adamco
01.08.03, 11:15
Przytoczę fragment artykułu z dzisiejszego "Naszego
Dziennika":
"Od lubuskiej policji dowiadujemy się, że tegoroczny
Przystanek Woodstock będzie zabezpieczony przez
rekordową liczbę funkcjonariuszy [...]
Policja podaje, do jakiego celu przydadzą się dodatkowi
funkcjonariusze - będą oni zatrzymywać złodziei i
dilerów narkotyków. Co więcej, pojawią się
antyterroryści i pirotechnicy. A z powietrza nad
bezpieczeństwem uczestników tegorocznej "imprezy"
będzie czuwał śmigłowiec z kamerą termowizyjną.
Wszystko po to, by zapobiec burdom, handlowi
narkotykami i rozbojom. Wszystko pięknie, tylko po co
odciągać i tak zapracowaną policję od codziennych
obowiązków? Czy nie lepiej i przede wszystkim
bezpieczniej byłoby zabronić organizacji destrukcyjnych
"imprez".[...]"
No cóż widać nasz prezydent czerpie pełnymi gasrściami
z nauki sekty ojca dyrektora.
Mam pytanie czy imprezy typu: pielgrzymki, wizyty
Papieża, spotkania Lednickie, procesje itp. Nie mają
ochrony, w tym tej ze strony Policji, wojska itp?
Oczywiście łatwiej zabronic, zakazać...