Dodaj do ulubionych

Cztery sposoby na ohydne budy

09.12.07, 20:03
Teraz ruch jest po stronie urzędników!

Do boju, o lepszy wizerunek Łodzi!


P.S. Dziękujemy Panie Michale, za zajęcie sie tematem w sposób profesjonalny!
Obserwuj wątek
    • Gość: łodzianin87 Cztery sposoby na ohydne budy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:24
      Chyba dobrym pomysłem byłoby wkomponowanie tych budenek w charakter miasta, a tak na marginesie to Łodzi przydałby się jakiś motyw przewodni charakteryzujący nasze miasto, i jeśli mamy silne korzenie fabryczne to może to byłby ten motyw.
      • przyslowie Re: Cztery sposoby na ohydne budy 09.12.07, 22:18
        Jest Buda-Peszt (nie wiem czemu kojarzy mi się z chrupiącym
        pasztecikiem), więc niech się stanie Buda-Łódź!
    • el-042 Cztery sposoby na ohydne budy 09.12.07, 21:31
      A może rozwiązanie, które widziałem w Stanach w Philadelphi? Tam na
      co drugim rogu stoją przenośne budki-wózki, gabarytami
      przypominające przyczepę kampingową, które są codziennie przywożone
      i wywożone przez handlarzy do miasta i z miasta. Właściciel takiej
      przyczepy ma prawo codziennie zająć miejsce ustalone w urzędzie
      miasta (trzeba to ustalić z góry, by handlarze nawzajem nie walczyli
      o miejsca) i pracować tam przez 8 godzin, a punkt 15:00 ma już go
      tam nie być razem z budką. To dobre rozwiązanie, ale w Polsce trzeba
      by pilnować, czy rzeczywiście ruchome budki odjeżdżają po południu,
      żeby nie było jak na Bałuckim, że wózki stoją 24h na dobę i udają
      przenośne, obudowane daszkami, z poprzebijanymi oponami. Jestem za
      ruchomymi budkami-wózkami jednolitymi w stylu, zabieranymi przez
      handlarzy do ustalonej godziny.

      --
      Odpłyń Łodzią z EL-042
      • histeryx nie zgadzam się 09.12.07, 23:00
        na amerykańskie wzorce - w tym kraju bili czarnych ludzi !! a wcześniej
        czerwonych. i podobno więzili zielonych rozbitków w tajnej bazie.

        i to ma być za wzorzec - zastanów się dobrze !
        • el-042 na wzór Francuski 10.12.07, 13:36
          > na amerykańskie wzorce - w tym kraju bili czarnych ludzi !! a
          > wcześniej czerwonych. i podobno więzili zielonych rozbitków w
          > tajnej bazie. i to ma być za wzorzec - zastanów się dobrze !

          Traktuję to jako żart, ale jeśli Ci się nie podoba przykład z USA,
          to mam podobny z Francji. Tego akurat na żywo nie widziałem, ale
          widziałem zdjęcia jakiegoś placu w Paryżu. Od rana do popołudnia
          jest tam dzikie i żywe targowisko pełne straganów, a po południu
          wszyscy odjeżdżają, służby miejskie czyszczą plac i na wieczór
          pozostaje salon miejski, pełen ludzi i kafejek. Rano handel,
          wieczorem rozrywka. Mobilność i jeszcze raz mobilność, ale czy komuś
          w Polsce będzie się chciało? U nas miesiącami trzeba czekać na
          wymianę żarówki w ulicznej latarni czy naprawę zdewastowanej ławki w
          parku. A tu jest potrzebne codzienne działanie z przyjazdem,
          rozłożeniem towaru, a potem z jego zabraniem oraz posprzataniem i
          rozstawieniem stolików kawiarnianych.

          --
          Odpłyń Łodzią z EL-042
      • Gość: 125p sprzedam Re: Cztery sposoby na ohydne budy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 16:00
        el-042 napisał:

        przenośne budki-wózki, gabarytami
        > przypominające przyczepę kampingową, które są codziennie przywożone
        > i wywożone


        Też kiedyś tak myślałem, ale pomyśl.

        Stoi budka która ma wyjeżdżać na noc. A jeżeli w nocy też chce ktoś zjeść? to może lepiej niech zostanie.

        A drugie ale jest takie, że skoro budka ma jakieś miejsce w dzień to po co ma wyjeżdżać na noc. Przecież w nocy tym bardziej nie przeszkadza. Przeszkadza natomiast dwa razy dziennie kiedy wykorzystuje przestrzeń na drogach w centrum i to w godzinach najbardziej uciążliwych.

        Więc to NIE MOBILNOŚĆ jest problemem tylko ESTETYKA.

        Jak dowód podam przykład giełdy samochodowej na Puszkina. Jest pełno mobilnych bud i baro-busów. Wszystkie odjeżdżają zaraz po giełdzie. Proponowana przez Ciebie mobilność jest więc absolutnie spełniona.

        Ale uchowaj nas Panie od tej gastronomii na kółkach w tym wydaniu.
    • nakole Re: Cztery sposoby na ohydne budy 09.12.07, 23:27
      ...ach ci brzydcy urzednicy! Jak się ich nie popchnie paluchem to
      sami nie spadną na Ziemię.
    • Gość: 2549SzB05 budy ale jednakowe i estetyczne! IP: *.toya.net.pl 09.12.07, 23:51
      Przecież w Łodzi już mamy rozwiązany ten problem na pl.Barlickiego czyli
      Zielonym Rynku. Tam stoją jednakowe budy-kwiaciarnie. Są estetyczne w jednym
      kolorze i z ciekawymi daszkami. Skoro jest już jakiś styl to można go powielić i
      stworzyć takich budek więcej w różnych rozmiarach. Ważne aby nie były szpetnie
      czerwone, popękane i pooklejane literami samoprzylepnymi. Ważny jest nie tylko
      sam budynek-budka, co forma reklamy zewnętrznej. Jakby ustalić tak jak w
      Manufakturze jeden wzór reklamy zewnętrznej (najlepiej neony!) to zaczęło by to
      jakoś wyglądać! Zakazać banerów na plandekach, koziołków i oklejania wszystkiego
      beznadziejnymi samoprzylepnymi literami. Tak samo jak Barlicki->Zielony Rynek,
      powinien zostać przebudowany rynek Bałucki, Górniak i inne. Było wiele protestów
      jak powstał pomysł przebudowania rynku. A teraz widać tam XXI wiek!
      • przyslowie Re: budy ale jednakowe i estetyczne! 09.12.07, 23:56
        Poza budami na Piotrkowskiej niczego lepszego się nie wymyśli?
        Ja już nie mogę...
        • przyslowie Re: budy ale jednakowe i estetyczne! 10.12.07, 00:08
          Budczano-straganiarski styl ze Swojskim Jadłem i Bimbrem na
          Piotrkowskiej na miarę XXI w.!! To jest to!!!
          Może się spodobać turystom ze Wschodu.
      • Gość: lafirynda Re: budy ale jednakowe i estetyczne! IP: *.toya.net.pl 10.12.07, 13:06
        jaja sobie robisz, prawda?
    • Gość: Pastor Cztery sposoby na ohydne budy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 00:02
      Co za debil się wypowiada w tym tekście-Burger Kinga nie ma w Polsce od
      lat-dawno się wycofał z naszego rynku (a szkoda bo dużo lepszy fast food niż
      Fuck Donald). Już by lepiej powiedział KFC-znawca... Poza tym won z
      budami-wiocha na maxa...
    • Gość: wioorek zamiast budek z 1989 roku ... IP: *.wrn.surfer.at 10.12.07, 00:27
      Ok, zrobić kilka miejsc w centrum z jednolitymi ładnymi budkami
      (pailonami) wynajmowanymi od miasta.
      Urzędnicy mogliby wszystko, mają instrumenty, procedury a nawet
      pieniądze tylko im się nie chce albo tak jak u sporej części łodzian
      zmysłu estetyki nikt w nich nie zaszczepił.
      Fajnie że prezydent obiecał interwencję w sprawie chodnika, ale to
      mi właśnie przypomina socjalizm, gdzie wszystko trzeba było
      załatwiać prośbami u najwyższych władz a niski szczebel olewał swoje
      obowiązki bo nikt go za to nie karał.
    • Gość: mz Nowe budki w tym samym stylu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 07:13
      Jeśli będzie się czyściło te budy to i tak będą szpeciły miasto. Moim zdaniem
      powinno zrobić się coś podobnego jak na pl. Barlickiego z budkami kwiatowymi -
      stoja w rzędzie jedna obok drugiej, ale wyglądają tak samo, a do tego ładnie bo
      są drewniane (albo przynajmniej obite) i w do tego ładnym kształcie! A może by
      tak na Piotrkowskiej coś na kształt starych domów tkackich w miniaturze zrobić?
      Bo te czerwono-białe budy są i zawsze będą potworne!
      Przecież nowe ładniejsze budki nie muszą oznaczać "drożyzny" więc ci którzy
      oburzają się niczym za PRL-u że trzeba myśleć o biednych a nie o estetyce (czgeo
      efektem były zamalowywane polichromie itd. na kamienicach i wnętrza pałacowe,
      ale to pominmy) też będą usatysfakcjonowani...
      • Gość: spaceball Re: Nowe budki w tym samym stylu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.12.07, 09:12
        Z tym, ze "nowe, ladniejsze budki" beda nowymi, drozszymi budkami. Czyli
        "obroncy PRl-u" znowu podniosa lby- bo bedzie musialo byc drozej. albo-albo.
        Budki wynajete id miasta- to przeciez wlasnie socjalizm jest!
    • vazz Ale po co nam te budy?! 10.12.07, 09:13
      Widze mase pomysłów jak to zamienic, wkomponowc itp. ale po co nam
      te budy?Czy nastąpi jakas katastrofa jezeli na ul.Piotrkowskiej
      zabraknie tych platik-bud z jedzeniem?

