Dodaj do ulubionych

Cityrunner-pytanie

IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.03, 11:03
Witam.

Mam pytanie. Dlaczego Cityrunner jest węższy od 805-tek o całe 10 cm? Mam co
prawda swoją teorię, ale chciałbym poznać opinię fachowców .

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: STUDI Re: Cityrunner-pytanie IP: *.mirtel.net / 192.168.0.* 12.08.03, 15:06
      Moja spekulacja:

      W Austrii sa miasta z rozstawem szyn 900mmm (właśnie o cm węższe niż w Łodzi).
      Kiedyś Kraków tez miał takie tory. A zdaje się że w jednym z austriackich
      miast z wąskimi torami jeżdzą Cityrunnery.

      Więc pewnie nie robiono nowego szkieletu awgonu ale skorzystanow z gotowego. i
      może stąd mniejsza szerokość wagonu.

      • Gość: michal.ch Re: Cityrunner-pytanie IP: 217.153.38.* 18.08.03, 14:53
        W Linzu o ile się nie mylę jest właśnie 900mm. To miasto złożyło zamówienie na
        Cityrunnery niemal w tym samym czasie, co nasze MPK.
        • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 15:16
          No właśnie. Czy powodem mniejszej szerokości niż 805N była sprawa ceny, czy
          skrajni?
          • Gość: Ja Re: Cityrunner-pytanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 18:49
            Myślę, że skrajni. Producent pewnie założył, iż ta jest mniejsza w miastach o
            węższym rozstawie szyn (zastosowanie wąskiego toru sugeruje, iż w mieście była
            potrzeba robienia ciasnych łuków, a zatem ciasne uliczki itp).
            • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 10:50
              Gość portalu: Ja napisał(a):

              > Myślę, że skrajni. Producent pewnie założył, iż ta jest mniejsza w miastach o
              > węższym rozstawie szyn (zastosowanie wąskiego toru sugeruje, iż w mieście
              była
              > potrzeba robienia ciasnych łuków, a zatem ciasne uliczki itp).

              Ale przecież 805N mają 2.4m szerokości i się mieszczą, a np. w Bratysławie na
              torach o rozstawie 1m wagony tramwajowe mają szerokość 2.5m. Tak przy okazji,
              to te dwa wynalazki Konstalu dla Gdańska też mają 2.3m szerokości.
              • Gość: Ja Re: Cityrunner-pytanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 18:31
                No dobrze, ale za czasów gdy Konstal robił 805 to wszystko robiło się po równo.
                Projekt był taki a nie inny i tak robiono na cały kraj (pudło 105N ma chyba
                taki sam wymiar jak 805N). natomiast teraz Bombardier postanowił dla szerszych
                torów produkować tram o szerszym pudle, a dla węższych tram o węższym oczekując
                iż będzie to przydatne przy ewentualnym pozyskaniu klienta. W przypadku Łodzi
                jest to akurat niepotrzebne, ale...
                • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 11:05
                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                  >natomiast teraz Bombardier postanowił dla szerszych
                  > torów produkować tram o szerszym pudle, a dla węższych tram o węższym
                  oczekując
                  >
                  > iż będzie to przydatne przy ewentualnym pozyskaniu klienta. W przypadku Łodzi
                  > jest to akurat niepotrzebne, ale...

                  Ale przecież teraz to nie producent narzuca warunki techniczne, jakie musi
                  spełniać zamawiany tabor.
                  • Gość: J.S. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.pai.net.pl 20.08.03, 11:39
                    Gość portalu: M.E. napisał(a):

                    > Ale przecież teraz to nie producent narzuca warunki techniczne, jakie musi
                    > spełniać zamawiany tabor.

                    Hm, wydaje mi sie natomiast, ze gdy zamawia sie tramwaj wedlug projektu juz
                    istniejacego (Cityrunner Linz) wypada taniej.

                    J.S.
                    • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 12:48
                      Gość portalu: J.S. napisał(a):

                      >
                      > Hm, wydaje mi sie natomiast, ze gdy zamawia sie tramwaj wedlug projektu juz
                      > istniejacego (Cityrunner Linz) wypada taniej.
                      >
                      > J.S.

                      Czyli jednak kasa!
                      A czy przeprowadzano jakieś symulacje jazdy Cityrunnera na łukach (oczywiście
                      przed kupnem), czy wybrano taką szerokość jaka była licząc, że może się zmieści?
                      • Gość: Ja Re: Cityrunner-pytanie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 19:55
                        Wybrano taką, bo innej nie było. Przecież Citki kupiono na drodze przetargu a
                        nie w supermarkecie. Muszę tłumaczyć jak się odbywają przetargi? Trudno, a
                        zatem: ogłasza się przetarg, firmy składają swoje oferty. Potem liczy się
                        punkty za każdy element i po obliczeniach ogłasza się, kto wygrał.
                        Bombardierowi nie opłacało się projektować jeszcze innego modelu tylko po to,
                        by był szerszy o 10 cm od tego, który już stworzono. Zaprojektowanie tramwaju
                        to są spore koszta, przestawianie produkcji na inny typ (na całe 15 sztuk), tak
                        samo. Gdyby Łódź zamawiała 150 sztuk, to może producent bawiłby się w takie
                        szczególiki, ale, jako, że było ich tyle ile ich było, to Bombardierowi
                        bardziej opłacało się zaryzykować ewentualną przegraną (minimalnie bardziej
                        prawdopodobną niż przy takich wymiarach) niż robić cały projekt by w przetargu
                        dostać za to jakiśtam punkcik więcej (nie wiem, ale producent chyba wie, przed
                        rozwiązaniem przetargu, jakie elementy będą jak oceniane). A jako, że w
                        przetargu postawione warunki spełniał tylko Cityrunner i amfibia z Konstalu, to
                        nie trudno się dziwić, że wygrał Citek. Zwłaszcza, że Konstal nie godził się na
                        montowanie tramtków w Łodzi.
                        • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 11:23
                          Wyjaśnijmy sobie jedno. Ja nie należę do przeciwników Cityrunnera, wręcz
                          przeciwnie i nie czepiam się i nie kwestionuję jego wyboru!!!
                          Interesuje się tym ze względów czysto technicznych - jaki był powód wybrania
                          tej szerokości, a nie innej. Jak pisałem wcześniej mam swoją teorię i jest to
                          teoria dotycząca skrajni pojazdu. Chciałem to skonfrontować z jakimś fachowcem.
                          Cityrunner w czasie przetargu był dopiero w fazie projektów, i nie wiem czy był
                          już jakiś prototyp. Tak się teraz robi. To tak jak szycie garnituru u krawca, a
                          nie kupowanie gotowego badziewia w supermarkecie. Gotowe pojazdy są sprzedawane
                          właściwie tylko wtedy, gdy ktoś nie odbierze zamówionych (np. lokomotywy dla
                          PKP zostały sprzedane do Włoch i to też po dokonaniu wielu przeróbek zgodnie z
                          życzeniem odbiorcy)
                          Współczesna oferta producentów taboru tramwajowego (i kolejowego) dla tego
                          samego typu obejmuje różne długości i szerokości (daleko nie szukając - Tatra
                          T6 2200 - 2500) nie wspominając o wyposażeniu.
                          • Gość: michal.ch Re: Cityrunner-pytanie IP: 217.153.38.* 21.08.03, 12:34
                            Przypomnieć należy, że na całej trasie W-Z miały być wyższe perony. W tych
                            wagonach są drzwi odkładane na zewnątrz. Może bali się, że zahaczy o platformę
                            przystanku? Choć z drugiej strony drzwi kończą się i tak chyba trochę wyżej niż
                            poziom peronów...
                          • Gość: STUDI Re: Cityrunner-pytanie IP: *.waw.prokom.pl 25.08.03, 17:37
                            Wezszy kadlub - na pewno zedacydowala o tmy produkcja na inne rynki. Te 900mm
                            w Austrii to na dodatek jeszcze wezsze ulice niz u nas.

                            Zauwazmy ze w Niemczech sieci o rozstawei 1000mm cechuja cianymi ulicami,
                            lukami itp. W Lodzi rozstawiono tory, ale i tak na posrej czesci lukow 805N
                            nie mogla sie mijac!!!!. Ponadto nieco wezszy kadlub mogłby byc zaleta w
                            innych miastach polskich z torami 1000mm. (Ci innego ze tych miast nie stac na
                            nowoczesny tabor)

                            A Tatry - na testach w Krakowie okazalo sie ze sa za szerokie. Dwa wagony
                            jadace w przeciwnych kierunkach nie mogly sie minac.

                            Konstal robil jedno pudlo bowiem olewal totalnie miasta z rozstawem szyn
                            1000mm. Kiedys dawno temu obilo mi sie o uszy ze Lodzi musiala sobie rozszunac
                            tory albo w ogole zapomien o nowych tramwajach.

                            Owszem mozna powiedziec ze sie wymusza na producencie. Tyle ze w takij
                            sytuacji nikt sie nie zglosi na przetarg. Tam na zachodzie nie decyduja naiwni
                            idioci i wiedza ze 15 wagonow to bardzo wielki konktrakt na Polske.
                            Zaoferowali to co byli w stanie zrobic. Inaczej cena by wyszla jeszcze wyzsza.
                            Co innego 15 sztuk co innego 150 sztuk. Pojdz do producenta i sprawdz jak
                            szybko cena spada wraz ziloscia zamawianego towaru.

    • brekowy Re: Cityrunner-pytanie 29.08.03, 01:07
      Gość portalu: M.E. napisał(a):

      > Witam.
      >
      > Mam pytanie. Dlaczego Cityrunner jest węższy od 805-tek o całe 10 cm? Mam co
      > prawda swoją teorię, ale chciałbym poznać opinię fachowców .
      >
      > Pozdrawiam
      Myślę że byliście wszyscy blisko....

      1.Tabor projektuje się "na miarę", dla konkretnej sieci. Wyjątkiem był okres
      komuny, gdy tabor rozdzielano centralnie i musiał się podobać taki jaki był.
      Pojektant bierze pod uwagę rozmaite parametry lokalne; planowaną zdolność
      przewozową, odległości między przystankowe, zasilanie, profil tras, a wymiary
      geometryczne torowiska na prostej i na łukach to oczywiście elementarz.
      Pozornie podobne tramwaje mogą mocno różnić sie szczegółami (w których tkwi
      diabeł).
      2.Citka uszyto więc na miarę, z tym że o szczegółach decydował zamawiający
      czyli prezes (zarząd) MPK konsultując się głównie we własnym wszystkowiedzącym
      gronie, co biorąc pod uwagę efekt końcowy nawet nieźle wyszło.
      3.W przeszłości w Łodzi przy okazji wprowadzania kolejnych (dłuższych i
      szerszych) generacji taboru pomimo wcześniejszych przygotowań zawsze wynikały
      jajca ze skrajnią, kolizyjne punkty zwykle rozpoznawano "w boju" czyli po
      stłuczkach na łukach, a dopiero z czasem tory rozsuwano. Koszono nawet słupy
      trakcyjne! Z CR. jak na razie odpukać drobiazgi....
      4.O szerokości wagonu przesądziła długość jego członów i skąpe wymiary
      poprzeczne torowisk (szerokość i odległość pomiędzy sąsiednimi torami). 803N i
      805N przy szerokości 2400mm mają po 6000mm pomiędzy osiami skrętu wózków,
      citek ma wiszący człon środkowy długości 7000mm, a pomiędzy wózkami (członami
      napędowymi) jest nawet 10500 mm. Tak on musi być chudszy coby przejść po
      łukach. Szerokość 2300mm to w tej sytuacji całkiem niezły wynik, i chyba więcej
      prostymi środkami z takiej konstrukcji wydusić sie nie da.
      5. Rozsądny tramwaj powinien mieć 2500mm szerokości i jeździć po normalnych
      torach! Howk!
      • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 11:11
        brekowy napisał:


        > 4.O szerokości wagonu przesądziła długość jego członów i skąpe wymiary
        > poprzeczne torowisk (szerokość i odległość pomiędzy sąsiednimi torami). 803N
        i
        > 805N przy szerokości 2400mm mają po 6000mm pomiędzy osiami skrętu wózków,
        > citek ma wiszący człon środkowy długości 7000mm, a pomiędzy wózkami (członami
        > napędowymi) jest nawet 10500 mm. Tak on musi być chudszy coby przejść po
        > łukach. Szerokość 2300mm to w tej sytuacji całkiem niezły wynik, i chyba
        więcej
        >
        > prostymi środkami z takiej konstrukcji wydusić sie nie da.

        Właśnie taka jest moja teoria dotycząca szerokości CR !


        > 5. Rozsądny tramwaj powinien mieć 2500mm szerokości i jeździć po normalnych
        > torach! Howk!


        Co do szerokości 2500 to się zgadzam, ale jeśli chodzi o rozstaw normalny to
        bym polemizował. Uważam, że może być przy tej szerokości rozstaw 1000 mm przy
        odpowiednio rozsuniętych torach. (Bratysława)


        Pozdrawiam

      • Gość: STUDI Re: Cityrunner-pytanie IP: *.waw.prokom.pl 29.08.03, 11:11
        brekowy napisał:

        > Gość portalu: M.E. napisał(a):
        >
        > > Witam.
        > >
        > > Mam pytanie. Dlaczego Cityrunner jest węższy od 805-tek o całe 10 cm? Mam
        > co
        > > prawda swoją teorię, ale chciałbym poznać opinię fachowców .
        > >
        > > Pozdrawiam
        > Myślę że byliście wszyscy blisko....
        >
        > 1.Tabor projektuje się "na miarę", dla konkretnej sieci. Wyjątkiem był okres
        > komuny, gdy tabor rozdzielano centralnie i musiał się podobać taki jaki był.
        > Pojektant bierze pod uwagę rozmaite parametry lokalne; planowaną zdolność
        > przewozową, odległości między przystankowe, zasilanie, profil tras, a
        wymiary
        > geometryczne torowiska na prostej i na łukach to oczywiście elementarz.
        > Pozornie podobne tramwaje mogą mocno różnić sie szczegółami (w których tkwi
        > diabeł).

        Masz racje, ale nie przy zamowieniu az 15 sztuk. Zauwaz byly gotowe podzespoly
        dla torow 900 mm. Tam Citki sa nawet dluzsze od naszych. Owszem mozna bylo
        wyprodukowac 15 Citkow 10 cm szerszych , tyle ze bylaby wyzsza cena. Na pewno
        zastosowano jakis tam kompromis. Przypomne 900 mm, to rozstaw austriacki dla
        miast z gesta zabudowa. Takie same tory mial kiedys Krakow (do 1952 roku
        wlacznie - wtedy zlikwidowano ostatnia linie waskotorowa). Zrozum to
        uruchmominie produkcji o malej liczbie produktow koncowych zawsze bezie drogie.
        Idz do sklepu np. elektronicznego. Kup diode LED dla montazu SMD. Zaplacisz 20
        gorszy za typowe kolory zielony (wlasciwie oliwkowy, prawdziwa zielen co
        prawda blizsz turkusowi pojawila sie dopiero niedawno), zolty i czerwony.
        niebieskie ponad 3.50. ale jak kupisz 100 sztuk bedziesz placi 10 razy mniej.
        A jak zamowisz 1000 sztuk to bedziesz placil za kazda co najwyzej 2 grosze.


        > 2.Citka uszyto więc na miarę, z tym że o szczegółach decydował zamawiający
        > czyli prezes (zarząd) MPK konsultując się głównie we własnym
        wszystkowiedzącym
        > gronie, co biorąc pod uwagę efekt końcowy nawet nieźle wyszło.

        Czytam sarkazm. Ale jest jeden maly szczegol. W Krakowie tez jezdza
        Bombardiery. Zauwaz ze nie maja z produ i z tylu drzwi. Zamawiajacy nalegali
        na dodatkowe drzwi (w zasadzie te przy motorniczym). Powod - starsi ludzie ....
        Oni czuja sie pewniej podczas wsiadania jesli to roba tuz przy motorniczym.
        Moze i to na wyrost. Ale nasze tramwaje dzieki temu nie maja slepych kieszeni
        z tylu i przodu wagonu jak chociazby w Krakowie.



        > 3.W przeszłości w Łodzi przy okazji wprowadzania kolejnych (dłuższych i
        > szerszych) generacji taboru pomimo wcześniejszych przygotowań zawsze
        wynikały
        > jajca ze skrajnią, kolizyjne punkty zwykle rozpoznawano "w boju" czyli po
        > stłuczkach na łukach, a dopiero z czasem tory rozsuwano. Koszono nawet słupy
        > trakcyjne! Z CR. jak na razie odpukać drobiazgi....

        Owszem ale te jaja wynikaly z faktu ze Konstal mial gleboko gdzies miasta z
        torami o rozstawie 1000mm.

        > 4.O szerokości wagonu przesądziła długość jego członów i skąpe wymiary
        > poprzeczne torowisk (szerokość i odległość pomiędzy sąsiednimi torami). 803N
        i
        > 805N przy szerokości 2400mm mają po 6000mm pomiędzy osiami skrętu wózków,
        > citek ma wiszący człon środkowy długości 7000mm, a pomiędzy wózkami
        (członami
        > napędowymi) jest nawet 10500 mm. Tak on musi być chudszy coby przejść po
        > łukach. Szerokość 2300mm to w tej sytuacji całkiem niezły wynik, i chyba
        więcej
        >
        > prostymi środkami z takiej konstrukcji wydusić sie nie da.

        Ale jakos citka dopasowano do naszych ulic niezle. Zauwaz jakos jezdzi na
        linii 12.

        > 5. Rozsądny tramwaj powinien mieć 2500mm szerokości i jeździć po normalnych
        > torach! Howk!

        I tak i nie. Wez pod uwage ze centrum Lodiz mamy ciasne ulice. Szerszy wagon
        oznacza klopoty ze skretami na ciasnych skrzyzowania. Ten rozstaw funkcjonuje
        w Niemczech. Ale juz w Austii sa nawet wezsze tory. Na Gornym Slasku
        funkcjonowaly tory jeszze wezsze.

        Ja powiem inaczej tramwaje powinno sie dopasowac do miasta a nie na odwrot.
        W Warszawie mieli np. latwiej bowiem odbudowujac miasto od razu zakladano ze
        ulice maja byc szerokie. I jeszcze jedno przed II wojna siwatowa w Warszawie
        tory bylyl szersze (zabor rosyjski, czyli jak glosi angegdota tory bylyu o kut
        szersze .....). moze gdyby Niewmcy zburzyli wiekszosc miasta to mielibysmy
        szersze ulice. Ale to gdybani i tego nie zmienimy. Szersze tory sa mozliwe na
        peryferiach. Tyle ze dwoistosc sieci moglaby doprowadzi do upadku komunikacji
        tramwjaowej. w Lodzi. Taka sytuacje mozna napotkac w Sofii. Szerokotorowe
        linie (20 i 21) jedynie zblizaja sie do Centrum.

        Szerokosc wagonu nic nie wnosi do funkcjonalnosci. Wspominalen Astrie - tam
        Citki sa dluzsze od naszych. Daja sobie rade w ciasnej zabudowie miasta.

        Na koniec inny argument. Na pewno zawsze za wzor dla PKP stawiano kolejej
        japonskie. Powiem jedno spora czesc sieci korzysta z torow mniej wiecej o takm
        samym rozstawie szyn jak tramwaje w Lodzi.

        Jest duzo glupich mitow ze waskietory to tramwaj nie moze szybko jechac. Tyle
        ze koleje japonskei na waskich toraz juz dawno temu jezdzily prawie dwa razy
        szybciej nod naszych kolei. Jesli juz to raczej kwestia jakosci torowisk.

        W Bydgoszczy nawet zaczeto budowac linie o normalnym rozstawie szyn. Efek
        koncowy - nadal tory 1000mm. I brak komunikacji tramwajowe w poludniowo
        zachodniej czesci miasta (tam nawet polozono spory odcinek torow).
        Natomiast budowana siec normalnotorowa w poludniowo wschodniej czesci miasta
        pospiesznie przekuwano na rozstaw 1000mm.
    • Gość: łażej Re: Cityrunner-pytanie IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.33.* 29.08.03, 09:53
      A jaką szerokość ma Siemens Combino?? I dlaczego nie przeszedł on do finalnej
      fazy przetargu?? Chyba Combino produkują też na wąskie tory??

      pozdrawiam
      • Gość: M.E. Re: Cityrunner-pytanie IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 11:21
        Gość portalu: łażej napisał(a):

        > A jaką szerokość ma Siemens Combino?? I dlaczego nie przeszedł on do finalnej
        > fazy przetargu?? Chyba Combino produkują też na wąskie tory??
        >
        > pozdrawiam

        Na 15 miast, w których są lub będą eksploatowane Combino w 8 mają szerokość
        2300 i to niezależnie od rozstawu szyn. Chyba w jednym ma szerokość 2400 przy
        rozstawie 1000. Poznański ma 2400. Ciekawe, czy nie będą mieli z nim takich
        kłopotów, jak z tymi swoimi Tatrami. W Nordhausen są 3 szt. z napędem spalinowym
        (chyba dodatkowo, ale trzeba to sprawdzić). Dane zaczerpnąłem ze styczniowego
        numeru TTS.
        • Gość: JMA Re: Cityrunner-pytanie IP: *.malopolska.mw.gov.pl 29.08.03, 14:46
          Szerokość pudła wagonu jest zdeterminowana przede wszystkim parametrami
          torowiska na prostej i przede wszystkim na łukach oraz wymiarami i konstrukcją
          wagonu.
          Jeżeli chodzi o wagon to istotne są n/w parametry:
          - długość i liczba członów wagonu
          - długość członów
          - rozstaw osi obrotu wózków,ich ilość i usytuowanie
          - rozstaw osi w wózkach i średnica obręczy
          - wymiary pudła w części bezpośrednio przylegającej do czół wagonu (tzw.skosy
          nadwozia)
          Dla krętych tras o łukach o małym promieniu krzywizny projektuje się wagony o
          krótkich członach - wieloprzegubowe(pierwszy przegub jest zaraz za kabiną
          motorniczego).
          Wybierając rozstaw szyn tramwaju krakowskiego kierowano się szerokością ulic
          oraz koniecznością przejścia wagonu pod Bramą Floriańską.
          Ponieważ po wprowadzeniu elektryfikacji okazało się ,że wozy wąskotorowe są
          mało pojemne i słabe - nie bardzo nadawały się do ciągnięcia przyczep(nie można
          było do nich zamontować silników prądu stałego o większej mocy) przy
          zatwierdzaniu planów rozbudowy sieci gruntownie analizowano problem szerokości
          toru.Po rozważeniu argumentów (zamówiono specjalne opracowania dot. tego
          problemu m.in. dyrektora tramwajów lwowskich,gdzie rozstaw szyn wynosił 1000
          mm) zdecydowano się ostatecznie na tor normalny.
    • ukalo Re: Cityrunner-pytanie 29.08.03, 14:48
      Gość portalu: M.E. napisał(a):

      > Mam pytanie. Dlaczego Cityrunner jest węższy od 805-tek o całe 10 cm? Mam co
      > prawda swoją teorię, ale chciałbym poznać opinię fachowców .

      Ja napiszę tylko, że z rozstawem szyn nie ma to związku - Cityrunner w wersji
      normalnotorowej dla Grazu jest jeszcze węższy - ma 2 200 mm szerokości.

      Pozdrawiam,
      Łukasz
      • Gość: STUDI Re: Cityrunner-pytanie IP: *.waw.prokom.pl 29.08.03, 15:37
        Zeby miec pewnosc nalezaloby siegnac do danych pomiarowych torowisk, lukow.
        Byc moze jest tak ze wagon moze zwadzic podczas skretu odjazdzajac z
        przystanku o plyte przystanku. Ponoc takiporblem mial miejsce np. na
        skrzyzowaniu Kocinskiego Narutowicza.

        Na pewno producent przeanalizowal informacje o sieci tramwajowej Lodzi.
        Jak zawsze gdzies wybrano jakis optymalny kompromis - pomiedzy dostowaniem sie
        do zamawiajacego a tym co maja na produkcji.

        Od strony zamawiajacego mozna pewnei dotrzec do zrodla. Gorzej z argumentami
        producenta.

        Doddam jedno - wielkosc partii - 15 sztuk

        Graz - normalny tor i wezsze pudlo. Zdjae sie ze zamowieni bylo liczniejsze
        niz zlozone przez Lodz. A wezsze pudlo - gdzie widzilame zdjecia i citki tam
        jezdza cianymi uliczkami zamienionymi na deptaki. (Jakos tam mozna a u nas
        glosny sprzeciw aby tramwaj puscic Piotrkowska)

        Prosze jest zdjecie - chyba juz jasne dlaczego tam pudla maja 2200mm

        mercurio.iet.unipi.it/pix/at/trams/Graz/650/0657_14_hbf_sue_0310.jpg
        mercurio.iet.unipi.it/pix/at/trams/Graz/650/Graz662_Murg.jpg
        Co Siemensa - on jest drozszy od citka. Odrzucenie Siemensa moglo wynikac
        takze z doswiadczen testowej ekplsoatacji wagonu tegoz producenta w Lodzi
        (1996 rok chyba dobrze pamietam). Ponoc - niech ktos to zweryfikuje - byla
        nieprzyjemna przepychanaka zwiazana ponoc z uszkodzeniem wozka (ow) na naszych
        wspanialych torach.

        Na koniec:
        Cityrunner w Linzu - poatrzcie jak dlugi i ile drzwi
        mercurio.iet.unipi.it/pix/at/trams/Linz/CR_01.jpg
        • ukalo Re: Cityrunner-pytanie 29.08.03, 16:02
          Gość portalu: STUDI napisał(a):
          > Graz - normalny tor i wezsze pudlo. Zdjae sie ze zamowieni bylo liczniejsze
          > niz zlozone przez Lodz.

          No nie tak bardzo znowu - 18 sztuk.
          (Linz - 21, Genewa - 21, Eskisehir - 18 - tu wraz z budową sieci)

          > A wezsze pudlo - gdzie widzilame zdjecia i citki tam
          > jezdza cianymi uliczkami zamienionymi na deptaki. (Jakos tam mozna a u nas
          > glosny sprzeciw aby tramwaj puscic Piotrkowska)

          Właśnie... u nas kombinuje się jakby tu zrobić nikomu niepotrzebny tunel
          donikąd, zamiast wzorem bardziej cywilizowanych, jak widać państw, zrobić
          deptak z tramwajem...

          Pozdrawiam, Łukasz
          • Gość: STUDI Re: Cityrunner-pytanie IP: *.waw.prokom.pl 01.09.03, 16:20
            Byloby super. Zreszta kiedys byl taki projekt przebudowy ulicy Piotrkowskiej.
            W zamian likwidacja tramwaju na Al. Kosiuszki i Zachodniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka