Walka feministek z billboardem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:18
dr Iza Desperak, socjolożka UŁ ...hahaha raczej desperat upss trochę
poprawności..desperatka.
Kobietom, którym nie wychodzi z facetami czasem naprawdę.. uderza w główkę.
A producent gładzi tylko zaciera ręce. Jest na ustach wszystkich.
Socjologów i "socjolożek". ;-)
    • brite Re: Walka feministek z billboardem 11.03.08, 21:49
      Panie nieświadomie dołączyły się do Haikupsychola (www.bezkarny.prv.pl/ ),
      który jeden z takich plakatów na Gdańskiej oprotestował w właściwy dla siebie
      sposób.
      • Gość: CYNICZNA Re: Walka feministek z billboardem IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.03.08, 22:06
        A moim zdaniem ta reklama obraża nie tylko kobiety, ale także
        facetów. Bo jeśli reklama dla facetów MUSI być prymitywna, to
        znaczy, że z męską inteligencją nie jest najlepiej...

        ---
        Dość stereotypów!

        • Gość: Jacek Re: Walka feministek z billboardem IP: *.4web.pl 12.03.08, 16:26
          Gość portalu: CYNICZNA napisał(a):

          > A moim zdaniem ta reklama obraża nie tylko kobiety, ale także
          > facetów. Bo jeśli reklama dla facetów MUSI być prymitywna, to
          > znaczy, że z męską inteligencją nie jest najlepiej...
          >
          > ---
          > Dość stereotypów!

          Nie przemęczaj się myśleniem bo jeszcze koło wymyślisz
          Normalnych, zdrowych ludzi to wali ale zawsze znajdzie sie jakiś ideo-matołek,
          który chce walczyć ze wszystkim dookoła
    • Gość: !!! Re: Walka feministek z billboardem IP: *.toya.net.pl 11.03.08, 22:14
      niektore kobity to maja naprawde nasrane
    • Gość: qnr4dos Walka feministek z billboardem IP: *.toya.net.pl 11.03.08, 22:16
      Kiedy w Poznaniu na paradzie równosci jak jedna z takich
      nawiedzonych dziewuszek cos skandowała prze megafon to starsza Pani
      tak to skomentowała: "nie ma u chłopców powodzenia to wymyśla".. nic
      dodac nic ująć
    • Gość: gregorion Walka feministek z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 22:50
      Paniom broniącym czci ciała niewieściego polecam emigrację do krajów islamem oświeconych. Owinięte szczelnie w czadory nie będą już musiały pod osłoną nocy dokonywać "heroicznych" czynów dewastacji dzieł szatana.

