Dodaj do ulubionych

Zbliża się rocznica 13 grudnia..

11.12.07, 20:48
...co pamiętacie z tego dnia, jeśli już wtedy żyliście?

Kiedy zwlokłem się z łóżka i wyjrzałem przez okno z siódmego piętra
bloku , w ktorym zamieszkiwałem zobaczyłem milicyjne gaziki
podjeżdzajace pod sąsiedni blok. Nikogo nie zabierano. Oni
przyjechali po swoich. Ten blok był w większości zamieszkany przez
funkcjonariuszy MO i pewnie SB. Coś się dzieje!
Żona włączyła OTV i było już wiadomo co się stało. Ślepowron
beznamiętnym głosem odczytywał tzw. dekret o wprowadzeniu stanu
wojennego. Tego dnia odtwarzano ten spektakl powielokroć. Wrażenie
było piorunujące mimo, że wszyscy raczej do takie ciągu wydarzeń
byli jakoś przygotowani. Uczucie uwięzienia, przepaści bez dna,
gniewu i bezsiły, strachu. Telefon? Rozmowa kontrolowana. Chyba na
początku to nawet wcale nie działały. Informacje o tysiącach
internowanych. Czy to koniec? Od TV rzuciliśmy się do
radioodbiornika. Co mówi zagranica? RWE, Głos Ameryki. Słowa otuchy
i nadziei, cóż mogli więcej powiedzieć.
Późnym rankiem postanowiliśmy dotrzec pod Zarząd Regionu
Solidarności na Piotrkowskiej. Już było po wszystkim. Bydynek
zamknięty, bezmyslnie zdewastowany straszył pustką przez wiele,
wiele lat. Dwa szpalery ZOMO w pobliżu. Czerwone mordy (od gazu
łzawiacego? wódy?) wypasionych byczków, walących dla postrachu
długimi pałami w przezroczyste tarcze, tupiących buciorami w
zmarziety asfalt. To było na postrach niedużej grupie, starszych
wiekiem osób, głównie kobiet wrzeszczących zapamiętale w ich
kierunku: gestapo, bandyci, łobuzy... Nie mogli tego słuchać więc
wystrzelili dwie puszki z gazem. I to było na tyle.
W domu, po powrocie trochę goraczkowo. Ojciec zapakował co było
politycznie, a teraz już kryminalnie trefnego w plastik, walnął na
to kiszoną kapustę i z torbą powędrował boczkiem tam gdzie wiedział,
że można to zostawić. Pamiętam, że był bardzo zdenerwowany. Wypalił
zdecydowanie więcej papierochów niż zwykle...
Po latach zajrzeliśmy tam, nic się nie zniszczyło.
Do końca dnia robiliśmy nasłuch radiowych wieści o Polsce płynących
z Wolnego Świata.
Rezimowa TV ustami zmilitaryzowanych spikerow podawała różne info.
Np.: w Aleksandrowie Łódzkim rozjuszony emeryt zabytkową szablą
zaatakował patrol ZOMO. Naród nie tracił ducha ;)
W nocy mało spałem. Miałem ciągle wrażenie, że słyszę jadące czołgi.
Taka sobie psychoza. Łódź była uśpiona, ale to był pozór. Dokoła
rozgrywały się ludzkie dramaty. To się czuło.
W pracy ponury nastrój. Nosy na kwintę. Rozmowy zdawkowe.
Kierownictwo jeszcze siedziało cicho. Biegało na zebrania partyjne.
Nieprzyjemnie w pracy zrobiło się dopiero po 17 grudnia.


Obserwuj wątek
    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 11.12.07, 21:06
      Szczerze mówiąc, to nie chce mi się (przynajmniej dzisiaj) wracać myślami do
      tamtego dnia. A tym bardziej o tym pisać.
      Za dużo bluźnierstw musiałbym tu rzucić, co poskutkowałoby wywaleniem posta w
      kosmos.
      W każdym razie można się łatwo domyślić, co ślę w stronę tych umundurowanych
      wtedy bestii.
    • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 11.12.07, 21:29
      Coz ja pamietam tez niepokoj rodzicow, mama zaciemniala okna
      wieczorem, nie wiedzialam co sie w sumie dzieje. Siedzialam sobie z
      kupka "Kobiety i zycia"(owczesnie ulubione czasopismo mamy),
      zeszytem i robilam wyklejanke, tzn wycinala glowy aktorek, znanych
      owczesnie osob i dorysowywalam wg mnie smieszne scenki rodzajowe. Na
      zeszycie wlk literami napisalam -"Swiat sie smieje"...
      • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 11.12.07, 21:57
        Wspomnienie Twoje piękne przez swoją prawdziwość i szczerość. 13
        grudnia widziany oczami jeszcze dziecka nie wszystko rozumiejącego.
        • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 11.12.07, 23:28
          Swiat oczami dziecka widziany jest calkiem inny. Nie wiem ile masz
          lat, ale mnie wtedy ucieszylo, ze juz do swiat mamy ferie.
    • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 11.12.07, 21:58
      Ojej, to było 26 lat temu...
      • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 11.12.07, 22:18
        :)))) odliczanie idzie szybko, a nawet szybciej...
        • Gość: mar Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.retsat1.com.pl 11.12.07, 23:23
          A `sojusznicze` czołgi były blisko, jeszcze bliżej...
          • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 11.12.07, 23:38

            ...szczęśliwie ominęło nas to czego doświadczyli Węgrzy i Czesi.
            Dla Czechów to także my niestety byliśmy tymi ` sojusznikami ` (1968)
    • huann Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 00:01
      obudziłem się na teleranek. niestety, zamiast tego jakiś statyczny pan w ciemnym
      szkle opowiadał, że wprowadza wojnę. poczułem się głupio i nic nie mówiąc
      rodzicom (jeszcze spali w sąsiednim pokoju) wróciłem do łóżka. 'może się nie
      dowiedzą?' - pomyślałem z nadzieją.
      niestety, parę minut później załomotał sąsiad z głośnym lamentem
      'WOJNA!!!WOJNA!!!' i nadzieja umarła pierwsza.

      potem nie mogliśmy na zimowym spacerze przekroczyć granicy (Łodzi) w okolicach
      lasku na Brusie, a parę dni później na wylotówce z Konstantynowa na Lutomiersk
      przy krzyżówce do Żabiczek dalej nie puszczał czołg.
      ale sam Konstantynów już można było sforsować (celem uskutecznienia zimowego
      spaceru po lesie w Żabiczkach).

