: gall Wracajcie do Łodzi IP: *.mnc.pl 28.10.07, 20:06
      Również się zgadzam. Pewne doświadczenie (rozmowy) z tym bankiem mam.
      Płace to nie są ich "mocne" strony...
    • Gość: szanujący sie Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 28.10.07, 20:14
      chyba se jaja robia za 5 tys brutto to mi sie nie oplaca pierdnąć w
      fotel a nie zap..dalać w banku. śmiech na sali żenada
      • Gość: lit_m Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.sttb.pl 28.10.07, 20:20
        > chyba se jaja robia za 5 tys brutto to mi sie nie oplaca pierdnąć w
        > fotel a nie zap..dalać w banku. śmiech na sali żenada

        srednia jest taka, ze 4 wypowiada sie w necie ze kasa smiesznz a w tym samym
        momencie 8 konczy pisac CV ktore wysle do mBanku.

        Doswiadczonych menagerow to nie sciagna za te pieniadze, ale menager to szerokie
        pojecie. jak znam zycie, to chodzi o takich menagerow, co beda sami musieli
        dzwonic po klientach ;)
        • Gość: mtransfer Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 28.10.07, 21:44
          >Doswiadczonych menagerow to nie sciagna za te pieniadze, ale menager to szerokie
          >pojecie. jak znam zycie, to chodzi o takich menagerow, co beda sami musieli
          >dzwonic po klientach ;)

          DOKLADNIE!!!
      • Gość: DjMolek Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.chello.pl 28.10.07, 20:36
        Już po Twoim "wysokich lotów" komentarzu mogę stwierdzić - i tak by
        Ciebie tam nikt nie chciał. Wracaj na budowę.
    • Gość: DjMolek Wracajcie do Łodzi IP: *.chello.pl 28.10.07, 20:32
      Oczywiście - jako łodzianin pracujacy w Warszawie - bardzo cieszę
      się, że mBank się rozwija i oferuje tzw. przyzwoite pensje.
      Niestety... jest jeden mBank a co poza tym?
      Fakt, w Łodzi trudno o dobrych managerów, dyrektorów. Ale skąd
      zdzwienie to nie rozumiem. Człowiek kończący studia w Łodzi
      (przynajmniej jak ja 2 lata temu kończyłem) ma do wyboru 2 typy
      ofert pracy: wykfalifikowany operator kopraki ręcznej, albo od razy
      dyrektor obszaru, departamentu. Nie ma nic pośredniego... więc ludzi
      wyjeżdżają i... niestety nie wracają.
      Niemniej trzymam kciuki za powodzenie mBanku, i za to aby w Łodzi
      było coraz więcej normalnych stanowisk pracy. W końcu też bym chciał
      niegdyś wrócić... Tylko do czego? Do miasta, w którym władze
      pozwalają za zamknięcie Jazgi? Do miasta w którym włodarze najpierw
      zachęcają do budowy wieżowców a potam okazuje się, że to bezsensowne
      lotnisko takie projekty blokuje? (Nie wspominając już o tym, że
      główny architekt miasta czy też inny urzędnik, który wprowadził
      inwestorów w błąd powinien już dawno podać się do dymisji... A gdyby
      i Kropiwnicki miał trochę honoru, on by go odwołał...)
      Nie wiem, czy za kilka lat będzie jeszcze do czego wracać.
      Optymiści odpowiedzą: przecież są nowe inwestycje... np. Dell. Ja
      odpowiem: co mi po Dellu? - do składania komputerów potrzeba
      dokładnie takich samych kwalifikacji co do kopania rowów. Ani nie
      realizuje to moich ambicji ani nie zaspokaja potrzeb finansowych.
      :((
      Mimo to, kocham Łódź, nie cierpię władz Łodzi - bez pomysłu, bez
      polotu. Post PiSowska kicha.
      • Gość: MarcinK Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 22:13
        Uwierz, że w Łodzi jest mnóstwo miejsc gdzie można budować wieżowce i lotnisko
        im nie przeszkadza. Poza tym jak było lotnisko aeroklubowe to wieżowców też nie
        było budować na ścieżce podejścia.

