Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.120.*
21.08.03, 19:57
Mam kilka pytan odnośnie rezerw wprowadzanych do ruchu liniowego.
1. Jaka jest procedura wprowadzania rezerw?? Czy autobus (tramwaj) jedzie na
krańcówkę linii, z której wyleciała jakaś brygada i tam czeka by móc ją
zastąpić, czy też wchodzi do ruchu niejako "na linii"??
2. Czy w miejsce wprowadzonej rezerwy podstawia się z zajezdni kolejna??
3. Dotyczy autobusów. Czy wprowadzenie danej rezerwy do ruchu zależy jedynie
od bliskości danej linii, czy tez brana jest pod uwagę pojemność danego
pojazdu (chyba jednak decyduje pierwszy czynnik - chyba właśnie rezerwami
tłumaczono krótkie autobusy na 96).
4. Pytanie dosyć luźno związane z rezerwami. Jak wygląda awaryjność
poszczególnych typów łódzkich autobusów?? Prawdę powiedziawszy jeszcze nie
widziałem na mieście zepsute volvo lub mercedesa. Raz widziałem
zdefektowanego jelcza, ale poza tym zawsze defektowały ikarusy. Czy
rzeczywiście z nimi jest najwięcej kłopotu (co by było zresztą zrozumiałe
biorąc pod uwagę wiek tych pojazdów). Aha - czy fama o awarujności Solarisów
w Łodzi znajduje potwierdzenie?? Czy też awaryjność dotyczy głównie
nieużytkowanego w Łodzi modelu U 15??
pozdrawiam i dzięki za odpowiedź