      to tak z grubsza.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 01:25
      W Warszawie ponoć 13 tego ma być zamach w metrze.
    • Gość: aaa202 Samego dnia nie kojarzę IP: *.umcs.lublin.pl 12.12.07, 09:35
      ale jako dziecię od urodzenie karmione radzieckimi filmami, na których się kropi
      szwaba, kiedy zobaczyłam przez okno zielone samochody, byłam przekonana, że jest
      wojna. Poryczałam się, że do obozu pójdę, ale ojciec mi wyłuszczył, że to stan
      wojenny, a nie wojna, ale z wyjaśnieniem mi różnicy pomiędzy tymi terminami
      jakoś sobie nie poradził. Bredził coś, że to nie Niemcy Polaków, tylko Polacy
      Polaków, ale to pogorszyło.
      • Gość: lavinka z nielogu Re: Samego dnia nie kojarzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 13:56
        Mnie nikt nie tłumaczył, bo ja byłam dziecko wojny(sama wiedziałam lepiej). )
        Uwielbiałam wtedy czterech pancernych a zwłaszcza psa. Jak zobaczyłam czołgi
        jadące do huty(były złote, jechały wieczorem w promieniach zachodzącego słońca)
        to piszczałam z radości. Na pewno nie zdawałam sobie sprawy z powagi
        sytuacji,choć stan wojenny tłumaczyłam sobie jako gotowość do wojny, nie wojnę.
        To znaczy myślałam,że tylko tak się postraszą a potem wszystko dobrze się
        skończy. Braku teleranka nie pamiętam,ale może dlatego że tyle się tego dnia
        działo,że teleranek był przy tym niczym.
        Zresztą byłam wówczas tak zafascynowana młodszym braciszkiem (kilkumiesięcznym
        wtedy),że wszystko inne nie było ważne. :)
    • glupia_blondynka Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 09:45
      Aj, jak my lubimy roztrzasac, umartwiac sie. Az sie oczy szkla ze wzruszenia ze
      rosjanie i czesi nie weszli, pewnie przestraszyli sie tego dziadka z szabla z
      aleksandrowa.
      Czy to traumatyczne doswiadczenie z telerankiem dzisiejszego pokolenia z
      pampersami w majtach ma obciazac genetycznie nastepne pokolenia?
      Dajcie juz spokoj, ksiazki sa od tego, a nie forum.
      • hrabia.mileyski Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 13:23
        Strach. Ojciec bardzo niespokojny, bo był przewodniczacym Solidarności w swoim
        zakładzie pracy. Mówie, że musze byc na uczelni. Matka płacze. Idę na strajk. We
        wtorek nas pacyfikują. Udało mi sie wyjść bez szwanku. Puste mieszkanie na
        Piotrkowskiej. Bliscy się ukrywają. Nie wolno zapalać światła, ani otwierać
        drzwi komukolwiek. Ukrywanie się nie trwa długo. Szwagier siedzi. Przynajmniej
        ma dobre towarzystwo. My na "wolnośći" mamy chyba więcej ograniczeń. Pogadać
        mozna tylko po cichu. Szwagier po roku wybiera paszport. Traci nadzieje, że to
        się prędko skończy.
        Pożegnanie na lotnisku. Czy jeszcze sie spotkamy?
        Jeszcze Polska nie zginęła.
      • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 16:30
        glupia_blondynka napisała:
        ....Dajcie juz spokoj, ksiazki sa od tego, a nie forum......

        Zyja jeszcze ludzie ktorzy to przezyli na wlasnej skorze,i maja o tym nie rozmawiac?
        - nie poradzi nic na to,ze sie myli lignina z wata -
    • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 16:19
      ssałam cycek i pewnie mi smakowało

      A moze to była mieszanka mleczna na mleku w proszku? Chyba to drugie.

      PS. Czy wy w kółko o tym musicie>? Przecież większość 20 latków nawet nie moze
      sobie wyobrazic blokady informacji, bo to tak jakby stwierdzić, ze siadły
      wszystkie sieci komórkowe i serwery zagraniczne na świecie:P
      • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 16:37
        iluminacja256 napisał:
        .... PS. Czy wy w kółko o tym musicie>? Przecież większość 20 latków nawet nie
        moze.....
        jesli Ty sie uwazasz za wiekszosc to gratulacje,to mozna nazwac "wyzszosc
        racji".Zyja jeszcze ludzie ktorzy to przezyli na wlasnej skorze,i maja o tym nie
        rozmawiac?
        • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 18:36
          Ja uczę tę "większość" I ta "większość" ma do tego bardzo zdroworozsadkowe
          podejscie, którego czesto brakuje tym, którzy "zyją jeszcze i przezyli to na
          własnej skórze"

          A teraz nie krepuj się - napisz, ze współczujesz im tego, kto uczy:OP
          • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 18:51
            iluminacja256 napisał:
            ....A teraz nie krepuj się - napisz, ze współczujesz im tego, kto uczy..

            Niby dlaczego mam im wspolczuc,przeciez o Katyniu tez (w innych byc moze
            czasach)uczono mlodziez "zdroworozsadkowego" podejscia bo przeciez mlodziezy
            niepotrzebna byla wiedza co tak naprawde sie stalo.Wspolczuc to ja moge tylko
            tym uczacym
          • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 18:58
            Kiedyś podobne zachowanie, nazywało się totalną olewką.
            Dzisiaj to jest ponoć zdroworozsądkowe podejście.
            Takie będą Rzeczypospolite, jak...
            • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:07
              własnie takie będą Rzeczpospolite jak ich młodziezy chowanie. Dopóki wazniejsze
              bedą krwawe jęki, łzy,płacze i warty pod pomnikami z okazji upadku tego,
              krwawego słumienia tamtego, bohaterskiej przegranej pod tym i pod tamtym ;
              zamiast - uczenia programowania w podstawach na informatyce, sensownego i
              klarownego sposobu formułowania mysli w mowie i na piśmie na polskim,matetatyki,
              fizyki i chemii na tyle, żeby wreszcie kierunki na politechnice nie były
              łapanką a wreszcie - asertywnosci, dbałosci o swoje otoczenie na poziomie
              srania psa w piaskownicy i pisania po murze spray'em ---> do tego czasu ta
              mlodziez będzie sie coraz bardziwej wypinać na wszelkie rocznice. Bo partiotyzm
              , to praca, otoczenie, rodzina, miejsce w którym sie zyje , a nie nieustające
              ględzenei o pomordowanych - 26, 65, 100, 123 , 234 i 1000lat temu.
              • bogusia_my Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:24
                jutro w szkołach zadzwownią w tej samej chwili dzwonki, dla
                upamiętnienia grudniowych wydarzeń
              • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:25
                Wszystko to fajne, co piszesz.
                Umyka Ci tylko pewien drobiazg:
                te niby śmiertelnie (w tym miejscu to akurat wyjątkowo wymowne) nudne i
                nieistotne lekcje historii, o naszych pomordowanych BOHATERACH, są o tyle ważne,
                że gdyby nie ci przodkowie, to nasza pałająca ochotą do nauk ścisłych młodzież,
                nie miałaby do tego żadnej sposobności.
                To jeden drobiazg.
                A drugi jest taki, że jak pedagog umie młodych zainteresować swoim przedmiotem,
                to młodzi potrafią pogodzić zainteresowania informatyczne czy fizyczne wraz z tą
                naszą "nieszczęsną" historią.
                No, ale do tego trzeba mieć talent. I chęci...
                • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:40
                  że gdyby nie ci przodkowie, to nasza pałająca ochotą do nauk ścisłych młodzież,
                  > nie miałaby do tego żadnej sposobności.

                  a kolejny drobiazg jest taki, ze ci, którzy już tak bohatersko nam te wolność w
                  stanie wojennym miedzy innymi wywalczyli, jakoś kompletnie zapomnieli o małej
                  drobnostce, o której Sejm Czteroletni trąbił na prawo i lewo. A o czym? a o tym,
                  z e jeśli kraj już lub jeszcze ma wolność - to nawazniejsza jest dla niego
                  GOSPODARKA, EDUKACJA, SAMORZADNOSC. Mozna by rzec cynicznie - to nie sztuka
                  umrzeć na barykadzie, to sie robi szybko, sztuka to potrafić tę wolność
                  wykorzystać i nei zmarnować potencjału. Moze tobie sie serce nei kraje jak
                  widzisz na kasie w markecie ludzi z dyplomem 5 i stypendium przez całe studia -
                  ale mnie - i owszem.