        MK
        • Gość: DjMolek Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.chello.pl 28.10.07, 23:08
          Nie muszę Ci wierzyć żeby wiedzieć, że można w Łodzi budować wieżowce. Chodzi mi
          o sam fakt, jak władze miasta mogą wskazywać potencjalnym inwestorom lokalizacje
          na wieżowce, tam gdzie ich budować nie można. Skrajna niekompetencja !!
          W mojej wypowiedzi chodziło mi też o to, że czym władze Łodzi chcą zachęcać
          poważne instytucje, poważnych pracowników do miasta? Oni nie robią nic, tylko
          odstraszają (Kropiwnicki to już samym wyglądem - IQ 68)

          A tak poza tym... Ludzie, przestańcie gadać, że 5 tyś. brutto to nic nie warta
          kasa. Średnia pensja w Łodzi to 2500, w Warszawie 3500 (też brutto) Więc proszę
          wszystkich zakompleksionych forumowiczów osiadłych w Łodzi a pochodzących w
          Kiernozi Dolnej bądź innej tego typu aglomeracji, o leczenie kompleksów gdzie
          indziej. Ja (w Warszawie) zarabiam dużo więcej ale wcale nie uważam, że 5 brutto
          to mało.
          • Gość: PhD 5000 brutto :) he he IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 15:02
            No nie wiem ile zarabiasz, ale za 5000 brutto to chyba przy obecnych cenach
            pensja na start po studiach. mBank chyba nie stawia na dobre kadry. To NIE JEST
            pensja managerska.
    • Gość: nik Wracajcie do Łodzi IP: *.4web.pl 28.10.07, 21:32
      moze te 5 to nie duzo, ale firma solida, taka jakich malo w Lodzi
    • Gość: od kiedy to.. Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 28.10.07, 21:40
      menadzer to specjalista ds. analiz ???
      Ludzie napiszcie raz cos z sensem a nie mydlicie ludziom oczy wizja eldorado
      ciekawej pracy, czy Wy w ogole wiecie jak sie pracuje w mBanku i ile to ma
      wspolnego z jakakolwiek strategia lub zarzadzaniem, ten kto tam pracuje na ogol
      nie ma nic wspolnego z tym co chcialby w zyciu robic, zbieranina przypadkowych
      ludzi lub kumpli prezesa i podwykonawcow


