big_news
20.12.07, 20:01
POkój.
Nastąpił POkój.
Kiedyś pewne sprawy załatwiało się w przedpokoju. No, może raczej w ogródku.
Przy grillu. Ale Towarzystwo (Układ?) nie mogło się dogadać, więc w tyglu
sporów o wziątki czy inne siedemnaście (i pół, a jak!) baksów (można się
pomylić z Bagsikiem, a co) zielonych, nawet się nie spostrzegło, że interesy
przechodzą im bokiem! Tak się zakałapućkali, tak się zamotali, a z drugiej
strony tak już się czuli pewnie, że znienacka wyskoczył im ponury Kaczor i co
najmniej przykręcił kurek z gotówką.
Szok!
Gwałtu! Rety!
- Nienawistne Kaczory chcą zniszczyć Polskę! - wydarli się jak opętani.
- Cały Świat oraz Poważne Organizmy POzaziemskie są zaniepokojeni! - walili
nieustannie od świtu do późnego wieczora, a i w nocy też nie ustawali.
I tak równo, przez dwa lata.
POd finał tego istnego Larum, POszli na całość i przy użyciu wszelkich
dostępnych (a i podprogowych, jak najbardziej, też) metod, skrzyknęli
łatwowiernych oraz otumanionych i w chwale wrócili do koryta.
III RP Odzyskana!
Tempo prac narzucili sobie Imponujące!
W miesiąc wyczyścili sobie wszelkie resorty, wymienili wojewodów, wywalili
tych co nie po myśli z ZUS-u (co tam, że goście wygrali konkursy, ważne, że
czerwono-różowi ponownie na stołkach), migusiem powołali Komisje Śledcze jedna
za drugą (takiej np. Komisji do wyjaśnienia okoliczności śmierci M. Papały
przez 10 lat nie udało się powołać, a Święta Barbórka, tfu!, Barbara Blida już
będzie wałkowana, chociaż właściwie to chyba niepotrzebnie, bo wyroki (i to
surowe!) na siepaczy Ziobro już zapadły), różne takie fajne chłopaki mogą w
spokoju wracać na łono (i to wcale niekoniecznie z Irlandii będą oni zjeżdżać,
o nie), jeden świntuch co to miał leczyć dzieci, nie jest już świntuchem,
pokłoniliśmy się niziuteńko Ruskim, oddaliśmy Hołd, hm, no przecież nie
Pruski? Chyba.
Prosili o 100 dni sPOkoju.
Nie zdzierżyłem.
Jakubowska, ta mężna pierś lewizny, nie jest winna!
Nie kręciła lodów, nie mataczyła, nie była w zmowie, Układu nie ma!
Pewni ludzie mogą spać spokojnie. Co tam spokojnie!
Oni mogą spać luksusowo, a za dnia robić kokosowe interesy!
Jest przyzwolenie. Władza je dała.
- Przestępcy! Kochamy Was! - zdaje się dobiegać z ust różnych decydentów.
No tak. Chłopaki z Wronek czy innego Sztumu, wiedzieli jak w październiku
głosować.
No to mamy III RP na powrót. A może i co gorszego...