morynio
13.02.08, 20:57
Tańczyłam w Harnamie ok. 10 lat w czasach jego świetności. Była
ciężka praca, ale też fajna atmosfera. Wiedziona miłymi
wspomnieniami postanowiłam wysłać tam córkę. Niestety wspomnani w
artykule nauczyciele po latach okazali się zgorzkniałymi,
nielubiącymi dzieci frustratami. O konflikcie z Atlasem nie
wiedziałam, ale stosunek do dzieci pozostawiał wiele do życzenia...
Moja córka zrezygnowała po 2 latach głównie z powodu wrzasków
prowadzącego zajęcia.
Nie popieram utrzymywania Harnama tylko dlatego, że "wielkim
zespołem był". Aktualni prowadzący zespół zmienili moje wspomnienia
w niesmak.