      • Gość: pracownik :) Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.riz.pl 29.10.07, 14:18
        nie mozna ujac tego trafniej
    • Gość: Marek Wracajcie do Łodzi - artykuł sponsorowany IP: *.toya.net.pl 28.10.07, 23:03
      Nie dziwne że mają problemy z zatrudnieniem jak już uciekają się do artykułów
      sponsorowanych.
      Łódź już nie jest miastem taniej i wykształconej siły roboczej, mbank chyba
      nadal nie dostrzega a ludzie wyjeżdżają lub są podkupywanie przez inne firmy.
      • Gość: DjMolek Re: Wracajcie do Łodzi - artykuł sponsorowany IP: *.chello.pl 28.10.07, 23:11
        Jeśli chodzi o "artykuł sponsorowany" to oczywiście masz rację... Gazeta Łódzka
        gustuje w takich.
        Jeśli chodzi o tanią siłę roboczą to naprawdę przestańcie !!
        70% łodzian chciałoby zarabiać 5 tyś brutto.
        Ty pewnie jesteś jakimś informatykiem, któremu właśnie zdarzyło się być
        podkupionym przez inną firmę i teraz swoimi kategoriami oceniasz całą
        rzeczywistość.
        Ja też jestem właśnie w podobnej sytuacji ale pamiętam, że jak zaczynałem pracę
        to nie miałem zadka wyżej niż głowy...
        • gadery Re: Wracajcie do Łodzi - artykuł sponsorowany 29.10.07, 15:13
          Tyle, że te 5 tysięcy brutto to jest oferowana pensja dla doświadczonych
          pracowników. Czytaj mbank chce za tyle ludzi w podkupywać firmą Warszawskim.
    • Gość: anna Wracajcie do Łodzi IP: *.zdnet.com.pl 28.10.07, 23:45
      Nie obrażając nikogo niech mBank szuka pracowników na Ukrainie co innego piszą
      co innego oferują na rozmowie kwalifikacyjnej Sama ją przeżyłam To kicha
    • Gość: lodzianinwWAW Wracajcie do Łodzi IP: *.centertel.pl 28.10.07, 23:57
      Jestem lodzianinem mieszkajacym od paru lat w Warszawie.
      Pracuje w branzy marketingowej i mialem juz okazje byc na rozmowie w mbanku. Sam
      bank bardzo lubie, jestem od dawna jego klientem, ale niestety ich polityka
      kadrowa nie spelnia moich oczekiwan. I jest to przykre, bo oni potrzebuja nas
      (doswiadczonych pracownikow) a my ich (nowoczesnych korporacji w Łodzi).
      Niestety za 5tys brutto moga liczyc dokladnie na te same osoby, ktore zglaszaly
      sie po reklamach w pociagu.
      I nie pisze tego ze zlosliwoscia, ale raczej ze smutkiem.
    • Gość: gmk Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 00:12
      Czy warto wracać? Ja właśnie wróciłem razem z rodziną po 12 latach.
      Początki są dość trudne. Na szczęście pomoc najbliższych i znajomych
      na których zawsze można liczyć, pozwala na patrzenie na Łódź z
      optymizmem.
      Dlaczego wróciliśmy? Bo wierzę, że to miasto będzie już niedługo
      wizytówką Polski tak jak teraz Kraków czy Wrocław. Ale wiem też, że
      to nie stanie się od razu, a już na pewno bez takich powrotów jak
      nasz ;)
    • Gość: Zocha Wracajcie do Łodzi IP: 193.109.212.* 29.10.07, 10:50
      Ten bank nie szanuje własnych pracowników więc nie powinni się
      dziwić że nikt do nich nie chce przyjść. Tak na marginesie ciekaw
      jestem co objecywali ludziom z windykacji jak ich wywalali z pracy
      jakoś na tych wakacjach... 5 brutto czy swietlaną karierę na
      samozatrudnieniu ???? POTENCJALI PRACOWNICY OMIJAJCIE TEN BANK Z
      DALEKA!!!
    • Gość: Bartek ja wrocilem IP: 163.244.63.* 29.10.07, 11:48
      informatyk w wawie 3 lata, obecnie pracuje w DELLu :). koniec z pociagami
      codziennie bo mnie wykanczaly....
    • Gość: hazelnut Wróciłam po 7 latach. IP: 217.98.12.* 29.10.07, 11:50
      Wróciłam i cieszę się.
      Dlaczego?
      Bo tam pracowałam 12 godzin na dobę, tu pracuję 9.

      Bo tam byłam pracownikiem, tu jestem managerem.

      Bo tam pracowałam dla koncernów, tu dla jednej polskiej firmy.

      Bo po to się tam uczyłam, żeby umieć zmieniać tutaj.

      Bo tam 10 km do pracy pokonywałam w godzinę, tu 40 km w 40 minut.

      Bo tam 95% mojej pracy szło do kosza, tu 95% mojej pracy przynosi komuś pożytek.

      Bo pensja jest taka sama, relacje między ludźmi zaś jednak trochę lepsze.

      Bo od lat uparcie płacę tu podatki pomimo żywego sprzeciwu pań ze skarbówki.

      Bo moje dziecko ma normalną publiczną szkołę a nie ciągłe jatki o dłuższe włosy
      z wychowawczynią z LPR.

      Bo tempo rzeczywiście wolniejsze, więcej dzikiej przestrzeni w samym centrum
      gdzie mieszkam.