      Nazywanie tej zgrai "anarcho"panienek feministkami wydaje mi się większą obelgą dla kobiet niż umieszczanie roznegliżowanych ciał na billboardach.
      • Gość: rozsmieszona Re: Walka feministek z billboardem IP: *.toya.net.pl 11.03.08, 23:36
        Ciekawe jak bys zeragowal, gdyby ktos reklamowal bank i male,
        malusie ratki, widokiem pracia meskiego...Malutkiego, malego,
        ociupenkiego.
        • fififififi Re: Walka feministek z billboardem 12.03.08, 00:09
          umarłam ze śmiechu :)))
        • Gość: jajarz Re: Walka feministek z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 10:22
          Bawiłbym się setnie..
    • Gość: darek Drogie panie-przesadzacie IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 08:31
      Sexsapil to jedna z cech kobiecości więc chyba nie ma co
      przesadzać.Jest tyle rzeczy i spraw wokół które was poniżają że
      poswięcanie walki takim pierdołom jest stratą energi.Piekno obroni
      się samo ważne zeby je umiec docenic.
      • Gość: wlodek zly komunikat IP: *.cable.wanadoo.nl 12.03.08, 10:05
        To co prezentuja feministki w czasie takich akcji daje efekt przeciwskuteczny.
        Czy nie widza, ze zaczynaja sie spotykac w wielu miejscach z wyznawcami Radia
        Maryja? Komunikat jaki po takich akcjach odbiera wiekszosc spoleczenstwa jest
        zupelnie inny niz najlepsze nawet intencje organizatorek. Ot, dziwadla i
        wariatki czepiaja sie wszystkiego czego sie da...
        Pozdrawiam z duza nuta sympatii ale zycze jednak troche tzw. wyluzowania.
    • Gość: asia Walka feministek z billboardem IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 09:56
      A mnie sie wydaje ze to fajne akcje. I ze dziewczyny maja w tym
      troche racji. Ponadto podoba mi sie ze nie daja sobie zamknac twarzy
      i ze dzialaja bo to istotne. A co do niskiego pozomu reklamy i grupy
      docelowej to fakt- to plytka grupa odbiorcow, ktorym wystarczy gola
      baba zeby cos kupili. Taka grupa odbiorcow mobilkinga i ckm. Nie mam
      do takich szacunku.
      Aaaaaaaaaaaaaaa...i jeszcze jedno.Wedlug niektorych internautow
      Panie moga sie wypowiadac o swoich sprawach pod warunkiem ze sa
      zamezne tak??? Piekne to.
    • Gość: LoMe Re: Walka feministek z billboardem IP: 212.51.205.* 12.03.08, 11:52
      socjolożka, psycholożka, anastezjolożka, seksuolożka - buahahaha -
      więcej zdrowego rozsądku.
    • Gość: kobietka Ale o co się rozchodzi?? IP: 193.28.230.* 12.03.08, 12:15
      lubie jak mnie gładzi, każda chyba lubi ;). Szkodaże pieprzu nie
      reklamują.
      • Gość: Kaczowstrzymywacz Brawo! Brawo! Brawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:29
        Ja też lubię kiedy mnie gładzi moja ukochana...
        Pomysł z pieprzem wyborny!
    • Gość: Kaczowstrzymywacz Niedopchnęcja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 12:23
      Sądzę że panie anarchofeministki same sobie wystawiają kiepskie świadectwo jeśli
      chodzi o przymioty intelektu. Kampania jest skierowana do wąskiej grupy
      odbiorców; mężczyzn, zajmujących się wykańczaniem wnętrz. Czy gdy będziecie
      przechodzić koło budowy i jakiś robotnik gwizdnie na wasz widok, zadzwonicie po
      policję!?! Przecież to wyraz uznania i hołd złożony waszej urodzie wyrażony na
      jego poziomie. Podobne zachowanie lekarza, prawnika, menadżera czy architekta
      mogłoby szokować... ale oni nie decydują o marce zakupionej gładzi szpachlowej,
      robi to za nich ich "fachowiec".
      Druga sprawa. Sadzę że niektóre kampanie reklamowe mogą być nakierowane na na
      fanatyczne organizacje takie jak anarchofeministki, czy Rodzinę Radia M. które
      b. łatwo sprowokować uzyskując wzmocnienie kampanii w mediach. Chodzi o to że
      można wymyślić 1000 haseł pod którymi niezawodnie zbiorą sie feministki, albo
      moherowe berety. Ich "protesty' mogą powodować eskalacje takich kampanii.
      Co powiecie np. na obecną w TV "Kupiłeś marchewkę?"?
      Półdebil śpi na fotelu przed telewizorem i śni o skośnookiej piękności, a
      zaniedbana żona cały czas pracuje w kuchni, jak u Kiepskich. Czy ta reklama
      rozumiana wprost wystawia korzystne świadectwo potencjalnym nabywcom tej
      telewizji? Nie! Kto chciałby żeby najważniejszą sprawą w jego życiu była TV?!
      Ale jest interesująco, śmiesznie, ciekawie jeśli potraktujemy ją ironicznie. Na
      tym polega reklama! Przede wszystkim musi zainteresować.
      Więcej luzu panie! Złość piękności szkodzi!
      • Gość: zadziwiona Re: Niedopchnęcja? IP: *.uni.lodz.pl 12.03.08, 12:36
        O rany, jak argumentacja! Więc sprzedawanie czegokolwiek za pomocą
        gołego tyłka kobiecego ma być hołdem złożonym kobiecie? No,
        przepyszny pomysł, szkoda tylko, że taki głupi. Tak naprawdę cel tej
        reklamy jest jeden - wyciągnąć kasę z prymitywów, którzy podnieceni
        kawałkiem kobiety natychmiast rzucą się, żeby tę oto gładź kupić.
        Zdaje się, że ta reklama jest skierowana dla osób nieinteligentnych.

        I uważam, że obraża kobiety, ale facetów obraża także - sprawia, że
        zostajecie ustawieni na poziomie kogoś, kto myśli tym, co ma w
        majtkach, a nie w głowie. Szkoda, że tego nie widzicie, drodzy
        panowie...
    • witul85 Walka feministek z billboardem 12.03.08, 12:51
      złość piękności szkodzi, tyle że te panie najczęściej pięknością nie
      grzeszą..więc już chyba za późno. Dziwi mnie że ludzie mają czas na denerwowanie
      się takimi błahymi sprawami. co do formy akcji to szanowne feministki
      upodabniają się do osiedlowych wandali, którzy może też o coś walczą, jednak
      wandalizm to wandalizm.. Ciekawe, reklamy przedstawiające nagie kobiece plecy są
      dla matołów, natomiast nocne mazanie farbą, to rozrywka oświeconych elit...
    • Gość: Liberał Walka feministek z billboardem IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.08, 13:26
      Sam miałem wątpliwości co do oprotestowania tego bilboardu -
      własciwie mało ważnego, szczególnie że protest i afera jest kożystny
      dla producenta. Po przeczytaniu komentarzy na tym forum, zmieniłem
      zdanie - w pełni popieram działania feministek. Facek który pisze że
      to kobiety kórym nie wychodzi z facetami, sam chyba musi mieć
      jakiś "malutki" kompleks. Wolność słowa, jak najbardziej,
      rekalmowanie gładzi w taki sposób - tak, żyjemy w wolnym kraju.
      Akcje sprzeciwu - TAK. Jeśli są nielegalne - organizatorki podejmują
      ryzyko, lepiej może gdyby zgodnie z duchem obywatelskiego
      nieposłuszeństwa zrobiły to jawnie, ale rozumiem też ten
      rodzajaakcji.Tu nie chodzi o ten konkretny bilboard, tylko o reakcje
      takich facetów jak cynik. Znam dr Ize Desperam, miałem z nią zajęcia
      i to fantastyczna osoba, utalentowany wykładowca, inteligenty
      człowiek i atrakcyjna kobieta. Tak jak większość feministek które
      znam - świetne atrakcyjne dziewczyny. Te osoby nie reagują tak jak
      np: cynik - stertą inwektyw i uwaga na temat atrakcyjności, czy
      typowo polskiej odzywki "nikt jej jeszcze nie dogodził". Tak reagują
      Ci którzy mają kompleksy, problemy z własną atrakcyjnościa ipt.
      Cyniku, czy wychodzi Ci z babami??
      • Gość: cynik tak, tak Liberał gadaj sobie zdrów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 23:40
        Wychodzi i wchodzi, jak to z kobietami ;-)
        Kobiety wielbię, feministek unikam.
        Bo kobiety chcą miłości, a feministki wojny.
    • Gość: Gość :) Walka feministek z billboardem IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.08, 13:33
      W temacie wyśmiewania socjolżek, psycholożek. Proponuje pozostać w
      takim razie przy pormie pielęgniarka (zamiast pielęgniarz)
      stewardesa (zamiast steward, sprzątaczka itp przy zawodac
      sfeminizowanych. Ciekawe jak zareagowali by Panowie gdyby w szpitalu
      wolali ich Panie Pielęgniarko. Sądzę że socjolożka jest tak samo
      oczywiste jak pielęgniaż.
      • Gość: hawk Re: Walka feministek z billboardem IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.08, 15:32
        > wolali ich Panie Pielęgniarko. Sądzę że socjolożka jest tak samo
        > oczywiste jak pielęgniaż.
        Otóż nie. Jeśli "pani pielęgniarka" - to tak samo oczywisty
        będzie "pan pielęgniarek". Jak "dyrektorka" - to "dyrektorek".
        Jak "psycholożka" - to "psycholożek". Pan redaktorek. Pedagożek. Pan
        socjolożek, lekarek, sportsmenek, lekkoatletek...
        Nada to adekwatne prestiżowo brzmienie.

    • Gość: hawk Walka feministek z billboardem IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.08, 15:40
      Producent gładzi oraz producent reklamy byliby skuteczniejsi i
      bardziej przekonujący, gdyby wystawili na bilbordach swoje plecy,
      tyłki i nogi - mężczyźni kładący gładź mieliby się na czym wykazać
      swoim kunsztem!
    • Gość: Kaczowstrzymywacz Kazimiera szczeka, a Danuta stęka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:04
      Uwaga!To co poniżej jest ironiczne!Feministko, nie bierz tego serio!
      Tak! Reklama taka skierowana do facetów poniża ich. Używanie w reklamie gołej
      dupy świadczy że panowie mają rozum jakiś metr niżej niż się powszechnie uważa i
      w ogóle dopiero co zeszli z drzewa.
      Za to reklamy skierowane do kobiet świadczą o ich absolutnej wyższości. Taka
      kobieta interesuje się nie tylko herbatkami przeczyszczającymi. Kobietę
      interesuje jak ukryć przed facetem swój wiek stosując krem na piękność. Kobietę
      interesuje też jak ukryć wszystkie zmarszczki, oprócz tej jednej na której
      właśnie siedzi. Kobietę interesuje jak ukryć swoją mądrość pod czupryną
      doskonale ufarbowanych na blond włosów. Jak nabrać męża na zupę domową z Winiar
      pod Kaliszem.
      Kto by się przejmował tynkowaniem...

      No i co drogie Panie czy wyciąganie takich wniosków ma sens?
      Reklama świadczy tylko o poziomie twórcy, nie odbiorcy i kreuje świat
      nierzeczywisty. Mężczyzna i kobieta są emanacją jednego bytu. Jesteśmy sobie
      wzajemnie potrzebni Kobiety i Mężczyźni to po prostu ludzie. Nie siejcie
      nienawiści przez eskalację kłamliwych argumentów.
      Jeśli reklama was ubodła, powiedzcie tynkarzowi którego zatrudniacie, że nie
      życzycie sobie na waszej ścianie tej konkretnej gładzi.
    • zdanka1 Walka feministek z billboardem 12.03.08, 17:02
      Z całym szacunkiem, ale to wszystko robi się coraz głupsze.

      Jestem święcie przekonana, że kolesie z Mobilkinga zrobili
      specjalnie tak denerwującą reklamę, licząc na to, że feministki
      zrobią z tego awanturę, co oczywiście przełoży się na rozgłos wobec
      tej ich kretyńskiej telefonii. I obawiam się, że po kilku akcjach w
      tym stylu w Polsce, zakończonych nijako (vide : ERA), coraz więcej
      firm bedzie liczyło na taka darmową, feministyczną reklamę.

      Podejrzewam, że i firma od gładzi na to liczyła , chociaż szczerze
      przyznam, że akurat ten pomysł nie jest najgorszy i oparty na grze
      rzeczownika i czasownika, więc ta kobieta zbytnio mnie nie
      razi...Inna sprawa, ze myslałam, ze to reklama jakiegoś kremu - jest
      zbyt estetyczna jak na tę gładź...

      Na marginesie powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że coraz
      częsciej polski feminizm zapedza sie w pierdoły i daje wykorzystywać
      na prawo i lewo, nie zdając sobie z tego sprawy - i to już jest
      problem, bo tylko krok dzieli tu bardzo istotne sprawy od
      śmieszności.
    • Gość: brinka Walka feministek z billboardem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 19:04
      Niewiele tu już pozostaje do dodania, ale moim skromnym zdaniem reklama
      mobilkinga jest dużo gorsza niż ta promująca gładź. Nie jestem feministką, ale
      spodziewałam się, że jeśli miałyby one zareagować to właśnie prędzej na reklamę
      mobilking albo środków czyszczących, w których reklamujący je mężczyzna zwraca
      się wyłącznie do kobiet ("próbowaŁAŚ?" itp.), sugerując, że tylko one zajmują
      się sprzątaniem w domach, czyli posługuje się stereotypem. W ten sposób pomija
      inną grupę potencjalnych odbiorców - samotnych mężczyzn, studentów mieszkających
      w kawalerkach lub akademikach, itd. - no bo oni też sprzątać muszą, a zatem też
      kupują środki czyszczące.
    • Gość: pafni Megaron jest o.k IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.08, 19:26
      Ja używam gt-120 i jest gładko....
    • Gość: op Walka feministek z billboardem IP: *.toya.net.pl 12.03.08, 19:54
      tak, no mozna i trzeba sie zgodzic, "ze rece precz od naszych cial"
      macie racje
      ale mowicie za jaki procent kobiet?
      bo na pewno nie za wszystkie
      a jesli feministki dotykac nie wolno to spoko, ja to akceptuje tylko
      manifestujcie to rownie subtelnie jak kobiety ktorym dotykanie nie przeszkadza
      ... i moze do psychologa trzeba sie udac, bo to dotykanie to troche patologią
      zalatuje

      • Gość: ojoj Re: Walka feministek z billboardem IP: *.lodz.agora.pl 12.03.08, 20:27
        Dziwne jest to, że feministkom przeszkadza gładź, a nie przeszkadzają reklamy
        proszków do prania - jedynej rzeczy której kobieta potrzebuje do szczęścia.
    • Gość: studentka Walka feministek z billboardem IP: *.studentenheim.uni-tuebingen.de 12.03.08, 21:23
      Pani Desperak jest atrakcyjna kobieta ? ? ? Musialam dwa razy
      przeczytac ten post.. Widze, ze odmienne orientacje zawsze beda sie
      wspierac. I zaznaczam przy tym, ze nie mam najmniejszych uprzedzen
      wobec czyichkolwiek preferencji seksualnych, jednak jest to jawna
      kpina z atrakcyjnych, a nawet tych mniej atrakcyjnych, kobiet. A
      cala akcja.. szkoda slow, zreszta wiele madrych opinii pojawilo sie
      na tym forum wiec nie sensu ich powtarzac.
    • Gość: justyna Walka feministek z billboardem IP: *.4web.pl 13.03.08, 22:32
      Mnie tylko dziwi, że Haikupsychol nadal działa. A podobno był zamknięty w
      wariatkowie.
    • ffloris Walka feministek z billboardem 18.03.08, 14:21
      Seksuolożka - piekny wyraz:)))

      A mi sie wydaje, ze jesli juz zaczyna sie walke z takimi stereotypami to trzeba
      zwrocic wieksza uwage na przedstawianie kobiet w reklamach w telewizji.
    • Gość: sikawiak Re: Walka feministek z billboardem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 14:59
      Jak by się tak wygladało to i głaskanie by nie przeszkadzało.
      Babole dbać o siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja