Deptak po łódzku

IP: *.lodz.msk.pl 19.11.07, 15:13
Takie rzeczy, to chyba tylko w Łodzi.

lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/790447.html
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Albo samochody powinny zniknąć z ulicy Piotrkowskiej, albo należy ją zamknąć
dla pieszych. Teraz można zginąć pod kołami, a policja chce wlepiać mandaty za
spacery Pietryną - twierdzą łodzianie. Policja ripostuje, że Piotrkowska nigdy
nie była deptakiem.

- Moją żonę zatrzymał policjant, jechał cywilnym samochodem, ale pokazał
legitymację służbową. Dość ostrym tonem zwrócił jej uwagę, że Piotrkowska jest
ulicą publiczną i nie wolno przechodzić na drugą stronę w dowolnym miejscu -
opowiada nasz Czytelnik Karol S. (prosi by nie publikować nazwiska). - Żona
rzeczywiście przechodziła przez jezdnię, jak się okazuje, jakieś dziewięć
metrów od pasów. Mandatu nie dostała, ale była bardzo zaskoczona. Jeśli jest
tak, jak twierdził ten funkcjonariusz, to co robią na Pietrynie ogródki? I jak
mamy pokazywać znajomym czy rodzinie swoje kostki w Pomniku Łodzian Przełomu
Tysiącleci? Może powinniśmy przefruwać nad nimi?

Katarzyna Zdanowska z biura prasowego łódzkiej policji wyjaśniła, że ul.
Piotrkowska nigdy nie miała statusu deptaku. W związku z tym obowiązują na
niej przepisy ruchu drogowego jak na każdej innej ulicy.

- Owszem, na Piotrkowskiej obowiązuje ograniczony ruch samochodowy, auta mogą
się poruszać z określoną prędkością, ale nie ma mowy o tym, by piesi mogli
swobodnie spacerować - tłumaczy Katarzyna Zdanowska. - Jak na każdej innej
ulicy mają do dyspozycji chodniki. A na drugą stronę powinni przechodzić na
wyznaczonych przejściach lub w odległości 50 metrów od nich. O ile nie
stwarzają zagrożenia.

Łodzianie od dawna chcą, by Piotrkowska była deptakiem. Władze miasta powinny
wreszcie wziąć ich zdanie pod uwagę i wyprowadzić samochody z Pietryny.
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Ma ktoś jeszcze wątpliwości, czemu Piotrkowska przegrywa nie tylko z
Manufakturą, ale także z blaszanymi hipermarketami?
    • Gość: Adam było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=72201594
      • Gość: Natenczas Re: było IP: 195.117.116.* 19.11.07, 18:08
        po czym mam rozpoznać gdzie się kończy jezdnia a zaczyna chodnik skoro oba są
        wyłożone kostką?
        • Gość: Natenczas Re: było IP: 195.117.116.* 19.11.07, 18:18
          i druga sprawa: skoro na Pietrynie stoją ogródki to czy dostanę pozwolenie na
          ogródek na Nowomiejskiej? przecież też jest to ulica o ograniczonym ruchu
          • Gość: laneres Re: było IP: *.widzew.net 19.11.07, 21:03
            a ja na Kilinskiego chciałbym ogrodek.
      • Gość: barnaba Re: było IP: *.lodz.msk.pl 19.11.07, 19:44
        No nie, nie wymagaj, żebym przed umieszczeniem tu artykułu, sprawdzał wszystkie
        łódzkie fora :)
        • camelot Głupota policji 19.11.07, 21:15
          Może pani Zdanowska ma rację. Ale tym sposobem mamy kuriozum na skalę światową
          czyli pomnik którego nie można obejrzeć. Ludzie leczcie się!!! Zawsze
          twierdziłem, że Piotrkowska to rozwiązanie chore. Niby deptak ale nie deptak.
          Samochody pomykają po tym niby deptaku cały czas a najwięcej radiowozów i firm
          ochroniarskich. Radiowozy można jeszcze zrozumieć ale kto dał zgodę na firmy
          ochroniarskie. Ale czy policjanci będą ścigać swoich najczęściej byłych kolegów.
          Nikt na tym nie panuje. Ubezwłasnowolnili mieszkańców tej ulicy gdyż nie można
          do nich dojechać. Mam wujka przy Pietrynie i aby mu zawieźć przysłowiowy worek
          kartofli na zimę muszę meldować się straży miejskiej. Chore!!! A jednocześnie ta
          sama straż miejska nie goni samochodów parkujących całymi dniami na
          Piotrkowskiej. Obcy kierowca gdy widzi olbrzymią tablicę pod nakazami czy
          zakazami przy Piotrkowskiej głupieje. Czytanie ze zrozumieniem zajmuje 5 minut.
          A czasami trafiają się też obcokrajowcy, dlaczego nie ma tych tablic w obcych
          językach? Gratuluje pomysłu na Piotrkowską.
          • tomasz.bu Re: Głupota policji 19.11.07, 21:19
            > do nich dojechać. Mam wujka przy Pietrynie i aby mu zawieźć
            przysłowiowy worek
            > kartofli na zimę muszę meldować się straży miejskiej. Chore!!!

            A wolno spytać ile razy do roku wozisz worek kartofli do wujka? bo
            ja mam poważne wątpliwości co tu jest chore.

            Co do reszty - pełna zgoda.
    • Gość: Gość Re: Deptak po łódzku IP: *.34.rev.vline.pl 19.11.07, 21:10
      Może pan policjant sobie omijał korki na Kilińskiego jadąc prosto
      Piotrkowską a tu prosze jakieś bydło jaśnie Panu nie pozwala szybko
      przejechać przez miasto.
      • camelot Metody policji 19.11.07, 21:18
        Chyba tak. Czasami radiowozy mają ciekawą metodę widząc korek czy czerwone
        światło włączają swoje dyskoteki by po przejechaniu skrzyżowania je wyłączyć.
        Takie cwaniactwo. Dyżurny policji nigdy tego nie wykryje, Podobnie robią karetki
        przeważnie prywatnych firm Falcka czy Medaxu.
      • tomasz.bu Re: Deptak po łódzku 19.11.07, 21:22
        Dlatego w normalnych krajach ograniczenia prędkości wymusza się
        wszelakimi barierami fizycznymi. Gdy jezdnia jest równa jak stół
        i "jak Wisła szeroka", to obowiazujące ograniczenia są równie
        fikcyjne, co zakaz wjazdu samochodem na Piotrkowską.
        • Gość: laneres Re: Deptak po łódzku IP: *.widzew.net 19.11.07, 21:31
          a czy policja, nie mogłaby patrolować Pietryne na rowerach, pieszo,
          a może na skuterach...?
          Stalo by sie coś?
          • slavekk Re: Deptak po łódzku 20.11.07, 08:48
            Gość portalu: laneres napisał(a):

            > a czy policja, nie mogłaby patrolować Pietryne na rowerach,
            > pieszo, a może na skuterach...?

            a czy policja patroluje TYLKO Pietrynę?
            Widziałeś taki wydzielony patrol?
            Powinni jechać na skuterach i targać radiowóz na plecach po to, by
            na Pl. Wolnosci wsiąść do samochodu a skuter wrzucić do bagażnika...
            ;-)

            > Stalo by sie coś?

            Zmeczyli by się
            • Gość: laneres Re: Deptak po łódzku IP: *.sgnet01.solardis.com 20.11.07, 08:57
              a moze powinna byc wydzielona jednostka, ktora patroluje centrum tj.
              Piotrowska, Wschodnia, Kościuszki.
              Nie sa to duze odleglosci, na rowerach mieliby wygodnie, nie mowiac
              juz o skuterach- napewno byliby mobilniejsi i nie zagradzaliby
              swoimi radiowozami Pietryny i innych ulic w centrum.
        • camelot Deptak po łódzku 19.11.07, 21:33
          Nie w tym kraju.
    • miiszczu Re: Deptak po łódzku 19.11.07, 21:42
      Aby wyłączyć zupełnie Piotrkowską z ruchu trzeba by wcześniej dobudować/udrożnić dojazdy do posesji od strony Kościuszki/Zachodniej oraz Sienkiewicza/Wschodniej.
      Ale jest też rozwiązanie proste i wykonalne w krótkim czasie przy stosunkowo niewielkich nakładach. Otóż wystarczyłoby za skrzyżowaniami ustawić barierki opuszczane na pilota, przy czym piloty mieliby tylko mieszkańcy posesji, którzy nie mają innej możliwości dojazdu (plus oczywiście możliwość szybkiego opuszczenia dla służb ratunkowych). Dla dostawców takie barierki mogłyby być opuszczane np. w godzinach 5-8.
    • Gość: Natenczas Re: Deptak po łódzku IP: 195.117.116.* 20.11.07, 01:17
      > Takie rzeczy, to chyba tylko w Łodzi.

      no!
      z ciekawostek w naszym mieście mamy np rondo z ruchem pieszym przez jego środek
      (pl. Wolności); czegoś takiego polskie przepisy o ruchu drogowym nie dopuszczją
      • slavekk Re: Deptak po łódzku 20.11.07, 08:45
        Gość portalu: Natenczas napisał(a):

        > no!
        > z ciekawostek w naszym mieście mamy np rondo z ruchem
        > pieszym przez jego środek
        > (pl. Wolności); czegoś takiego polskie przepisy o ruchu
        > drogowym nie dopuszczją

        aby?
        Możesz podać paragraf?
      • gothmucha Re: Deptak po łódzku 20.11.07, 10:47
        Ta, pamiętam wypowiedź panów policjantów jakieś 2-3 lata temu, że w sumie to nikogo pod pomnikiem nie powinno być, ale to walka z wiatrakami.

        Ot, taka ciekawostka...
        • michal.ch Re: Deptak po łódzku 20.11.07, 14:07
          gothmucha napisał:

          > Ta, pamiętam wypowiedź panów policjantów jakieś 2-3 lata temu, że w sumie to ni
          > kogo pod pomnikiem nie powinno być, ale to walka z wiatrakami.
          >
          > Ot, taka ciekawostka...


          Znaczy się żeby udostępnić "dętkę" zwiedzającym, miasto musi wybudować kładkę
          nad jezdnią, która połączy narożnik Nowomiejskiej z centrum placu. Bez przejścia
          nikt nie będzie mógł się dostać do atrakcji turystycznej. Chyba władze miasta
          nie zamierzają propagować łamania przepisów? Żądamy kładki nad Placem Wolności!
          I kolejki gondolowej. Witamy w Polsce... :)))
          • Gość: barnaba Re: Deptak po łódzku IP: *.lodz.msk.pl 20.11.07, 14:32
            Teoretycznie można i plac, i Piotrkowską oznakować znakiem D40/41 "strefa
            zamieszkania". Dla kierujących oznacza on ograniczenie prędkości i konieczność
            ustąpienia pierwszeństwa każdemu pieszemu, nawet idącemu środkiem jezdni.

            całość można przeczytać tu:
            www.v10.pl/prawo/Przepisy,obowiazujace,w,strefie,zamieszkania,263.html
            Koszt żaden, a problem w sporej części jest rozwiązany.

            Można? Zapewne można. Tylko czemu nie w Łodzi?!
Pełna wersja