Dodaj do ulubionych

Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko

09.01.08, 23:42
Straszne - chyba się jutro przejdę na skrzyżowanie we Wrocku
niedaleko mojego miejsca zamieszkania i to przetestuję - jak się uda
zmienić kierunek przy pomocy pilota od TV to trzeba będzie
zawiadomić dyspozytora MPK :) - nie może się znależć wcześniej
taki debil jak w Łodzi i narazić ludzi na wypadek :/ w końcu to może
też na mnie tarfić:/
Obserwuj wątek
    • jorg Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 09:41
      Instrukcja poszła w świat. Łodzianie czekają na następne wykolejenia.
      A jeżeli nie odpowiada ci kurs tramwaju prosto, bo mieszkasz przy ulicy w prawo
      - to bierzesz pilota do TV i "jademy w prawo"
      • doodster Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 09:59
        A ja się zastanawiam, jakim cudem to jeszcze działa, na przykład w momencie
        mocnego zaśnieżenia albo zabłocenia? Przecież wtedy fale podczerwieni nie mają
        szans na dotarcie do odbiornika. No, chyba że od razu było takie założenie, że w
        takich przypadkach motorniczy drałuje z prętem do zwrotnicy...
        • doodster Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 10:00
          doodster napisał:

          > A ja się zastanawiam, jakim cudem to jeszcze działa, na przykład w momencie
          > mocnego zaśnieżenia albo zabłocenia? Przecież wtedy fale podczerwieni nie mają
          > szans na dotarcie do odbiornika. No, chyba że od razu było takie założenie, że
          > w
          > takich przypadkach motorniczy drałuje z prętem do zwrotnicy...

          Dotarło do mnie, że odbiornik może być gdzieś wyżej :D
          • ukalo Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 10:39
            doodster napisał:

            > Dotarło do mnie, że odbiornik może być gdzieś wyżej :D

            Wisi na przewodach trakcyjnych. Co i tak przy obfitych opadach śniegu czasem nie
            pomaga.
      • Gość: STUDI Nie pilot od TV.... IP: *.prokom.pl 11.01.08, 12:37
        Sam dowolny pilot nie wystarczy.... Zresztą czego się spodziewać od
        niedouczonego gryzipiórka (dla nich dowiedzieć się to ujma na honorze).

        Sterowanie zdalne za pomocą podczerwieni. Nic nowego mamy piloty od sprzętu
        audio-video (najpierw był przewód, potem utradźwięki i na koniec podczerwień),
        oraz IrDA z notebookach, telefonach komórkowych...

        Pierwszy problem - modulacja danymi. O tym później.

        Teraz drugi ważniejszy problem - otóż nie można modulować bezpośrednio światła.
        Czemu? Bowiem mamy wszędzie wiele źródeł zakłócających podczerwień - począwszy
        od słońca. Drugim kłopotem są szumy układów elektronicznych - detekcja tego czy
        jest światło lub go nie ma jest wystarczająco upierdliwa.....
        Jak sobie poradzono - otóż nie emituje się światła jako nośnej ale światło
        modulowane. Typowe częstotliwości zdalnego sterowania leżą w zakresie 35 -
        40kHz. Wykrycie jest łatwe i pewne w działaniu - po porsut fotolelement daje
        sygnał w którym szuka sie śladów modulacji.
        Ale to jeszcz enie niesie informacji!!!

        Powrót do pierwszego problemu modulacja. Najczęściej stosuje się ciąg impulsów -
        jeśli jest impuls jest nadawane modulowane światło. Dość leciwym standardem ale
        w swoim czasie popularnym (nie tylko w sterowaniu podczerwienią) jet modulacja
        czasem trwania impulsów w stałym okresie powtarzania. Rozpoznawane są typowo
        trzy stany - ongiś popularne układy scalone MC145026, MC145027, MC145028. Dwie
        opcja wysyłanie swojego adresu kodowanego trójstanowymi bitami albo - adres z
        bitów trójstanowych plus cztery dity danych dwustanowych. Był to bardzo
        popularny standard i pojawił sie w czasie gdy zaczęto stosować podczerwień do
        sterowania zwrotnicami w MPK-Łódź.
        Owszem są inne rozwiązania - np. RC-5 - standard używany w pilotach TV.
        Ja stawiam że są tam te popularne kostki motoroli.....
        Jak zrobić urządzenie - proste dorwać nadajnik, i sprawdzić na tanim
        oscyloskopie przebiegi na diodzie emitującej podczerwień.
        Teraz łatwiej zrobić układ modulujący - są tanie mikrokontrolery wraz z
        językami wysokiego poziomu.

        Czyli nadajnik jest prosty, bardzo prosty do powielenia. Ułatwieniem było ongiś
        stosowanie w produkcji standardowych rozwiązań (taniej zrobić, pewniejsze
        działanie i łatwiej serwisować) - mikrokontrolery w tamtym czasie były dość
        nieporęczne w porównaniu z tanimi i łatwymi w stosowaniu specjalizowanymi
        scalakami... A i fotodiody odbiorcze do sterowani podczerwienią mają wbudowany w
        sobie układ dekodowania częstotliwości która jest zmodulowane światło - gotowy
        moduł dający impulsy niosące informację - czyli moduł fotodiody i mikrokontroler
        plus przyciski i prosty program..... (bo tak jest obecnie szybciej niż używanie
        scalaków nieprodukowanych od 10 lat...).

        A teraz to co mnie nieco sceptycznie nastawia do tej całej afery.

        Zasięg promieniowania diody. Zważmy ze używamy to na otwartej przestrzeni gdzie
        operuje słońce. Mimo modulowanej nośnej (to drugie....) - to i tak ten szum
        mocno ogranicza zasięg.

        Moc diod - kiedy opracowywano to urządzenie diody LED były dość słabe. Obecnie
        sa mocniejsze. Niby łatwiej.... ale podczerwień to nie radio w zakresie poniżej
        1000MHz. Radiowe sterowanie jest praktycznie wszechkierunkowe a podczerwień
        KIERUNKOWA. Otóż diody maja soczewki skupiające wiązkę (im mniejszy kąt wiązki
        tym większy zasięg).
        Inny sposób to użycie lasera - mniejsze rozpraszanie światła - ale w tedy trzeba
        dość precyzyjnie celować w detektor - a ponadto diody laserowe był w tedy drogie
        - odpada.

        Sama dioda emitująca podczerwień ma soczewkę skupiającą wiązkę. Zastosowano
        obudowy od płaskich latarek - pewnie dostępność zadecydowała oraz odpowiednia
        ilość miejsca na elektronikę. w każdym razie nawet pozostawione lustro
        praktycznie nie odbija podczerwieni - na boki diody LED IR emitują ułamek mocy.

        Dioda odbiorcza - fotodioda, fotodioda pin lub fototranzystor. Ona ma filtr
        który nieco tłumi inne składowe światła oraz soczewkę. Czyli fotodioda też jest
        kierunkowa. Czyli nie wystarczy skierować diody nadawczej w stronę fotodiody -
        musi to być zrobione z określonego kierunku względem osi soczewki fotodiody.
        Ktoś powie że pilotem z mocnymi bateriami nie trzeba kierować pilota dokładnie w
        fotodiodę w sprzęcie - tak ale ściany dobrze odbijają to światło. A pokój to nie
        to samo co otwarta przestrzeń w słoneczny dzień...

        Teraz moc zasilania diody nadawczej. Otóż aby był dobry zasie trzeba zasilić
        diodę sporą mocą. Wiedzą to użytkownicy IrDA - podczas transmisji widzą jak
        szybko wyczerpują sie akumulatory. A piloty - tam jest niewielka bateria
        wystarcza na długo... Otóż przy sterowaniu jest wysyłana kilkukrotnie
        informacja. Trwa to dość krótko. W układzie nadajnika jest ładowany z baterii
        kondesator o dużej pojemności i on w krótkim impulsie podczas nadawania pozwala
        dostarczyć prąd o dużej wartości natężenia przez krótki czas.

        Zasięg - OK - moc diody ale również kstałt wiązki.

        No to teraz konkluzja - aby przestawić trzeba było to zrobić z miejsca gdzie był
        wykolejany wagon. Czyli jedynie miejsce to z drugiego wagonu - stoją przy
        przedniej szybie. Ale jest tam niewiele wolnej przestrzeni by widzieć choć
        przez chwilę odbiornik....

        Da sie zrobić - ale prędzej uwierzę w awarię mechaniczną, zużyte obrzeża kół i
        kiepski stan torów - był już taki sam wypadek ale znacznie groźniejszy w
        skutkach na Zachodniej przy Ogrodowej. A wiele lat wcześniej byłem naocznym
        świadkiem podobnego zdarzenia na Kilińskiego/Piłsudskiego.

        Nie wiem ale jeśli tam (miejsce ostatniego wypadku) jest jednoiglicowa
        zwrotnica, która kiedyś była powszechnie montowana to .....

        Obśmiać sterowanie - nie. To nie jest wina sterowania podczerwienią. Tak
        naprawdę brakuje w tym systemie zabezpieczeń aby podczas przejazdu ignorować
        sygnał przestawienia zwrotnicy.


        • paenka Re: Nie pilot od TV.... 11.01.08, 17:18
          poprawiasz "siedzacego" w temacie?

          Wiadomo, ze takie informacje sa odpowiednio upraszczane na potrzeby tych, któryz
          nie wiedza o co kaman w technice. Naprawde podziwiam pana STUDI za to, ze
          chcialo mu się ten wykład pisać na forum. Przeciez i tak tutaj tego nikt nie
          zrozumie :D Nie rozumiem po co sie produkowales? Zeby ktos ci przyklasnął?
          Proooszzeeee....az takie parcie na szkło masz? Żałosne.
          • Gość: STUDI Re: Nie pilot od TV.... IP: *.prokom.pl 11.01.08, 17:23
            Zlikwidujmy np. szkoły po co uczą czegoś czego nikt nie rozumie....

            A upraszczać to trzeba zgodnie ze stanem faktycznym a nie pisać coś co nie jest
            zgodne z prawdą bo panu gryzipiórkowi trudno się dowiedzieć cokolwiek o czym ma
            napisać.
            • paenka Re: Nie pilot od TV.... 11.01.08, 17:28
              a skąd wiesz ze sie nie dowiadywal pan gryzipiórek? Może po prostu nie potrzeba
              pisac na ten temat artykułu na temat fal podczerwieni? Z takimi wypocinami too
              do innych specjalistycznych gazet a nie do gazety informacyjnej. Jakby mieli
              wnikac w szczegoly to ta gazeta nie mialaby 40 str a na 200 by sie nie miescila.
              • Gość: STUDI Re: Nie pilot od TV.... IP: *.prokom.pl 15.01.08, 17:24
                Jakby sie którykolwiek dopytał to padłoby w gazetach pytanie czy z pierwszego
                wagonu nastolatek bez wystawiania łapy poza obręb wagonu mógł za pomocą pilota
                przestawić zwrotnicę.... OK? Ba padłoby ważniejsze pytanie czy zrobiono taki
                eksperyment aby potwierdzić albo obalić wersję z gazet.

                Jeszcze raz. Po pierwsze gdyby przełączył przed wjazdem na zwrotnicę to byłoby
                ZDERZENIE nie wykolejenie. Czyli na pewno niemożliwym by było że pierwszy wagon
                stoi na właściwych szynach a drugi wjechał w ten drugi tramwaj. Zwrotnica
                przełącza się szybko, szybka jest też reakcja na sygnał z nadajnika sterowania

                Aby zrobić takie wykolejenie ze drugi wagon wjechał w mijający tramwaj to
                musiałby przestawić zwrotnicę w momencie gdy pierwszy wagon przejechał przez
                iglicę a drugi był jeszcze przed iglicą. Wystarczy sprawdzić co zasłania
                pierwszy wagon itd... Przeskoczenie wagonu na zwrotnicy, lub przemieszczeni sie
                zwrotnicy zdarza sie - kilkanaście lat temu Piłsudskiego/Kilińskiego. W
                Warszawie też kilka takich głośnych wypadków było. Naszym łódzkim zwrotnicom
                (za wyjątkiem tych od Cogifer'a) daleko do standardów niezawodności i
                bezpieczeństwa. Dodajmy jeszcze zły stan kół w taborze - chodzi o obrzeża.... Na
                Strykowskiej regularnie wykolejają się tramwaje na zwrotnicy zjazdowej z pętli
                przy okazji ścinając kilka słupów trakcyjnych - ślady tych wykolejeń są cały
                czas doskonale widoczne. Wymieniono zwrotnice, zrobiono remont torowiska w
                opłakanym stanie - nie - bo i po co.

                Ze środka wagonu zza skrzyni z aparatura elektryczną tego nie był w stanie
                wykonać. Przez boczne okna też nie mógł tego wykonać. Jedyna szansa to
                wystawienie ręki z urządzeniem za okno. Z drugiego wagonu - musiałby być w
                kabinie motorniczego (a ten wykolejony tramwaj to nie tzw. bulwa) - a i tak
                miałby niewielkie szanse na przełączenie zwrotnicy swoim nadajnikiem. Pisałem o
                czymś takim jak charakterystyka kierunkowa zarówno diody nadawczej i jak
                elementu odbiorczego (fotodioda, czy fototranzystor).

                I jeszcze jedno - układ sterowania równie dobrze może mieć uszkodzenie i na
                skutek niestabilnej pracy może dać impuls do mechanizmu wykonawczego.

                Pierwsze pytanie jakie powinien gryzipiórek zadać - czy sprawdzono możliwość
                przełączenie podczerwienią zwrotnicy z wnętrza wagonu.
                Ale żaden gryzipiórek nie zadał takiego pytania. Bo i po co, włos z głowy osób
                odpowiedzialnych za stan infrastruktury spaść nie może.... I nadal zaniedbują
                infrastrukturę co zagraża bezpieczeństwu pasażerów przechodniów (łącznie z
                kalectwem jak i utrata życia).

                Nie bronię gó..arza bo bawi się infrastrukturą. Za to powinna być kara. Ale co
                innego ze miał urządzenie do przełączania zwrotnic (każdy ma w domu noże to
                według tej logiki należałoby wszystkich zamknąć za zabójstwo z użyciem noża) a
                co innego czy mógł akurat ten wypadek spowodować.

                I na koniec - ponoć wyłączono sterowanie w tym jednym miejscu. Ciekawe. Bo jeśli
                uznaje sie ze system jest podatny na zabawy to wszędzie musiałby być wyłączone
                odbiorniki sterowani zwrotnicą. A jeśli tylko w tym miejscu to .... pomyśleć.

                Jeszcze raz przeczytać i pomyśleć. Wiem że to trudne dla gryzipiórków. Fizyka
                jest przedmiotem w szkole średniej. A gryzipiórek zdał maturę czyli musiał
                zaliczyć ten przedmiot w szkole.

                Użyto w urządzeniach do sterowanie zwrotnicami standardowych elementów. W
                internecie leża noty katalogowe gdzie podane są dokładnie charakterystyki
                kierunkowe. Zwykłe google wystarczy....
                W najlepszym wypadku godzinka by mieć konkretne dane

                Gryzipiórek już napisał byle co. Sprawa zamknięta. Nie wnikał, bo po co, bo za
                trudne dla niego, albo nie należało tykać pewnych ważnych osób.... A
                infrastruktura torowa nadal jest w fatalnym stanie przy bezkarności osób za ten
                stan rzeczy odpowiedzialnych.
        • Gość: Fotoelement Re: Nie pilot od TV.... IP: *.gprs.plus.pl 11.01.08, 18:45
          Zresztą czego się spodziewać od
          > niedouczonego gryzipiórka (dla nich dowiedzieć się to ujma na honorze).

          Jeśli "dowiedzieć się" miałoby polegać na otrzymaniu takiego właśnie elaboratu,
          to wcale się nie dziwię "gryzipiórkowi", że nawet nie próbował. Myślisz, że
          komuś się będzie chciało czytać (pomijając już możliwości zrozumienia) o tych
          Twoich modulacjach i układach scalonych MS18247jn? Chyba powinieneś popracować
          nad swoja komunikatywnością, fotoelemencie. Albo weź sobie oscyloskop, wsadź w
          odpowiednie miejsce i wyoscyluj.
          • paenka Re: Nie pilot od TV.... 11.01.08, 18:58
            Gość portalu: Fotoelement napisał(a):

            > Zresztą czego się spodziewać od
            > > niedouczonego gryzipiórka (dla nich dowiedzieć się to ujma na honorze).
            >
            > Jeśli "dowiedzieć się" miałoby polegać na otrzymaniu takiego właśnie elaboratu,
            > to wcale się nie dziwię "gryzipiórkowi", że nawet nie próbował. Myślisz, że
            > komuś się będzie chciało czytać (pomijając już możliwości zrozumienia) o tych
            > Twoich modulacjach i układach scalonych MS18247jn? Chyba powinieneś popracować
            > nad swoja komunikatywnością, fotoelemencie. Albo weź sobie oscyloskop, wsadź w
            > odpowiednie miejsce i wyoscyluj.

            <rotfl> :D
        • Gość: mns Re: Nie pilot od TV.... IP: 85.89.187.* 11.01.08, 19:00
          wszystko to bardzo piękne bla bla, tylko ze jak pamiętam w latach 80-tych
          niektóre samochody (np. peugeot i citroen) miały centralne zamki sterowane z
          pilota na podczerwień, i to działało z odległości kilkunastu metrów, o ile
          odbiornik IR (umieszczany przy lusterku wewnętrznym) był "widziany" przez
          pilocika. A w pilociku była umieszczona mała dioda, i wcale nie trzeba było
          specjalnie celować nią w auto, tylko skierować ogólnie w jego kierunku, żeby to
          zadziałało.
          Widocznie ówcześni inżynierowie nie wiedzieli jeszcze o słońcu, zakłóceniach i
          kierunkowości, bo zrobili system co działał.
          • Gość: STUDI Re: Nie pilot od TV.... IP: *.prokom.pl 15.01.08, 17:38
            W powszechnym użyciu były i są klucze radiowe do wyłączania włączania alarmów -
            właśnie ze względu na dookólne promieniowanie anteny w kluczu - odbiorniki to
            proste detektory superreakcyjne - mimo prostoty bardzo czułe a niewielka
            selektywność tylko była zaletą. Drugą zaletą to mały pobór energii z baterii
            nadajnika. Nadajnik takiego klucza ma moc kilku miliwatów.

            Natomiast wewnątrz samochodu były i są nadal montowane nadajnik i odbiornik
            ultradźwiękowy do wykrycia wtargnięcia do wnętrza pojazdu - te lepsze reagowały
            na ruch - efekt Dopplera - te popularniejsze wykrywają tylko zmianę poziomu
            odbieranego sygnału - montowane byle jak co w zasadzie czyni je bezużytecznymi.
            Montowano albo w słupkach po bokach przedniej szyby albo cały moduł nadawczo
            odbiorczy gdzieś nad przednią szybą - typowe miejsce to lusterko.

            Zamiast czujki ultradźwiękowej można było stosować pasywną czujkę na
            podczerwień. Tylko ze jest sporo droższe i nie daje lepszych rezultatów od
            ultradźwięków. W kabrioletach jedynym sensownym rozwiązaniem jest droższa czujka
            mikrofalowa.

          • Gość: STUDI P.S. IP: *.prokom.pl 16.01.08, 11:17
            1. Zadaj sobie pytanie czemu powszechnie nie stosowano ani nie stosuje się od
            nadajników do autoalarmów podczerwieni a fale radiowe pomimo iż podczerwień daje
            większe bezpieczeństwo bowiem z racji kierunkowej emisji znacznie utrudnione
            jest dyskretne podsłuchanie pilota w porównaniu z emisją radiową w zakresie
            VHF-UHF (taki zakres się stosuje).

            2. Możesz sam sobie eksperymentalnie zbadać jak jest z zasięgiem i
            kierunkowością. Masz jakiś przenośny sprzęt sterowany z pilota? wynieś go na
            zewnątrz budynku i sprawdź z odległości z jakich miejsc masz pewne działanie
            pilota. Sam zrobiłem dziś rano eksperyment ale w mieszkaniu. Z przedpokoju
            próbowałem pilotem sterować tunerem sat - kąt poziomo 35-40' i około 5' pionowo
            od osi diody odbiorczej. Odległość 3,5 metra - już niewielka odchyłka od
            wycelowania w diodę w tunerze powodowała niepewne działanie lub brak.

            3. Jest takie coś jak IrDA. Telefony, notebooki itd. Czemu tam trzeba
            wycelowywać urządzenia? To utrudnienie w zasadzie pogrążyło IrDę na korzyść
            Bluetooth'a (oraz pobór mocy podczas transmisji).
    • Gość: Michał M. Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: *.u.lodz.pl 10.01.08, 10:00
      Nie wierzę, że można przerzucić zwrotnicę pilotem od telewizora. Przecież każdy
      pilot wysyła ciągi sygnałów rozumianych tylko przez konkretny odbiornik. Pilot
      telewizora potrafi wysłać sygnał "przełącz na TV Trwam","zrób głośniej", "wyłącz
      się". Każdy sygnał jest inny, żeby telewizor mógł to odróżnić. Ale na żadnym
      pilocie od telewizora nie ma przycisku do wysyłania sygnału "przerzuć zwrotnicę".

      Cała ta sprawa IMHO dziwna jest. Czy chłopak ukradł pilota z tramwaju i
      uruchomił we własnym zakresie? A może konfabuluje, że przerzuca zwrotnice (bo ma
      coś z głową).
      • ukalo Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 10:42
        Z głową to ma na pewno. Oczywiście, że nie może to być pierwszy lepszy pilot. A
        to, że znaleziony u niego wygląda na samoróbę jeszcze niczego nie dowodzi -
        przecież to nie jest sprzęt produkowany masowo. Pierwsze egzemplarze stosowane w
        MPK wkładano w obudowy od zwykłych latarek (w każdym razie tak to wyglądało).
      • Gość: M.E. Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 13:15
        Gość portalu: Michał M. napisał(a):

        > Nie wierzę, że można przerzucić zwrotnicę pilotem od telewizora. Przecież każdy
        > pilot wysyła ciągi sygnałów rozumianych tylko przez konkretny odbiornik.

        A piloty uniwersalne, które można przystosować w prosty sposób do pracy z różnym
        sprzętem? Był nawet kiedyś taki model zegarka Casio, który miał również funkcję
        pilota uniwersalnego.
        • Gość: s Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: 195.69.82.* 10.01.08, 14:26
          wierz mi, ze pilotem uniwersalnym nie przerzuci sie
          zwrotnicy. "Uniwersalny" to on jest do sprzetu RTV.
        • teufel Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko 10.01.08, 20:18
          Do pilota uniwersalnego trzebać wklepać kod danego sprzętu. Na której stronie jest obsługa zwrotnic?
    • Gość: s Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: 195.69.82.* 10.01.08, 10:10
      znowu brednie, po pierwsze, jak juz ktos wspomnial, pilot do
      tv/czegokolwiek wysyla okreslone polecenia. Zeby moc sterowac
      zwrotnica trzeba by bylo odpowiedniu pilota zmodyfikowac -
      sugerowanie ze moze to zrobic KAZDY jest wysoce przejaskrawione

      po drugie, zwrotnice z zabezpieczeniami sa w lodzi, tylko nie we
      wszystkich miejscach jeszcze - a wiadomo doskonale, ze gnojek
      wiedzial, ktore to miejsca

      moze juz starczy siania "defektyzmu"
    • Gość: Marek Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: *.toya.net.pl 10.01.08, 19:20
      Wlasnie w Faktach TVN powiedzieli ze tylko w Lodzi jest taki badziewny system
      zmiany zwrotnic. W innych miastach podobno jest to lepiej zabezpieczone. Ciekawe
      ile jest w tym prawdy.
      • Gość: ... Re: Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.01.08, 20:29
        Pewnie relację przygotowała Marzanna Zielińska. Prawda jest taka, że w wielu
        miastach jest tak jak w Łodzi, ewentualnie są starsze systemy mechaniczne. Z
        rzadka (Warszawa) system radiowy, który z resztą będzie na ŁTR. Ktoś już o tym
        pisał na jakimś wątku.
    • r.maszkowski szyfracja 10.01.08, 20:36
      Prawidłowe rozwiązanie to szyfracja. Chociaż to nie panaceum i trzeba m.in.
      uważać żeby ktoś nie ukradł kluczy. Najprostsze tego rodzaju systemy radiowe są
      używane w samochodach. Bezpieczeństwo wielu z nich, np. KeyLocka jest bardzo
      mizerne, ale obecnie nie powinno być problemem znalezienie jakiegoś poważnego
      systemu tego typu.
      • Gość: STUDI Re: szyfracja IP: *.prokom.pl 11.01.08, 17:27
        A po co szyfracja? Czemu ma służyć?
        Tu najsłabszym elementem okazał się brak zabezpieczenia przez przestawieniem
        zwrotnicy gdy przejeżdża tramwaj.

        Co da szyfracja sygnału z nadajnika zdalnego sterowania jeśli odbiornik akurat
        padnie i da sygnał do przestawienia zwrotnicy gdy przejeżdża tramwaj przez
        zwrotnicę?

        Strzelanie do komara z armaty tak bym to ujął....

        Zresztą obecnie już się takowych rozwiązań wymaga.
        • camelot Re: szyfracja 11.01.08, 23:40
          Pamiętajcie, że bardzo dużo wynalazków i odkryć dokonano przypadkiem lub na
          zasadzie prób i błędów. Pewien aptekarz chciał zrobić syrop na kaszel a wyszła
          mu coca cola. Nie bagatelizowałbym używania pilotów do sprzętu rtv bo może się
          okazać że któryś bez żadnych przeróbek pasuje do tych zwrotnic. A co będzie gdy
          np.okaże się, że facet mieszkający na I pietrze obok odbiornika zwrotnicy wraz z
          przełączaniem kanałów w swoim telewizorze będzie przełączał też najbliższą
          zwrotnicę. Tego nie można na 100% nie można wykluczyć. Życie czasami jest
          zaskakujące. A może zakazać używania pilotów w Łodzi?
          • Gość: STUDI A komórka z IrDA? IP: *.prokom.pl 16.01.08, 11:04

            No właśnie, zakładam że taką masz, zwłaszcza z możliwością ładowania aplikacji,
            gier. Otóż wtedy jest potencjalna możliwość napisania aplikacji robiące z
            telefonu dowolny pilot zdalnego sterowania.

            Takie aplikacje widziałem pisane na notebooki dość dawno temu, a na jakąś Nokie
            przewinął się w swoim czasie program robiący z telefonu jakiś tam pilot.

            Nawet jeśli nie ma możliwości w danym telefonie swobodnego sterowania
            nadajnikiem podczerwieni to poprzez wysyłanie odpowiednio przygotowanego ciągu
            danych można przybliżyć ciąg impulsów używanych przez udawany nadajnik zdalnego
            sterowania.

            No jeszcze jeden plus to fakt zę moc emitowanego sygnału w IrDA jest większa od
            mocy w pilocie od sprzętu RTV czy AGD.
    • Gość: Strzelec Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpieczeńst IP: *.gprs.plus.pl 12.01.08, 01:53

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/806961.html

      Z artykułu tego wynika jasno że w łodzi mamy 50 zwrotnic
      automatycznych nie zabezpieczonych przed przestawianiem przez
      małych terrorystów i sabotażystów. Wszystkie te zwrotnice winny być
      wyłącznone i przestawiane ręcznie a Rada Miejska w Łodzi powinna w
      trybie pilnym podjąć uchwałę o przeznaczeniu od 10 - 20 mln zł na
      zakup i montaz nowych zwrotni w miejsce starych niezabezpieczonych
      aby zapewnić Łodzianom bezpieczeństwo. W przeciwnym razie będzie
      bardziej odpowiedzialna za ewentualne kolejne ofiary niż jakiś
      chłopczyna. Czekam co Oni z tym zrobią bo to skandal. Niech zajmą
      się konkretem bo po głosy potrafia skamleć.

      • Gość: maciej_m Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.01.08, 12:07
        Gratuluję. Pozyskana na podstawie tego fenomenalnie dobrze opracowanego artykułu
        mogą istotnie zwalić z nóg.

        EI i Dziennik nadają się do wszystkiego:
        - można nimi wypełniać buty kiedy są mokre w środku
        - można nimi wykładać podłogę w czasie malowania
        - można nimi czyścić szyby
        - itd...
        Po prostu tysiąc i jedno zastosowanie.
        Nie nadają się do jednego.
        DO CZYTANIA
        • Gość: maciej_m Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.01.08, 12:09
          Jeszcze raz to samo bo za bardzo się spieszyłem pisząc

          Gratuluję. Pozyskana na podstawie tego fenomenalnie dobrze opracowanego artykułu
          wiedza
          może istotnie zwalić z nóg.

          EI i Dziennik nadają się do wszystkiego:
          - można nimi wypełniać buty kiedy są mokre w środku
          - można nimi wykładać podłogę w czasie malowania
          - można nimi czyścić szyby
          - itd...
          Po prostu tysiąc i jedno zastosowanie.
          Nie nadają się do jednego.
          DO CZYTANIA
          • paenka Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec 12.01.08, 12:12
            A co chciales szczegolowego przepisu jak przestawiac zwrotnice? CHyba na glowe
            upadles...
            • Gość: maciej_m Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.01.08, 14:14
              Witam.
              Widzę, że kontestujesz wszelkie wpisy przeciw gazecianym wypocinom
              pseudo-dziennikarzy ale gdybyś zadała sobie trud przeczytania tego co w tych
              gazetach napisano od wtorku to z pewnością udałoby Ci się zauważyć nieścisłości.

              Może dla przykładu mała próbka z artykułu wokół którego toczy się debata.
              "Niestety, jest najstarszy w Polsce, pierwsza taka zwrotnica została zamontowana
              przy zakładzie w roku 1982 - zapewnia pan Sebastian, z zawodu elektronik. -
              Przypadki przełączania się zwrotnic występowały już w fazie testów, gdy obok
              tramwaju przejechała taksówka z RADIEM CB. Była to więc tylko kwestia czasu,
              kiedy ktoś skonstruuje własnego pilota."
              "A ja się pytam, dlaczego MPK przez miesiąc nie zabezpieczyło zwrotnic
              działających na PODCZERWIEŃ, jeżeli wiedziało o przestępcy już 13 grudnia? -
              oburza się Andrzej Nowicki, energetyk."

              No to na podczerwień czy na fale radiowe.
              PISMAKOM jest wszystko jedno bo liczy się SENSACJA a CIEMNY LUD to KUPI.
              Rzetelności brak już od dawna.
              Kiedy wszystko jest OK narzekamy jakie to mamy wysokie podatki i jak drogie są
              bilety. Ale kiedy wydarzy się wypadek żądamy natychmiastowego wyłożenia
              ogromnych pieniędzy bo przecież jak to płacę i wymagam. Nikt się jednak nie
              zastanawia czy to wszystko można finansowo zamknąć.
              Prawdą jest że przedsiębiorstwo nie jest najlepiej zarządzane a zwrotnice nie
              zabezpieczone. Ale obowiązywał zakaz mijania się w sytuacjach takich jak na
              Żeromskiego i niestety MPK stało się współwinnym wypadku co pociągnie za sobą
              koszty i na pewno nie przyspieszy wymiany zabytkowego układu sterowania.
              Maciej M
              • paenka Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec 12.01.08, 14:36
                Ja nie bronie gazety:] bo nie wydaje pieniedzy na nie i zadaje sobie zbytniego
                trudu by do kiosku isc, czytam to co znajde w internetowym serwisie. Od
                pozyskiwania rzetelnych informacji i wiedzy wykorzystuje bibliotekę, gdzie
                znajdują się obszerniejsze publikacje w tym temacie. Druga sprawa to, ze nie
                żyje tym co w gazetach piszą wiec nie emocjonuje sie tym czy pan X napisal raz o
                falach podczerwieni czy drugi raz o falach radiowych. Po rzecie chyba
                komentujemy inny artykuł. bo w moim nie ma mowy o panu Sebastianie.
                • Gość: maciej_m Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.01.08, 14:49
                  Ręce opadają.
                  No to po co piszesz jak nie wiesz o czym??
                  Tę część wątku zaczął Strzelec i podał link do artykułu Dziennika.
                  Potem ja napisałem że EI I Dziennik są nierzetelne i do kitu. Ty się obudziłaś
                  że przecież nie mogli podać przepisu na wykolejanie tramwajów. A teraz piszesz
                  że komentowałaś coś innego.
                  PO CO PISZESZ JAK NIE WIESZ O CZYM ALBO NIE MASZ NIC Z SENSEM DO POWIEDZENIA.
                  TO SIĘ NAZYWA TROLING!!!

                  Skoro szukasz rzetelnych informacji to czemu czepiałaś się STUDIEGO??

                  ZASTANÓW SIĘ NA SOBĄ
                  • paenka Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec 12.01.08, 17:58
                    Gość portalu: maciej_m napisał(a):

                    > Ręce opadają.

                    mnie rowniez

                    > No to po co piszesz jak nie wiesz o czym??

                    jak nie wiem o czym? pisze pod artykulem ktory przeczytalam, pod ktorym byl link
                    do komentarzy i tego sie trzymam
                    miasta.gazeta.pl/lodz/1,35134,4824049.html
                    > Tę część wątku zaczął Strzelec i podał link do artykułu Dziennika.
                    summa sumarum piszemy pod jednym artykułem przewodnim a w zasadzie wywiadem

                    > Potem ja napisałem że EI I Dziennik są nierzetelne i do kitu. Ty się obudziłaś
                    > że przecież nie mogli podać przepisu na wykolejanie tramwajów.

                    No tak napisalam i co w tym zlego? Cala prawda? Chcesz teorii idź do biblioteki
                    albo do gazety specjalistycznej.

                    > A teraz piszesz
                    > że komentowałaś coś innego.
                    > PO CO PISZESZ JAK NIE WIESZ O CZYM
                    A moze ty zaczniesz czytac ze zrozumieniem? Mas zproblemy z komunikacją? Dlatego
                    jestes na "gosciu"?

                    > ALBO NIE MASZ NIC Z SENSEM DO POWIEDZENIA.
                    > TO SIĘ NAZYWA TROLING!!!
                    Nie krzycz i tak cie nikt nie uszlyszy ;)
                    A ja bym trolingiem nazywala podszywanie sie pod niewiaodmo kogo :] i
                    przyczepianie sie do byle czego i rozwalanie tematu tu akurat o pewnym
                    wydarzeniu i atakowanie osob prywatnie. To jest wedlug mnie TROLING.
                    > Skoro szukasz rzetelnych informacji to czemu czepiałaś się STUDIEGO??
                    >

                    Ja nie napisalam ze tu szukam rzetelnych informacji. Napisalam ze jesli
                    potrzebuje teorii to ide do biblioteki. TO zdaje sie ty albo ktorys z twoich
                    poprzednikow tak napisal, ze "~nie ma w tego typu gazetach rzetelnych
                    informacji". Naucz sie czytac ze zrozumieniem.

                    > ZASTANÓW SIĘ NA SOBĄ
                    hmmm.....już.....teraz twoja kolej
                    • Gość: maciej_m Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 19:11
                      Głupia BABO

                      Ten link do artykułu podał Strzelec

                      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/806961.html
                      To z niego pochodził mój cyctat i to do niego się odnosiłem. Każesz
                      mi czyta ze zrozumieniem a sama tego nie robisz.

                      Maciej Michalski
                      • paenka Re: Rada Miejska w Łodzi powinna zadbać o bezpiec 13.01.08, 00:52
                        niemądry mężczyzno...w związku z przedłużającą się twoją nielotnością zgłosiłam
                        owe posty do wykasowania...

                        tak zauważyłam że piszesz o innym artykule i to kilka postów dalej czego ty
                        jednak w dalszym cągu nie potraisz zrozumieć...
                        • Gość: gosc Re: Rada Miejska w L/odzi powinna zadbac o bezpiec IP: *.pl 13.01.08, 01:16
                          hehe glupia babo we lbie ci sie przewrocilo
                          kasuje sie posty ktore lamia regulamin, a nie takie, ktore sa nie po twojej mysli
                          nic nie lapiesz, absolutnie nic
                          • paenka Re: Rada Miejska w L/odzi powinna zadbac o bezpie 13.01.08, 10:48
                            te sa wbrew regulaminowi wybornie inteligentny meżczyzno...
    • Gość: k3rnell Pilot od telewizora w Łodzi może wszystko IP: *.chello.pl 16.01.08, 00:00
      Wcale nie trudno sprawdzić, które zwrotnice są zabezpieczone a które nie.
      Zwrotnice automatyczne mają w odległości max 30m od zwrotnicy idąc w przeciwnym
      kierunku, zawieszony nad przewodem trakcyjnym odbiornik podczerwieni - a przed
      nim dwie chorągiewki - żółtą oznaczającą początek strefy i czerwoną oznaczającą
      koniec strefy działania odbiornika.
      A sprawa zabezpieczenia - zabezpieczone zwrotnice mają puszki po zewn. stronie
      szyn o wymiarach mniej więcej 20x30cm przed i za zwrotnicą (jedna puszka na
      szynę, łącznie 6 sztuk).
      Wystarczy przejść się na wycieczkę krajoznawczą i można wyczaić gdzie są jakie
      zwrotnice...
      A kod z pilota można zczytać... kamerą wideo (reaguje na podczerwień)

      Dziennikarzom, policji i MPK gratuluję rozgłosu - po co podkładać drogie bomby -
      wystarczy dać flachę elektronikowi i ma się pewny paraliż komunikacyjny...

      BTW We Wrocku i Krakowie wszystkie automaty są zabezpieczone ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka