ryhooo
08.08.03, 04:45
Od ponad miesiaca pracuje sobie jako barman w malym texanskim miasteczku.
Wiesci z kraju docieraja rzadko i nieregularnie. Steskniony za Ziemia
Ojczysta postanowilem za wszelka cene dorwac sie gdzies do komputera. Udalo
sie. I co? I juz mi tesknota przechodzi. Nie dosc, ze w Lodzi nic sie nie
dzieje, to Pan Prezydent jedyna wieksza impreze beztrosko przekreslil. Nie
lubie techno, ale Parada byla fajnym wydarzeniem. Powoli odechciewa mi sie
wracac. Zbierajcie podpisy!