      Czy bez plastik-bud co 30m ludzie poginą z głodu?

    • Gość: Panajotow DObry pomysl Krakowa. IP: 199.67.203.* 10.12.07, 09:27
      Sposob Krakowa jest zdecydowanie najlepszy. Nie tylko budki sa
      problemem ale i szyldowy misz masz na Piotrkowskiej i obecnosc
      kilku "ciucholandow". Marzy mi sie urzadzenie takiego parku
      kulturowego w scislym centrum Lodzi. Szyldy i oznaczenia sklepow na
      Piotrkowskiej powinny byc stylizowane na te z przelomu XIX i XX
      wieku. Przy wspolpracy historykow sztuki mozna uczynic Piotrkowska
      prawdziwym salonem Lodzi.
      • przyslowie Re: DObry pomysl Krakowa. 10.12.07, 09:33
        No, nareszcie coś sensownego i interesującego.
        Trzebaby tylko rozwiązać równie sensownie kwestię głodu na
        Piotrkowskiej
        • minigry.amor.pl Re: DObry pomysl Krakowa. 10.12.07, 09:55
          > No, nareszcie coś sensownego i interesującego.
          > Trzebaby tylko rozwiązać równie sensownie kwestię głodu na
          > Piotrkowskiej

          Zawsze mnie zastanawiało i zastanawia, dlaczego bezdomni walą na
          Piotrkowską, a nie do przytułku np na sikawie?
          • vazz Kropka daje przyklad. 10.12.07, 11:34
            No jak to? Kropka sam daje przykład rozdajac w reprezentancyjnym
            ponoc centrum miasta zupe dla bezdomnych, ok cel szczytny, ale czy
            nalezy robic to wsród spacerujacych turystów? Pozatym ci ludzie sa
            głodni i natychmiast po otrzymaniu zupy zaczynaja ja zjadac, a masa
            bezdomnych zajadajacych zupe w centrum miesta nei jest napewno dobra
            ani dla wizerunku miasta,ani dla bezdomnych jedzacych na kwietniku
            zupe.
            • Gość: Panajotow Re: Kropka daje przyklad. IP: 199.67.203.* 10.12.07, 12:04
              Podobny problem jest w centrum Warszawy. Jadlodajnia dla bezdomnych
              jest pod palacem kultury, co owocuje tym, ze okolice Centralnego,
              Zlotych Tarasow czy Mariotta sa okupowane przez legiony "smrodow".
              Wybaczcie ostre okreslenie, ale nie zgadzam sie na bezmyslnosc
              urzednikow, ktorzy tym czestokroc bezdomnym z wyboru pozwalaja
              zapaskudzac centra Lodzi czy Warszawy. Nie wiem nic o jadlodajni w
              Lodzi, wiem natomiast, ze Warszawa poszla po rozum do glowy i
              zamierza przeniesc swoja poza Centrum.

              Aktywnosc na Piotrkowskiej mozna animowac. To nie musi byc ulica
              bankow i pudel z biustonoszami. Mamy Rewelacyjna ulice z fajna
              zabudowa. Wystarczy siegnac po archwiwalne zdjecia i zobaczyc jak
              wygladala kiedys (zreszta nie tylko ona). W porownaniu z
              miedzywojniem czy okresem Ziemi Obiecanej, niektore rejony Lodzi to
              prawdziwe slumsy. Park Kolejowy byl kiedys swietnie zadbany, teraz?
              NIe odpowiem. Podobnie ze scislym otoczeniem Fabrycznego. Kiedys
              swietnie utrzymana zielen i dobrze rozwiazana komunikacja, a teraz?
              Jezeli wladzom Lodzi brak wyobrazni jak zagospodarowac Srodmiescie
              niech zajrzy do starych albumow i tam znajdzie odpowiedz.
            • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 12:07
              Wzorem Lecha W. dałbym im wędkę. Tzn. trochę wołowego z kością, pęczek
              włoszczyzny, kilka kartofli, garnek wody i niech sobie sami ugotują. Najlepiej
              gdzieś na obrzeżach miasta. W żadnym bowiem razie, wszelcy bezdomni, ubodzy i
              wykoślawieni nie powinni psuć swoim widokiem wizerunku naszego wypasionego
              miasta. A już jego centrum (z niepowtarzalnymi Wschodnią, Zachodnią, Próchnika
              czy Pomorską) - w szczególności.
              • brite Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 13:11
                Wiedziałem, że Twoja ewentualna wypowiedź będzie miała taki charakter :o)
                Ale ciesze się, że wreszcie widzę Twój post w wątku o sprawach łódzkich :)
                Jednak chyba zgodzisz się, że jadło potrzebującym lepiej wydawać np. na Lipowej
                niż na Pietrynie?
                • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 13:58
                  Wiedziałem, iż będziesz wiedział, że moja wypowiedź będzie miała taki, a nie
                  inny wydźwięk. Tym bardziej mnie to cieszy, ponieważ ja sam nie miałem pojęcia,
                  że w ogóle coś tu napiszę, dopóty nie zabrał głosu Vazz.
                  Oczywiście, dobrze byłoby, gdyby ludzie o marnym statucie społecznym, nie
                  paradowali stadnie po głównej ulicy miasta. Jeszcze lepiej, gdyby takich ludzi
                  przynajmniej ubywało, ale o to będzie chyba raczej trudno.
                  Pewnie można zorganizować pomoc tym biedakom w innym, niż na Piotrkowskiej
                  miejscu. Może to być Lipowa, może to być każda inna z wielu ulic, choć nieco
                  oddalonych od Bigla. To jednak nie rozwiąże problemu, ci ludzie od tego nie
                  wyparują.
                  Nie oszukujmy się, że Piotrkowska podobna jest do, np., berlińskiej
                  Kurfürstendamm. To, że nasz specyficzny deptak skupia banki, puby kilka
                  eleganckich sklepów i coś tam jeszcze, nie oznacza wcale, iż jest to ulica na
                  wskroś światowa. Fakt, jak na nasze, łódzkie warunki, jawi się całkiem
                  przyzwoicie. Ale to tylko tyle i aż tyle.
                  Nie udawajmy, że jak wyruguje się z niej biedotę, stanie się ona nagle bardziej
                  wytworna. A to dlatego, że ta "lepsza" część społeczeństwa łódzkiego, wcale
                  znowu taka nobliwa nie jest, więc i Piotrkowska nie stanie się nagle wykwintna.
                  A już o luksusowym charakterze naszej "eksportowej" alei, można z całą pewnością
                  zapomnieć.
                  • przyslowie Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 14:40
                    Bigi, znowum dokonałeś epokowego wyłomu!
                    Ale bezdomnych nie będzie ubywać, bo niektórzy stają się bezdomnymi
                    na własne życzenie.
                    (Wciąż jestem pod wrażeniem Twojej "Pociągowej ballady".)
                    Natomiast tutaj protestuję przeciwko wszelkim Big-Budom na
                    Piotrkowskiej i centrum miasta.
                    • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:00
                      W każdym państwie, na całym świecie, ludzie dokonują przeróżnych wyborów.
                      Wszędzie są też tacy, którym bezdomność sprawia frajdę. Pewnie mają poczucie
                      niezależności, idą w nią z tytułu swoiście pojmowanej wolności. Natknąć się na
                      takich można dosłownie wszędzie. Od eleganckich rejonów Paryża, po centrum
                      Władywostoku. Łódź nie jest w tym względzie nic a nic wyjątkowa. Trudno zresztą
                      wymagać od bezrobotnych czy innych bezdomnych, by szukali wsparcia od na
                      obrzeżach miast, czyli tam gdzie psy szczekają ogonami.
                      Wszelki makabryczne budy również i mój smak (wcale znowu nie jakiś wyjątkowy)
                      nieco zaburzają. Ale tylko nieco właśnie, bo ja najczęściej chodzę z
                      przysłowiową głową w chmurach i takie duperele jak obskurne
                      barakowozo-jadłodajnie, nie zajmują mi większej uwagi.
                      Mam inne problemy, jak dla mnie o wiele poważniejsze;)
                      • przyslowie Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:04
