Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
11.02.08, 15:24
1. Brak złączek kompensacyjnych. Problem już latem gdy szyny zaczną się
wydłużać..... Zwłaszcza gdy w centrum linia wije się licznymi łukami...
Przerabialiśmy to na Wyszyńskiego całkiem niedawno jak nowo wykonane łuki sie
pokrzywiły...
2. Rozumiem prowadzenie łukami by zyskać na szerokości przystanku ale to co
jest przy A. Struga od strony południowej? Po co dwukrotne przesuwanie osi
toru na zachód? Nie można było tylko jedną parą łuków to załatwić.
3. Brak zjazdów międzytorowych, pętli awaryjnych (z wyjazdami w dwóch
kierunkach!!!). A na dodatek likwiduje się jedną z tras objazdowych tj
Czerwoną i Wróblewskiego oraz zlikwidowano pętle Julianów. Po co awaria czy
wypadek, jedna procesja z katedry i ŁTR przestaje jeździć. Podstawowa trasa
komunikacyjna jak nas zapewniano we wniosku do UE jest wtedy zbędna. Przypomnę
że początkowo planowano częściowo wyremontować łącznik Czerwona Wróblewskiego
- i dobudować dodatkowe skręty by można było przez Al. Politechniki objechać
zarówno rejon Pl. Niepodległości jak i rekony katedry. Skreślono inne skręty
jk np. przy Limanowskiego - które mogłyby posłużyć do awaryjnego zawrócenia
tramwajów przez Nowomiejską i Pl. Wolności gdy wydarzy się jakiś wypadek na
Zgierskiej. Czyli jak wypadek to pasażer ma czekać w szybkim tramwaju jakąś
godzinkę aż przywrócą ruch - gratulacje.
4. Perony przystankowe. Niskie i niestety wyłożone kostką. W krótkim czasie
zapadną się zwłaszcza w części niebezpiecznej tj przy torowisku. Takie
przystanki to tylko Łódź obecnie sobie wymyśliła. Gdzie indziej robi się tak
jak to u nas robiono na trasie linii 10.
5. Wysokość peronów. Dlaczego nie na wysokości progu wejścia do wagonów?
6. Przystanek Al. Kościuszki Zielona w kierunku północnym Co za kretyn
dopuścił aby dojście na przystanek oraz cześć peronu przecinał skręcający w
Zieloną na wschód tor?
7. Pojedyńcze przystanki. Kolejny idiotyzm. No chyba zę ZDiT rozwiązał ten
problem znacznie rozrzedzając częstotliwość kursowania tramwajów niczym na
liniach podmiejskich.
8. "Gęstość" przystanków - w jednym miejscu i to w miejscu przesiadkowym przy
Pl. Reymonta zlikwidowano przystanki na Piotrkowskiej uniemożliwiając
przesiadkę lub czyniąc ja absurdalną czyli konieczne oddalanie sie od miejsca
przesiadki lub zwmuszając do kolejnej przesiadki pomiędzy linia 3 i 5.
Najbliższy przystanek przesiadkowy na Piotrkowskiej jest kilkaset metrów na
południe na wysokości hali Górniak.
Jednocześnie tam gdzie nie ma zapotrzebowania na komunikacje utrzymuje sie
gęsto rozmieszcozne przystanki jak np. odcinek Zgierskiej od Liściastej do Al.
Sikorskiego (o jeden przystanek zdecydowanie za dużo) oraz przystanek
Brzoskwiniowa.
Ciekawa konsekwencja - w miejscu generującym duży ruch, na dodatek miejscu
przesiadkowym lekką ręką się likwiduje przystanek ale tam gdzie brak
praktycznie zapotrzebowania na tramwaj zostawia się je w niewielkiej
odległości od siebie.
9. Brak rozwiązań rozjazdu na prostym odcinku albo przed przystankiem a na
pewno przed skrzyżowaniem i prowadzeniem rozjazdu splotem wielokrotnej szyny.
Pozwala to przestawić zwrotnicę jeszcze podczas dojazdu do przystanku przed
skrzyżowaniem i ruszenie z dużym przyśpieszeniem które pozwala skrócić czas
cyklu swateł na skrzyżowaniu. Z powodzeniem rozwiązanie takie stosuje Wrocław
Warszawa a nawet są w Katowicach.
10. Przesiadki. Linia ŁTR to nie jedyna trasa komunikacji miejskiej w mieście.
Zapomniano o przesiadkach i to wygodnych dla pasażera typu drzwi w drzwi. Tak
buduje sie w innych miastach Gdańsku Warszawie czy Wrocławiu. Tylko jeden
przystanek autobusowo tramwajowy we wspólnym pasie. Gdzie indziej przesiadka
to marnowanie czasu na przejścia przez przeciętnie dwa przejścia sterowane
sygnalizacją (tu już daje prawie dwie minuty czekania) oraz spore dystanse do
przejścia. Linie autobusowe przecinające ŁR nie mają dogodnego miejsca
przesiadkowego na tramwaje jadące trasa ŁTR.
11. Brak wspólnego centrum przesiadkowego w okolicach Centralu dla dwóch
podstawowych tras tramwajowych. We Wrocławiu wybudowano dwa takie dworce
przesiadkowe. W Łodzi nie mamy żadnego. Przesiadka to spacer przez
skrzyżowanie o długim cyklu zmiany świateł na dodatek do jednego przystanku w
w kierunku Widzewa trzeba dojść do następnego skrzyżowania, a przystanek w
kierunku Retkini i Dworca Kaliskiego jest potwornie ciasny.
12. Przejścia przez tory. Znowu ulubiona cholerna kostka. Czyli za rok ubytki
w niej czyli dziury i to w niebezpiecznym ogólnie miejscu. Czemu nie płyta jak
w Gdańsku czy w w Warszawie co przynajmniej gwarantuje że takich ubytków w
nawierzchni nie będzie.
13. Przejście przez tory na wysokości biurowca PZU na Al. Kościuszki.OK
zrobiono tzw azyl dla pieszego ale czemu na tym odcinku nadal jest dozwolone
parkowanie co powoduje ze nagle z dwóch pasów ruchu robi się tylko jeden?
Podobnie jest tuż przed przystankiem przy Zamenhoffa w kierunku południowym
miejsca parkingowe są do miejsca gdzie tez nagle z dwóch pasów ruchu robi się
tylko jeden gdzie zaczyna się przystanek tramwajowy.
14. Wyjazd i zjazd do zajezdni Telefoniczna - bo tam będą stacjonować kupione
PESY. Zajezdnia - Helenówek - przez Pl. Wolności - wystająca wyeksploatowana
zwrotnica przy Nowomiejskiej.... przez Franciszkańską - znowu wyeksploatowane
zwrotnice.... Tylko przez Central ale przez Kopcińskiego bo Kilińskiego i stan
tamtych torów... Telefoniczna - Chocianowice - no właśnie... Narutowicza /
Zielona..... Dopiero remont albo przez Pl. Wolności i znowu ta zwrotnica....
Powtórka z Cityrunnera? Z drugiej zaś strony jeśli ŁTR ma jeździć do Pabianic
i Zgierza to są zajezdnie na Helenówku i Chocianowicach. Lubimy wydawać
zbędnie pieniążki?