      Bo Łódź ma sensowne plany rozwoju a nie szkodliwe wygibasy na studium
      przestrzennym wynikające z interesów kilku postpiskorczyków.

      Bo władzom Łodzi jak patrycjuszowi Ankh-Morpork można wybaczyć pewne drobiazgi
      jak np. św. Faustynę, w końcu reszta idzie raczej dobrym trybem.

      Nie, nie jest tak jak myślicie. Lubię Warszawę, jest pełna energii, dużo w niej
      inicjatywy i odwagi. W Łodzi mniej jest społeczeństwa obywatelskiego, mniej
      widać młodą inteligencję czy sztukę. Dawniej sławne na całą Polskę łódzkie
      kluby zaludnia strzykająca tipsami klasa robotnicza z fabyk Indesitu i Della. W
      centralnych slumsach faktycznie mniej widać dzieci z chorobą alkoholową. Głównie
      dlatego, że ogólnie jest mniej dzieci, a te których nie udało się uniknąć są już
      na trwale podłączone do taniejących konsol z grami w zabijanie. Łódź nie jest
      wcale sielanką, ale ma potencjał i charakter. Jest wyzwaniem. Choćby z tego
      powodu warto wrócić, zarabiać i wydawać tu swoje pieniądze.
      • Gość: Maciek Re: Wróciłam po 7 latach. IP: 212.160.240.* 06.05.08, 11:18
        Dzięki za ten post. Myslę, ze mógłbys zająć sie promocją miasta.
        Dawno nikt tak zwięxle nie wyraził naszych atutów i naszych minusów.
        Też rozmyslam nad powrotem.
    • martinidry Wracajcie do Łodzi 29.10.07, 11:58
      Czy tym bankiem kierują kretyni?

      Cytuję:
      "Zgłosiło się bardzo dużo osób, ale byli to głównie ludzie młodzi, bez
      doświadczenia zawodowego. Na takich też nam zależy, ale obecnie poszukujemy osób
      na stanowiska menedżerskie - opowiada Ossowska."

      A kto ma zatrudniać młodych ludzi po studiach?
      Może zaraz wyślijmy ich na zmywak do Londynu i płaćmy starym wyjadaczom ze
      znajomościami prezesa po 10 tysięcy!!!

      Ludzie którzy teraz kończą studia mają kwalifikację często wyższe od tych którzy
      już pracują! Ci którzy są kierownikami nie mają ukończonych kierunkowych studiów
      tylko załapali się ponad 10 lat temu gdy każdy kto miał jakikolwiek dyplom
      dostawał dobrą pracę!
      • zwiazkowiec Re: Wracajcie do Łodzi 29.10.07, 14:24
        Studiami nie zastąpisz praktyki. Ale studia praktyką-owszem, zdarzyć się może.
        Wiem co piszę- studiowałem na dziennych, potem przeniosłem się na wieczorowe i
        zacząłem pracę. Jak kończyłem studia to już zadawałem takie pytania pracownikom
        UŁ z tytułem dr i profesora na które nie zawsze wiedzieli jak odpowiedzieć. A
        studenci niepracujacy w ogóle nie wiedzieli o co chodzi.

        "Teoria ma sie tak do praktyki jak onanizm do miłości". ;)))))


        • Gość: ups Re: Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 20:28
          jasne, najlepiej od razu isc do pracy, po co studiowac czy robic mature, a potem
          tylko odtwarzac wiedze osob ktore Cie uczyly w firmie bez kreatywnosci i
          wlasnego myslenia, tak tak, studia nie maja uczyc zawodu a maja nauczyc nawyku
          poszukiwania, jezeli twierdzisz ze studia nic nie daja to naprawde czas chyba
          odsprzedac Twoj dyplom,

          prawda jest taka ze na tej zasadzie nic sie nie liczy tylko praktyka, na
          szczescie zaden z nas nie musi juz na wlasnej skorze przekonywac czy bedzie go
          bolao jak mu jablko spadnie na glowe
      • gadery Re: Wracajcie do Łodzi 29.10.07, 15:44
        Z tego co słyszałem od znajomych to całkiem sporo ludzi zaraz po studiach jest
        tam zatrudnianych. Nie radzę porównywać wiedzę po studiach do wiedzy praktycznej
        powstałej w wyniku 10 lat pracy w zawodzie. Nie ma szansy aby osoba świeżo po
        studiach wiedziała choć 10% tego co wie taki "stary" wyjadacz.
    • Gość: PhD Wracajcie do Łodzi IP: *.toya.net.pl 29.10.07, 14:55
      Ludzie 6900 brutto plus bonus to u mnie w firmie zarabia REP. To jakieś jaja z
      tą reklamą. Sam mieszkam w Łodzi i praca managera za 5000 brutto to kpina. Nie
      dziwne że ludzie spadają na zachód. Kładąc kafelki w Szwecji na godzinę zarabia
      się 100 - 200 zł. .....
    • stanley_fish bądźcie tam, gdzie WAM dobrze 29.10.07, 15:19
      Nie ma złotej zasady! Jedni lepiej czują się w wielkich miastach, wśród gwaru,
      tłumu, korków, nocnych imprez - czują że żyją. Innym bardziej pasuje spokój,
      wolniejsze obroty. Każdy powinien wybrać tę opcję, która mu bardziej odpowiada.
      A kiedy czynnik finansowy przestaje być dodatkowym kryterium, jest super.
      • Gość: Anek Re: bądźcie tam, gdzie WAM dobrze IP: *.cebit.com.pl 29.10.07, 19:59
        W pełni się zgadzam, że nie ma złotej zasady. Każdy robi to co lubi (a
        przynajmniej chciałby by tak było:)

        Wracając jednak do treści artykułu, to 5k bądź więcej brutto to początkujący
        pracownik korporacji dostanie w Wawie (również po studiach)... Jeśli chcą
        przyciągnąć managerow to lekko 10k brutto muszą zaoferować. A o kulturze pracy,
        procedurach pracy w mBanku to szkoda pisać.

        Patrząc z perspektywy studenta pragnącego zdobyć doświadczenie - np. praktyki to
        lepiej wybrać Warszawę z płatnymi praktykami (i to często na przyzwoitym
        poziomie) czy bezpłatne w mBanku? Odpowiedź znacie sami.

        Szkoda, że jedna Pani wymieniona w artykule, która dzisiaj miała opisać jak się
        żyje i pracuje w Łodzi jest zatrudniona w mBanku jako pr-owiec... Nie ma jak
        obiektywizm...

        Żeby nie tak pesymistycznie, to jestem b zadowolonym klientem mBanku :)
        • Gość: literka_m Re: bądźcie tam, gdzie WAM dobrze IP: *.sttb.pl 29.10.07, 20:14
          > Żeby nie tak pesymistycznie, to jestem b zadowolonym klientem mBanku

          i tu sie zgadza, bo im wiecej tna koszty, tym mniej nas (wlascicieli kont) to
          kosztuje
    • Gość: lodczak Wracajcie do Łodzi IP: *.eranet.pl 29.10.07, 22:09
      gratulacje dla mbanku - za ciagly rozwoj i skuteczny pr... a to cale
      przemadrzale stado malkontentow, ktorzy zarabiaja 20 tyz zl
      miesiecznie - niech :) niech jedzie do warszawki i stoi w korkach po
      2 h dziennie w jedna strone
    • Gość: gość portalu Wracajcie do Łodzi IP: *.aster.pl 28.04.08, 19:01

      etam 5 tysi to mało
    • Gość: Warszawka Wracajcie do Łodzi IP: *.aster.pl 14.09.08, 20:46
      :))) żenujące, zważywaszy na fakt, że większość z bohaterów artykułu
      pracuje znowu lub już w Warszawie. Jednak uciekli z Łodzi. :))) bez
      warszawki jednak ani rusz.
Pełna wersja