                        Uważasz się za kogoś stworzonego do wyższych celów aniżeli wygląd
                        miasta, w którym żyjesz?
                        Dla mnie, na szczęście, polityka nie jest najważniejsza.
                        • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:21
                          Nie wkładaj w moje usta rzeczy, których nie wypowiedziałem.
                          Po prostu nie będę włączał się w procesy, które mnie nie interesują, min.
                          dlatego, bo uznałem, iż nie mam na nie realnego wpływu. Są inni, zapaleni,
                          przebojowi, z pokładami dobrej woli, i... bardzo dobrze. Chyba sobie nie
                          wyobrażasz, że wszyscy, jak jeden mąż, nagle będą protestować przeciwko
                          szpetocie. Tym bardziej, że to co dla jednych jest niemal obrazoburcze, dla
                          innych nie stanowi problemu, a dla jeszcze innych, czyli (powiedzmy) kupców,
                          jest wprost szansą na jakie takie życie, bo są i tacy, którzy z ich oferty
                          korzystają. Nic nie jest jednoznaczne, mało co da się homologicznie
                          zakwalifikować. Ale, to chyba dobrze?
                          • cassani Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:24
                            łojej. juz się z kimś pokłóciłeś?
                            • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:26
                              Dopiero mogę.
                              Zdaje się, że (jak zwykle) oskomy Ci nie zbywa...
                              • cassani Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:29
                                co to jest oskoma bo nie wiem co napisać.
                                • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:30
                                  Google ukradli?
                                  • cassani Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:42
                                    nie chce mi się i nie mam czasu.
                                    • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:44
                                      To strasznie smutne...
                                      • cassani Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:53
                                        tylko się nie obraź! zaraz szukam! przepraszam!!!
                                        • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:57
                                          hehehe
                                          Aleś Ty nuuuuudny....
                                • przyslowie Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:35
                                  appetito - nie wiem, czy dobrze napisałam
                          • przyslowie Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:33
                            A ja jednak nie tracę wiary w realny nie tylko swój wpływ na wiele
                            spraw, w tym także na politykę, polityków, władzę, rząd.
                            • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:41
                              I bardzo dobrze.
                              I tak trzymaj...
                  • Gość: Panajotow Re: Kropka daje przyklad. IP: 199.67.203.* 10.12.07, 16:14
                    Stronilbym do porownan, bo po co je robic? Piotrkowska powinna byc
                    czysta i zadbana. To nasza wizytowka, jezeli ktos chce ja porownywac
                    do reprezentacyjnych ulic wielkich europejskich miast to prosze
                    bardzo, oczywiscie panuje pelna swoboda co do wynikow takich
                    porownan. Moze Piotrkowska to nie 5 aleja, ale innej
                    reprezentacyjnej ulicy nie mamy i nie obchodzi mnie czy w swojej
                    reprezentacyjnosci rowna sie czy nie rowna z berlinskimi ulicami.
                    Brak biedoty i lumpow z pewnoscia jej nie zaszkodzi.
                    • big_news Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 16:55
                      To może w takim razie wystosuj do odpowiednich władz postulat, żeby Piotrkowską
                      ogrodzono i wpuszczano na nią tylko odpowiednich ludzi. Np. panów tylko pod
                      krawatami, a panie jedynie w szałowych toaletach.
                      Bo jak do tej pory to jest tak, że na tej naszej swojskiej 5 Alei trafić można
                      nie tylko na bezdomnych, ale też wielu innych, którzy preferując szczególny styl
                      ubierania i z daleka mogą być odbierani jak ci gorszego sportu. Prawdziwych dam
                      i dżentelmenów na Pietrynie jak na lekarstwo. Za to biedota utrzymuje tam
                      jeszcze wiele handlowych punktów. Nie mówiąc już o tym, że gros lokali
                      zamieszkują właśnie ci ubodzy. Czy Ci się to podoba czy nie.
              • Gość: e Re: Kropka daje przyklad. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 15:28
                won
            • Gość: Z Brackiej A w Krakowie na Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 14:03
              vazz napisał:

              > No jak to? Kropka sam daje przykład rozdajac w reprezentancyjnym
              > ponoc centrum miasta zupe dla bezdomnych, ok cel szczytny,

              A w krakowie co roku robią wigilię dla ubogich (i pewnie żuli też tam nie brakuje) w samym środku miasta na samym środku rynku.

              Jeszcze są z tego dumni i TVP2 zawsze transmituje.

              W tym roku pewnie też tak będzie.
              • przyslowie Re: A w Krakowie na Rynku 10.12.07, 14:33
                włodarze miasta urządzają sobie transmitowaną pokazówkę?
            • dziad_borowy Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 14:47
              No, powinni im dac do zupy jakiegos wafelka, coby przezuwajac go
              dali rade dojsc do najblizszego pustostanu. To przeciez nie moze byc
              tak, zeby od razu po otrzymaniu zupy ja zjadac! Co za zchamienie
              obyczajow.
              A fe!
              Co do tych turystow, to zeby ci zupozjadacze byli ich najwiekszym
              problemem. Obawiam sie, ze to ich najmniej mierzi jak zobacza
              ubogiego wpieprzajacego zupe. Obawiam sie, ze jest kilka, no moze
              kilkaset, no moze kilka tysiecy obrzydliwszych widokow w Łodzi.
              Dokarmianie jest na calym swiecie i wszedzie jest w centrum, bo tu
              nie chodzi o piekne widoki rodem z Gubalowki tylko o jak najwieksza
              skutecznosc owego dokarmiania.
              Dzierżżż!!!
              • przyslowie Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:10
                A w czym przejawia się największa skuteczność owego dokarmiania?
                • dziad_borowy Re: Kropka daje przyklad. 10.12.07, 15:12
                  Pewnie w duzej ilosci osob dokarmionych, nie?
                  Dzierżż!!!
            • minigry.amor.pl buehłehłe 10.12.07, 20:57
              Dzieki vazz. Pracuję w wyjazdach poza Łódź i słabo znam pewne
              sprawy, ale to jet hit! Bieda zupa na Piotrkowskiej. Tego nie
              wiedziałem... Aaaaahahaha...
      • Gość: stary Re: DObry pomysl Krakowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 13:53
        > kulturowego w scislym centrum Lodzi. Szyldy i oznaczenia sklepow na
        > Piotrkowskiej powinny byc stylizowane na te z przelomu XIX i XX
        > wieku.

        A dlaczego z przełomu skoro największa świetność łódzi to wiek XIX?
        • Gość: Panajotow Re: DObry pomysl Krakowa. IP: 199.67.203.* 10.12.07, 16:08
          Kwestia szczegolowych rozwiazan. Mialem namysli kierunek dzialania.
    • cassani skoro plastik rozkłada się ileśtysięcy lat 10.12.07, 14:40
      to ja uważam że te budy są niezniszczalne i pokonać je może tylko
      Wielka Plazma Zasiedlająca Najstarsze Rejony Kosmosu, zwna dla
      niepoznaki WPZNRK.
    • Gość: Napoleon Hill . . . . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 23:43
      grupa.pewnych.osob.lodz napisał:

      > Teraz ruch jest po stronie urzędników!


      NIE

      "Twój ruch jest zawsze następny."

      "It is always your next move."

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka