Dodaj do ulubionych

o skuteczności lobbingu

IP: *.crowley.pl 26.02.08, 12:17
Wszystkim fanom kolorowych łódzkich sejmikowych koalicji polecam
lekturę oto takiego doniesienia portalu rynek-kolejowy:
www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=7935
Może wreszcie uwierzą że zadaniem władz regionu/miasta jest
kreowanie dobrego wizerunku jednostki samorządowej i przekonywanie
decydentów do dobrych projektów wymagających udziału budżetu
państwa/spółek skarbu państwa. Jest to także dowod na to że z
władzami PKP PLK można się dogadać. Trzeba tylko chcieć.
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: o skuteczności lobbingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:38
      zapomniales powolac sie na bloga posla piechocinskiego
    • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 26.02.08, 13:10
      Jak ja lubię tę dziecięcą wiarę w moc listów intencyjnych...
      • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 26.02.08, 14:25
        Tyle że ów list intencyjny oznacza zobowiązania wszytkich
        uczetników korsporcjum. Są tam wymienione nakłady i harmonogram.
        A czy kolorowe ludziki z łodzi osiągnęły coś więcej. One nawet nie
        mają takiego skrawka papieru.
        • Gość: STUDI Re: o skuteczności lobbingu IP: *.prokom.pl 26.02.08, 14:36
          List intencyjny to tylko wyrażenie na papierze zwykłego chciejstwa. Do niczego
          nie zobowiązuje. To nie weksel czy umowa.
          • michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu 26.02.08, 15:39
            Tyle że ów list to umowa inwestycyjna. Szczegóły na www.mazovia.pl
            • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 26.02.08, 22:13
              Czy szanowny pan Powolny w ogóle wie, co to jest list intencyjny?
              • Gość: STUDI Re: o skuteczności lobbingu IP: *.prokom.pl 27.02.08, 16:35
                Jak widać nie wie....
                • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 28.02.08, 16:03
                  Wiem dobrze. Wiem także że inwestycja MOdlin-Okęcie została przez
                  zarząd PKP PLK wpisana na listę inwestycji strategicznych dla
                  spółki. Tak samo jak dokończenie remonty linii W-wa-łódź oraz W-
                  wa/POznań-Wrocław. Po 2014 ma ruszyć budowa szybkiej kolei W-wa/Łódź-
                  Poznań i Wrocław. Macie więc młotki te waszą super ważną kolej dla
                  tego miasteczka. Tyle że zawdzięczacie to prezydentom Gronkiewicz-
                  Waltz, Grobelnemu i Dutkiewiczowi którzy chodzili, prosili
                  i wyprosili. Czarny człowieczek i kolorowe ludziki potrafili tylko
                  kopać. Jest jednak różnica między prezydentem metropoli (W-wa,
                  Poznań i Wrocław) a prezydentem miasteczka które udaje
                  metropolię.
                  • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 28.02.08, 16:42
                    > Wiem dobrze.

                    Właśnie widać, jak dobrze.

                    > Po 2014 ma ruszyć budowa szybkiej kolei W-wa/Łódź-
                    > Poznań i Wrocław. Macie więc młotki te waszą super ważną kolej dla
                    > tego miasteczka. Tyle że zawdzięczacie to prezydentom Gronkiewicz-
                    > Waltz, Grobelnemu i Dutkiewiczowi którzy chodzili, prosili
                    > i wyprosili.

                    Grabarczykowi, Tomaszewskiemu z Kropiwnickim oraz dwóm ostatnim zarządom
                    województwa (w tej właśnie kolejności).
                    Ale ty oczywiście wiesz swoje.

                    BTW: gdyby to twoi idole o tym decydowali, to skończyłoby się na modernizacji
                    linii W-wa - Poznań i budowie linii Bełchatów- Wrocław.
                    Pewnie być się ucieszył, bo pasowałoby to do twojej wizji Łodzi- miasta
                    zdegradowanego do roli Wyszkowa czy Góry Kalwarii.

                    > Czarny człowieczek i kolorowe ludziki potrafili tylko
                    > kopać. Jest jednak różnica między prezydentem metropoli (W-wa,
                    > Poznań i Wrocław) a prezydentem miasteczka które udaje
                    > metropolię.

                    Wiesz, co Powolny, wsiądź w dwójkę, pojedź sobie do krańcówki. Tam znajdziesz
                    wielu ludzi, którzy twoje teorie nie tylko poprą, ale też twórczo rozwiną.
                    • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 21:38
                      > Macie więc młotki te waszą super ważną kolej dla
                      > > tego miasteczka.

                      Widzę, ze pan Powolny postanowił zaszpanować kulturą, żeby wzmocnić nieco swoje
                      racje. Cóż za popis.

                      Tyle że zawdzięczacie to prezydentom Gronkiewicz-
                      > > Waltz, Grobelnemu i Dutkiewiczowi którzy chodzili, prosili
                      > > i wyprosili.
                      >
                      > Grabarczykowi, Tomaszewskiemu z Kropiwnickim oraz dwóm ostatnim zarządom
                      > województwa (w tej właśnie kolejności).
                      > Ale ty oczywiście wiesz swoje.

                      Gwoli ścisłości przed tymi wszystkimi świętymi stoi Belka ze swoim rządem. Z
                      resztą w mojej ocenie najlepszym, jaki mieliśmy. Akurat dorobku Kropiwnickiego,
                      Tomaszewskiego i Gronkiewicz - Waltzowej tu nie widzę. Grabarczyka - taki, że
                      odkopał projekt po wyrzuceniu go do kosza przez Kaczyńskich (czyli znaczący).
                      Poza Dutkiewiczem aktywnie działał też ówczesny dolnośląski marszałek (i być
                      może ówczesny wojewoda). No i warto też wymienić łódzkiego wojewodę za czasów
                      Belki - Krajewskiego (również jednego z najlepszych wojewodów w naszej
                      historii). No i w końcu, gdyby nie specjaliści z CNTK, którzy opracowali
                      projekt, to byśmy nadal mieli wg planów dworzec w Proboszczewicach lub Strykowie.
                      • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 22:34
                        > Akurat dorobku Kropiwnickiego,
                        > Tomaszewskiego i Gronkiewicz - Waltzowej tu nie widzę.

                        Tomaszewski i Kropiwnicki skutecznie zaangażowali się w promowanie
                        podziemnego dw. fabrycznego i tunelu średnicowego.
                        Gdyby wciąż działały SLD-owskie zarzady miasta obudzilibyśmy się ze
                        ślepym dw. Fabrycznym, przebudowanym na hipermarket (vide
                        pomysł "portalu łódzkiego" i szybką koleją w Proboszczewicach.

                        Aktywności HGW faktycznie nie udało się stwierdzić, a prezydentom
                        Poznania i Wrocławia zależało głównie na połaczeniu z Warszawą- czy
                        przez Kutno, czy przez Zgierz, czy przez Bełchatów była to dla nich
                        sprawa trzeciorzedna.

                        Belce, Krajewskiemu i specjalistom z CNTK rzeczywiście trzeba oddzać
                        honory twórców pomysłu, ale bez poparcia politycznego (zwłaszcza
                        min. Grabarczyka) pomysł wyladowałby na półce, jak wiele przed nim.
                        • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 28.02.08, 23:06
                          > Tomaszewski i Kropiwnicki skutecznie zaangażowali się w promowanie
                          > podziemnego dw. fabrycznego i tunelu średnicowego.

                          Fakt, chociaż moim zdaniem za długo trwało zanim postanowili się w to
                          zaangażować. Jeszcze w 2006-7 roku oficjalna wersja miasta to był dworzec przy
                          Targowej i supermarket czyli właśnie "Portal Łódzki"

                          a prezydentom
                          > Poznania i Wrocławia zależało głównie na połaczeniu z Warszawą- czy
                          > przez Kutno, czy przez Zgierz, czy przez Bełchatów była to dla nich
                          > sprawa trzeciorzedna.

                          Co do Poznania, to rzeczywiście był to przede wszystkim głos "my też chcemy i to
                          od razu", ale już samorządowcy wrocławscy stali murem za przebiegiem przez Łódź

                          ale bez poparcia politycznego (zwłaszcza
                          > min. Grabarczyka) pomysł wylądowałby na półce, jak wiele przed nim.

                          Pamiętajmy, że rząd Belki wpisał kolej Y w plany rezerwowe na lata 2007 - 2013.
                          Śladem po tym jest pierwsza pula na "Y" na prace projektowe. Tak więc pomysł
                          wylądował na półce za sprawą PiSu, dla którego ważniejsza była moherowa
                          autostrada z Suwałk do Lublina i następnie zdjęty z półki przez Grabarczyka.
                        • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.iwacom.net.pl 29.02.08, 00:48
                          I po co kłamać? W jednym z ostatnich wywiadów jakie udzielił
                          min.Jerzy Polaczek mówił on wprost o potrzebie inwestycji w szybkją
                          kolej W-wa-Wrocław/POznań via Łódź. Podkreślał że jest to decyzja o
                          znaczeniu strategicznym i wspólnie z zarządami PKP i PKP PLK rozważa
                          udział w tej inwestycji kapitału prywatnego. A co do "moherowej"
                          autostrady Suwałki-Lublin to po pierwsze nie miała to być
                          autostrada, po drugie jej przebieg miałby być inny-przejścia na
                          Kalinigrad/Litwę-Ukraina/Słowacja, po trzecie jaki jest sens aby
                          kierowcy z Litwy walący na południe tłukli się na W-wę? Dla was
                          oczywiscie łódzkie młotki każda inwestycja w ścianę wschodnią jest
                          be. No cóż. PRL i władze III RP nieco rozleniwiły i społeczeństwo i
                          elity. Oduczono was że władza centralna tylko uzupełnia inwestycje
                          lokalne. Nauczono was żyć na cudzy koszt więc każde minimalne
                          ograniczenie inwestycji w tej cudacznej niby metropolii taktujecie
                          jako zamach. Różnica pomiędzy Łodzią a taki Rzeszowem jest taka że
                          Rzeszów ciężko pracował aby się rozwijać a wy dostaliście to za
                          darmo. W Rzeszów warto zainwestować-jest to duży ośrodek akademicki,
                          z unikalnym przemysłem, jest to nasza wizytówka na kierunku
                          ukraińaskim. A łódź? Jaki pomysł na nią mają jej władze?
                          Hahhahaha.
                          • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 29.02.08, 15:12
                            > I po co kłamać? W jednym z ostatnich wywiadów jakie udzielił
                            > min.Jerzy Polaczek mówił on wprost o potrzebie inwestycji w szybkją
                            > kolej W-wa-Wrocław/POznań via Łódź. Podkreślał że jest to decyzja o
                            > znaczeniu strategicznym i wspólnie z zarządami PKP i PKP PLK
                            > rozważa udział w tej inwestycji kapitału prywatnego

                            Powolny, w dupie byłeś i gó.. widziałeś.
                            A twoja naiwna i dziecinna wiara w deklaracje tylko poprawia mi humor.
                            Skończyłeś ty chociaż gimnazjum?

                            > A co do "moherowej"
                            > autostrady Suwałki-Lublin to po pierwsze nie miała to być
                            > autostrada, po drugie jej przebieg miałby być inny-przejścia na
                            > Kalinigrad/Litwę-Ukraina/Słowacja, po trzecie jaki jest sens aby
                            > kierowcy z Litwy walący na południe tłukli się na W-wę?

                            Tak, panie Powolny, korki na DK19 są znane na całym świecie (te kalifornijskie
                            to przy nich pikuś), a ruch między Wilnem a Lublinem, a zwłaszcza Lublinem a
                            Debreczynem przekracza nawet ten między Warszawą a Jankami...
                            Znowu poprawiłeś mi humor.

                            > No cóż. PRL i władze III RP nieco rozleniwiły i społeczeństwo i
                            > elity. Oduczono was że władza centralna tylko uzupełnia inwestycje
                            > lokalne. Nauczono was żyć na cudzy koszt więc każde minimalne
                            > ograniczenie inwestycji w tej cudacznej niby metropolii taktujecie
                            > jako zamach. Różnica pomiędzy Łodzią a taki Rzeszowem jest taka że
                            > Rzeszów ciężko pracował aby się rozwijać a wy dostaliście to za
                            > darmo. W Rzeszów warto zainwestować-jest to duży ośrodek
                            > akademicki, z unikalnym przemysłem, jest to nasza wizytówka na
                            > kierunku ukraińaskim. A łódź? Jaki pomysł na nią mają jej władze?

                            I na koniec, pan Powolny, gdy mu zabrakło argumentów, postanowił się wyrzygać na
                            Łódź w swoim, jakże kulturalnym i merytorycznym, stylu.

                            > Hahhahaha

                            Co jest chyba ostatecznym dowodem, w jakim stanie znajduje się psychika pana
                            Powolnego.
                            • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 29.02.08, 15:30
                              Nie wyrzygałem się na łódź, zbyt cenie sobie klimat tego miast(eczk)
                              a. Nie jestem tylko wstanie zrozumieć dlaczego jej władze nie
                              potrafią się pogodzić z faktami. Po prostu łódź nigdy nie była ani
                              nie będzie prawdziwą metropolią. Możemy się oczywiście kopać z W-wą
                              ale lepszym rozwiązaniem jest zrobić z tego cudacznego miasta
                              rezerwuar taniej siły roboczej dla stolicy, miejsce rozrywki i
                              wypoczynku dla mieszkańców prawdziwych aglomeracji. Miejsce gdzie
                              wytwarza się dobra niezbędne dla funkcjonownia dużego miasta. Miasto
                              usług, być może niekiedy dość prostych (recykling) ale takich na
                              które jest popyt.
                            • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 29.02.08, 15:50
                              I dokumenty rządowe jak i stategiczne PKP SA oraz PKP PLK SA
                              wymieniały projekt szybkiej kolei na jednym z pierwszych miejsc
                              potrzeb inwestycyjnych. Tak więc rząd PiS (a kysz bo go nie lubię)
                              niczego temu miastu nie zabierał.
                              Znam stan dróg na ścianie wchodniej i wiem jaką atrakcją dla ludu są
                              TIR-y walące przez wsie i miasteczka, jak fajnie się jeździ po
                              wąskich zdewastowanch drogach i jak to wpływa na bezpieczeństwo.
                              Znam z powodów rodzinnych i zawodowych. I wiem że ten region
                              potrzebuje dużych inwestycji w sieć komunikacyjną. Nie to samo co
                              łódź która ma niezłe połączenie kolejowe z W-wą, w miarę wygodną
                              drogę do W-wy i trasę do Poznania, nie narzeka też na połączenia z
                              południem kraju.
                              • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 29.02.08, 18:25
                                > I dokumenty rządowe jak i stategiczne PKP SA oraz PKP PLK SA
                                > wymieniały projekt szybkiej kolei na jednym z pierwszych miejsc
                                > potrzeb inwestycyjnych. Tak więc rząd PiS (a kysz bo go nie lubię)
                                > niczego temu miastu nie zabierał.

                                Jasne. Projekt zniknął z listy na lata 2007-13 przypadkiem, podobnie jak "lub
                                czasopisma". Może na skutek przypadkowego uderzenia młotkiem w laptopa, albo
                                utonięcia listy w wannie z kaczuszkami.
                                EOT, bo z głupim to jeszcze mogę czasem pogadać, ale z chamem dyskutować nie będę.
                                • Gość: michal_poowlny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.iwacom.net.pl 29.02.08, 23:07
                                  Projekt nie zniknął. Szybka kolej jest i była w programach
                                  inwestycyjnych na lata 2014-2020. Prawda że wielka różnica?
                                  Hahaha.
                                  A dlaczego PKP PLK linii Lublinek-Łowicz nie wpisały do projektu
                                  inestycji centralnych-bo kolorowe marszałki nie raczyły odpowiedzieć
                                  jaki ruch regionalny chcą tam generować-to jest za ile pociągów chca
                                  zapłacić. Nikt nie będzie remontować trasy dla grupki pasażerów.
                                  Były i są ważniejsze rzeczy.
                                  • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 01.03.08, 00:00
                                    > Prawda że wielka różnica?

                                    Spora. Nawet do 14 lat "w plecy".

                                    > A dlaczego PKP PLK linii Lublinek-Łowicz nie wpisały do projektu
                                    > inestycji centralnych-bo kolorowe marszałki nie raczyły odpowiedzieć
                                    > jaki ruch regionalny chcą tam generować-to jest za ile pociągów chca
                                    > zapłacić. Nikt nie będzie remontować trasy dla grupki pasażerów.

                                    A od kiedy to marszałki są od planowaniu ruchu na kolejowych liniach krajowych?
                                    Poza tym, w PKP tacy specjaliści, że nie potrafią sami zrobić analizy? Pomijając
                                    znaczenie trasy dla objazdu Łódź - Warszawa, które skrzętnie pomijasz, jak każdy
                                    niewygodny argument.
                                    • michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu 01.03.08, 01:39
                                      Tyle że wpisaniu kolei wysokich prędkości do perspektywy finansowej
                                      2013-2020 mówił już rząd Marka Belki. Tak więc jego następocy
                                      niczego nie zmienili. Grabarczyk zresztą też.
        • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 26.02.08, 15:04
          > A czy kolorowe ludziki z łodzi osiągnęły coś więcej. One nawet nie
          > mają takiego skrawka papieru.

          Kolorowe ludziki jakiś rok temu postarały się o pieniądze UE na budowę bocznicy
          kolejowej na Lublinek.
          Bez fanfar, bicia piany i wypisywania głupot na internetowych forach. Za to
          szybko, sprawnie i skutecznie.
          • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 26.02.08, 15:11
            > Kolorowe ludziki jakiś rok temu postarały się o pieniądze UE na budowę bocznicy
            > kolejowej na Lublinek.

            Czy jesteś tego pewien? Bo pisano, że projekt dotyczy linii Łódź - Łowicz i
            budowy odnogi na lotnisko, zaś podawana kwota mogła starczyć na skromny
            odtworzeniowy remont trasy do Łowicza, na pewno nie na obie inwestycje.
            Więc moje podejrzenie jest takie, że bocznicę na lotnisko teoretycznie
            "doklejono" do projektu, żeby go lepiej podbudować merytorycznie, zaś robiona
            będzie trasa do Łowicza. Zwłaszcza, że ta bocznica na lotnisko jest kompletnie
            bez sensu. Ale to tylko gdybanie, może masz jakieś bliższe informacje?
            • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 26.02.08, 15:32
              > Czy jesteś tego pewien? Bo pisano, że projekt dotyczy linii Łódź -
              > Łowicz i budowy odnogi na lotnisko, zaś podawana kwota mogła
              > starczyć na skromny odtworzeniowy remont trasy do Łowicza, na pewno > nie na
              obie inwestycje.

              Kosztorysu nie analizowałem.
              Z oficjalnych i nieoficjalnych informacji- bocznica na Lublinek ma być częścią
              remontu linii Łódź-Łowicz.

              Nie sądzę, by z tej części projektu można było zrezygnować już po przyznaniu
              pieniędzy przez UE- zbyt duże ryzyko cofnięcia dofinansowania na całość.

              Bocznica rzeczywiście nie ma wielkiego sensu- już lepiej by było zainwestować w
              odnogę sieci tramwajowej (chyba, że władze rzeczywiście wierzą w obsługę przez
              Lublinek ciężkich samolotów cargo :)
              Prawdopodobnie ideą bocznicy jest chęć przechwycenia części pasażerów z Okęcia-
              dojazd koleją z W-wy po wybudowani tunelu średnicowego zamknie się w 1 godz i 40
              min - nawet po doliczeniu przesiadki na szynobus.
              Nie zmienia to faktu, że sens miałaby taka bocznica najwcześniej wtedy, kiedy
              Lublinek osiągnąłby co najmniej 6 startów lub lądowań na godzinę (co prawda
              Modlin również takiego ruchu prędko mieć nie będzie)
              • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 26.02.08, 15:45
                > Nie sądzę, by z tej części projektu można było zrezygnować już po przyznaniu
                > pieniędzy przez UE- zbyt duże ryzyko cofnięcia dofinansowania na całość.

                No wiesz, ŁTR zgodnie z wnioskiem to tramwaj, który połączy Zgierz, Łódź i
                Pabianice, a opcjonalnie Ozorków. Co wcale nie przeszkadzało złożyć wniosku
                tylko na część łódzką. Tak więc podejrzewam tego typu manewr "Lublinek - Łowicz"
                w nazwie, bo ładniej wygląda, a tak naprawdę Łódź (albo nawet Zgierz) - Łowicz,
                zaś bocznica na święte nigdy (np. po przekroczeniu jakiegoś nieosiągalnego progu
                opłacalności)

                > Lublinek osiągnąłby co najmniej 6 startów lub lądowań na godzinę (co prawda
                > Modlin również takiego ruchu prędko mieć nie będzie)

                Tyle, że do Modlina z Warszawy autobusem by się pewnie jechało ponad godzinę. U
                nas - 15 minut do centrum.
                • Gość: STUDI Re: o skuteczności lobbingu IP: *.prokom.pl 26.02.08, 16:20
                  Być może docelowo nawet tramwajem z centrum Wawy do Modlina.
                • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 26.02.08, 19:48
                  > Tak więc podejrzewam tego typu manewr "Lublinek - Łowicz"
                  > w nazwie, bo ładniej wygląda, a tak naprawdę Łódź (albo nawet
                  > Zgierz) - Łowicz,

                  ZTCW wniosek odpowiada nazwie.
                  Zresztą upór władz miasta i województwa przy bocznicy jest duży.

                  > zaś bocznica na święte nigdy (np. po przekroczeniu jakiegoś
                  > nieosiągalnego progu opłacalności)

                  Co uchroniło by nas przed niepotrzebnym wydatkiem.
                  • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 26.02.08, 21:52
                    > Co uchroniło by nas przed niepotrzebnym wydatkiem.

                    Zwłaszcza w nowy tabor spalinowy (min. 2 szt. - kilkanaście mln zł.), który
                    będzie kwitnąć robiąc w porywach 50 km dziennie...
                    No ale urząd marszałkowski lubi sobie kupować pociąg, żeby sfotografować się na
                    jego tle...
                    • Gość: p306 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.eranet.pl 27.02.08, 19:44
                      to ciekawe z tą bocznicą co piszecie, ale smutno mi się zrobiło bo
                      działania decydentów rzeczywiście pokazują skuteczność w obszarze
                      inwestowania w bocznice. Np Bocznica Łodź Fabryczna. Nowy rozkład od
                      1 marca jest jest kolejnym krokiem w tym kierunku. Mamy w efekcie
                      największą bocznicę w kraju.
                • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 28.02.08, 15:55
                  Niestety muszę was zmartwić. Kolorowe ludziki których tak kochacie
                  wpuścili nas z projektem Lublinek-Łowicz w niezłe tarapaty. Po
                  pierwsze-całość ma jednego zgłaszającego i inwestora, oznacza to że
                  wniosek o płatność z KE musi być zgłoszony po zakończeniu całej
                  inwestycji-nie ma zmiłuj się-nie ma tu żadnych etapów.
                  ŁTR to inna bajka. Czarny ludzik zgłosił do jako własny projekt-
                  projetk przebudowy/budowy szybkiego tramwaju regionalnego-odcinek
                  łódź-wielu inwestorów-płatność dla nich. Już wtedy kiedy czarny
                  ludzik składał wniosek wielu ekspertów sugerowało że lepszym
                  rozwiązaniem od samodzielnych wniosków łodzi, Zgierza, Pabianic,
                  Ozorkowa, Ksawerowa jest powołanie Związku Komunalnego i takie
                  wysażenir go w kapitał aby mógł samodzielnie realizować inwestycję.
                  Numer polegałby na tym że MPK mogłoby spokojnie budować tory bo
                  byłoby by dla niego podmiotem zewnętrznym. Czarny ludzik wiedział
                  lepiej i mamy to co mamy.
                  • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 28.02.08, 16:45
                    > Kolorowe ludziki których tak kochacie
                    > wpuścili nas z projektem Lublinek-Łowicz w niezłe tarapaty. Po
                    > pierwsze-całość ma jednego zgłaszającego i inwestora, oznacza to że
                    > wniosek o płatność z KE musi być zgłoszony po zakończeniu całej
                    > inwestycji-nie ma zmiłuj się-nie ma tu żadnych etapów.

                    Powolny, przecież twierdziłeś, ze tej inwestycji nie będzie? Zmieniłeś zdanie?

                    > Już wtedy kiedy czarny
                    > ludzik składał wniosek wielu ekspertów sugerowało że lepszym
                    > rozwiązaniem od samodzielnych wniosków łodzi, Zgierza, Pabianic,
                    > Ozorkowa, Ksawerowa jest powołanie Związku Komunalnego i takie
                    > wysażenir go w kapitał aby mógł samodzielnie realizować inwestycję.

                    Władze Pabianic i Ksawerowa weszłyby do takiego związku urzeczone czarem pana
                    Powolnego...
                    • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.iwacom.net.pl 28.02.08, 23:50
                      O tym że można się dogadać świadczą przykłady kilku inwestycji:
                      -WKD-od PKP S.A. spółkę kupił samorząd wojewódzki oraz samorządy
                      gmin na trasie WKD,
                      -związki komunikacyjne w woj. śląskim.
                      Linia Łowicz-Lublinek-gdyby nie ciągłe listy od PKP PLK S.A. to
                      kolorowe ludziki dupy by nie ruszyli. Pisałem że gdyby nie upór
                      zarządu woj. linia te weszłaby do pakietu krajowego.
                      Gdyby nie porządna praca innych samorządowców to Łódź byłaby by
                      skazana na prowincjonalizm. Powód: kolorowe ludziki z miasta i
                      województwa nie mieli i nie mają żadnych pomysłów co zrobić z tym
                      miasteczkiem. Ot i cały problem. Prawdziwych aglomeracji mamy tylko
                      kilka-W-wę, Poznań. Wrocław, Kraków, Trójmiasto, układ śląski i
                      kilka w kolejce-Rzeszów no i łódź.
                      Za czasów PiS nie było żadnej blokady politycznej inwestycji ważnych
                      dla miasta łodzi. Tak sprawy załatwiali nam nieudolni lokalni
                      włodarze.
                      • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 00:09
                        > O tym że można się dogadać świadczą przykłady kilku inwestycji:

                        Dogadanie się wg pana Powolnego powoduje nagły przyrost funduszy i
                        ochoty do rozpoczęcia inwestycji, którą wcześniej się miało w
                        dupie...

                        > Linia Łowicz-Lublinek-gdyby nie ciągłe listy od PKP PLK S.A. to
                        > kolorowe ludziki dupy by nie ruszyli

                        Wg pana Powolnego dyrektor PKP kleczał zapewne przed marszałkiem
                        województwa łódzkiego i błagał go słowami "budujcie, panie, kolej na
                        Lublinek"

                        Prawda jest bardziej banalna- PKP tę odnogę wraz z linią łowicką ma
                        głęboko gdzieś.

                        > Gdyby nie porządna praca innych samorządowców to Łódź byłaby by
                        > skazana na prowincjonalizm. Powód: kolorowe ludziki z miasta i
                        > województwa nie mieli i nie mają żadnych pomysłów co zrobić z tym
                        > miasteczkiem. Ot i cały problem. Prawdziwych aglomeracji mamy
                        > tylko kilka-W-wę, Poznań. Wrocław, Kraków, Trójmiasto, układ
                        > śląski i kilka w kolejce-Rzeszów no i łódź.

                        Promazyna powinna ci pomóc. Znikną te koszmarne wizje.

                        > Za czasów PiS nie było żadnej blokady politycznej inwestycji
                        > ważnych dla miasta łodzi. Tak sprawy załatwiali nam nieudolni
                        > lokalni włodarze.

                        A Lepper był mężem stanu, Kaczyński nie miał kompleksów, doktor G.
                        zamordował pacjenta.

                        Pania Powolny, powiem Panu coś po znajomości- przestań pan
                        trollować, bo idiotę z siebie pan robisz. I to kompletnego.

                        • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.iwacom.net.pl 29.02.08, 00:37
                          Cały czass gardlujecie że za czasów rządow PiS (i ich wesołych
                          koalicjantów) wpbec łodzi stosowana była blokada polityczna. Tyle
                          że:na listach inwestycji centralnych/realizowanych z krajowych
                          programów UE wpisano wiele inwestycji w miastach/regionach gdzie PiS
                          władzy nie sprawowało-vide woj.pomorskie, mazowieckie, dolnośląskie,
                          miasta W-wa/Kraków/Trójmiasto/Rzeszów. Nikt inny jak jakiś tam
                          Kropiwnicki zawalił sprawę Euro2012.
                          Trasa W-wa-Wrocław-są liczne argumenty za wariantem baełchatowskim i
                          za tak zwanym łódzkim. Wersja via bełchatów skracała znacznie czas
                          podróży W-wa-Wrocław i w połączeniu z planowanym pakietem sieradzkim
                          dobrze łączyła region (a więc nie tylko łódź) z resztą kraju.
                          A co do trasy Lówicz-Łódź-gdyby nie głupie marszałki to PKP PLK
                          wpisała by ją do katologu inwestycji centralnych. Zostawmy historię.
                          Pogońmy do pracy tyhc leni-raport NIK w sprawie kolei jest
                          druzgocący. Jeszcze gorszy jest raport NIK w sprawie WFOSIGW-okazuje
                          się że od spółki SLD-AWS-UW-PSL z lat 1998-2000 nic się nie
                          zmieniło. No cóż duch Andrzeja P.i paru innych gości w tym obecnych
                          posłów nadal się tam unosi.
                          • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 29.02.08, 15:04
                            > Cały czass gardlujecie że za czasów rządow PiS (i ich wesołych
                            > koalicjantów) wpbec łodzi stosowana była blokada polityczna. Tyle
                            > że:na listach inwestycji centralnych/realizowanych z krajowych
                            > programów UE wpisano wiele inwestycji w miastach/regionach gdzie PiS
                            > władzy nie sprawowało-vide woj.pomorskie, mazowieckie, dolnośląskie,
                            > miasta W-wa/Kraków/Trójmiasto/Rzeszów.

                            Łódzkie, Powolny, interesuje mnie łódzkie.

                            > Trasa W-wa-Wrocław-są liczne argumenty za wariantem baełchatowskim i
                            > za tak zwanym łódzkim. Wersja via bełchatów skracała znacznie czas
                            > podróży W-wa-Wrocław i w połączeniu z planowanym pakietem sieradzkim
                            > dobrze łączyła region (a więc nie tylko łódź) z resztą kraju

                            Planowany pakiet sieradzki istniał tylko w móżdżku Kotlarka i tych naiwniaków,
                            którzy mu uwierzyli.
                            A skrócenie czasu podróży z Wrocławia do Warszawy przez węzeł Janki i Ul.
                            Grójecką to twoj dowcip roku, Powolny.

                            > Pogońmy do pracy tyhc leni-raport NIK w sprawie kolei jest
                            > druzgocący.

                            Porażający się mówi, Powolny, porażający. Jest to oczywista oczywistość.
                            Co prawda raportu nie widziałeś, a jeśli widziałeś to nie zrozumiałeś (bo o
                            samodzielne wyciągnięcie wniosków cię nie podejrzewam- łykasz każdą bzdurę,
                            która pasuje ci do wizji świata), ale swoje wiesz.
                        • Gość: ... Re: o skuteczności lobbingu IP: *.gprs.plus.pl 29.02.08, 18:39
                          > Prawda jest bardziej banalna- PKP tę odnogę wraz z linią łowicką ma
                          > głęboko gdzieś.

                          Czego najlepszym dowodem jest to, że nie wyremontowało jej mimo doskonałej
                          okazji - można było wpisać remont jako inwestycje przedwstępną do remontu Łódź -
                          Warszawa. Linię zamknęło by się na 3 miesiące bez żadnych utrudnień (bo wtedy
                          nic tam nie jeździło poza kilkoma kiblami dla kulejorzy dziennie) i zrobiło od
                          zera. Zysk byłby wielokrotny:
                          - trasa wyremontowana za 25% kosztów (75% pokrywa unia)
                          - brak przestojów w przewozach na tej trasie (z wyjątkiem owych 3 miesięcy)
                          - remont zrobiony 3-4 lata wcześniej
                          - trasa objazdowa dla Łódź - Warszawa - bez paraliżu w przewozach miedzy Łodzią
                          i stolicą

                          Ale łatwiej niż pomyśleć było wystawić łapę do marszałka, żeby remontował
                          krajową linię za samorządowe pieniądze.
                  • Gość: STUDI Re: o skuteczności lobbingu IP: *.prokom.pl 29.02.08, 13:20
                    (...)
                    ŁTR to inna bajka. Czarny ludzik zgłosił do jako własny projekt-
                    projekt przebudowy/budowy szybkiego tramwaju regionalnego-odcinek
                    łódź-wielu inwestorów-płatność dla nich. Już wtedy kiedy czarny
                    ludzik składał wniosek wielu ekspertów sugerowało że lepszym
                    rozwiązaniem od samodzielnych wniosków łodzi, Zgierza, Pabianic,
                    Ozorkowa, Ksawerowa jest powołanie Związku Komunalnego i takie
                    wysażenie go w kapitał aby mógł samodzielnie realizować inwestycję.
                    Numer polegałby na tym że MPK mogłoby spokojnie budować tory bo
                    byłoby by dla niego podmiotem zewnętrznym. Czarny ludzik wiedział
                    lepiej i mamy to co mamy. (...)

                    Kolejna czapa pod nazwa Związek Komunalny? Po to by bez sensu topić pieniądze w
                    dziesiątki niepotrzebnych etatów? No pewnie p. Powolny jest rozczarowany bo
                    mógłby się wkręcić na wygodny stołeczek i doić budżety gminne tworząc jakiś
                    monopol na usługi przy okazji.

                    Czy biedne gminy przystałyby na finansowanie zbędnego i drogiego tworu
                    urzędniczego? Wątpię.

                    W Gdańsku sie wkopali w podobne czapy. Jedna z nich dzięki pewnym wymogów z UE
                    ma zapewniony byt przez kilka lat plus kilka ładnych milionów do wyszarpania z
                    budżetów miast i gmin tylko po to by kilku cwaniaków miało niezłe posadki. Ma
                    zakres obowiązków, uprawnień identyczny jak już istniejące struktury samorządowe
                    w gminach i miastach ale ileś milinów idzie na straty.
                    • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 29.02.08, 14:42
                      Związek komunalny nie równa się wzrost zatrudnienia. Gminy w nim
                      uczestniczące przekazują mu część zadań (w przypadku łodzi i
                      okolicznych gmin miała to być komunikacja) i mogą spokojnie
                      zmniejszyć zatrudnenie w swoich urzędach. Ot cała zagwozdka.
                      Tyle że pan Jerzy K. nie chciał mmnij znaczyć od pozostałych
                      prezydentów/burmistrzów/wójtów.
                      PS. Nie wspominam już o zawaleniu przez niejakiego świętej pamięci
                      Grzegorza P. sprawy tak zwanego lotniska na Lublinku. Gdy we łbach
                      urzędniczyn magistratu zrodził się pomysł przerobienia tego
                      lokalnego sportowego lotniska w coś udającego port z prawdziwego
                      zdarzenia pan Palka zamiast rozmawiać z PP PPL chciał mieć własną
                      spółkę. Oczywiscie że inne lotniska które albo wprost są wyłączną
                      własnością PPL albo spółek z jego udziałem rozwijają się, są tam
                      realizowane duże ciekawe inwestycje. Mogliśmy potem sprzedać udziały
                      i wyjść z twarzą z tej inwestycji, był nawet chętny (PP PPL) no
                      i co? Nic.
                      • Gość: barnaba Re: o skuteczności lobbingu IP: *.lodz.msk.pl 29.02.08, 15:06
                        > Związek komunalny nie równa się wzrost zatrudnienia. Gminy w nim
                        > uczestniczące przekazują mu część zadań (w przypadku łodzi i
                        > okolicznych gmin miała to być komunikacja) i mogą spokojnie
                        > zmniejszyć zatrudnenie w swoich urzędach.

                        Powolny, na jakim świecie ty żyjesz?

                        > Oczywiscie że inne lotniska które albo wprost są wyłączną
                        > własnością PPL albo spółek z jego udziałem rozwijają się, są tam
                        > realizowane duże ciekawe inwestycje.

                        Zwłaszcza Olsztyn-Szymany.

                        Jeśli myślisz, że PPL zainwestowałoby w port, który podejrzewano o konkurowanie
                        z Okęciem, to się chyba z głupim na rozum zamieniłeś, panie Powolny.
                        • Gość: michal_powolny12 Re: o skuteczności lobbingu IP: *.crowley.pl 29.02.08, 15:23
                          Znam wiele przykładów związków komunalnych dzięki którym udało się
                          zracjonalizować zatrudnienie w urzędach. Trzeba tylko chcieć. Taki
                          związek w przypadku regionu łódzkiego mógłby by mieć wreszcie jedne
                          bilety co zachęciło by ludzi do korzystania z usług komunikacji
                          publicznej.
                          Raport NIK-jednoznacznie stwierdza że samorząd tego śmiesznego
                          województwa niewiele zrobił aby usługi zbioropwego transportu
                          publicznego reaizowane przez PKP PR były choć w minimalnym stopniu
                          warte tej ceny.
                          Olsztyn-Szymany to inna bajka. Kłopoty z inwestycją w to lotnisko
                          nie wynikają tylko z postawy PP PPL ale z innych względów (rachunek
                          ekonomiczny). A co do woli PPL zrobienia czegoś z Lublinkiem -tak
                          zarząd tej firmy miał kilka pomysłów-proponował wykupienie go z rąk
                          łodzi/pozostałych wspólników i przerobienie go w port awaryjny dla
                          niektórych typów samolotów, prowadzenia z niego cześci połączeń nie
                          mieszczących się na Okęciu. Czysty zysk dla łodzi. Ale taki tam
                          Palka, Matusiak i jego następcy z SLD oraz Jerzy K. nie byli czemuś
                          zaintewresowani ofertą. Pewnie dlatego że nie mieliby wpływu na
                          obsadę stanowisk kierowniczych na lotnisku, nie byłoby odrębnej rady
                          nadzorczej (posady!) ani też innych fuch (jakieś stołki dla
                          prowincjonalych rzeczników prasowych, specjalistów ds. pr i takich
                          tam).
                      • Gość: STUDI dodatkowy twór by mniej zatrudniać IP: *.prokom.pl 29.02.08, 15:28
                        W przypadku Gdańska oznacz to wyrzucanie w błoto 9 milionów PLN dla kilku etatów
                        przez kolejnych kilka lat w zasadzie za powielanie pracy innych instytucji które
                        pozostaną czyli tak naprawdę nic nierobienie. Wykorzystano Euro2012 by niezła
                        kasę z budżetu wziąść do kieszeni.

                        No ale ty zbyt naiwny jesteś. Tacy jak Ty są potrzebni by przyklasnęli
                        "dochodowym" pomyśłom niektóyrch cwaniaków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka