Gość: realista
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.01.08, 21:56
powołany właśnie przez pana prezydenta Tomaszewskiego ma skład,
który powinien sprawnie uporać się z zadaniem. Ci, którzy wzorem
radnych lekturę uchwały o domach familijnych ograniczyli do tytułu
może teraz zdziwią się ,że w "komisji" konkursu rewitalizacyjnego
nie ma nikogo, kto miałby jakiekolwiek pojęcie o rewitalizacji. Ci,
którzy przeczytali choćby główne założenia uchwały zdziwieni nie są.
Planowane zbycie zabytkowego kompleksu na rzecz developera i
wysiedlenie ludzi to operacja wymagająca innych kompetencji niż
rewitalizacja. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z ustawą o gospodarce
nieruchomościami zbycie przez gminę nieruchomości zabytkowych musi
zaakceptować Wojewódzki Konserwator Zabytków. W sytuacji, w której
WKZ jest jednocześnie wyznaczony na eksperta Miasta to raczej trudno
sobie wyobrazić, żeby nie zaakceptował sam siebie. Może powinna się
tym zainteresować prokuratura lub NIK? Jest również bardzo
prawdopodobne, iż ten wymóg ulegnie przeoczeniu (pomocny powinien
być tytuł uchwały - "program rewitalizacji", który skutecznie
odwraca uwagę od zagadnienia faktycznego zbycia osiedla developerowi)
Z pewnością warto poprosić Generalnego Konserwatora Zabytków o
opinię w tej sprawie jako nadrzędnego i obiektywnego arbitra. Może
TONZ spróbowałby podjąć się tej misji ? To wprawdzie trudniejsze niż
harce na forum ale to już jeden z ostatnich konkretów jakie
pozostały jeszcze do zrobienia. Potem już tylko ulubione hepeningi
spacerowo-żałobne z bezpiecznym brakiem wpływu na stan faktyczny.
Developerowi gratuluję skuteczności i po załatwieniu Księżego Młyna
proponuję atakować Wawel. Będzie trudniej ale powinno się udać.