maciekzy 05.02.08, 18:41 Myśle że Sanepid ma całkowitą racje. Czy ma sprawdzać meliny? Handlarzy na ulicach trzeba aresztować, konfiskowac im towar, i dawac mandaty im i kupującym. Policja nie potrafi nic zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: literka_m Re: Sanepid nielegalnych omija IP: *.sttb.pl 05.02.08, 18:53 ostatnie zdanie artykułu, cyt.:"A może policjanci nie powinni sprawdzać aut, które nie mają dowodu rejestracyjnego?" jest nietrafione, zly przyklad. Lepsze porownanie byloby, gdyby policja kontrolowala handlarzy narkotykow, czy w dilerkach 1 gramowych rzeczywiscie jest 1 gram drogocennego proszku (znaczy czy handlarz nie sprzedaje lipy). sanepid ma racje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Ceglanej Re: Sanepid nielegalnych omija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 18:54 Albo pracujesz w sanepidzie, albo nie rozumiesz co zostało napisane w artykule. Oto instytucja powołana do przestrzegania prawa: w tym przypadku przepisow sanitarnych odmawia wykonania tego obowiązku, bo handlarze są nielegalni! To jeden wielki skandal! Przełożeni łodzkiego sanepidu powinni dobrać się do skóry tym obibokom. Bo przecież łatwiej "dorwać" legalnego resauratora czy kupca. I lepiej nie widzieć łamiących przepisy sanitarne. Kiedy 2 miesiące temu pisałem o takich praktykach na forum, kilku forumowiczow radziło mi napisac pismo (hahaha) do sanepidu. Oto macie odpowiedź: bezczelność, arogancja i lamanie podstawowych przepisow. Oto obraz lodzkiego sanepidu Odpowiedz Link Zgłoś
maciekzy Podtrzymuje swoje zdanie 05.02.08, 19:17 Zgadzam się że sanepid jest zerem w Łodzi. Wejdzmy do dowolnego spozywczego: wystawione pieczywo na kaszel i kichanie, bród na podłodze, ścianach, brak dat ważności wyrobów cukierniczych , czy daty produkcji...bród pracowników ich ubrań, nie uzywanie foliowych rekawiczek, sytuacja jest okropna. Ale nie jest błędęm sanepidu nie zajmowanie się nielegalnymi handlarzami. Im nie wolno handlować tak czy siak, nawet jakby sprzedawali zdrową zywność. Po co więc kontrola sanepidu, skoro i tak mają zakazane handlowanie. Powinni dostawac mandaty i mieć skonfiskowany i zniszczony towar. To jest jasne bez kontroli sanepidu. Po co więc tracić czas i pieniądze na zbędne kontrole. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Nie rozumiesz 05.02.08, 19:18 gość z Ceglanej napisał(a): nie rozumiesz co zostało napisane To jednak ty nie rozumiesz, że zgoda sanepidu na kontrolowanie nielegalnego czegokolwiek tak naprawdę oznacza "zalegalizowanie" tego czegoś. Wyobraź sobie przykładowo, że ten nielegalny spełnia kryteria sanepidu - i co? Czy to oznacza, że wszystko w porządku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Ceglanej Re: Nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 19:43 Według Twojej logiki kontrola z urzędu miasta czy strazy miejskiej to tez legalizacja handlu. Przecież zapłacono mandat - można dalej handlować. Albo nie macie pojęcia o tym czym jest nielegalny handel, albo po prostu uwielbiacie sanepid (jako swoje miejsce pracy). Prawda jest bowiem taka, że za nielegalny handel nie można aresztować, nie można rekwirować towaru, nie można karać kupujących, ukarani to stacze - bez książeczek zdrowia, nie zgłoszeni jako sprzedawcy artykułow spożywczych (już za to kary sa wyższe, niż mandaty za nielegalny handel). Na dodatek stacze nie placa mandatów - bo albo są bezdomni, albo bezrobotni i nie mają ŻADNYCH źródłe utrzymania - oficjalnie. Jesli ktoś łamie przepisy sanitarne (np. handel żywymi ptakami) to nie problem sanepidu. Tak samo jak balagan, brud, odchody: zwierząt i ludzi - To tez nie problem sanepidu? Nawet rozumiem, ze dbacie o własne stołeczki, ale nie róbcie ludziom wody z mózgu. I zapraszam: codziennie ul. Ceglana, co sobotę ul. Goplańska. Macie mozliwość wykazania swoich "legalnych" działań. Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Sanepid nielegalnych omija 05.02.08, 19:20 > Oto instytucja powołana do przestrzegania prawa to moze na tej zasadzie PIPa powinna kontrolowac burdele i sprawdzac, czy dziwki wzieły urlopy ? Czlowieku, na cholere kontrolować warunki sanitarne, jesli sama obecnosc tych ludzi z towarem to przestepstwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Ależ wytłumaczenie jest bardzo proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:24 W Polsce wszystkie instytucje kontrolne, nie tylko Sanepid, sprawdzają wyłącznie czy "w kwitach się zgadza", reszta nie ma znaczenia. A przecież stacz nie ma żadnych kwitów. Ile razy widzieliście rozpadającego się Żuka? Ma za pół litra pieczątkę w dowodzie i policja go nie ruszy, no chyba że nie ma gaśnicy. Ostatnio czytaliśmy o skandalicznej jakości cementu znanego łódzkiego przedsiębiorcy. Nic to, ma stosowne atesty. A jak przychodzi skarbówka to niby liczy towar na półkach czy w magazynie? A gdzie tam, szuka haka w postaci błędów formalnych, połowa towaru może być z przemytu. Taka jest Polska po prostu - byle odwalić robotę i zaliczyć statystykę. I taka też jest Straż Miejska. Obserwuję w swojej okolicy jak egzekwują sprzątanie chodników. Egzekwuja wyłącznie tam gdzie z łatwością można znaleźć dozorcę czy właściela, a tam gdzie działka jest pusta absolutnie nigdy nie jest sprzątane, SM omija szerokim łukiem. A przecież jakiś właściciel jest, trzeba by go tylko znaleźć. Ale to takie trudne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc z Ceglanej Re: Ależ wytłumaczenie jest bardzo proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:38 Nie bardzo rozumiem Twój wpis: akurat na Ceglanej i Goplańskiej jest TYLKO Straż Miejska. To wszystkie inne instytucje omijają ten teren wielkim koloem: nie ma policji, sanepidu, inspektora weterynarii, urzednikow z delegatury. Więc troche nie na temat, chyba według zasady - za całe zło w mieście Łodzi odpowiada Straż Miejska. Ja akurat widzę inaczej: ustalili właścicieli działek, pogonili delegaturę, likwidują dziki handel. I są sami: ani urzędy, ani sanepid, ani policja nie mają ochoty włączyć do działań. A co do0 sprzątania: za to odpowiadają administratorzy i właściciele, a nie straż miejska. Czemu nie zgłosisz problemow ze sprzątaniem im własnie, a dopiero jesli to jest bezskuteczne - do SM. Ale nawet jesli jest największy brud, wysypisko, bałagan - na samnepid nie licz. Przecierz balagan jest nielegalny! Więc nie można kontrolować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Ależ wytłumaczenie jest bardzo proste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 22:53 Wyjaśnię. Koło mojego miejsca zamieszkania są dwie puste działki. Ogrodzone, 1-2 razy do roku ktoś się na nich pojawia. Chodniki przed tymi działkami są zaśmiecone butelkami, jakimiś resztkami plastiku, psimi odchodami, chaszcze wyrosły takie że przejść nie można. Oczywiście absolutnie nigdy nie są odśnieżane, nie mówiąc o posypaniu piaskiem. Straż Miejska pojawia się w naszej okolicy co jakiś czas, zwraca uwagę szczególnie na nieodgarnięty chodnik. Ale tylko tym, których może z łatwością znaleźć. Na zwróconą uwagę że mogliby zainteresować się też chodnikami przy tych pustych działkach pytają o właściciela. Mnie pytają! Nie wiem, a nawet nie wolno mi wiedzieć bo przecież ochrona danych osobowych. A oni mogą on-line zajrzeć do swoich licznych rejestrów w geodezji, wydziale finansowym, księgach wieczystych, policji itd. Ale bo to się chce... Teraz chyba zrozumiesz o co mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość z Ceglanej Re: Ależ wytłumaczenie jest bardzo proste! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 09:23 ag: wystarczy, ze wyślesz maila albo zadazwonisz pod 986 i z pewnością znajda właściciela. Tak samo jak na Goplańskiej. Z straznikami na ulicy czasem jest ograniczona możliwość kontaktu, a poza tym to chyba dobrze, że zapytali czy znasz właścicieli? Podejrzewam, że jesli napiszesz tutaj o jakie adresy chodzi to samo prędzej czy później to przeczytają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soc_rate to tak jak skarbówka omija IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.08, 20:50 USkarbowe omijają duzym łukiem pracowników komunalnych administracji nieruchomości , którzy nielegalnie biorą kasiore od osób fizycznych, właścicieli mieszkań wyodrębnionych ze wspólnot i nie ujawniają tych dochodów jako przychód z działalności gospodarczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc z Ceglanej Re: to tak jak skarbówka omija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 21:01 Ceglana i Goplańską skarbówka tez omija. Czasem kontrolują piekarzy i sklepy z wędliną czy są wydawane paragony. Do nielegalnych handlarzy nie podchodzą - przeciez to handel nielegalny, a więc nie istnieje! I jak tu kontrolować coś co nie istnieje? Logika jak z PRLu. Jak widać nie tylko sanepid pozostaje na poziomie "Misia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zp Re: to tak jak skarbówka omija IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.08, 21:37 Bo problem jest jeden, ze tych kar sie nie egzekwuje, a Sm ani Policja nie może powiedziec gościowi z nielegalnym handlem spie... i zebyśmy cie tu wiecej nie widzieli. Na ul. Dolnej na parkingu stoi zaraz przy tablicy "zakaz handlu" gość z żukiem, podejrzewam, ze mandatami juz by sobie chalupe wytapetowal i nic... handluje dalej, podobnie na ul. Goplańskiej - ziemniaczano-buraczana aleja, SM mandaty pisze i nic, bo ich to nie wzrusza, bo i tak nie placą, a jak sciagnąć, jak oni są nielegalni, nie placa podatków, a sąd ich uniewinni, bo podobno biedne handlarzyny, a jak by sie nie oplacalo to by nie stali caly rok - rolnicy ze Zjazdowej, bo tam maja pole, kiedy by mieli swoja ziemie uprawiać, jak cały rok handlują. Gumiaki to nie wszystko. A zgadzam się z kolegą z Ceglanej sa w SM ludzie, którzy coś chcą zrobić w przeciwieństwie do urzędników miejskich na czele z p. prez. K., który popiera rodzimy handel (czytaj pseudohandlarzyny z nielegalnych targowisk, bo podobno miejsca pracy sie tworzą). Odpowiedz Link Zgłoś