                  >No, ale do tego trzeba mieć talent. I chęci.

                  a i owszem, a nawet wygrać w toto-lotka, zeby miec chęci i talent za 1000 zł
                  miesięcznie.


                  • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:51
                    Króciutko:
                    GOSPODARKA - dobra Gospodarka bez Historii ani rusz.
                    EDUKACJA - dobra Edukacja bez Historii ani rusz.
                    SAMORZĄDNOŚĆ - dobra Samorządność bez Historii ani rusz.
                    A to wszystko... bez Historii Najnowszej ani kroku na przód.
                    W każdej dziedzinie.
                    Co do tego tysiaka miesięcznie. Hm.
                    Cóż. POdobno lada moment nastąpią CUDA!
                    • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 20:49
                      Lal...Dysputa pozytywistki z romantykiem! Ladne!
                  • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:13
                    iluminacja256 napisał:
                    ...widzisz na kasie w markecie ludzi z dyplomem 5 i stypendium przez całe
                    studia.....
                    A coz to znaczy?czyzby na kasie w markecie musieli pracowac tylko ludzie z
                    powszechnym lub licealisci?Pokaz mi taki kraj gdzie po studiach wszyscy pracuja
                    we wlasnych zawodach lub na uczelniach paraja sie dobrymi posadkami
                    • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:48
                      A pokaz mi kraj, w którym prawie wszyscy po studiach wyjechali ?
                  • hrabia.mileyski Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:13
                    Iluminacja, jesteś małym trybikiem. Tylko.
                    Dostrzegalna gołym okiem powszechna dehumanizacja sprawia, że kolejne pokolenia
                    przestaną przekazywać sobie jakiekolwiek wartości. Prócz tych, które mozna
                    materialnie oszacować.
                    Narody, które nie maja pamięci nie potrafią zachować się w okresie katastrofy i
                    kryzysu. Nie ma bowiem idei, wartości, wokół której mogłyby skonsolidować sie i
                    skupić siły. Tak upadały imperia, tak ginęły narody. Doświadczenia przeszłości
                    są poza wszelką wątpliwością bazą, na której można budować lepszą przyszłość.
                    Już poza wszystkim - jakich doczekamy się w przewidywalnym czasie elit? Można
                    mieć kilka dyplomów, ale trudno zakwalifikować sie do coraz węższej grupy ludzi
                    wszechstronnie wykształconych.Takie trybiki jak Ty produkują ludzi, którzy
                    zostają jedynie trybikami w większej machinie. Są potrzebni, ale to jedyna ich
                    rola. Ale są też ludźmi, a to juz większe wyzwanie.
                    Biedne te dzieciaki.
                    • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:46
                      oświadczenia przeszłości
                      > są poza wszelką wątpliwością bazą, na której można budować lepszą przyszłość.

                      Byłyby, gdyby Polacy jako naród potrafili wyciągać wnioski. I zamiast ładować do
                      szkoły religię nieobowiązkową , wprowadzili etykę obowiązkową . A nastepnie
                      stosowali tę etykę zawodowo - tj. za sciąganie - wylatujesz od razu z egzaminu
                      z pałą, na stanowisko - konkurs , a nei kandydacui z firmy ustaleni wczesniej, a
                      potem fikcyjny nabór, kiedy i tak stanowisko zaklepane. Niby nic, a baaaardzo
                      duzo.
                    • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:55
                      I jeszcze jedna sprawa - o wiele istotniejsza:

                      >Dostrzegalna gołym okiem powszechna dehumanizacja sprawia, że kolejne pokolenia
                      > przestaną przekazywać sobie jakiekolwiek wartości.

                      Bzdura. .. Wartosci mamy az nadmiar, przekazywane sa nieustannie - kto tylko
                      moze wyciera sobie nimi co moze przy kazdej okazji.. . Puste formy...Nadmuchane
                      patriotyczno-narodowo-religijne balony wartości , w których nie ma za grosz
                      prawdy i jest tylko i wyłacznie forma bez tresci.

                      a tresc? A tresc to rzucanie kamieniami w ludzi, którzy chca budować hospicjum,
                      bo cyt. "dzieci beda patrzyły na umarlaków", rodzic , który powie synowi (cyt.
                      )" nie słuchaj tej prukwy w szkole , tylko ostatni kretyni zostają nauczycielami
                      i niczego cie nie nauczą i tak, bo sami nic nie wiedzą", a wreszcie niesutajace
                      kombinatorstwo - od poziomu - jak państwowe to niczyje, to kradniemy po - kto
                      mi napisze pracę magisterska , zapłace.

                      To są własnie rezulaty przekazywania nadmuchanych form wartości bez tresci.

                      • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 21:32
                        Probujesz obronic teze, ze patriotyzm to tylko trampolina dla
                        karierowiczow i byle chlystek wyciera nim morde? Brat mego
                        pradziadka sluzyl w armii carskiej, ale moja mama najbardziej
                        pamieta, ze wieczorami czytal im "Ogniem i mieczem", dla niego,
                        kiepsko wyedukowanego syna chlopow, bylo to cos co go w dlugiej
                        sluzbie trzymalo przy zyciu, przezyl carska sluzbe, dwie wojny...
                        Dla niego bycie Polakiem to bylo cos bardzo waznego.
                        Chyba troche splycasz i zawezasz problem, nie mieszalabym do tego
                        oczywistej oczywistosci, ze sa wsrod nas ludzie i podli, i
                        szlachetni, tacy sa w kazdym narodzie.
                        • longeta Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:39
                          Gość portalu: nett1980 napisał(a):Brat mego
                          > pradziadka sluzyl w armii carskiej

                          Aaa, Donka w faszystowskiej..........mimo że Polska była niepodległa,bo za
                          cara..raczej nie;-)

                          Ps.i przestań sie ciągle chwalić........ostatnie wyboru pokazały twoje korzenie;-)
                          • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 21:45
                            "Spieprzaj dziadu"
                            • longeta Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:49
                              Gość portalu: nett1980 napisał(a):

                              > "Spieprzaj dziadu"

                              Ooo,wypraszam sobie,tak to możesz to swojego chłopa,mi jeszcze daleko.....choć
                              za Donka bliżej:-)))
                              • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 21:57
                                Przecinek, spacja. Kropka. Spacja.
                        • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:17
                          > Probujesz obronic teze, ze patriotyzm to tylko trampolina dla
                          > karierowiczow i byle chlystek wyciera nim morde?

                          Gdzie to napisałam? co spłyciłam? Dla mnie patriotyzm to chocby i to, ze NIE
                          PRZEKLINAM. Czy w ogóle ktoś słucha jak wygląda obecnie język tego narodu?

                          I jakoś trudno w ogóel komukolwie z pokolenia 30+ zrozumieć, ze patriotyzm to
                          nie tylko wykrwawianie sie na jakimś polu bitwy.

                          Wszyscy znają historię na pamięć - ale wlasnie w tym stylu - historię rodem z
                          "Ogniem i mieczem"...Szkoda, ze nie tę z "Wesela".
              • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:44
                iluminacja256 napisał:
                ..własnie takie... ględzenei o pomordowanych - 26, 65, 100, 123 , 234 i 1000lat
                temu....

                Wydaje mi sie najbardziej na miejscu i aktualny znaleziony taki wierszyk:

                Cala prawda o necie

                Coś takiego wam powiemy:
                w internecie same ściemy
                jacyś głupi napaleńcy
                oraz świry i odmieńcy
                cała kupa starszych panów
                świrów i erotomanów
                A więc morał z tego taki:
                Nie dla was internet, DZIECIAKI.
                • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 19:51
                  no cóż, Głupi wierszyk zawsze wygląda lepiej niż próba dialogu.
                  • banita82 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:07
                    a mozesz mi przypomniec jak potraktowalas moj wpis w tym watku?jakos nie
                    zauwazylem checi do dialogu,ba od razu z gory i po pysku
                    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 20:12
                      To jest "typóweczka".
                      Wpierw komuś przyłożyć, a następnie się obrazić za kontrę.
                      Nie tylko to forum obfituje w takie zachowania;)
                      • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:03
                        Nie wiem, czego Iluminacja szuka w naszym wątku, skoro żadne
                        rocznice nie mają dla niej znaczenia?
                        Jeśli czujesz się znudzona życiem, idż gdzieś zabawić się, żeby nie
                        było ci smutno.
                        • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:06
                          Dziękuję, znudzona zyciem się nie czuję , wręcz przeciwnie - nie wiem skąd ten
                          pomysł. Nudza sie tylko ci, którzy nic nie robia.
                          • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:08
                            Na mnie robisz wrażenie znudzonej i niezadowolonej z życia.
                          • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:09
                            Nadmiar pracy potrafi też znudzić.
                          • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:12
                            W każdym bądż razie, uważam, że ten właśnie wątek jest przeznaczony
                            dla ludzi, dla których 13 grudnia nie jest datą obojętną i z tego
                            tytułu mają ochotę powymieniać się swoimi wspomnieniami.
                            • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:17
                              Dla mnie 13 grudnia też nie jest data obojętną- wyrosło z tej daty całe
                              pokolenie kombatantów, którzy opowiadaja o swoim bohaterstwie - fakt posiadania
                              innego zdania na jakiś temat nie nakazuje jeszcze w demokracji siedzenia
                              cicho. Dla mnie istotniejsze o wiele jest to, co stało sie po tym 13 grudnia -
                              a zwłaszcza , co bohaterzy zrobili po 89 roku.
                      • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:06
                        Bigi, chce Ci się trudzić.
                        Wydaje mi się, że szkoda zachodu. Próżny trud.
                        • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:11
                          Jasne - szkoda zachodu , zeby zdobyć sie na AZ tyle trudu, zeby przeczytać o
                          czym pisze ktoś, kto ma inne poglądy...To dopiero jest smutne.
                          • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:15
                            Mam dyskutować o tym, że jednemu podobają się ogórki, a drugiemu
                            ogrodnika córki? Ma to jakiś sens?
                        • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:17
                          Chyba masz rację.
                          Ta pani jest najwyraźniej rozgoryczona.
                          I nawet staram ją zrozumieć. Ten tysiak na miesiąc wiele mówi, chociaż nie
                          wszystko...
                          • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:20
                            Najlepeij sobie coś uogólnić i włozyć w szufladkę, a przy okazji przypiąć
                            etykietke - no to bardzo mi przykro, z e nie chcecie , albo nie potraficie
                            porozmawiać o tym, co ten 13 grudnia dał oprócz mitu.
                            No i moz eoprócz tego, ze stał sie wentylem - nikt nikogo nie ganiał z karabinem
                            po ulicach jak w Rumunii.
                            • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:21
                              Chodzi mi oczywiscie o to, z enikt nikogo nie ganiał z karabinem pózniej - tj.
                              kiedy socjalizm tak czy inaczej obalano w krajach bloku wschodniego w kilka lat
                              pózniej.
                              • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:29
                                Można myśleć tak, jak Ty, jeśli historii najnowszej nie doświadcza
                                się na własnej skórze tylko poznaje z książek.
                                • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:38
                                  I to jest zdroworozsądkowe podejście?
                            • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:30
                              Rzeczywiście - 13 grudnia to mit.
                              Zamordowanie Wielkiego Ruchu Polaków, zabicie nadziei, unicestwienie ponad setki
                              ludzi, praktycznie wygnanie na obczyznę setek tysięcy, zmarnowana cała dekada, a
                              następnie uwłaszczenie się ciemiężycieli, to tylko drobne pikusie, nie warte
                              wspomnień pierdoły, które oczywiście nie są następstwami 13 grudnia.
                              Faktycznie, szkoden gaden.
                              • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:34
                                Bigi, pozdrawiam Cię! Ta pani i tak tego nie zrozumie.
                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:42
                                  Wiesz co jest najbardziej w tym wszystkim przykre?
                                  Że ta pani zaszczepia TAKĄ interpretację najnowszej historii najmłodszym. I to
                                  obojętnie, jaki przedmiot wykłada. Chyba, że jest to wychowanie fizyczne. Na
                                  tych lekcjach raczej trudno jest zabijać w młodzieży chęć poznania historii
                                  WŁASNEGO narodu.
                                  Odpozdrawiam serdecznie:)
                                  • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 12.12.07, 21:48
                                    Dajcie spokoj dziewczynie, mi to od poczatku przypominalo dialog
                                    pozytywisty i romantykow. Dziewczyna jest pewnie sporo od nas
                                    mlodsza i nie musi miec tak emocjonalnego stosunku do historii, dla
                                    niej nienajnowszej, aaa wlasnie chyba nie uczy tego przedmiotu?
                                    • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:05
                                      Owszem, jak najbardziej mogę się z Tobą zgodzić. Ona nie musi mieć
                                      emocjonalnego stosunku do historii, ale nie musi z tego powodu
                                      krytykować tych, którzy nie mają takiego "zdroworozsądkowego"
                                      podejścia.
                                      Wydaje mi się, że młodzież "maltretuje" fizyką, matematyką i in.
                                      ścisłymi.
                                      • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:20
                                        Problemem tego watku, jest to, ze już dwóm osobom niesłychanie wiele róznych
                                        rzeczy się na mój temat wydaje, lacznie z tym jakie mam poglady. a wystarczy
                                        zapytać, zamiast cięgnać rozmowę na boku - ta pani, tej pani, nei ma sensu dla
                                        tej pani itp
                              • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:11
                                > Rzeczywiście - 13 grudnia to mit.

                                Ależ oczywiscie, ze to mit. Skoro dla ciebie mit to bajka , to pozostaje mi
                                ubolewać nad tym, ze ktoś kto uczył cię historii, nie nauczył też historii kultury.
                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:22
                                  Tu nie chodzi o interpretację jednego słowa, o jego zwięzłą definicję.
                                  Idzie o Twoje podejście do "tematu".
                                  I uprzejmie Cię proszę, żebyś nie próbowała nawet, czegokolwiek "wkładać" mi do
                                  głowy.
                                  Gdyby do moich nauczycieli w jakiś sposób dotarło, że pobieram nauki od kogoś z
                                  takim światopoglądem, nie odważyłbym się już nigdy spojrzeć Im prosto w oczy.
                                  • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:34
                                    Po pierwsze:

                                    _ nawet nie zapytałaś mnie o moje podejscie, ty je już a priori znasz.

                                    po drugie:

                                    -nie wiesz jaki mam swiatopogląd, ale też go już a priori znasz.

                                    To bardzo ciekawa sprawa...
                                    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:37
                                      Nie ma w tym nic zagadkowego.
                                      Spróbuj przeczytać to co sama tu napisałaś. Wyżej.
                                      Jeżeli zrobisz to ze zrozumieniem, odkryjesz zdumiewającą (być może) prawdę o
                                      samej sobie.
                                      Nie musiałem o nic pytać. Nie szczędziłaś jasnych deklaracji...
                                      • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:47
                                        Nie zadeklarowałam ani JEDNEJ rzeczy . Nigdzie. W cąłym watku. I to jest własnie
                                        problem przypisywania nieistniejących poglądów innym .
                                        • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:54
                                          Taaa?
                                          A w/g mnie ten post:
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=73195605&a=73237743
                                          mówi wszystko.
                                          Bez żadnych wątpliwości.
                                          • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:05
                                            Wg Ciebie. Wg mnie - dopowiedziałeś sobie do tego, co napisałam 50% .
                                            • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:12
                                              Tylko 50%?
                                              A czemu nie 67% albo w druga stronę, np. 43%?
                                              Powiem Ci tak:
                                              niczego sobie nie dopowiadałem.
                                              Powiem więcej:
                                              nawet nie trzeba tam czytać między wierszami.
                                              Taką jasną wykładnię dałaś.
                                              Nawet dla tak ciasnego umysłu jak mój, nie było żadnym wysiłkiem odczytać Twoje
                                              intencje.
                                              • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:32
                                                Ależ nie wątpię :))))))))
                                                Problem tylko w tym, ze w takim razie ty znasz moje rzekome intencje o wiele
                                                lepiej niz ja, ba - podejrzewam, ze w ogóle jestes jedyną osoba , która moze mi
                                                wyjasnić jaki jest mój swiatopoglad i moje intencje.
                                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:43
                                                  Znamy, wiemy.
                                                  Nihil novi.
                                                  Wycofać się, odwrócić, wydrwić, zamotać, sprowadzić rzecz ad absurdum.
                                                  Można i tak.
                                                  Nie zmieni to faktu, że dyskusja nie nabrałaby szczególnych rumieńców, gdyby
                                                  interlokutorzy nie różnili się w poglądach. Ponieważ coś nas dzieli, a ja swoje
                                                  poglądy znam dobrze, nie może być inaczej, jak tylko wyznajesz zupełnie odwrotny
                                                  od mojego światopogląd właśnie.
                                                  Na co (powtarzam się) dowody dałaś wyżej. To jest oczywista oczywistość i żadne
                                                  zaklęcia jej nie zmienią.
                                                  I to by było na tyle, tuż przed wybiciem kolejnej Rocznicy S.W.
                    • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 21:01
                      Zapomniałeś zdaje sie, ze nie odezwałam sie do ciebie w ogóle, dopóki nie
                      wystosowałeś pod moim adresem komentarza:

                      "jesli Ty sie uwazasz za wiekszosc to gratulacje,to mozna nazwac "wyzszosc
                      racji"."

                      I kto tu zaczał z góry?

                      • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:10
                        Wydaje mi się, że ta rocznica powinna być radosna. To data kiedy cały kraj, całe
                        społeczeństwo zaczęlo się wyzwalać z okowów komunizmu. Dlaczego całe? ano
                        dlatego, że rządzacy nie dopuscili do agresji z zewnatrz, a kosciół zdołał
                        powstrzymać co bardziej radykalna część obywateli. To był pierwszy etap
                        wychodzenia z pod wpływu ZSRR. Ofiary, które wówczas ponieśliśmy były straszne,
                        ale nijak sie nie miały do tego, co by sie działo gdyby weszły jakieś wojska z
                        zewnatrz. Znając nasz narodowy charakter byłaby prawdziwa wojna, a nie stan
                        wojenny, a ramię w ramię staneliby i polski komunista i opozycjonista.
                        A pamiętacie kiedy stan wojenny zniesiono? pewnie nie bo stało się to miękko,
                        niejako w sposób naturalny. Socjalizm był po cichutku i konsekwentnie rozwalany,
                        a na wschód płynęły ze strony naszych partyjnych elit uspokajajace komunikaty,
                        aż do 1989 roku. Tego nie dało sie ukryć, pokojowo zmieniliśmy ustrój, dzięki
                        naszym przemianom padł berliński mur, Niemcy się połączyły, wyzwoliły się inne
                        kraje socjalistyczne. Jedne pokojowo, inne w wyniku krwawej wojny domowej.
                        Jugosławia na długo pogrążyła się w wojennym chaosie.
                        Jesteśmy w zjednoczonej Unii Europejskiej, doszlismy do trzeciego etapu naszej
                        najnowszej historii. Nie dlatego, że kłócilismy sie miedzy soba ktore powstanie
                        bylo wazniejsze, a najeźca gorszy, kto z nim wspolpracowal, a kto zgnil w
                        wiezieniu, a dzieki rozumnej wspolpracy, umiejetnosci stania ponad podzialami,
                        patrzeniu w przyszlosc, a nie na czubek swojego obsmarkanego nosa.
                        Negowanie teraz najwiekszego osiagniecia Polski w jej historii jest po prostu
                        glupota, licytowanie sie kogo bardziej przestraszyl czolg na ulicy jest zabawne
                        o ile to "bohaterstwo" nie przesłania istoty rzeczy.
                        Pozdrawiam
                        • longeta Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:21
                          iszkariota napisał:

                          > Wydaje mi się, że ta rocznica powinna być radosna. To data kiedy cały kraj, cał
                          > e
                          > społeczeństwo zaczęlo się wyzwalać z okowów komunizmu. Dlaczego całe? ano
                          > dlatego, że rządzacy nie dopuscili do agresji z zewnatrz, a kosciół zdołał
                          > powstrzymać co bardziej radykalna część obywateli. To był pierwszy etap
                          > wychodzenia z pod wpływu ZSRR. Ofiary, które wówczas ponieśliśmy były straszne,
                          > ale nijak sie nie miały do tego, co by sie działo gdyby weszły jakieś wojska z
                          > zewnatrz.

                          Następna bzdura:-))) Wejście obcych wojsk to mit,na użytek frajerów:-)))
                          • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 13.12.07, 12:42
                            www.gazetawyborcza.pl/1,77062,4757998.html to poczytaj
                            niefrajera, baaa kolege twoich przelozonych, co toba "we wojsku"
                            drygowali. Spedzalam Stan Wojenny na wschodnich rubiezach, ciekawe
                            czemu ludzie we wszystkich domach okna zaciemniali?
                            • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 13.12.07, 12:53
                              Serialu GW o tym, że Ruskie się na nas szykowali i dlatego ludzie honoru
                              wytoczyli armaty (z bólem serca, a jak, bo jakby inaczej?!) "aby zapobiec
                              większej tragedii", ciąg... nieustanny.
                              No, jak się ma taaakich przyjaciół (i zobowiązania), to trza do końca rżnąć
                              głupa i zdawać się na "relacje anonimowych autorów".
                              • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 13.12.07, 13:14
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=73252881&a=73252881
                                mozna miec inne zdanie i doswiadczenie niz ty i pozostac madrym
                                czlowiekiem we wlasnych oczach, baa dobrym obywatelem ?
                                Ok i tak robisz to w lepszym stylu na mlon z B.
                                Ja sie przychylam do tego stwierdzenia:
                                "Mysle wiec ze tow. Siergiej z opowiastki uczestniczył w
                                cwiczeniach mistyfikacji-przygorowań do desantu w Polsce: operacja
                                udała sie w 400%, po pierwsze Jaruzelski zrobił co miał zrobić, po
                                drugie - jego operacja została usprawiedliwiona (jako mniejsze zło)
                                c) był spokój jak chcieli Ruski d) winny i tak był Jaruzelski
                                (embargo) a nie Rosjanie.
                                Słuszna decyzja towarzysza choc pewnie jeszcze latami beda trwały
                                spory"

                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 13.12.07, 13:26
                                  Andropow na posiedzeniu Politbiura, 10 grudnia 1981 roku:

                                  'Jeśli towarzysz Kulikow wspomniał o użyciu naszych wojsk, to uważam, że
                                  postąpił błędnie. Nie możemy ryzykować takiego kroku. Nie mamy zamiaru wkraczać
                                  do Polski. Jest to właściwe stanowisko i powinniśmy się tego trzymać do końca.
                                  Nie wiem, jak rozwinie się sytuacja w Polsce, ale nawet jeśli Polska znajdzie
                                  się pod kontrolą "Solidarności", to trudno, tak musi zostać'

                                  Czytając takie fakty, info o ruskim zagrożeniu zda się psu na budę.
                                  Jaruzel poszedł na wojnę z Polakami przez nikogo nie przymuszany. Nie jest
                                  żadnym zbawcą, tylko zwykłym zbrodniarzem. Podobnie jak jego pomagierzy, którzy
                                  wraz ze ślepowronem są "człowiekami honoru" dla GW. Mnie to wystarczy w zupełności.
                                  • Gość: nett1980 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. IP: *.toya.net.pl 13.12.07, 13:46
                                    Fajnie, ze tak wierzysz 1 sekretarzom CCCP. "Katyn to Niemcy
                                    zrobili"...
                                    Jak zawsze o tej porze sa spory, no ale skoro weszli na Wegry, do
                                    Czech to chyba byly jakies podstawy by miec watpliowsci. Fajne, ze
                                    wierzysz w to, ze w tamtym czasie mielismy szanse na wyspe-Rebelie
                                    na oceanie komunizmu. Wszystko ma swoj czas i miejsce...
                                    W sasiedniej wsi, w 1990 r. komendant MO, a potem juz policji mial
                                    stracha, bo nalezal do PZPR, a w 1970 byl w Gdansku, po wiadomej
                                    stronie. 0kragly stol, wybory doprowadzily go do depresji, zaczal
                                    pic i w pijanym zwidzie o malo rodziny nie powystrzelal, jego
                                    ukochane dziecko zaslonilo matke wlasna piersia i cos tam chyba w
                                    nim wytrzezwialo, bo wystrzelal magazynek w sciane. Takie nastroje
                                    byly na dole apartczykow, to wiesz co sie musialo dziac na gorze,
                                    gdy widzieli hasla "A na drzewach zamiast lisci beda wisiec
                                    komunisci"?
                                    Skupmy sie na terazniejszosci a z historii wyciagajmy wnioski i tyle.
                                    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 13.12.07, 14:01
                                      Czytanie ze zrozumieniem, nie ma nic wspólnego z wiarą.
                                      Rok 1981, to jednak był zupełnie inny czas niż 1956 czy nawet 1968. Nie
                                      zapominaj, że Ruskie siedzieli wtedy już trzy lata udupieni w Afganistanie (że o
                                      innych stronach świata nie wspomnę) i końca ich mordęgi z min. Talibami widać
                                      nie było. Oni mieli wtedy naprawdę większe zmartwienia niż my. Na dodatek
                                      (paradoksalnie?) u nich też już kiełkowały różniaste Gorbaczowy.
                                      W 1990 tylko przygłupiasty milicjant mógł się o cokolwiek obawiać. Zarówno ci na
                                      górze, jak i co przytomniejsi na dole, doskonale już wiedzieli, że ich interesy
                                      zostały świetnie zabezpieczone. Wiesz, Okrągły Stół, Magdalenka, Gruba Krecha i
                                      te sprawy.
                                      Nasza teraźniejszość wprost wypływa z historii, a mówiąc konkretniej - z
                                      zaszłości. Żeby wyciągać wnioski, trzeba DOSKONALE znać przeszłość. Nie da się
                                      zgrabnie unikać błędów, zasadzek czy wnyków, kiedy się nie ma dokładnych planów.
                                      Jak się chce takowe wciąż zasypywać, a nawet je palić, to o pomyłki nie trudno.
                                      A do tego pamięć, a właściwie PAMIĘĆ! Ta należy się tysiącom bezimiennych,
                                      którzy cierpieli i którzy wciąż nie zostali odpowiednio uhonorowani. Nie mówiąc
                                      już o wymierzeniu odpowiednich kar całej zgrai zbrodniarzy. A niechby i tylko
                                      symbolicznej, ale dobre i to. Niestety. Dokąd będą mącić w głowach ludziom
                                      demiurgowie pokroju Michnika, nie ma na to szans. Powtarzam: niestety.
                        • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:25
                          Myślałeś może poważnie o pisaniu bajek lub klechd domowych?
                          Jeżeli nie, to się nad tym zastanów.
                          Masz zadatki.
                          • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:34
                            Bigi, potrafisz celnie komentować.
                            • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:41
                              Gdy idzie o Iszkariotę i jego epokowe przemyślenia, to niczym chłop od początku
                              nie zaskakuje. Stąd dość łatwo jest odpowiedzieć na jego posty.
                              Obawiam się, że już nawet nie muszę ich czytać, a i tak odpowiem bez większego
                              pudła:)









                              No dobra. Żartowałem przecież tylko. Tak mi się po prostu akurat udało;)
                              • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:48
                                Niewatpliwie, w ogóle rzadko czytasz posty innych, natomiast doskonale znasz ich
                                światopogląd bez czytania. Myslaleś o karierze we wróżbiarstwie?
                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:01
                                  Nie. Nie myślałem.
                                  Nie mam predyspozycji.
                                  A jak nie mam do czegoś drygu, to się nie tam pcham na siłę.
                                  Min. dlatego, żeby komuś nie wyrządzić krzywdy.
                                  Tak jak to się zdarza niektórym, w zawodach o szczególnej odpowiedzialności
                                  społecznej.
                                  • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:07
                                    Aha, masz na mysli prezydenta?:D
                              • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:50
                                Problem w tym ze myślisz i odpowiadasz schematami. Domyslam sie, ze to wygodne
                                bo nie wymaga wysilku. Wszystko tez mozna sobie wytlumaczyc bez uciekania sie do
                                intelektualnej analizy, no i strach przed nieznanym mniejszy.
                                • longeta Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:54
                                  iszkariota napisał:

                                  > Problem w tym ze myślisz i odpowiadasz schematami.

                                  W tym sęk że to ty cytujesz schematy rodem z Trybuny Ludu,a wojna w Jugosławii
                                  miała podłoże etniczne.
                                  Na szczęście i na razie u nas to niemożliwe,bo paru czrnych,lub
                                  innowierców,nawet jaskółką nie sa:-)))
                                  • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:56
                                    Longi, nie wyskakuj znowu z kolorami, możesz wziąć na wstrzymanie?
                                • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:58
                                  hehehehehehehehe
                                  Człowieku!
                                  Weź się nie wygłupiaj, bo dostanę kolki ze śmiechu!
                                  Ty i intelektualna analiza.
                                  Równie dobrze mógłbyś napisać, że zdobywcą kolejnego Nobla z literatury, będzie
                                  lekko zużyty pumeks pana Walka spod 10:)))))))))))
                                  • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:59
                                    ??? zacząłeś ten post jak marianczyk1. Co jest?
                                    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:04
                                      Uznałem, że po wygłupie Iszkarioty mogę z nim pogadać tylko w takim właśnie,
                                      powszechnie szanowanym (hehehe) stylu;)
                                  • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:11
                                    big_news napisał:

                                    > hehehehehehehehe
                                    > Człowieku!
                                    > Weź się nie wygłupiaj, bo dostanę kolki ze śmiechu!

                                    Trudno z tym polemizować. Tym językiem można najwyżej dyskutowac o wyższości
                                    mydełka Fa nad białym jeleniem.
                                    • nakole ...dajcie spokój 12.12.07, 23:14
                                      ..polski kocioł robicie.

                                      ..a tak przy okazji to o tym mydle można osobny wątek założyć :)
                                    • big_news Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:16
                                      Być może.
                                      Ale chyba przyznać musisz, że oba mydełka między sobą się różnią.
                                      Tym bardziej, że jedno z nich wręcz zalatuje...
                                      • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:23
                                        ..dlatego należy zająć sie w szczegolny sposob tematem mydła ;)
                        • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:38
                          Hmmm, radosna rocznica? Bardzo dyskusyjne.. Stan wojenny
                          społeczeństwo i gospodarkę pogrążył w sterowanym maraźmie. Komisarze
                          wojenni popisywali się głupotą w ręcznym sterowaniu, a w tym czasie
                          ci "lepsiejsi" komuniści powoli dojrzewali do przyszłych zmian i
                          gorączkowo studiowali tajniki gospodarki kapitalistycznej.
                          Nomenklatura przebiegle się uwłaszczyła i łapczywie zżerała owoce
                          pracy ogółu. Z tych też tylko powodow, bardzo to wszystko miękko do
                          grobu zostało złożone. Z powodu wielkich pieniedzy.
                          • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:45
                            nakole napisał:

                            > Hmmm, radosna rocznica? Bardzo dyskusyjne.. Stan wojenny
                            > społeczeństwo i gospodarkę pogrążył w sterowanym maraźmie. Komisarze
                            > wojenni popisywali się głupotą w ręcznym sterowaniu, a w tym czasie
                            > ci "lepsiejsi" komuniści powoli dojrzewali do przyszłych zmian i
                            > gorączkowo studiowali tajniki gospodarki kapitalistycznej.
                            > Nomenklatura przebiegle się uwłaszczyła i łapczywie zżerała owoce
                            > pracy ogółu. Z tych też tylko powodow, bardzo to wszystko miękko do
                            > grobu zostało złożone. Z powodu wielkich pieniedzy.

                            Interpretacja faktów może być oczywiście rózna. Dla jednych to był początek, dla
                            innych spiskowa teoria dziejów i syndrom oblężonej twierdzy zapełnionej
                            szlachetnymi bohaterami, otoczonej wrogami.
                            Życie nie jest czarno-białe, proste, i zawsze zrozumiałe.
                            Ważne że jesteśmy tu gdzie jesteśmy, i ważne abysmy umieli rozmawiac o tym, tak
                            normalnie, empatycznie, rozumnie, bez zadęcia, bez powstawania z kleczek i
                            uroczystych akademii z udziałem najwyższych wladz panstwowych i koscielnych.
                            • iluminacja256 Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:50
                              :)
                            • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 22:54
                              ...tak, tak, ale Polacy narod niezwykle skłonny do wszelkich
                              uniesień.
                              • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:12
                                słomiany ogień od świeta. W dzień świateczny zajęci podgryzaniem sobie gardeł,
                                co i tutaj jest widoczne.
                                • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:16
                                  ...dlatego Polski i Polaków nie trzeba wiele pilnować. Sami się
                                  potopimy ;)
                        • przyslowie Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:17
                          Iszkariota zrobił wykład z historii, jakby to była rocznica 4
                          czerwca.
                          Niemniej mam nadzieję, że niektórzy wiedzą jednak, kiedy zniesiono
                          stan wojenny, bo ta data często ulega w zawierusze dziejów zatarciu.
                          • nakole Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:20
                            22 lipca 1983. Zakłady Cukiernicze E.Wedel im. 22 lipca czy coś
                            takiego.
                          • iszkariota Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia.. 12.12.07, 23:24
                            Nie zrobiłem wykładu, przepraszam jeśli zostało tak odebrane. To mój
                            indywidualny punkt widzenia, moja opinia, moje zdanie. Stan wojenny zniesiono 22
                            lipca 1983 roku, uprzednio zawieszono-12 grudnia 1982 roku.
    • nakole Hmmm... 12.12.07, 22:03
      Cieszę się, że tak żywiołowo niektórzy z Was zareagowali na ten
      wątek. Moja intencją nie było wywoływanie ponuractwa narodowego, a
      jedynie wyciągnięcie wspominek nawet od tych spośród Was, ktorzy
      pamiętnego dnia nie za bardzo kumali co się wtedy wydarzyło z racji
      wczesnego dziecięctwa.Nie zgadzam się z tymi co uważają, ze nie
      nalezy "wywlekać" historiii stresować nią młodzież. Należy wywlekać,
      ale z umiarem i smakiem, nie czyniąc z rocznic żenująch festynów.
      Jeśli ktoś nudził się lub nudzi na lekcjach historii w szkole to
      szczerze mu wspólczuję. Ja miałem wspaniałą nauczycielkę historii w
      liceum. I na jej lekcjach nikt się nie nudził. Onapotrafiła 'wywlec"
      z reżimowego podręcznika to, czego nie wolno było "wywlekać" i
      pchnąć w nas zainteresowanie tą _prawdziwą_historią Polski i reszty
      świata, o której coś tam z domowych bibliotek, albo przekazow niby
      wiedzieliśmy. Zachęcała nas do samodzielnych poszukiwan i wielu z
      nas to robiło. I tego zainteresowania nie straciliśmy mimo
      bombardowania nas zewsząd tą najbardziej słuszną wersją dziejow.
      Jeśli teraz historia np. fast-foodów jest ciekawsza niż historia
      ojczysta to pozostaje tylko smutek i zaduma.

      Poziom wiedzy historycznej jest niestety marny u przeciętnego
      Polaka i tak jak słusznie ktoś wyżej napisał marna jest przyszłość
      narodu nie znającego swojej historii.

      • longeta Re: Hmmm... 12.12.07, 22:06
        nakole napisał: > Poziom wiedzy historycznej jest niestety marny u przeciętnego
        > Polaka i tak jak słusznie ktoś wyżej napisał marna jest przyszłość
        > narodu nie znającego swojej historii.

        Racja.........pokazały to ostatnie wybory,niektórzy nie pamiętają już nawet tego
        co było 18 lat temu,za rządów liberałów:-)))
        • vladip Re: Hmmm... 13.12.07, 17:14
          a co takiego było za rządów liberałów?
          bo nie pamiętam
      • maxxman Re: Hmmm... 12.12.07, 22:09
        Masz rację, ale z drugiej strony do pasjonowania się historią trzeba
        dojrzeć. Pewnego dnia przychodzi dzień kiedy po prostu sięgasz po
        książkę np. dotyczącą historii Ukrainy i nie możesz się od niej
        oderwać.

        Uważam nawet, że osoba o umyśle ścisłym (matura z matmy i fizy)
        pewnego dnia uzupełni poziom swojej wiedzy humanistycznej do poziomu
        rówieśników, którzy w liceum pasjonowali się historią czy
        literaturą. Ale ci ostatni już nigdy w życiu nie zrozumieją
        matematyki nawet na poziomie maturalnym.

        mx
        • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 22:18
          Uważam nawet, że osoba o umyśle ścisłym (matura z matmy i fizy)
          > pewnego dnia uzupełni poziom swojej wiedzy humanistycznej do
          poziomu
          > rówieśników, którzy w liceum pasjonowali się historią czy
          > literaturą. Ale ci ostatni już nigdy w życiu nie zrozumieją
          > matematyki nawet na poziomie maturalnym.
          >
          > mx


          :))) To też prawda !
      • przyslowie Re: Hmmm... 12.12.07, 22:21
        Ten wątek nie był zakładany w celu strosowania młodzieży historią
        rodaków. Zakładany był tylko dla zainteresowanych tematem.
        Natomiast spotykam się czasem z młodymi i np. taki osobnik z
        rocznika 79 zaklina się wszem i wobec, że jeszcze pamięta, jak to za
        komuny było. Innym razem studentka architektury - lat 26 mająca
        wykazuje się mi taką znajomością realiów życia za komuny, jakby to
        znała z autopsji. Zadziwiającą mamy młodzież.
        • przyslowie Re: Hmmm... 12.12.07, 22:25
          Pomyliłam się: studentka była z rocznika 86!
          • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 22:29
            ...hi, hi., być może egzegetka Trybuny Ludu i materiałów ze zjazdów
            partyjnych...
            • przyslowie Re: Hmmm... 12.12.07, 22:37
              To nie o zjazdy partyjne chodziło, tylko o zwykłe realia życia.
              • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 22:39
                ...a, to ciekawe. Musiała mieć dobre źrodło informacji.
                • przyslowie Re: Hmmm... 12.12.07, 22:56
                  Tak.
        • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 22:28
          ...aaa, właściwie to może i dobrze,że nie mamy młodzieży spod
          sztancy. Nie byłoby na kogo narzekać ;)
        • iluminacja256 Re: Hmmm... 12.12.07, 22:44
          -A w zasadzie niby dlaczego ktos urodzony w 79 roku miałby nie pamiętać raeliów
          , w ktorych spędziło około 7 lat swiadomego zycia?

          • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 22:48
            ...bo ile sposrod dzieci w wieku lat 7, śledzi wydarzenia
            polityczne? Czy nie ciekawsze są zabawki, filmy bądź zabawy z
            rówieśnikami? Te dorosłe sprawy dzieja się zwykle obok i jesli nie
            dotykają dziecka bezpośrednio to coż je mogą obchodzic?
            • iluminacja256 Re: Hmmm... 12.12.07, 22:59
              Ależ oczywiscie, ze dotykają tylko na innym poziomie:)I ktoś kto mówi, ze ten
              rocznik nie wie o czym mowa, uwaza dzieci za bardzo ograniczone istoty...

              To stanie w kolejkach za ciocię , sasiadkę, mamę - bo wraca sie wczesniej , albo
              pózniej idzie do szkoły i rzut cukierków czekoladowych raz w miesiacu , a co z a
              tym idzie prawdziwa bitwa w sklepie, zbieranie makulatury na papier toaletowy i
              ogólny deficyt tego produktu, tarcze, mundurki i apele ku czci tego i tamtego,
              akcje takie i owakie , czapki górnicze koniecznei robione na Barbórkę, wpajane
              przekonanie, ze z milicjantami lepeij nie rozmawiać, normalne sklepy, w których
              nie było nic ciekawego i PEWEX, gdzie istniał inny swiat, ten z Zachodu itp,
              itd... Niby skąd całym rocznikom 70-80 zapach pomarańczy kojarzy sie z Bożym
              Narodzeniem? Zaden dzieciak urodzony po 85 roku nie ma takich podstawowych ,
              sensualnych skojarzeń. Dzieciak widzi szczególy, choc nie zna mechanizmu.

              • iluminacja256 Re: Hmmm... 12.12.07, 23:03
                aha, zapomniałabym o rzeczach zabawnych - np. porządkowanie grobów zołnierzy
                radzieckich, z wielka pieczołowitością, które to groby potem ekshumowano i
                pozbyto się szacownych szczatek .

                No a taki upadek muru berlińskiego ? dzieciak miał wtedy oglądać filmy? Nie to
                pokolenie.
                • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 23:12
                  ...porządkowanie grobów samo w sobie nie ma nic złego, natomiast
                  dziękczynne napisy na dziękczynych, wiernopoddanczych pomnikach to
                  już inna sprawa.

                  ...łażenie po murach to głownie domena dzieci :)
              • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 23:06
                ...no, tym mnie ujęłaś :) Masz rację, można wielu rzeczy nie
                pamiętać, ale wystarczy impuls, a coś się odblokowuje i wynurzają
                się wspomnienia ,jednak jakże często nakładają na nie mimowolnie
                wysłuchiwane opowiastki osób starszych.
                • iluminacja256 Re: Hmmm... 12.12.07, 23:16
                  Pewnie niektóre rzeczy sie nakładają, ale to w goóle chyba przypadłość ludzkiej
                  pamięci - zwłaszcza im dalej od konkretnych wydarzeń:)

                  PS. Komiksy z gum Donald dostępnych w Pewexach są jednak 100% pewnym
                  wspomnieniem. Za 10 historyjek z Donalda mozna było ustawić sie sniadaniowo u
                  kogoś na 3 miesiące:) Biedne matki nie wiedziały , gdzie trafiają ich kanapki:)
                  • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 23:18
                    :))) pamiętam Donaldy, ten smaczek i zapach. Historyjki też, ale nie
                    kolekcjonowałem.
                • iszkariota Re: Hmmm... 12.12.07, 23:18
                  Mnie tam lata 80 kojarza się z literaturą SF. To był mój sposób na szarość dnia
                  codziennego. Miesiecznik Fantastyka, powieści Lema, braci Strugackich, Zajdlera
                  i innych, echhh łezka sie w oku kręci.
                  • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 23:22
                    ...o, wspomniałes Zajdlera. To było bardzo political-fiction.
                    patrząc na dzisiejszy świat widzę czesto zajdlerowe społeczności.
                    • iszkariota Re: Hmmm... 12.12.07, 23:30
                      Oni poruszali wspólczesne im problemy polityczne przenosząc je w świat
                      fantastyki. To bylo inspirujce.
                      Szczególna pamięcią otaczam "Piknik na skraju drogi" braci Strugackich, który
                      zapwne stał sie kanwą gry STALKER, czy "Niezwyciężonego" Lema, którego początek
                      niemal idealnie został wykorzystany w "Obcy 8 pasazer Nostromo".
                      • iluminacja256 Re: Hmmm... 12.12.07, 23:37
                        "Piknik na skraju drogi" jest zdaje się juz obiektem kultowym, chociaż
                        szturmowanym od tyłu - tzn. zanim dociera sie do ksiazki najpierw jest gra, a
                        potem film , na końcu ksiazka.
                      • nakole Re: Hmmm... 12.12.07, 23:41
                        "Piknik..." był duzym wydarzeniem dla miłośników literatury sf i
                        jego lektura stała się faktycznie niezapomnianym przeżyciem. Strefa
                        zakazana niejako odżyła kiedy powiał radioaktywny wiatr znad
                        Czernobyla. Pogoda wtedy była słoneczna, niebo bezchmurne, aż
                        drażniące błekitem i ten wiatr... Zanim dotarła wiadomośc, co i jak,
                        na podwórku bawiły się tylko dzieci tych co nie wiedzieli.
                        Funkcjonariusze wiadomego resortu pozamykali szczelnie okna swoich
                        domów. Tacy na codzień dobrzy sąsiedzi, ale cóż tajemnica była dla
                        wybranych.
                        • iszkariota Re: Hmmm... 12.12.07, 23:53
                          Zdecydowanie wole świat książek.
    • Gość: ale Re: Zbliża się rocznica 13 grudnia..kapuś Niesioło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.07, 12:30
      i paru innych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka