Dodaj do ulubionych

POMYSL NA TIPY

03.03.11, 23:31
Mam prosbe do was- czy mozecie mi opisac jak sa rozliczane tipy u was w pracy???? Czy sa wsrod was dziewczyny ktore pracuja w restauracjach lub pubach???? Jak rozliczacie tipy kelnerek???? Czy wedlug obrotu, uznania czy jeszcze czegos innego??? Jaka jest zasada rozliczania tipow u was lub waszych znajomych?????
Dzieki za odpowiedz !!!!!
Obserwuj wątek
    • fariba Re: POMYSL NA TIPY 04.03.11, 09:41
      Mamy z mezem mala knajpke,rozliczamy tipy na pracownikow,moj maz tipow nie bierze,ale jak ja jestem sama na zmianie to czasami wezme od mojego np stalego klienta dla siebie i daje wtedy corce na slodkie.
      Rozliczanie tipow to indywidualna sprawa wlasciciela biznesu.
      • gosiash Re: POMYSL NA TIPY 04.03.11, 12:33
        Pewnie dużo zależy od tego gdzie się pracuje. Wydaje mi się, że właściciel powinien ustalić zasady rozliczania napiwków. Jak pracowałam lata świetlne temu ;) jako kelnerka w małej kawiarence, gdzie napiwki były niewielkie. To wrzucało się je do wspólnej skarbonki i na koniec dnia menadżerka dzieliła po równo na wszystkich łącznie z osobą z kuchni. Bo w sumie od tego jak szybko ktoś tam zaparzył kawę, zrobiła kanapkę mógł też zależeć napiwek. Tak więc wszystkim po równo. Ale jak mówię było nas kilka osób, wszyscy sobie na wzajem pomagali, napiwki były niewielkie bo i ceny w kawiarni nieduże.
        Inaczej może wyglądać sytuacja w drogiej restauracji, gdzie goście zostawiają duże napiwki i gdzie te napiwki to w zasadzie pensja. Często słyszy się, że kelnerzy w ekskluzywnym lokalu mają bardzo niskie pensje, ale właśnie napiwki stanowią ich dochód. I w takiej sytuacji to już właściciel musi ustalić jak te napiwki są dzielone. Czy kelner zatrzymuje całość, czy jakiś procent. Czy osoby pracujące np. w kuchni też dostają jakiś procent napiwków, czy też ich pensje są odpowiednio wyższe, bo na napiwki nie mogą liczyć.
        • kurczaczek_a Re: POMYSL NA TIPY 04.03.11, 17:12
          Ja dorabiam sobie w resteuarcji,i kazdy napiwek trzymam dla siebie. To co zostawiaja na karcie jest odpowiednio rozliczane: kelnerki dostają 60%, 20% barman i reszta 20% (my tego nie wiemy) Ale gdy klient zostawi gotowke, idzie do naszej kieszeni i na koniec dnia dajemy 30% barmanowi(sam jest zawsze) I tym sposobem piatek czy sobota czasem nawet 100funtow sie dostaje za wieczor.
          Wczesniej pracowalam w jednej restauracji, gdzie manager rodzielal kase, czasem widzialam jak klienci nieraz zostawiali po 15,20 funtow-wszystkiego razem za noc czasem obliczylam bylo z 70funtow a myna wieczor dostawalysmy po 15,17 funtow.Gdzie ta reszta szla? do managerow...i to nie bylo fair bo glownie siedzieli za biurkiem u gory a my latałysmy jak glupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka