Gość: Augustyn
IP: *.lodz.mm.pl
16.01.08, 09:51
Najgorsza telewizja świata ma pójść w "marszałkowskie" ręce. To znaczy z
państwowej, ma się stać samorządową. Niby po co/co to ma zmienić? Ano zamiast
kolesi z centrali, telewizję dostaną kolesie z samorządu wojewódzkiego (co
dzisiaj oznacza kolesi z PO i PSL).
Kuriozum to pomysł mojej ulubienicy-posłanki Katarasińskiej.
O prywatyzacji nikt nawet się nie zająknie. Prywaciarze nie są wszak gwarantem
równości w dostępie do "debaty publicznej". Takim gwarantem będą koledzy K.;
oczywiście profesjonaliści zajmujący się mediami od zawsze (zmęczeni
urzędnicza harówka, walkami frakcyjnymi w swoich formacjach i szukaniem
stołków w państwowych i samorządowych spółkach, agencjach, akceleratorach dla
krewnych i znajomych... odpoczywają przed telewizorem-znaczy znają się).
Rzygać mi się już chce...