jasam
25.08.03, 23:28
Z Rzepy:
"Coraz więcej dorosłych Polaków sięga po narkotyki - wynika z pierwszego w
naszym kraju badania dotyczącego zażywania narkotyków przez osoby starsze.
Dorośli Polacy najczęściej zażywają marihuanę lub haszysz, nie stronią jednak
także od amfetaminy i LSD.
Wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Biura ds.
Przeciwdziałania Narkomanii pokazują, że zażywanie narkotyków przestaje być w
Polsce domeną młodzieży. - Stosowanie narkotyków nie ogranicza się też do
młodych dorosłych pobierających naukę w szkołach lub na uczelni - wyjaśnia
specjalista od uzależnień dr Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i
Neurologii, który przygotował raport z badań.
Powiedz, co brałeś
Reprezentatywnej grupie osób, które ukończyły 16. rok życia, przedstawiono
listę środków odurzających z prośbą o wskazanie tych, które: - zażywali
choćby raz w życiu - przyjmowali w ciągu ostatniego roku lub - stosowali w
ciągu ostatnich 30 dni.
Co pokazały badania? Wśród dorosłych Polaków najpopularniejsze są narkotyki
miękkie, pochodne konopi indyjskich, choć nie brakuje osób, które biorą
amfetaminę i LSD. Do palenia choć raz w życiu marihuany lub haszyszu
przyznało się 6,5 proc. ankietowanych, do sięgania po amfetaminę - 1,7 proc.,
po LSD zaś - 1 proc. badanych. Takich narkotyków jak grzyby halucynogenne,
kokaina, crack, heroina czy "kompot" próbował niecały procent dorosłych.
Także w kategorii osób, które w ciągu ostatniego roku lub miesiąca sięgały po
narkotyki, najpopularniejsze były pochodne konopi - odpowiednio 2,4 proc. i
1,1 proc. Inne używki były zdecydowanie mniej popularne.
Częściej po narkotyki sięgają mężczyźni. Co dziesiąty co najmniej raz w życiu
palił marihuanę lub haszysz, podczas gdy wśród kobiet wskaźnik jest
trzykrotnie niższy. Mężczyźni dziesięć razy częściej w ciągu roku przed
badaniem zażywali amfetaminę (1,1 proc.).
- Można założyć, że ci, którzy sięgali po narkotyki w ostatnich 12
miesiącach, to aktualnie zażywający. Ci zaś, którzy stosowali narkotyki w
ciągu 30 dni przed badaniem, sięgają po nie często - tłumaczy dr Sierosławski.
Jazda po narkotykach
Widać też wyraźną tendencję, jeśli chodzi o wiek zażywających narkotyki - im
młodsi tym częściej po nie sięgają. W grupie ludzi do 24. roku życia niemal
co dziesiąty brał narkotyk w ciągu roku przed sondażem. Trzy razy rzadziej po
środki odurzające sięgali trochę starsi - w wieku 25 - 34 lat. Wskaźniki
stosowania narkotyków przez osoby po 35. roku życia są już znikome. Wyjątkiem
od tej reguły są najbardziej rozpowszechnione substancje - czyli marihuana i
haszysz. - Wśród kierujących samochodami 1,2 proc. badanych przyznaje, że w
ciągu ostatniego roku prowadziło pod wpływem narkotyków. Jeśli przenieść tę
próbę na całe społeczeństwo, można przyjąć, że to około 175 tysięcy osób,
tylko dwa razy mniej od tych, którzy przyznają się do jazdy po alkoholu -
twierdzi Sierosławski. - Zaskoczyło mnie, iż tak wielu Polaków mówi otwarcie,
że jeżdżą po narkotykach.
Kto jeszcze częściej sięga po narkotyki? M. in. - osoby najzamożniejsze
(dochody co najmniej 1500 zł na osobę w rodzinie) - niewierzący - kawalerowie
i panny oraz - uczniowie i studenci. - Nadszedł czas na objęcie działaniami
profilaktycznymi nie tylko młodzieży w wieku szkolnym, ale także
przynajmniej "młodych" dorosłych - uważa Sierosławski.
Warszawiacy zażywają najczęściej
Narkotyki to na razie problem dużych miast, głównie północno-zachodniej
części kraju. Ale prym wiedzie Warszawa. Marihuana i haszysz używane były
chociaż raz w życiu przez blisko połowę dorosłych mieszkańców stolicy w wieku
do 24 lat. Do eksperymentowania z takimi substancjami jak amfetamina i LSD w
tej grupie przyznaje się około 15 proc. Co dziesiąty młody warszawiak miał do
czynienia z grzybami halucynogennymi, ecstasy lub kokainą. Nawet wśród 35 -44-
latków doświadczenia z przetworami z konopi stały się udziałem blisko co
piątego warszawiaka.
Kwestia zażywania narkotyków wielokrotnie była w naszym kraju przedmiotem
badań, jednak ograniczały się one do młodzieży, głównie szkolnej. Jeszcze pod
koniec lat 80. przy okazji badań nad piciem alkoholu okazywało się, że wśród
kilku tysięcy ankietowanych znajduje się zaledwie po kilka osób, które
próbowały narkotyków, zwykle podczas pobytu za granicą. Teraz widać, że
dorosłych sięgających po narkotyki przybywa. Czemu? - Są co najmniej dwie
przyczyny - uważa dr Sierosławski. - W wiek dorosły wkroczyli ludzie, którzy
dorastali w poprzedniej dekadzie i już wówczas mieli kontakt z narkotykami.
Pod wpływem kultury zachodniej zmienił się też stosunek części dorosłych
Polaków do niektórych narkotyków, zwłaszcza "miękkich".
W krajach zachodnich problem narkomanii dawno przestał dotyczyć tylko
młodzieży. Badania wśród dorosłych mieszkańców europejskich metropolii
pokazują popularność narkotyków, głównie - tak jak w Polsce - pochodnych
konopi indyjskich. Zagraniczne badania potwierdzają także obecność narkotyków
w mniejszych miejscowościach.
Andrzej Stankiewicz"
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030825/publicystyka/publicystyka_a_1.html